Reklama

VIII Dekanalny Konkurs o Świętych i Błogosławionych w Barlinku

2017-12-20 12:28

Ks. Michał Grzegorczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska 52/2017, str. III

Archiwum prywatne
Pamiątkowa fotografi a

Zakończył się już Rok Maryjny. Ten czas zachęcał nas do pochylenia się nad przesłaniem, które Matka Boże przekazała trójce małych dzieci, dlatego też w Barlinku już po raz ósmy odbył się Dekanalny Konkurs o Świętych i Błogosławionych. W tej edycji konkursu dzieci i młodzież zapoznawały się z sylwetkami Dzieci Fatimskich oraz z przesłaniem, jakie Matka Boża im przekazała. Organizatorami konkursu były: parafia pw. Niepokalanego Serca NMP oraz Szkoła Podstawowa nr 1 w Barlinku. W konkursie udział wzięły Szkoły Podstawowe z Barlinka nr 1 i nr 4, Będargowa, Kłodzina, Lubiany, Pełczyc, Stargardu nr 5, Żukowa oraz uczniowie klas gimnazjalnych z Barlinka, Pełczyc, Przelewic oraz Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom „Bratek”, Barlinecki Ośrodek Kultury i Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Pełczycach.

Po eliminacjach szkolnych w Szkole Podstawowej nr 1 w Barlinku odbyły się rozgrywki dekanalne. Po sprawdzeniu wiadomości uczestników oraz ocenie prac plastycznych, które wpłynęły do konkursu, wyłoniono wyróżnionych i zwycięzców. Nagrody wręczono podczas gali finałowej, na którą przybyli uczestniczy konkursu, katecheci, rodzice oraz dyrektorzy szkół.

Reklama

Słowa podziękowania za organizację konkursu kierujemy do ks. dziekana Bronisława Lose, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 p. Danuty Tomiałojć oraz katechetów p. Anny Birut i p. Marzeny Łodygowskiej. Dziękując organizatorom, oczekujemy kolejnych edycji tego konkursu.

Tagi:
konkurs

Gala finałowa XIV edycji Konkursu Papieskiego

2018-05-20 08:34

Maria Fortuna-Sudor

Maria Fortuna- Sudor
Laureaci, finaliści oraz przedstawiciele oranizatoró w i gości cyklicznego konkursu

-Zawsze jestem zbudowana, gdy mogę spotkać młodych, mądrych i tak bardzo odpowiedzialnych za swoje i za cudze życie ludzi, gdy mogę z nimi porozmawiać- mówiła w sobotę 19 maja br. w Sali Okna Papieskiego, w pałacu arcybiskupów krakowskich małopolski kurator oświaty Barbara Nowak podczas uroczystej gali finałowej XIV edycji Konkursu Papieskiego, organizowanego przez Instytut Tertio Millennio.

Jak poinformowali organizatorzy, w pierwszym etapie tegorocznej edycji cyklicznego konkursu uczestniczyło 5 tys. uczniów szkół ponadgimnazjalnych na terenie całej Polski. W Krakowie odbył się uroczysty finał jednego z dziewięciu regionów. Tegorocznemu konkursowi przyświecało hasło „Jan Paweł II – Pielgrzym Pokoju”. W nagrodę laureaci pojadą do Rzymu.

Poważne sprawy

W krakowskiej gali wzięli udział przedstawiciele organizatorów, uczestnicy ścisłego finału, w tym wyłonieni w tym samym dniu laureaci oraz ich opiekunowie, rodzice, nauczyciele. W trakcie uroczystości wyrażono uznanie dla młodych ludzi, autorów esejów. Cytowano fragmenty homilii św. Jana Pawła II, przypominano historie z jego życia, zwłaszcza te wpisujące się w dzieje miejsca, gdzie odbywała się uroczystość. - Zachęcam wszystkich do zapoznania się z życiem Jana Pawła II – mówił Michał Jakubczyk - autor pytań pierwszego i drugiego etapu tegorocznej i poprzedniej edycji konkursu. I przekonywał, że życie polskiego papieża jest fascynujące.

Maria Fortuna- Sudor
Marcin Lebiest ( pierwszy z lewej) - tegoroczny laureat konkursu odbiera nagrody i gratulacje od przedstawicieli organizatorów

– Tegoroczny temat konkursu jest wyjątkowy i zawsze aktualny – zauważyła z kolei kurator oświaty Barbara Nowak, która objęła honorowy patronat nad wydarzeniem. Podkreśliła szczególną rolę Jana Pawła II w dążeniu do utrzymania pokoju na świecie. A zwracając się do zebranych na gali uczniów mówiła: - Chcę wam wyrazić ogromną wdzięczność za to, że zajmujecie się sprawami naprawdę poważnymi. Tak przypuszczam, że z tego myślenia na pewno narodzi się coś dobrego i na pewno będzie to coś, co zaowocuje w dalszym życiu, nie tylko waszym. Korzystając z tej zdobytej wiedzy z tych swoich przemyśleń na temat pokoju, z całą pewnością przyczynicie się do tego, że to życie będzie lepsze. Równocześnie podziękowała wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w organizację konkursu, w pomoc okazaną młodzieży w nim uczestniczącej. Zwracając się do finalistów i laureatów przekonywała: - Jesteście zwycięzcami! Zwycięzcami nad własną słabością, nad lenistwem, nad wieloma przywarami, które nas wszystkich dotykają. I dodała: - Mam nadzieję, że będziecie tę swoją mądrość przenosić.

Zwycięzcy

Z kolei ks. Kamil Szpilka, przewodniczący komisji finałowej konkursu w regionie krakowskim powiedział do uczestników, że mają powody do satysfakcji. Odnosząc się do ostatniego etapu konkursu stwierdził; - Mieliśmy fajne dialogi na temat pokoju, na temat tego, co młodzi najpierw napisali pod okiem dorosłych, a o czym dzisiaj rozmawiali. I przyznał, że to były cenne rozmowy na bardzo istotny temat, a uczestnikom życzył wielu kolejnych sukcesów w ich życiu.

Uznanie i życzenia przekazał także kard. Stanisław Dziwisz, który w liście przesłanym do organizatorów, a przeczytanym przez Alfreda Wagnera, napisał m.in. ; „Laureatom konkursu pragnę przesłać serdeczne gratulacje i słowa uznania dla wysiłku, jaki podjęli, aby wziąć udział a w gali finałowej. Niech św. Jan Paweł II, pielgrzym pokoju wyprasza wszystkim ten bezcenny dar, jakim jest pokój serca będący zarazem warunkiem pokoju dla całego świata.”

W tegorocznej edycji konkursu, w rejonie krakowskim zwyciężył Marcin Lebiest z II LO im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, a kolejne miejsca zajęli: Natan Gaul z Zespołu Szkół w Szczurowej, Mateusz Pałka z LO im. Jana Pawła II Sióstr Prezentek w Rzeszowie i Aleksandra Piasecka z IX LO w Rzeszowie. Laureaci konkursu wyjadą w nagrodę do Rzymu. Otrzymają także „złote indeksy” na jedną z siedmiu uczelni w Polsce.

Jak poinformowała prowadząca spotkanie koordynatorka konkursu, Anna Janczyk z Instytutu Tertio Millennio, w tym roku po raz pierwszy została przyznana także nagroda specjalna Pierwszej Damy Agaty Kornhauser-Dudy za najlepszy esej w Polsce. Co warto podkreślić, zdobywca tego trofeum jest Marcin Lebiest - zwycięzca konkursu w regionie krakowskim.

Wychowanie do wartości

W krótkiej rozmowie z „Niedzielą” podwójnie nagrodzony laureat nie krył radości. Pochodzący z Podłęża licealista przyznał, że nauką i życiem polskiego papieża interesuje się od szkoły podstawowej, kiedy to zaczął uczestniczyć w konkursach upowszechniających wiedzę o życiu i nauczaniu św. Jana Pawła II. Zapytany o swe przemyślenia na temat pokoju zdobywca I miejsca stwierdził: - Uważam, że jest to temat ważny w naszych czasach, nad którym warto się głębiej zastanowić. Moim zdaniem podstawowym punktem działań mających na celu zaprowadzenie pokoju jest wychowanie do pokoju, polegające na tym, żeby młodzież miała świadomość, jak ważną wartością dla całego świata, a nie tylko dla nas lokalnie jest sprawa pokoju. Warto także podkreślić dialog; miedzy kulturami, między cywilizacjami, międzyreligijny. To również bardzo podkreślał i w tym brał udział św. Jan Paweł II. Jak wiemy, wielokrotnie spotykał się z wyznawcami innych religii, m.in. w Asyżu w 1986 r. – mówił Marcin Lebiest i dodawał, że przykładem dialogu miedzy cywilizacjami mogą być zorganizowane w Krakowie ŚDM, kiedy to spotkali się ze sobą przedstawiciele równych kultur, młodzi, których łączy wspólna wiara.

Jak przypominają organizatorzy, Konkurs Papieski to największy w Polsce konkurs upowszechniający wiedzy o życiu i nauczaniu Jana Pawła II, a realizowany prze działający w Krakowie od ponad 20 lat Instytut Tertio Milennio. Głównym celem cyklicznego projektu jest rozpowszechnianie bogactwa myśli i czynu papieża Jana Pawła II wśród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych. Do tej pory uczestniczyło w nim ok. 25 tys. osób. Anna Janczyk podkreśla: - Instytut ma kształtować młode pokolenia Polaków w taki sposób, aby oni w swoim życiu, zarówno społecznym, jak i osobistym, wprowadzali wartości i ideały przekazywane przez Jana Pawła II, a zawarte w katolickiej nauce społecznej. Organizatorzy zapraszają do udziału w kolejnych projektach!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Deszcz” różanych płatków w Panteonie

2018-05-20 21:41

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Deszcz róż w Panteonie

W samym centrum Rzymu wznosi się Panteon - jedna z najbardziej znanych i najlepiej zachowanych starożytnych budowli miasta. To dzieło geniuszu rzymskich inżynierów, słusznie uznawane za jeden z cudów świata, zostało wzniesione przez Rzymian dla ich bóstw. Stąd jego nazwa - „panteon”, która pochodzi od greckich słów: „pan” - wszystko, „theoi” – bogowie. W 609 r. cesarz Fokas podarował Panteon ówczesnemu papieżowi Bonifacemu IV, który przekształcił pogańską świątynię na kościół - poświęcił go chrześcijańskim męczennikom i Matce Bożej. Według tradycji, właśnie tutaj zostały przeniesione z katakumb relikwie pierwszych męczenników, stąd jego nazwa: kościół Najświętszej Marii Panny od Męczenników (po włosku - Santa Maria ad Martyres). Tradycja głosi, że cesarz przekazał papieżowi również pochodzącą z Konstantynopola ikonę Matki Bożej, która czczona jest do dziś w świątyni.

Zobacz zdjęcia: Deszcz płatków róż w Panteonie

Rzymski Panteon to olbrzymia, wykonana z cegły rotunda z kolumnowym portykiem, którą przykrywa wspaniała kopuła. Przez ponad 1000 lat od jej wzniesienia nikomu na świecie nie udało się zbudować większej kopuły. Średnica rotundy i jej wysokość są identyczne - 43,50 m, co oznacza, że harmonijne wnętrze Panteonu mogłaby wypełnić olbrzymia sfera o tej właśnie średnicy. Jedynym „oknem” oświetlającym wnętrze jest olbrzymi otwór w kopule, zwany oculusem, który ma prawie 9 m średnicy. Przez otwór do Panteonu wpada nie tylko światło, lecz także deszcz, dlatego podłoga w środku jest nieco wklęsła, by mogła odprowadzać wodę.

W kościele Najświętszej Marii Panny od Męczenników w XVI i XVII wieku pochowano wielu wybitnych artystów włoskich, a wśród nich Rafaela, Perina del Vaga, Baltazara Peruzziego, Taddeo Zuccari i Flaminio Vacca. Umieszczono tam też grobowce ostatnich władców Włoch: króla Humberta I (1844-1900), królowej Małgorzaty (1868-1900) i króla Wiktora Emanuela II (1820-1878).

Panteon jest wielką atrakcją turystyczną, ale pozostał świątynią, gdzie w każdą niedzielę opiekujący się bazyliką kanonicy odprawiają uroczystą Mszę św. - uczestniczenie w Eucharystii w tym właśnie miejscu jest wielkim i niezapomnianym przeżyciem. Szczególnie uroczysty charakter ma Msza św. w dzień Zesłania Ducha Świętego, podczas której z otworu w dachu wrzucane są do wnętrza kościoła płatki róż. Tą starą tradycję przywrócił w 1995 r. ks. Antonio Tedesco, włoski kapłan, który przez kilkadziesiąt lat zajmował się organizowaniem pielgrzymek do Rzymu wiernych z krajów języka niemieckiego, bo - jak wyjaśnia ks. Antonio - „każdy czerwony płatek róży symbolizuje płomyk Ducha Świętego”.

W tym roku, 20 maja, już od wczesnych godzin porannych ustawiła się przed Panteonem kolejka wiernych pragnących uczestniczyć w Mszy św. Było wśród nich wielu cudzoziemców przybyłych z całego świata. Eucharystia rozpoczęła się o godz. 10,30, przewodniczył jej kard. Franco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, który wygłosił również homilię; koncelebrowali kanonicy bazyliki, ks. Tedesco i około 50 kapłanów, głównie księża studiujący w Rzymie. Na zakończenie Mszy przez otwór w kopule grupa rzymskich strażaków wrzuciła do wnętrza płatki 5 tys. czerwonych róż, które pokryły kwiatowym dywanem centrum marmurowej podłogi świątyni.

Płatki różane i róże, które ozdobiły Panteon pochodzą z miasteczka Giffoni Valle Piana (prowincja Salerno), rodzinnego misteczka ks. Tedesco. Tradycyjnie na tę uroczystość przybywa do Rzymu delegacja z Giffoni – w tym roku w Mszy św. uczestniczyła wiceburmistrz miasteczka, Angela Maria Mele i radna ds. polityki społecznej, Eliana Malfeo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wieczernik Góry Kalwarii sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego

2018-05-20 22:06

Magdalena Kowalewska

MK

Kościół na Mariankach w Górze Kalwarii dekretem kard. Nycza został ustanowiony sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego. To jedyne w Polsce i na świecie sanktuarium tego świętego

- To nie przypadek, że Duch Św. ojca Stanisław przyprowadził do miejsca, które było Wieczernikiem Góry Kalwarii - Nowego Jeruzalem – mówił kard. Nycz.

Kard. Nycz, że w Górze Kalwarii przez wieki wyproszono wiele łask za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego. – To sanktuarium nie jest jemu potrzebne, ale nam, żebyśmy mogli tu przychodzić i modlić się u grobu św. Stanisława – mówił metropolita warszawski.

Kaznodzieja zaznaczył, że nauka św. o. Papczyńskiego, wielkiego czciciela Maryi, jest ciągle aktualna. – Potrzeba ciągle pogłębiania naszej religijności maryjnej – zwrócił uwagę kard. Nycz. Podkreślił, że potrzebujemy uczyć się od św. o. Papczyńskiego zawierzenia Bożej Opatrzności oraz rozeznawania różnych spraw.

Hierarcha zwrócił uwagę, że nauczanie o. Papczyńskiego jest ponadczasowe również dla możnych tego świata. Kard. Nycz przypomniał, że u o. Papczyńskiego spowiadały się rzesze wiernych. – Przychodzili do niego nie tylko prości ludzie, ale także ci, którzy potrzebowali prowadzenia, rozeznawania spraw, towarzyszenia i kierownika duchowego. Przychodzili do niego spowiadać się wielcy tego świata, zwyczajni i pokorni, wśród nich m.in. król Jan III Sobieski, biskupi, nuncjusze – wyliczał kard. Nycz, apelując: – Niech ojciec Stanisław stanie się na nowo na świeczniku prowadzenia duchowego, wstawiania się u Pana Boga za naszymi sprawami.

Zobacz zdjęcia: Sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego

Kard. Nycz zwrócił również uwagę na troskę św. o. Papczyńskiego o rodziny i wychowanie dzieci. - Wiedział doskonale, co to znaczy otoczyć rodzinę skuteczną opieką pedagogiczno-wychowawczą i przypominał rodzinom, żeby nie zrzucać z siebie odpowiedzialności za wychowanie i rodzenie dzieci – mówił duchowny.

Metropolita warszawski na koniec życzył marianom, żeby gromadzili ludzi, którzy kochają Najświętszą Matkę, rodziny, a także polską młodzież, której wychowanie jest naszym zadaniem i aby w ten sposób budowali fundamenty naszej ojczyzny.

Z kolei rektor i kustosz sanktuarium, ks. Jan Rokosz MIC witając tysiące pielgrzymów, którzy przybyli, jak mówił od Podegrodzia aż do Ełku przypomniał, że Wieczernik w Górze Kalwarii został zbudowany na wzór Wieczernika z Jerozolimy, gdzie miało miejsce Zesłanie Ducha św. na Apostołów i Maryję. – To niezwykły znak od Boga, że uroczystość ku czci św. Stanisława zbiega się w tym roku z uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Dziękujemy Bogu za ten wielki dar dla mieszkańców Mazowsza oraz dla wszystkich czcicieli św. Stanisława - mówił ks. Jan Rokosz.

Podczas uroczystości rodziny i małżeństwa oraz pozostali wierni mogli otrzymać indywidualne błogosławieństwo relikwiami św. o. Papczyńskiego. Przedstawiciele pięciu parafii, w tym z Ukrainy i Chin, w czasie Mszy św. uroczyście odebrali relikwie tego świętego, które przekażą swoim parafiom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem