Reklama

Chęciny

Boże Narodzenie u klauzurowych bernardynek

2017-12-20 12:28

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 52/2017, str. III

T.D.
Św. Franciszek wprowadził zwyczaj szopek budowanych w naturze

Żeński duch franciszkański w Chęcinach liczy setki lat. Nad miasteczkiem z górującymi wieżami średniowiecznego zamczyska przetaczają się wieki, wojny, nowe ustroje, wkraczają nowe technologie i cyfryzacja. W zmieniającym się świecie modlitwa mniszek – za ten świat, za mieszkańców Chęcin – pozostaje czymś pewnym i niezmiennym. Za murami klasztornymi panuje cisza. Nie zakłóca jej stały rytm modlitwy, nie zakłóca jej sumienna, cicha praca Mniszek Trzeciego Zakonu Regularnego Św. Franciszka z Asyżu. Tak jak w całym chrześcijańskim świecie – wielką radość, ale i nieco odmienne obyczaje, tradycje i obchody – niosą święta Narodzenia Pańskiego

Samą Wieczerzę Wigilijną poprzedza, oprócz przygotowania potraw, tzw. kapituła win, czyli przeproszenie za przewinienia przeciw Regule, Konstytucjom zakonnym i miłości siostrzanej. Ten dawny zwyczaj klasztorny ma swoje odzwierciedlenie w tradycji praktykowanego w rodzinach w dzień Wigilii wzajemnego przepraszania się domowników i proszenia o wybaczenie krzywd. – Przed wieczerzą wigilijną gromadzimy się wszystkie w kaplicy na uroczystych Nieszporach. Na ten moment przygotowujemy odświętne habity, aby uczcić ten wielki dzień Narodzenia Bożego Syna. Po Nieszporach, na dźwięk dzwonka udajemy się do przystrojonego świątecznie refektarza, gdzie spożywamy posiłki – opowiadają Siostry.

W wigilię na stołach lśnią najbielsze z białych obrusy z wiązką sianka, przystrojone jodłową gałązką i świecą, a na choince mienią się różnymi kolorami światełka, bombki, łańcuszki, gwiazdki i różne ozdoby, oczywiście wykonane własnoręcznie przez siostry. Wieczerza rozpoczyna się kolędą „Bóg się rodzi”. Ojciec kapelan – bernardyn, czyta fragment Ewangelii wg św. Łukasza, prowadzi modlitwy za wszystkie siostry, braci, cały zakon franciszkański, za rodziny mniszek, kapłanów, za chęcińską parafię, prowincję zakonną, dobrodziejów, przyjaciół, opuszczonych, uwięzionych, samotnych, biednych, głodnych na całym świecie oraz za zmarłych braci, siostry, rodziców, krewnych, fundatorów, dobrodziejów…

Przychodzi czas na łamanie się opłatkiem, na składane sobie wzajemnie życzenia. W czasie wieczerzy na stole pojawiają się tradycyjne potrawy wigilijne: czerwony barszcz na zakwasie z uszkami, pieczona ryba, kapusta z grzybami, pierogi, kompot z suszu. Zawsze na wigilijnym stole sióstr jest kutia i miodownik bernardyński z masą orzechową oraz piernik adwentowy starej receptury, którego ciasto przyrządza się w pierwszym tygodniu Adwentu, a piecze pięć dni przed Wigilią. – Podczas wieczerzy śpiewamy kolędy i pastorałki. Te dawne mają bardzo dużo zwrotek, a wszystkie zwrotki należy wyśpiewać w wigilijny wieczór. O godzinie 23. gromadzimy się na celebrowaniu Godziny Czytań, a o północy w chórze na Pasterce, by powitać Boże Dziecię, które jak uczy św. Franciszek, zstępuje z królewskiego tronu w dłonie kapłana i przychodzi do naszych serc – opowiadają Siostry.

Reklama

Po Pasterce rozdawana jest korespondencja świąteczna; w Adwencie siostry nie piszą listów i nie otrzymują żadnej korespondencji ani telefonów. Adwent to czas pustyni, i milczenia, i oczekiwania, dlatego radość świąteczna jest szczególnie mocno wyrażana we wspólnocie, zwłaszcza wśród najmłodszych mniszek.

A w szopce zawsze umieszczana jest figurka św. Franciszka z Asyżu, który w 1223 r. w Greccio zapoczątkował uroczysty obchód Bożego Narodzenia. Biograf, brat Tomasz z Celano pozostawił wspólnotom franciszkańskim piękny opis tego wydarzenia, który warto zacytować: „(…) nagotowano żłóbek, przyniesiono siano, przyprowadzono wołu i osła. Uczczono prostotę, wsławiono ubóstwo, podkreślono pokorę i tak Greccio stało się jakby nowym Betlejem. Noc stała się widna jak dzień, rozkoszna dla ludzi i zwierząt. Przybyły rzesze ludzi, ciesząc się w nowy sposób z nowej tajemnicy (…). Bracia spieszyli oddając Panu należne chwalby, a cała noc rozbrzmiewała okrzykami wesela. Święty Boży stał przed żłóbkiem pełen westchnień, przejęty czcią i ogarnięty przedziwną radością. Ubiera się w szaty diakońskie, był bowiem diakonem i donośnym głosem śpiewa Ewangelię. A jego głos mocny i słodki, głos jasny i dźwięczny, wszystkich zaprasza do najwyższych nagród. Potem głosi kazanie do stojącego wokół ludu, słodko przemawiając o narodzeniu ubogiego Króla i małym miasteczku Betlejem”. Tak św. Franciszek uczcił Boże Narodzenie, dając inspirację i natchnienie przyszłym pokoleniom do przedstawiania tej wielkiej tajemnicy.

Czas Bożego Narodzenia jest dla mniszek radosny, choć nadal pozostaje skromny, wolny od przepychu współczesnego świata.

Tak jak przed wiekami, barnardynki, jako mniszki kontemplacyjne o klauzurze papieskiej nie podejmują żadnych prac zewnętrznych. Utrzymują się z pracy rąk własnych wykonywanych w obrębie klauzury; najczęściej to haft ręczny, szycie szat liturgicznych. Żyją skromnie w duchu franciszkańskiego ubóstwa, praktykując umiejętność nieprzywiązywania się do rzeczy materialnych. – Wszystko mamy wspólne. Dzięki temu możemy zachować wewnętrzną wolność, radość franciszkańską i serce wolne dla Pana Jezusa, którego nic nam nie przysłoni – mówią.

Choć ich życie jest ubogie, są otwarte na potrzeby tych, którzy pukają do ich furty. Zawsze otrzymają tam posiłek, tym bardziej w radosny czas Bożego Narodzenia.

Tagi:
zakon Boże Narodzenie

Madryt: młodzi bez Jezusa nie ma Bożego Narodzenia

2017-12-30 17:01

RV / Madryt (KAI)

„Bez narodzenia Jezusa obecne święta nie mają żadnego znaczenia” – uważa madrycka młodzież. Na znak protestu przeciwko usunięciu elementów chrześcijańskich z dekoracji Madrytu młodzi mieszkańcy hiszpańskiej stolicy zawiesili na słynnej bramie Puerta de Alcalá duży plakat z Dzieciątkiem Jezus i napisem: „Bóg się urodził. Radosnych świąt Bożego Narodzenia”.

TER

Od trzech lat w Madrycie rządzi lewicowa i populistyczna partia Ahora Madrid. Podczas świąt Bożego Narodzenia z wystroju ulic zniknęły wszystkie elementy chrześcijańskie. Szczególnie brak tradycyjnej szopki w bramie Puerta de Alcalá wywołał duży sprzeciw mieszkańców miasta. Goryczy dolał lubiany przez dzieci i rodziców marsz Trzech Króli, w którym zabrakło, ku zaskoczeniu najmłodszych, samych trzech mędrców czy też innych motywów chrześcijańskich. Na znak protestu już rok temu mieszkańcy Madrytu przynieśli dziesiątki małych szopek na plac Puerta de Alcalá. W tym roku było ich jeszcze więcej. Ponadto do zarządu miasta wpłynęła petycja podpisana przez ponad 50 tys. osób z żądaniem przywrócenia chrześcijańskiego wystroju Madrytu oraz ustawienia bożonarodzeniowej szopki w Puerta de Alcalá.

Do akcji włączyła się także młodzież, która zawiesiła duży plakat z Dzieciątkiem Jezus, opłacony z własnych środków. „Wobec antychrześcijańskiego sekularyzmu zarządu miasta chcemy podkreślić prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia, tj. narodzenie Jezua, Syna Bożego, a także przypomnieć o zbrodni aborcji, której bronią wszystkie partie w parlamencie” – mówią młodzi ludzie. Ponadto zwracają uwagę, że decyzja burmistrza, by nie ustawić tradycyjnej szopki, „ukazuje głębokie nastawienie antychrześcijańskie [władz miasta], ponieważ świętuje się nowy rok chiński czy ramadan… Tutaj nie chodzi o wrogość wobec religii [w ogóle]. Jest to wrogość wobec religii chrześcijańskiej” – podkreśla młodzież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

90 lat temu urodził się ks. Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu

2018-10-17 19:35

rm / Radom (KAI)

90 lat temu urodził ks. Roman Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu. Starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego kapłana popierają polscy biskupi, którzy stosowną decyzję podjęli na czerwcowym posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski. O ks. Kotlarzu powstaje także film pt. "Klecha".

Jarosław Kruk / wikipedia.pl
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R. Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji.

Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za zamordowanych i pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Obecnie powstaje film o ks. Kotlarzu pt. "Klecha". Obraz dotyczy wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r. W filmie występuje plejada znakomitych aktorów, m.in. Piotr Fronczewski, Mirosław Baka jako ks. Kotlarz, Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Wojciech Pszoniak i Jan Peszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

X Hubertus Węgrowski – święto ludzi lasu

2018-10-18 07:20

Monika Kanabrodzka

Myśliwi, leśnicy, jeźdźcy i rolnicy Podlasia oraz Mazowsza licznie przybyli 14 października 2018 r. do Węgrowa na główne obchody ku czci św. Huberta, patrona ludzi lasu. Dzień wcześniej ponad 500 myśliwych wzięło udział w polowaniu zakończonym biesiadą myśliwską w Łochowie. Jubileuszowy Hubertus pod honorowym patronatem prof. Jana Szyszko wpisał się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

Monika Kanabrodzka

Hubertus Węgrowski jest świętem myśliwych, leśników, jeźdźców i rolników. Polowanie Hubertowskie, pochód św. Huberta, Msza św. polowa, , prezentacja dorobku przyrodniczego Lasów Państwowych oraz kół łowieckich z Podlasia i Mazowsza, degustacja regionalnych przysmaków oraz wystawa psów myśliwskich – to tylko nieliczne punkty tegorocznych uroczystości.

Pierwszy dzień obchodów tradycyjnie rozpoczął się wczesnym rankiem ślubowaniem młodych myśliwych oraz odprawą na polowanie, które zakończono uroczystym pokotem i biesiadą myśliwską przy pałacu w Łochowie.

Główne obchody święta ludzi lasu zainaugurowała 14 października br. parada w Węgrowie z udziałem tych wszystkich, którzy z racji wykonywanego zawodu, pasji, a przede wszystkim miłości do lasu i przyrody, dbają o nasze dziedzictwo.

Monika Kanabrodzka

Centralnym punktem była uroczysta Eucharystia celebrowana na błoniach par. św. Ojca Pio w Węgrowie przez J. E. Ks. Kardynała Gerharda Ludwiga Müllera w intencji wszystkich ludzi lasu. W wygłoszonej homilii J. E. Ks. Biskup Senior Diecezji Drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz zauważył, że prośba Ojca św. Jana Pawła II – niech Wasza praca pomoże uratować piękno polskich lasów dla dobra Ojczyzny i ich mieszkańców – nabiera szczególnego znaczenia w 100-lecie odzyskania niepodległości. Oprawę muzyczną podczas Mszy św. zapewnił Reprezentacyjny Zespół Muzyki Myśliwskiej Polskiego Związku Łowieckiego pod przewodnictwem Mieczysława Leśniczaka.

W kolejnej części przeznaczonej na przemówienia, prof. Jan Szyszko, patron honorowy X Hubertusa Węgrowskiego podkreślił, że dzięki polskiemu rolnikowi, leśnikowi, myśliwemu, jeźdźcy i Kościołowi jesteśmy wzorem dla całego świata w sposobie użytkowania zasobów przyrodniczych. – Polska to unikat w stali światowej pod względem czynienia sobie ziemi poddaną – wskazał profesor. Odniósł się także do ataków ze strony kół liberalno-lewicowych wymierzonych w model polskiego leśnictwa, łowiectwa, rolnictwa. - Nie można zastępować prawa naturalnego, prawem stanowionym To jest wielkie nieporozumienie – podkreślił były minister. Podziękowania na ręce osób odpowiedzialnych za zorganizowanie obchodów złożył ks. Tomasz Duszkiewicz – duszpasterz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oraz pomysłodawca Hubertusa Węgrowskiego.

W uznaniu za zasługi w kształtowaniu modelu polskiego leśnictwa i łowiectwa oraz promowanie Hubertusa Węgrowskiego, dzwony św. Huberta z rąk prof. Jana Szybko odebrali: Jerzy Derlicki Nadleśniczy Nadleśnictwa Łochów, Koło Łowieckie „Soból i Panna”, Fundacja Ekologiczne Forum Młodzieży oraz Andrzej Konieczny Dyrektor Generalny Lasów Państwowych.

Uroczystym momentem było wspólne posadzenie dębu, poświęconego przez Papieża Franciszka jako znak pamięci w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

X Hubertus Węgrowski zorganizowały wspólnie Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych w Warszawie i Białymstoku oraz Siedlecka Organizacja Łowiecka. ,,Niedziela” objęła wydarzenie patronatem medialnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem