Reklama

Znów usłyszeliśmy głos kard. Karola Wojtyły!

2017-12-20 11:39

Joanna Szczerbińska
Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 10-11

Joanna Adamik, Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Prezentacja tego dzieła na ul. Franciszkańskiej 3, w Sali Okna Papieskiego w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, wywołała przyspieszone bicie i drżenie serc oraz wiele gorących wzruszeń. Popłynęła też niejedna łza, gdy odtworzono fragmenty przemówień kard. Karola Wojtyły, które dokładnie w tym miejscu wygłosił przed 40 laty przed świętami Bożego Narodzenia. Gdy zamknęło się oczy, miało się wrażenie, że ukochany metropolita tu powrócił i że do zgromadzonych, właśnie do nas, tu i teraz, kieruje swoje przesłanie. Głos kard. Wojtyły zabrzmiał młodo, donośnie i mocno. Przekonywająco, a jednocześnie łagodnie, przepełniony nadzieją i zachętą. I jakże aktualne przekazywał treści.

Przenikliwość przyszłego papieża po raz kolejny wywołała zdumienie i zachwyt, ale też żal, że nie ma go już między nami. Nie ma, to prawda, ale pozostały po nim mądre słowa, których trzeba słuchać, w które trzeba się wsłuchiwać, które trzeba czytać i nad którymi trzeba rozmyślać. A potem – nimi się kierować! Leszek Sosnowski – prezes wydawnictwa Biały Kruk przekonuje, że przemówień tych słucha się z radością: – Z jednej strony rodzą one wielkie wzruszenie, a z drugiej – dają poczucie wielkiej mądrości, jakże potrzebnej nam na przyszłość. Nie znajdziemy lepszego nauczania, które może nam pomóc się zjednoczyć.

Okazję, by się o tym przekonać, daje wydana przez Białego Kruka książka z płytą „Karol Wojtyła. Noc wigilijna”, której podtytuł brzmi „Nieznane przemówienia, homilie i nagrania”. Jakże trafnie ujął to obecny następca kard. Karola Wojtyły na arcybiskupstwie krakowskim abp Marek Jędraszewski: – Są one okazją do kolejnej weryfikacji naszej polskiej duszy, naszego przywiązania do najbardziej głębokich treści głoszonych przez chrześcijaństwo od ponad 2 tys. lat. To także okazja do sprawdzenia, jak dzisiaj wygląda nasza polska dusza w konfrontacji z innymi światopoglądami.

Jest to rzeczywiście bez wątpienia prawdziwy wydawniczy i fonograficzny rarytas, albowiem materiał do tej książki i płyty CD przeleżał 40 lat zapisany na amatorskich kasetach na zwyczajnym „kaseciaku”. Udostępnił je śpiewak operowy Jan Kowalczyk, który wówczas był członkiem Wspólnoty Akademickiej Jezuitów (WAJ-u) prowadzonej przez wybitnego kapłana – o. Czesława Drążka SJ. Nagrywano wówczas wszystkie spotkania z kard. Karolem Wojtyłą – z okazji nie tylko Bożego Narodzenia, ale też imienin Karola czy uroczystości św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży. Zdumiewa fakt, że słowa kierowane przez krakowskiego metropolitę do młodzieży nie były nigdy tylko okazjonalne, ogólnikowe czy zdawkowe. Przyszły papież miał swe wystąpienia zawsze głęboko przemyślane, pobrzmiewała w nich troska o rozwój duchowy młodych ludzi, kształtowanie niezłomności wiary i nieustanny wybór w swoim życiu Boga. „Chcielibyśmy, aby te słowa kierowane do nas pół wieku temu były drogowskazem także dla współczesnych pokoleń” – mówi narrator płyty i przewodnik po książce Jan Kowalczyk. Kard. Stanisław Dziwisz, przez wiele lat sekretarz najpierw kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II, dziękując wydawnictwu za kultywowanie pamięci o św. Janie Pawle II i za tę publikację, powiedział: – Bardzo dobrze, że te nagrania ukazały się w formie książki i płyty, a tym lepiej, że dzieje się to akurat teraz, przed świętami Bożego Narodzenia. Niezwykle cenne jest to, że udało się wyciągnąć te zupełnie nieznane teksty kard. Wojtyły z prywatnych archiwów. To jest wspaniały prezent pod choinkę!

Reklama

Książkę, w której znalazły się spisane przemówienia i homilie w jeszcze większej liczbie niż na płycie, a ponadto krótkie opowieści Jana Kowalczyka i wstęp prof. Janusza Kaweckiego, ilustrują archiwalne fotografie Adama Bujaka, na których uwiecznił on kard. Karola Wojtyłę w tamtych właśnie czasach. To również unikaty na skalę światową. Z okładki spogląda na nas krakowski metropolita o mądrych, życzliwych ludziom oczach i łagodnym uśmiechu. Siedzi w fotelu w pałacu arcybiskupim w sali, która dziś nosi nazwę Okna Papieskiego. Maestro Bujak w tamtych czasach nie wiedział (podobnie jak ci, którzy nagrywali na taśmę słowa kard. Wojtyły), czy te fotografie do czegoś się kiedyś przydadzą. Podążał za metropolitą z potrzeby serca w przekonaniu o wyjątkowości tego człowieka; zbytu na „kościółkowe” zdjęcia w komunistycznej prasie nie było. Szczególnie wzruszające i unikatowe są fotografie prywatnych apartamentów kard. Wojtyły, zrobione tuż po jego wyjeździe na konklawe w 1978 r. Dziś nie ma już w tych miejscach ani tych mebli, ani tego urządzenia...

Należy wreszcie zwrócić uwagę na ogromną pracę, którą wykonała podczas powstawania płyty wybitna, doświadczona i znakomicie wykształcona dziennikarka Polskiego Radia Agnieszka Trzeciakiewicz. Praca radiowca jest jej życiową pasją, a archiwalne nagrania traktuje jak bezcenne skarby. Z wielką fachowością, ale i wielkim pietyzmem oczyściła z szumów (pozwalają na to dzisiejsze możliwości techniczne) amatorskie nagrania WAJ-u i zrobiła z nich fenomenalną wprost audycję, wciągającą opowieść, w którą słuchacz zatapia się od pierwszych chwil. Dzięki niej możemy uczestniczyć w nocy wigilijnej z kard. Wojtyłą, posłuchać jego mądrych słów, pośpiewać z nim kolędy, posłuchać jasełek, które wystawiali dla niego ówcześni studenci i doktoranci z WAJ-u. Red. Trzeciakiewicz mówi: – Słuchając wielokrotnie tych archiwalnych nagrań, miałam wrażenie, że słowa te są niezwykle aktualne, mimo że były głoszone kilkadziesiąt lat temu. Przekonałam się też, że tego wspaniałego kontaktu z młodzieżą Jan Paweł II nauczył się jeszcze w Krakowie. Od początku wiedzieliśmy, że ma to być opowieść wigilijna, która ukaże klimat tamtych czasów. Zapis przemówień kard. Wojtyły w tej formie jest niezwykle cenny, zwłaszcza dla młodszych pokoleń, które już nie pamiętają głosu młodego Ojca Świętego. Mam nadzieję, że odkrycie tych nagrań nie będzie zamknięciem tej historii, ale przyczynkiem do odkrywania kolejnych takich materiałów.

Oddajmy jeszcze na koniec głos kard. Stanisławowi Dziwiszowi: – Jan Paweł II zawsze przygotowywał się do świąt Bożego Narodzenia. W Wigilię, oczywiście, cały dzień pościł, aż do wieczerzy. Z utęsknieniem czekał na moment, żeby na niebie zobaczyć gwiazdkę i rozświetlone drzewko na placu przed Bazyliką Watykańską. Dzisiejsza tradycja choinki i szopki na Placu św. Piotra wzięła bowiem początek właśnie od św. Jana Pawła II.

Specjalna oferta dla Czytelników "Niedzieli"!

1 egzemplarz "Nocy wigilijnej" można kupić już za 43 zł (zniżka 6 zł), 2 egz. - za łącznie 73 (zniżka aż 25 zł) albo 3 egz. za łącznie 90 zł (zniżka aż 57 zł!). W każdym przypadku koszty wysyłki wynoszą 14 zł.

Wystarczy zadzwonić: tel. 12 260 32 40, 12 260 32 90, 12 254 56 04 lub wysłać e-maila na adres: marketing@bialykruk.pl .

Tagi:
Jan Paweł II książka

Wnikliwy obraz działań Stolicy Apostolskiej. Cenna książka Hanny Suchockiej

2018-08-02 13:35

mp / Warszawa (KAI)

„Ambasador u trzech papieży” - to najnowsza książka Hanny Suchockiej, prezentująca pogłębiony obraz polityki prowadzonej przez Stolicę Apostolską - na rzecz obrony godności i podstawowych praw człowieka w skomplikowanych warunkach dzisiejszego świata. Dowiadujemy się z niej jak ważnym ośrodkiem światowej dyplomacji jest rzymska stolica chrześcijaństwa oraz jaką rolę odgrywa akredytowane przy niej grono przedstawicieli poszczególnych państw, w tym i Polski.

ACKI/pixabay.com

Przy okazji poznajemy rzymskie klimaty, urok Wiecznego Miasta, jak również życie rzymskich rodów arystokratycznych, wśród których Hanna Suchocka, jako ambasador i była premier Rzeczypospolitej, znalazła należne sobie miejsce.

Hanna Suchocka misję Ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej pełniła w latach 2001–2013 w czasie pontyfikatów Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Była jednym z najdłużej pełniących tę funkcję dyplomatów, nabyła też olbrzymie doświadczenie. Główną wartością jej książki jest pierwsza tak wnikliwa na polskim rynku księgarskim, analiza roli, jaką Stolica Apostolska odgrywa w światowej dyplomacji - choć nie ma ona żadnych przysłowiowych „dywizji” ani nie jest potęgą gospodarczą.

„Dzięki tym swoistym cechom Stolicy Apostolskiej, które przejawiają się w łączeniu elementów globalnych i lokalnych, państwa i religii, a także w neutralności na arenie międzynarodowej, Stolica Apostolska okazuje się niezwykle ważnym partnerem w łańcuchu dyplomatycznym wielu państw” – konstatuje autorka. Dodaje, że „aby zrozumieć w pełni angażowanie się Stolicy Apostolskiej w kwestie międzynarodowe, konieczne jest dobre rozeznanie w zasadach na jakich opiera się jej aktywność na tym polu. (…) Zawsze punktem centralnym nauczania Stolicy Apostolskiej, zarówno w przypadku Jana Pawła II, jak i jego następców, jest godność osoby ludzkiej; - i co należy podkreślić z całą mocą – godność każdego człowieka, niezależnie od jego narodowości, rasy czy wyznania”.

Suchocka prezentuje szczegółowo zaangażowanie Stolicy Apostolskiej np. w kwestię uniknięcia wojny w Iraku, w czym Stolica Apostolska była osamotniona. A słuszność linii prezentowanej przez Jana Pawła II można ocenić dopiero po latach, widząc, że wojna ta nie rozwiązała żadnych istotnych problemów Bliskiego Wschodu. A nawet przeciwnie, bardzo je pogłębiła, tworząc w istocie grunt sprzyjający niebezpiecznym ekstremizmom, z tzw. Państwem Islamskim.

Bardzo wartościowa jest analiza wkładu Stolicy Apostolskiej w proces integracji europejskiej, co było wielkim dziełem Jana Pawła II. Suchocka pokazuje liczne motywy dyplomacji Stolicy Apostolskiej tak silnie popierającej integrację europejską. A była nią chęć odbudowy starego kontynentu jako jedności w sensie nie tylko politycznym czy gospodarczym, ale jeszcze bardziej kulturowym i aksjologicznym. Stąd olbrzymie wysyłki Jana Pawła II na rzecz ponownego odkrycia i aktualizacji chrześcijańskiego dziedzictwa Europy, które jest jednym z najważniejszych elementów kształtujących tożsamość europejską.

Była Ambasador RP ukazuje również, dokonany w dużej mierze dzięki niej samej, proces zmiany koncepcji działania kierowanej przez nią placówki dyplomatycznej. Polegało to na ewolucji polskiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej z placówki nastawionej na kontakty dwustronne: Polska – Watykan, na rzecz „ambasady multilateralnej”. Rolę jaką odgrywa Stolica Apostolska, Autorka przyrównuje do najważniejszych organizacji międzynarodowych, o wielkim globalnym autorytecie. Stąd ambasady przy niej ustanowione mają wyraźne cechy ambasad multilateralnych.

Suchocka wykazuje, że dzięki tej rozszerzonej koncepcji Ambasada RP przy Stolicy Apostolskiej zaczęła odgrywać istotną rolę wśród korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Rzymie, a Polska stała się ważnym sojusznikiem działań Stolicy Apostolskiej na arenie międzynarodowej. „Stanowisko Polski w wielu sprawach wykazuje dużą zbieżność ze stanowiskiem Stolicy Apostolskiej i to jest niezwykle ważne. Chodzi w tym wypadku np. o kwestie stosunku do zagadnień natury etycznej, ochrony życia, badań genetycznych itd.” – tłumaczy Suchocka.

Książka ta jest również dowodem jak bardzo polska Ambasador pokochała Rzym, jego kulturę i duchowość. Dzięki jej lekturze i opisanym tam historiom nie tylko poznamy strukturę i mechanizmy działania Stolicy Apostolskiej oraz tajniki protokołu dyplomatycznego, ale i sam Rzym i jego niezwykłe uroki, miasta, w którym jak chyba nigdzie indziej „sacrum” przeplata się z „profanum”. Suchocka opowiada nie tylko o postaciach z pierwszych stron gazet, ale również z sympatią i nostalgią wspomina zwykłych ludzi, których spotykała na targu, w małych sklepikach, ulubionych trattoriach i kafejkach.

Jest to także wyjątkowy i bogato ilustrowany przewodnik po najważniejszych zabytkach jak i zaułkach Wiecznego Miasta. Autorka pięknie opisuje znane i mniej znane miejsca. Idąc za jej wskazówkami, możemy podczas rzymskich wędrówek uciec od miejsc pełnych turystów i odnaleźć ukryte skarby na uboczu.

Hanna Suchocka; „Ambasador u trzech papieży”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Królestwo Boże jest naszym udziałem!

2018-08-18 18:52

Anna Majowicz

Arcybiskup Józef Kupny od dłuższego czasu, odwiedzając parafie naszej archidiecezji i spotykając się z Nami przy różnych okazjach, zauważył, iż nie ma na naszym terenie żadnej wspólnoty, w której nie działałaby mniejsza lub większa grupa ludzi codziennie modlących się na różańcu. Najczęściej skupiamy się w Różach Żywego Różańca i polecamy w swoich modlitwach, poza osobistymi sprawami, intencje wspólnot parafialnych, naszej diecezji oraz Kościoła na świecie. W wielu miejscach metropolita spotkał także braci i siostry odprawiających Nowennę Pompejańską czy tworzących wspólnoty Nieustającego Różańca. Stąd zrodził się pomysł przygotowania spotkań dla wszystkich, którym modlitwa różańcem jest bliska.

Anna Majowicz
Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski

Dziś członkowie róż Żywego Różańca spotkali się w Henrykowie, na Pierwszej Archidiecezjalnej Pielgrzymce Członków Żywego Różańca. Celem spotkania była integracja tych tak bardzo ważnych w życiu Kościoła wspólnot modlitewnych na terenie naszej Archidiecezji. Uczestnictwo w pielgrzymce to wymowne świadectwo wiary i nadziei oraz zachęta do codziennej, systematycznej modlitwy różańcowej w ramach przynależności do parafialnych kół Żywego Różańca.

Pielgrzymka rozpoczęła się dziś o godz. 11.00 Mszą św., której w kościele OO. Cystersów pw. Wniebowzięcia NMP przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. W homilii kapłan mówił o Królestwie Bożym. - Ewangelia zaczyna się od głoszenia Królestwa Bożego. W niej czytamy, że kiedy Pan Jezus rozpoczął swoją ewangeliczną działalność, obchodził miasta i wioski głosząc dobrą nowinę o Królestwie. Sami codziennie modlimy się o przyjście Królestwa Bożego. Ale czy ta modlitwa jst skuteczna? Czy Pan Bóg odpowiada na wołanie swojego Kościoła? – pytał wrocławski biskup pomocniczy. Zaznaczył, że na to pytanie mogłyby odpowiedzieć osoby, które często i wytrwale modlą się na różańcu. - Ci, którzy mają święte pragnienie modlitwy różańcowej, wiedzą - nie tylko ze słyszenia, ale i z doświadczenia, że Królestwo Boże rzeczywiście jest naszym udziałem – mówił. Hierarcha podał cztery przykłady sposobów wprowadzania nas w tajemnice Królestwa Bożego. Pierwszy to umiłowanie modlitwy różańcowej. Drugi, to towarzyszenie Maryi, która jako pierwsza doświadczyła w pełni tajemnic Królestwa. Trzeci sposób, to umiejętność dostrzegania we własnym życiu Pana Jezusa. I wreszcie czwarty sposób – to doświadczenie tajemnic Królestwa Bożego przez patriotyzm. – Przeżywając piękno narodu polskiego, chciejmy dzielić się tym świadectwem naszego bogactwa i naszej kultury – puentował bp Siemieniewski.



Po Mszy św. odbyło się wspólne nabożeństwo różańcowe przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. I Archidiecezjalną Pielgrzymkę Członków Żywego Różańca do Henrykowa uświetnił koncert patriotyczny Tomasza Krajewskiego i Andrzeja Waśniewskiego. Koncert pięknie wpisał się w obchodzoną w tym roku 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem