Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Znów usłyszeliśmy głos kard. Karola Wojtyły!

2017-12-20 11:39

Joanna Szczerbińska
Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 10-11

Joanna Adamik, Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Prezentacja tego dzieła na ul. Franciszkańskiej 3, w Sali Okna Papieskiego w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, wywołała przyspieszone bicie i drżenie serc oraz wiele gorących wzruszeń. Popłynęła też niejedna łza, gdy odtworzono fragmenty przemówień kard. Karola Wojtyły, które dokładnie w tym miejscu wygłosił przed 40 laty przed świętami Bożego Narodzenia. Gdy zamknęło się oczy, miało się wrażenie, że ukochany metropolita tu powrócił i że do zgromadzonych, właśnie do nas, tu i teraz, kieruje swoje przesłanie. Głos kard. Wojtyły zabrzmiał młodo, donośnie i mocno. Przekonywająco, a jednocześnie łagodnie, przepełniony nadzieją i zachętą. I jakże aktualne przekazywał treści.

Przenikliwość przyszłego papieża po raz kolejny wywołała zdumienie i zachwyt, ale też żal, że nie ma go już między nami. Nie ma, to prawda, ale pozostały po nim mądre słowa, których trzeba słuchać, w które trzeba się wsłuchiwać, które trzeba czytać i nad którymi trzeba rozmyślać. A potem – nimi się kierować! Leszek Sosnowski – prezes wydawnictwa Biały Kruk przekonuje, że przemówień tych słucha się z radością: – Z jednej strony rodzą one wielkie wzruszenie, a z drugiej – dają poczucie wielkiej mądrości, jakże potrzebnej nam na przyszłość. Nie znajdziemy lepszego nauczania, które może nam pomóc się zjednoczyć.

Okazję, by się o tym przekonać, daje wydana przez Białego Kruka książka z płytą „Karol Wojtyła. Noc wigilijna”, której podtytuł brzmi „Nieznane przemówienia, homilie i nagrania”. Jakże trafnie ujął to obecny następca kard. Karola Wojtyły na arcybiskupstwie krakowskim abp Marek Jędraszewski: – Są one okazją do kolejnej weryfikacji naszej polskiej duszy, naszego przywiązania do najbardziej głębokich treści głoszonych przez chrześcijaństwo od ponad 2 tys. lat. To także okazja do sprawdzenia, jak dzisiaj wygląda nasza polska dusza w konfrontacji z innymi światopoglądami.

Jest to rzeczywiście bez wątpienia prawdziwy wydawniczy i fonograficzny rarytas, albowiem materiał do tej książki i płyty CD przeleżał 40 lat zapisany na amatorskich kasetach na zwyczajnym „kaseciaku”. Udostępnił je śpiewak operowy Jan Kowalczyk, który wówczas był członkiem Wspólnoty Akademickiej Jezuitów (WAJ-u) prowadzonej przez wybitnego kapłana – o. Czesława Drążka SJ. Nagrywano wówczas wszystkie spotkania z kard. Karolem Wojtyłą – z okazji nie tylko Bożego Narodzenia, ale też imienin Karola czy uroczystości św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży. Zdumiewa fakt, że słowa kierowane przez krakowskiego metropolitę do młodzieży nie były nigdy tylko okazjonalne, ogólnikowe czy zdawkowe. Przyszły papież miał swe wystąpienia zawsze głęboko przemyślane, pobrzmiewała w nich troska o rozwój duchowy młodych ludzi, kształtowanie niezłomności wiary i nieustanny wybór w swoim życiu Boga. „Chcielibyśmy, aby te słowa kierowane do nas pół wieku temu były drogowskazem także dla współczesnych pokoleń” – mówi narrator płyty i przewodnik po książce Jan Kowalczyk. Kard. Stanisław Dziwisz, przez wiele lat sekretarz najpierw kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II, dziękując wydawnictwu za kultywowanie pamięci o św. Janie Pawle II i za tę publikację, powiedział: – Bardzo dobrze, że te nagrania ukazały się w formie książki i płyty, a tym lepiej, że dzieje się to akurat teraz, przed świętami Bożego Narodzenia. Niezwykle cenne jest to, że udało się wyciągnąć te zupełnie nieznane teksty kard. Wojtyły z prywatnych archiwów. To jest wspaniały prezent pod choinkę!

Reklama

Książkę, w której znalazły się spisane przemówienia i homilie w jeszcze większej liczbie niż na płycie, a ponadto krótkie opowieści Jana Kowalczyka i wstęp prof. Janusza Kaweckiego, ilustrują archiwalne fotografie Adama Bujaka, na których uwiecznił on kard. Karola Wojtyłę w tamtych właśnie czasach. To również unikaty na skalę światową. Z okładki spogląda na nas krakowski metropolita o mądrych, życzliwych ludziom oczach i łagodnym uśmiechu. Siedzi w fotelu w pałacu arcybiskupim w sali, która dziś nosi nazwę Okna Papieskiego. Maestro Bujak w tamtych czasach nie wiedział (podobnie jak ci, którzy nagrywali na taśmę słowa kard. Wojtyły), czy te fotografie do czegoś się kiedyś przydadzą. Podążał za metropolitą z potrzeby serca w przekonaniu o wyjątkowości tego człowieka; zbytu na „kościółkowe” zdjęcia w komunistycznej prasie nie było. Szczególnie wzruszające i unikatowe są fotografie prywatnych apartamentów kard. Wojtyły, zrobione tuż po jego wyjeździe na konklawe w 1978 r. Dziś nie ma już w tych miejscach ani tych mebli, ani tego urządzenia...

Należy wreszcie zwrócić uwagę na ogromną pracę, którą wykonała podczas powstawania płyty wybitna, doświadczona i znakomicie wykształcona dziennikarka Polskiego Radia Agnieszka Trzeciakiewicz. Praca radiowca jest jej życiową pasją, a archiwalne nagrania traktuje jak bezcenne skarby. Z wielką fachowością, ale i wielkim pietyzmem oczyściła z szumów (pozwalają na to dzisiejsze możliwości techniczne) amatorskie nagrania WAJ-u i zrobiła z nich fenomenalną wprost audycję, wciągającą opowieść, w którą słuchacz zatapia się od pierwszych chwil. Dzięki niej możemy uczestniczyć w nocy wigilijnej z kard. Wojtyłą, posłuchać jego mądrych słów, pośpiewać z nim kolędy, posłuchać jasełek, które wystawiali dla niego ówcześni studenci i doktoranci z WAJ-u. Red. Trzeciakiewicz mówi: – Słuchając wielokrotnie tych archiwalnych nagrań, miałam wrażenie, że słowa te są niezwykle aktualne, mimo że były głoszone kilkadziesiąt lat temu. Przekonałam się też, że tego wspaniałego kontaktu z młodzieżą Jan Paweł II nauczył się jeszcze w Krakowie. Od początku wiedzieliśmy, że ma to być opowieść wigilijna, która ukaże klimat tamtych czasów. Zapis przemówień kard. Wojtyły w tej formie jest niezwykle cenny, zwłaszcza dla młodszych pokoleń, które już nie pamiętają głosu młodego Ojca Świętego. Mam nadzieję, że odkrycie tych nagrań nie będzie zamknięciem tej historii, ale przyczynkiem do odkrywania kolejnych takich materiałów.

Oddajmy jeszcze na koniec głos kard. Stanisławowi Dziwiszowi: – Jan Paweł II zawsze przygotowywał się do świąt Bożego Narodzenia. W Wigilię, oczywiście, cały dzień pościł, aż do wieczerzy. Z utęsknieniem czekał na moment, żeby na niebie zobaczyć gwiazdkę i rozświetlone drzewko na placu przed Bazyliką Watykańską. Dzisiejsza tradycja choinki i szopki na Placu św. Piotra wzięła bowiem początek właśnie od św. Jana Pawła II.

Specjalna oferta dla Czytelników "Niedzieli"!

1 egzemplarz "Nocy wigilijnej" można kupić już za 43 zł (zniżka 6 zł), 2 egz. - za łącznie 73 (zniżka aż 25 zł) albo 3 egz. za łącznie 90 zł (zniżka aż 57 zł!). W każdym przypadku koszty wysyłki wynoszą 14 zł.

Wystarczy zadzwonić: tel. 12 260 32 40, 12 260 32 90, 12 254 56 04 lub wysłać e-maila na adres: marketing@bialykruk.pl .

Tagi:
Jan Paweł II książka

Naznaczony słowami

2018-04-25 11:30

Mateusz Fryc
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 52

Fotolia.com

Witam Cię serdecznie, drogi Czytelniku, po długiej przerwie! Mam nadzieje, że tym razem powróciłem na dłużej. Czemu mnie nie było tyle czasu? Trochę podróżowałem, szukałem, odkrywałem. Starałem się nie siedzieć w miejscu. Cytując św. Augustyna: „Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę”. Co prawda niniejszy artykuł nie będzie o moich przygodach. Powyższym cytatem odrobinę zasugerowałem temat moich rozważań, a mianowicie czytanie książek. Ostatnio wracające do łask przez jego promocję w akcjach społecznych typu „Czytam i podaję dalej”. Czemu właściwie uwielbiam to robić i jak to się zaczęło?

Od niemowlaka

Odpowiedzią na pierwszą część pytania są słowa: kobiety i ojciec. Można powiedzieć, że moja rodzina zdominowana jest przez nauczycielki. Syn polonistek z góry skazany jest wręcz na miłość do literatury. Oczywiście, ktoś mógłby mi zarzucić, że się mylę, że zależy to indywidualnie od człowieka, jednak ja upatruję tego już w samej biologii. Zamiłowanie do słów mam zapisane w genach. Niczym Orcio w „Nie-Boskiej komedii” zostałem naznaczony słowami. Dodatkowo czytanie było mi wpajane od niemowlaka. Rodzice, dziadkowie czytali mi niezliczone ilości bajek, książeczek przeznaczonych dla małych dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Majówka z pociągami POLREGIO

2018-04-26 14:33

Artur Stelmasiak


Przewozy Regionalne przygotowały promocję na bardzo długi weekend Majowy. Przez dziesięć dni można jeździć bez limitu po całej Polsce za 49 lub 83 zł. - Chodzi nam o wypromowanie podróżowania koleją i naszą nową markę POLREGIO - mówi "Niedzieli" Dominik Lebda, rzecznik prasowy.

„Majówkowy zmysł podróżowania” - to hasło, pod którym największy przewoźnik kolejowy w Polsce przygotował atrakcyjne cenowo promocje na przejazdy w okresie od 27 kwietnia do 7 maja. Przewozy Regionalne zamierzają w tym czasie promować podróże koleją, a także pokazać nowe składy i otwarte trasy turystyczne. - Najlepszy przykład to podróż do Zakopanego, która samochodem oznacza stanie w korkach, a naszym pociągiem można dojechać szybciej, tanio i zdecydowanie bardziej ekologicznie - mówi Dominik Lebda.

Majowa promocja to gratka dla podróżników, a zwłaszcza miłośników kolei, którzy mogą non stop jeździć po całej Polsce. Dorośli zapłacą za ogólnopolski bilet na 10 dni 83 zł. a młodzi do 26 roku życia i osoby po 60 tylko 49. zł. - W tym roku niektórzy planują wydłużyć weekend majowy do 10 dni. Ten okres świąteczno-urlopowy bardzo się wydłużył, a my chcemy ułatwić turystyczny wypoczynek Polaków - mówi Lebda. - Jesteśmy największym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i mamy najgęstszą siatkę połączeń w naszym kraju, a majówka jest doskonałą okazją, by to pokazać.

Dzięki promocji niewielkim kosztem można zwiedzić bardzo wiele pięknych miejsc w Polsce - zarówno pod względem krajobrazu, jak i zabytków. Pojechać w góry lub nad morze. "Poczuj zapach morskiej bryzy lub posłuchaj szumu podlaskich lasów. Posmakuj lokalnych przysmaków, stwórz niezapomniane chwile" - czytamy w materiale prasowym POLREGIO. „Majówkowe” bilety są imienne i ważne jedynie z dokumentem potwierdzającym wiek oraz tożsamość podróżnego. Bilet uprawnia do wielokrotnych przejazdów na terenie kraju ogólnodostępnymi pociągami REGIO i interREGIO.

Dzięki modernizacją torów kolejowych, które obecnie są prowadzone nie tylko między wielkimi miastami, ale także na "zapomnianych trasach". Po niemal 10 latach przerwy będzie można przejechać się połączeniem kolejowe Nysa – Kłodzko, które przebiega fragmentem niezwykle malowniczej „Magistrali Podsudeckiej”. Majówka jest również czasem, kiedy rusza wiele linii kolejowych tzw. turystycznych. - Ruszamy z liniami sezonowymi z Rzeszowa do Zamościa i Sandomierza i z Białegostoku do Waliły. To jest okazja by skorzystać z naszej promocji i dojechać do pięknych zakątków Polski - mówi rzecznik POLREGIO. - Natomiast miłośnicy kolei już teraz na naszym bilecie chcą ustanowić majowy rekord podróżowania naszymi pociągami.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem