Reklama

Możemy jeszcze pomagać

2017-12-13 11:06

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 51/2017, str. I

Monika Łukaszów
Każde serduszko na choince wskazuje konkretną osobę – mówi proboszcz o. Jan Janus

Do końca Adwentu został jeszcze tydzień i w wielu miejscowościach naszej diecezji trwają ciągle różne inicjatywy i akcje, których celem jest pomoc potrzebującym

Na różne sposoby staramy się pomóc najbardziej potrzebującym, aby święta Bożego Narodzenia mogli przeżyć dostatniej i radośniej.

Do najbardziej znanych akcji należą Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, Szlachetna Paczka, czy świąteczna zbiórka żywności organizowana przez Caritas.

Nie brakuje też lokalnych inicjatyw. Są to wszelkiego rodzaju kiermasze charytatywne, czy duża akcja Towarzystwa Przyjaciół Dzieci „Podaruj dzieciom uśmiech pod choinkę”. Jedną z takich lokalnych inicjatyw jest też „Choinka nadziei” – akcja, którą od 5 lat w czasie Adwentu organizuje oddział Akcji Katolickiej działający w parafii św. Jana Chrzciciela w Legnicy. Podczas trwania tej akcji każdy może zostać św. Mikołajem.

Reklama

W kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego legnickiego kościoła Ojców Franciszkanów od początku Adwentu stoi choinka. – Ale choinka niezwykła, bo zamiast bombek, zawieszone są na niej czerwone kartonowe serduszka, za którymi kryją się konkretne dzieci z naszej parafii. Każde zostaje skrzętnie opisane, czy to dziewczynka czy chłopiec, oraz podany jest wiek dziecka. Jedno serce to jedno dziecko, które czeka na uczynek miłosierdzia – mówi o tej akcji świątecznej o. Jan Janus, proboszcz parafii.

– Każdy dorosły, który chce zrobić dziecku świąteczną niespodziankę, znajdzie tam podstawowe informacje potrzebne do przygotowania prezentu. W tym roku na naszej choince zostało zawieszonych ok. 150 serduszek, czyli 150 dzieci otrzyma prezent. Taką listę dzieci do prezentów pomagają stworzyć Ojcowie Franciszkanie, którzy podczas wizyty duszpasterskiej znajdują rodziny wymagające wsparcia. Pomagają też katecheci, którzy znają takie osoby. Od początku trwania tej akcji jesteśmy mile zaskoczeni wielkim zainteresowaniem ludzi. W tym roku, jak w sobotę wieczorem zawiesiliśmy serduszka, to do niedzieli wieczora wszystkie zniknęły – dodaje o. Jan.

A co dalej się dzieje? Otóż dzieci, dla których przygotowane są paczki, dostają obrazek z zaproszeniem do kościoła na spotkanie ze św. Mikołajem. Tak naprawdę do końca nie wiedzą, o co chodzi, tym bardziej jest to dla nich wielka niespodzianka. Informacje o dniu, kiedy paczki zostają wręczane otrzymują też parafialni „Mikołajowie”, aby i oni mogli zobaczyć, komu sprawili radość. W tym roku finał akcji „Choinka nadziei” i rozdanie prezentów zaplanowano na 16 grudnia.

Dodajmy, że w naszych parafiach możemy okazać pomoc innym poprzez zakup świecy Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, co roku organizowanego przez Caritas. W ramach tej akcji, można też przesłać SMS o treści SWIECA, na nr 72052 (2,46 + VAT). Ale działań charytatywnych nie musimy ograniczać tylko do Świąt. Od pewnego czasu możemy już przekazywać 1 proc. naszego dochodu na taką działalność. Ponadto można przekazać darowiznę na cele kultu religijnego, lub działalność pożytku publicznego (od osób fizycznych 6 proc., od osób prawnych 10 proc.).

Tagi:
wigilijne dzieło

Kup świecę, pomóż dzieciom

2017-12-13 11:07

Anna Buchar
Edycja wrocławska 51/2017, str. I

Archiwum Caritas Archidiecezji Wrocławskiej

– Płomień świecy daje ciepło i rozjaśnia ciemności, nieśmy to światło do naszych rodzin – mówił metropolita wrocławski abp Józef Kupny podczas inauguracji akcji Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom Caritas Archidiecezji Wrocławskiej 2 grudnia w Sali Senatu PWT

Poraz XXIV, dzięki kampanii Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom na wigilijnych stołach zapłoną świece. W tym roku, pod hasłem ,,Miłosierdzie jest jedno”, Caritas Archidiecezji Wrocławskiej zaplanowała sprzedać 80 tysięcy świec.

Świecę może nabyć każdy. Rozprowadzają je księża w kancelariach, Parafialne Zespoły Caritas i grupy charytatywne działające przy parafiach. W akcję zaangażowali się również wolontariusze Szkolnych Kół Caritas. Można przyjść do Biura Caritas Archidiecezji Wrocławskiej przy ul. Katedralnej 7 we Wrocławiu. Można, chcąc wesprzeć inicjatywę, wysłać SMS o treści SWIECA na nr 72052 (2,46 + VAT).

– Kampania Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom polega na rozprowadzaniu świec, które w Wigilię Bożego Narodzenia zapalane są na polskich stołach na znak solidarności z najbardziej potrzebującymi w Polsce i na świecie. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na wsparcie najbardziej potrzebujących dzieci. W tym roku 10 groszy od każdej świecy to środki, które będziemy kierować do dzieci z Ameryki Południowej. Pieniądze zostaną przeznaczone na dożywianie, ośrodki dziecięce i młodzieżowe oraz stypendia dla małych mieszkańców Ameryki Południowej żyjących w fawelach i slamsach – wyjaśnia metropolita wrocławski, abp Józef Kupny. Caritas pragnie także wesprzeć placówki polskich misjonarzy działających na tym kontynencie oraz projekty mające na celu przeciwdziałanie uzależnieniom wśród dzieci i młodzieży.

Akcja Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom jest głęboko zakorzeniona w chrześcijaństwie, oparta na przykazaniu miłości. – Świeca na stole wigilijnym to piękny symbol. Pokazuje rodzinę, która zgromadzona przy świątecznym stole jest otwarta na pomoc innym. To symbol otwartości rodzin na potrzeby drugiego człowieka. Warto, abyśmy i my włączyli się w tę pomoc i otworzyli nasze serca – przekonuje dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, ks. Dariusz Amrogowicz.

Hasło tegorocznej kampanii ,,Miłosierdzie jest jedno” zwraca naszą uwagę na miłosierdzie obecne w nauczaniu wszystkich kościołów chrześcijańskich. – To szczególny wymiar miłości – solidarność z tymi, którzy mierzą się z trudnościami, współczucie, życzliwość, okazanie pomocy potrzebującemu bez względu na jego wyznanie, pochodzenie, czy pozycję społeczną ze względu na Tego, który sam jest Miłością. To miłosierdzie przejawia się w konkretnym działaniu polegającym na niesieniu bezinteresownej pomocy dzieciom – mówi ks. Dariusz Amrogowicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kandydaci do kapłaństwa odzwierciedlają nasze społeczeństwo

2018-04-20 17:57

Rozmawiał Dawid Gospodarek / Warszawa (KAI)

Kandydaci do kapłaństwa w sensie psychologicznym i socjologicznym odzwierciedlają nasze społeczeństwo i Kościół w Polsce - mówi KAI ks. Wojciech Wójtowicz, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. W wywiadzie mówi m.in. o spadku powołań, profilu kandydatów do kapłaństwa oraz o formacji seminaryjnej. 22 kwietnia, w Niedzielę Dobrego Pasterza, obchodzony będzie Światowy Dzień Modlitw o Powołania.

B.M. Sztajner/Niedziela

Dawid Gospodarek (KAI): Mówi się często o kryzysie powołań. Czy rzeczywiście da się dostrzec niepokojący spadek?

Ks. Wojciech Wójtowicz: Nie używałbym tu słowa „kryzys”, ale właśnie „spadek”. Porównajmy na przykład pielgrzymki seminariów na Jasną Górę. W 1999 roku była pierwsza taka pielgrzymka i uczestniczyło w niej dokładnie dwa razy tyle alumnów, co podczas tegorocznej, która odbyła się w minionym tygodniu. Wtedy w seminariach było prawie 7 tysięcy kleryków, dzisiaj nieco ponad 3 tysiące.

- Dlaczego więc nie mówić o „kryzysie”?

- – Słowo „kryzys” wydaje mi się niezbyt adekwatne, dlatego że poza pewnymi oczywistymi problemami wewnątrzkościelnymi, problemami z religijnością młodzieży, mamy do czynienia również z czynnikiem socjologicznym – ostatnich latach demografia załamała się bardzo mocno. Spadek i doświadczenie braku w niektórych diecezjach czy wspólnotach zakonnych są dość mocno odczuwalne. Przyczyny są jednak wieloaspektowe. W perspektywie ogólnopolskiej „kryzys” wydaje się zbyt dużą kategorią.

- Jacy mężczyźni pukają dziś do seminaryjnych furt?

- – Mężczyźni tacy, jakie jest dzisiejsze społeczeństwo, dzisiejszy świat. Czyli bardzo różni – z nadziejami i pragnieniami takimi, jakie występują w świecie i Kościele. Motywowani ewangelicznie, ale też z bagażem trudności, trosk i problemów charakterystycznych dla współczesnego świata. W sensie psychologicznym i socjologicznym odzwierciedlają oni nasze społeczeństwo i Kościół w Polsce.

- Można wskazać na jakieś cechy wspólne?

- – Gdyby poszukać wspólnego mianownika, można zauważyć, że duża część z kandydatów do kapłaństwa odbywała formację w różnych wspólnotach kościelnych. W większości polskich diecezji to wspólnoty, ruchy czy stowarzyszenia apostolskie są miejscami, w których rodzą się nowe powołania kapłańskie.

- Czy dzisiejsi kandydaci różnią się czymś od tych z poprzednich pokoleń?

- – Osobiście uważam, że są to mężczyźni być może nawet piękniejsi w sferze motywacji niż dawniej. Dzisiaj kandydaci zdają sobie sprawę, że idą do świata, który jest bardzo często wrogo nastawiony do Ewangelii, kontestacyjny. Mimo świadomości, że misja kapłańska, apostolska, którą wybierają, nie jest łatwa - oni przychodzą.

- Wspomniał Ksiądz o trudnościach, z którymi przychodzą kandydaci. Może Ksiądz podać jakieś przykłady?

- – One są często wyniesione po prostu z życia rodzinnego. Znamy kondycję polskiej rodziny, która jest często bardzo poraniona. Jeśli klerycy wychowywali się w rodzinach niepełnych, w rodzinach targanych różnymi trudnymi życiowymi doświadczeniami, niosą to w sobie – w postaci trudnej do określenia własnej tożsamości osobowościowej, w postaci lęków, napięć. W końcu noszą też te wszystkie symptomy typowe dla współczesnego młodego pokolenia, takie jak oddziaływanie mediów, bardzo duża i bardzo aktywna obecność w przestrzeni świata wirtualnego – czasem młodzi potrafią być bardziej w świecie wirtualnym niż realnym.

- Jak naprzeciw tym problemom wychodzą formatorzy seminaryjni?

- – Jeśli chodzi o tego typu kwestie, mamy do czynienia z całą paletą formacyjną. Trzeba pamiętać, że seminarium zawsze oferuje na początku drogi formację ludzką, bo dużo problemów, z którymi młodzi przychodzą, dotyczy właśnie tej ludzkiej sfery. Dlatego oprócz kierownictwa duchownego i pracy z ojcem duchownym, w wielu seminariach, jeśli jest taka potrzeba, zapewniona jest możliwość pracy psychologicznej. Ale coraz częściej seminaria otwierają się na różnego rodzaju formy warsztatowe.

- A jak to jest w seminarium, któremu Ksiądz szefuje?

- – U nas dobrze przyjęły się właśnie takie warsztaty. Na roku propedeutycznym są warsztaty rozwoju osobowościowego, komunikacji interpersonalnej, także warsztaty relacji z kobietami czy budowania własnej tożsamości męskiej. Paleta takich propozycji rozwoju psychopedagogicznego jest naprawdę bardzo duża, w różnych formach występuje także w wielu innych polskich seminariach.
***
Ks. dr Wojciech Wójtowicz – rektor Wyższego Seminarium Duchownego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Kielce: rusza diecezjalna zbiórka elektrośmieci na misje

2018-04-21 08:19

dziar / Kielce (KAI)

Zbiórka elektrośmieci na pomoc misjom, zaplanowana we wszystkich parafiach diecezji to kolejna - po zbiórce makulatury - akcja diecezjalna wspierająca misje, do czego zachęca w specjalnym komunikacie bp Jan Piotrowski. Biskup przypomina w nim m.in. liczne projekty zrealizowane w krajach misyjnych dzięki wiernym diecezji kieleckiej.

MikroLogika / pl.wikipedia.org

„Dzięki pomocy duszpasterzy i diecezjan, udało nam się zrealizować wiele misyjnych projektów, m. in. wybudowaliśmy cztery studnie w Afryce, wyposażyliśmy kilka szkół, sierocińców, domów dla niepełnosprawnych, gdzie posługują nasi misjonarze i misjonarki. To wszystko dzięki zbiórce makulatury i elektrośmieci w naszych parafiach” – przypomina bp Piotrowski.

Zbiórkę elektrośmieci we wszystkich parafiach diecezji kieleckiej przeprowadzi Misyjne Dzieło Diecezji Kieleckiej wraz z koordynatorem diecezjalnym akcji - Władysławem Burzawą.

W komunikacie biskup kielecki tłumaczy, jak łatwo dołączyć się do tej „zaszczytnej akcji”. „Wystarczy przywieźć sprzęt w wyznaczone miejsce zbiórki i zachęcić innych. Pieniądze, które otrzymamy ze sprzedaży elektrośmieci, przeznaczymy na realizację kolejnych projektów misyjnych. Robiąc porządki w swoich domach nie tylko przyczyniamy się do ochrony środowiska, ale również pomagamy tym, którym żyje się gorzej od nas” – pisze bp Piotrowski. Podkreśla, że w ten sposób pomaga się „biednym i głodującym dzieciom w krajach misyjnych”.

W najbliższych dniach do każdej wspólnoty parafialnej dostarczone zostaną materiały promujące nową akcję Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej.

Komunikat biskupa będzie odczytany w najbliższą niedzielę 22 kwietnia we wszystkich kościołach diecezji kieleckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem