Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Apostołka Apostołów czczona w kościele w Koszycach

2017-12-13 11:06

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 51/2017, str. IV

W. D.
Wizerunek św. Marii Magdaleny, patronki kościoła znajduje się w ołtarzu głównym

Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdali nad Jeziorem Galilejskim. Ewangeliści Marek i Łukasz wspominają o tym, że Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów. Po tym fakcie staje się ona jedną z tych, która podąża wraz z innymi niewiastami za Mistrzem, stając się Jego wierną uczennicą.

Trwała przy krzyżu Jezusa aż do Jego śmierci, była przy Jego pogrzebie. Maria Magdalena razem z Matką Jezusa, Marią, siostrą Łazarza udała się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego. Na miejscu jednak odnalazła pusty grób. Zmartwychwstały Jezus ukazał się jej jako ogrodnik. To Maria Magdalena powiedziała Apostołom, że Chrystus żyje. Dlatego też Kościół określa ją jako Apostołkę Apostołów. Jest czczona na Wschodzie i Zachodzie, a jej wspomnienie przypada na dzień 22 lipca. Od papieża św. Grzegorza I Wielkiego w tradycji Kościoła Maria Magdalena utożsamiana była z jawnogrzesznicą, którą pochwycono na cudzołóstwie i przyprowadzono, by ukamienować. Jezus jednak nie potępił jej i uratował ją przed śmiercią. Utożsamiano ją również z Marią, siostrą Łazarza. Św. Jan zostawił opis, że obmyła nogi Pana Jezusa wonnymi olejkami. Grób św. Marii Magdaleny znajdował się w Efezie, gdzie wystawiono bazylikę ku jej czci. Relikwie uratowano przed Turkami, wywożąc do Konstantynopola. W czasie wypraw krzyżowych przeniesiono je do Francji, do Vezelay, gdzie do dziś doznają czci. W naszej diecezji dedykowano jej kilka świątyń, wśród nich kościół w Koszycach.

Fundatorką miasta Koszyce w 1374 r. była Elżbieta Łokietkówna. Wprawdzie w mieście wybudowano kościół, jednak Koszyce należały długie wieki do parafii w Witowie. Tutaj była świątynia filialna.

Reklama

W 1440 r. Jan Długosz ufundował kościół pw. św. Marii Magdaleny, który przed 1582 r. uległ zniszczeniu. Od tego czasu mieszkańcom służyła kaplica przyszpitalna pw. św. Krzyża. W l. 1582-1595 wybudowano następny kościół św. Mikołaja i św. Marii Magdaleny. Działały przy nim szkoła i bractwa: Literackie św. Anny i Szkaplerzne. Świątynia musiała być okazała, skoro jest mowa o znajdujących się w niej siedmiu ołtarzach. Kościół jednak został zniszczony przez Szwedów i Kozaków.W 1769 r. podzielono parafię, a w Koszycach powstał nowy kościół św. Marii Magdaleny, który jednak spłonął w krótkim czasie w 1791 r.

Zakupiono więc do celów kultu kościół z Rudki z parafii Radłów. Osobną parafię w Koszycach erygował w 1815 r. bp Wojciech Górski. Wspólnota nie cieszyła się długo kościołem, znowu zniszczył go pożar. Aktualną świątynię wniesioną w l. 1881-87 konsekrował bp Tomasz Kuliński.

Malarskie wyobrażenie św. Marii Magdaleny zobaczymy w ołtarzu głównym w obrazie z XIX wieku. Na odwrocie zachowała się informacja o malarzu i fundatorze tej treści: „Jan Kamiński profesor progimnazjum w Pińczowie ten obraz namalował w 1893 roku za bytności proboszcza ks. Antoniego Brudkiewicza, który starania i koszta na sprawienie tegoż łożył. Ten obraz przeznaczony do wielkiego ołtarza, który tegoż roku parafianie Koszyc ze wspólnych składek wystawili, a który zbudował Andrzej Staszak pozłotnik z Poznania”. Magdalena z rozpuszczonymi długimi włosami klęczy przed Jezusem, namaszczając Jego stopy olejkiem. Jezus wyciąga dłoń w geście błogosławieństwa. Obraz ten jest zasuwą prawdopodobnie kopii otaczanego czcią wizerunku Matki Bożej Koszyckiej z I poł. XVII wieku.

W kościele znajdują się dwa boczne ołtarze. Po lewej – ołtarz z obrazem z XVI wieku – Męczeństwo św. Stanisława, który jest patronem Koszyc, po prawej – ołtarz ze współczesnym obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w otoczeniu wotów. Zasuwą tego obrazu jest wizerunek ze św. Izydorem Oraczem. W kaplicy bocznej zaś, służącej jako kaplica przedpogrzebowa, znajduje się ołtarz z zabytkowym krucyfiksem, który był kiedyś w kaplicy przyszpitalnej.

W nawie można zobaczyć pochodzącą z XVI wieku ikonę Chrystusa Pantokratora w stylu Deisis. Znaleziono ją mocno zniszczoną przypadkowo na plebanii w 2016 r. Nie wiadomo, skąd się tutaj wzięła. Kryje w sobie wiele tajemnic. Zachowały się dwie z trzech desek, na których została wykonana ikona.

Kościół został gruntownie odnowiony za poprzedniego proboszcza. Obecny gospodarz parafii podjął się koniecznej budowy plebanii oraz wielu prac na cmentarzu parafialnym, który również zinwentaryzowano cyfrowo.

Maria Magdalena inspiruje

Do patronki kościoła św. Marii Magdaleny z Magdali nawiązuje swoją nazwą wspólnota „Magdala”, która jest owocem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Podczas przygotowań i w trakcie ŚDM w Koszycach zawiązała się grupa młodych, którzy zaczęli mocno angażować się w życie parafii. Parafia gościła grupę z Brazylii, przeżywając wraz nią różne wydarzenia około ŚDM. Do dziś młodzież utrzymuje na Facebook-u kontakt ze sobą. W ramach „Magdali” działa sekcja muzyczna ze scholą młodzieżową śpiewającą w niedzielę i w różne uroczystości oraz tworząca się sekcja wolontariatu, której celem jest pomoc potrzebującym z terenu parafii.

Margaretki

Dziewczyny z „Magdali” z własnej inicjatywy założyły dwie Margaretki, których misją jest stała modlitwa za kapłanów i modlą się za ks. Jarosława Stanocha, proboszcza parafii pracującego od 2016 r. – W tym roku wybraliśmy się wspólnie na Ogólnopolską Pielgrzymkę Margaretek do Kalwarii Zebrzydowskiej. Dziewczęta ze scholi zapewniły wtedy oprawę muzyczną liturgii Mszy św. Tak się wszystkim spodobało ich śpiewanie, że zostały zaproszone na odbywające się jesienią spotkanie Apostolstwa Margaretek do Sanktuarium w Łagiewnikach – opowiada ks. Stanoch. „Magdala” uczciła również swą patronkę w odpust parafialny. Dziewczęta ubrały się w białe alby i szły w procesji z wiankami na głowach i czerwonymi różami w dłoniach. Wspólnota zorganizowała również po raz pierwszy Noc Świętych połączoną z modlitwą przy relikwiach świętych. W kościele, co ciekawe, są relikwie św. Krzysztofa z XVII wieku w drewnianym relikwiarzu w kształcie ręki.

Inwestycje, plany, inicjatywy

Pierwszego stycznia 2016 r. pożar zniszczył doszczętnie wewnątrz starą plebanię. Budynek nadawał się tylko do rozbiórki. Wspólnota wraz z proboszczem podjęła się dużego wyzwania budowy nowego domu parafialnego z częścią mieszkalną i salami dla celów duszpasterskich. Budowa trwa dzięki wielkiej ofiarności i zaangażowaniu mieszkańców. W zakresie prac materialnych proboszcz współpracuje z Radą Parafialną. Działa w niej również Rada Duszpasterska, która pomaga w organizowaniu różnych uroczystości parafialnych. – Moi parafianie bardzo chętnie włączają się w działania, np. w organizację Orszaku Trzech Króli – mówi ks. Stanoch. Uroczystość połączona jest oczywiście z Mszą św., inscenizacją z udziałem mieszkańców oraz koncertem kolęd w kościele. W ubiegłym roku wszyscy uczestnicy nałożyli symboliczne korony. Było to piękne – mówi ks. Stanoch. Proboszcz, wsłuchując się w głos młodych, pragnie zorganizować cotygodniową adorację połączoną ze spotkaniem z zaproszonym gościem i świadectwem. Młodzież przyjęła bardzo chętnie tę propozycję, teraz trzeba wybrać jeszcze konkretny dzień, by nie kolidował z ich studiami, nauką, bo większość uczy się w Krakowie.

W życie parafii angażują się uczniowie miejscowych szkół wraz ze szkołą muzyczną, różne grupy i wspólnoty. Strażacy pomagają przy Orszaku Trzech Króli i asystują podczas procesji w Boże Ciało. Są: róże różańcowe, grono blisko 20 ministrantów, Rycerstwo Niepokalanej, grono Przyjaciół Seminarium. Proboszcz wprowadził Msze św. z udziałem dzieci, podczas których śpiewa i gra schola dziecięca. Parafia od niemal roku transmituje Mszę św. niedzielną, dzięki czemu chorzy czy starsi mogą uczestniczyć chociaż w taki sposób w Eucharystii. Mszy św. z Koszyc słuchają również krajanie za granicą, np. w Chicago, gdzie jest duża społeczność z tych okolic.

Tagi:
parafia

Młodzież z Łaszczówki Bogiem silna

2018-04-25 11:32

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 17/2018, str. II

Katolickie Radio Zamość gościło w ramach tzw. Niedzieli Radiowej w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Łaszczówce

Ewa Monastyrska
Silni Bogiem od młodości

Podczas spotkania i rozmów z parafianami światło dzienne ujrzało prawdziwe oblicze młodzieży z Łaszczówki, które wyraźnie różni się od współczesnych trendów. Proboszcz parafii ks. Jarosław Przyczyna zauważył np. coraz większe zaangażowanie chłopców, którzy chcą przynależeć do grupy ministrantów.

– Jestem zbudowany postawą młodych, którzy chcą być ministrantami. W ostatnim czasie przybyło nam kandydatów. Jest więc nadzieja na pracę i gorliwość młodych ludzi – powiedział ks. Jarosław Przyczyna.

– Jestem ministrantem dwa lata. Lubię chodzić do kościoła. Przychodzimy tu razem z kolegami, spotykamy się. No i bardzo lubię śpiewać psalmy. Koledzy nie reagują na to jakoś negatywnie. Śpiewam, bo lubię śpiewać. Mam świetną babcię, która jest ze mnie dumna i zawsze, gdy śpiewam, chwali mnie. Moi rodzice także są dumni. Służenie wpływa na to, że chodzimy do kościoła, stajemy się lepsi i po pewnym czasie można zostać kimś więcej. Np. księdzem, choć ja nie planuję nim być. Dzięki temu, że jestem ministrantem, umiem wiele więcej i rozwijam się – powiedział o swojej służbie w Łaszczówce Szymon Śledź.

– Mam dwanaście lat i jestem ministrantem od dwóch lat. Zazwyczaj na zbiórkach uczymy się, jak się zachowywać podczas świąt. Mówimy o tym, co ma być na Mszy św., a najciekawsze jest to, kiedy dowiadujemy się nowych rzeczy o Kościele i życiu Jezusa. Moja mama bardzo cieszy się, że jestem ministrantem. Jest ze mnie dumna zwłaszcza wtedy, gdy czytam czytania – stwierdził Paweł Harasymowicz.

– Początkowo nie wiedziałem, co to znaczy być ministrantem, ale ksiądz mi wszystko wytłumaczył i po chwili wszystko zrozumiałem. Najbardziej lubię dzwonić dzwonkami. Rodzice są ze mnie bardzo dumni – przyznał Adrian Malec.

Wyjątkową sytuacją jest obecność ministranta Kamila w Legionie Maryi. – Przyszedł do nas gimnazjalista, który ma niebawem złożyć przyrzeczenia. Był bardzo zainteresowany naszym Legionem, wciąż pytał, czy może do niego wstąpić. Pięknie się modli i widać, że sprawia mu to radość. Jest bardzo oddany Bogu i wciąż prosi o złożenie przyrzeczeń. Jest też ministrantem, takim z prawdziwego zdarzenia – powiedziała członkini Legionu Maryi w Łaszczówce Zofia Żurkiewcz.

Młodzież poszukująca Boga to nie tylko chłopcy. Podczas Niedzieli Radiowej udało się także porozmawiać z trzema członkiniami Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Ta grupa ma za zadanie modlić się i wspierać osoby potrzebujące.

– Czytamy o dzieciach biedniejszych i zbieramy pieniądze, np. podczas kolędowania. Zebraną wtedy kwotę 13 115 zł przekazaliśmy dzieciom z Libii – powiedziała Julia Kornacka.

– Bardzo spodobała mi się ta grupa, bo chcę pomagać innym. – dodała Aleksandra Bartnicka.

– Po jasełkach także zbieraliśmy pieniądze, a po I Komunii św. były zbierane koperty na rzecz Dzieła Misyjnego i raczej wszyscy przekazywali jakąś kwotę. Pomagamy w sposób materialny, ale przede wszystkim zachęcamy wszystkich, by pomagali w sposób duchowy, przez modlitwę. Przecież i tak można pomóc tym, którzy nie mają takich warunków życia jak my – wyjaśniała Karolina Kobielarz.

– O tej cząstce parafii mam jak najlepsze zdanie, bo swoje życie układa z Panem Bogiem i po Bożemu. Widzi sens w poznawaniu Pana Boga, w służbie drugiemu człowiekowi. Jestem z nich dumny – powiedział ks. Jarosław Przyczyna.

Choć parafia liczy zaledwie 25 lat, to już Pan wskazuje na konkretne osoby, powołując ich do służby kapłańskiej czy zakonnej. Od roku 1997 do grona kapłanów dołączyło aż sześciu młodych mężczyzn, w tym ks. Andrzej Ciapa z Przeorska, ks. Andrzej Niedużak z Łaszczówki, ks. Krzysztof Portka z Rudy Wołowskiej, bracia bliźniacy – księża Janusz i Krzysztof Krupa z Łaszczówki i ks. Paweł Martyniuk z Rudy Wołowskiej.

Do Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny wstąpiła s. Lucyna Bezłada, pochodząca z parafii w Łaszczówce.

Gdzie działa Pan Bóg, tam i szatan próbuje swoich sił, dlatego proboszcz parafii nieustannie modli się o świętość swoją i swoich wiernych. – Największym wyzwaniem dla naszej parafii jest dążenie do świętości. Świętości nam trzeba. Nie tylko naszej parafii, ale każdej. Życzę moim parafianom świętości właśnie i Bożego błogosławieństwa – powiedział proboszcz parafii ks. Jarosław Przyczyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CitizenGo: ponad 200 tys. podpisów w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 17:35

abd / Warszawa (KAI)

Już ponad 200 tys. osób podpisało petycję w obronie Alfiego Evansa, przygotowaną przez CitizenGo. Jej autorzy zachęcają do dalszego składania podpisów pod apelem adresowanym do władz szpitala Alder Hey, w którym przebywa chłopiec. CitizenGo Polska zaprasza też do wyrażenia solidarności z Alfiem i jego rodzicami poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce.

Catholic News Agency
Alfi Evans

Publikujemy treść petycji CitizenGo w obronie Alfiego Evansa, adresowanej do dyrekcji szpitala Alder Hey, w którym przebywa 2-letni chłopiec z poważnym uszkodzeniem mózgu.

Szanowni Państwo,

domagamy się zaprzestanie łamania praw człowieka w przypadku Alfie'go Evans'a. Brak planów na leczenie chłopca, domaganie się sądowej zgody na odłączenie go od aparatury przy jednoczesnym blokowaniu rodzicom możliwości przetransportowania ich dziecka do innego szpitala, który podjąłby próbę ratowania go, uważamy za niedopuszczalne.

Wzywamy do wycofania przez Państwo w sądzie wniosku o odłączenie chłopca od aparatury oraz umożliwienie podjęcia próby leczenia go w innym miejscu.

Wraz z całą międzynarodową społecznością domagam się szacunku dla niepełnosprawnego dziecka i szacunku dla jego życia.

Petycję można podpisać wirtualnie na stronie: http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa?m=5&tcid=47649769

Członkowie CitizenGo Polska zachęcają też by wyrazić solidarność z Alfiem i jego rodzicami, poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce. Placówki te znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem