Reklama

Kalendarze 2019

Z miłości do historii i piękna regionu

2017-12-13 11:06

Anna Przewoźnik
Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 18-20

Archiwum Michała Sitka/www.staraczestochowa.pl
Efekt podniebnych wędrówek – tysiące zdjęć Częstochowy wykonanych z lotu ptaka. Na zdjęciu: Michał Sitek z Januszem Darochą

Spędził blisko cztery lata w klasztorze paulińskim, mimo że ma żonę i dwoje dzieci. Wszystko w wolnym czasie. - Po pracy, bez kosztów dla rodziny, a wszystko dla następnych pokoleń - podkreśla Michał Sitek. Każdą wolną chwilę wykorzystywał na digitalizację (cyfrową dokumentację) archiwalnych jasnogórskich zbiorów

Michał Sitek łączy miłość do Matki Bożej Częstochowskiej z pasją do rodzinnego miasta oraz fotografii. W każdej wolnej chwili upamiętnia historię i piękno regionu.

Częstochowianin, pasjonat swojego miasta. Przedsiębiorca i aktywny działacz pro publico bono. Ukończył politechnikę, ale historia Polski zawsze go interesowała. Zachowuje w swoich pracach zarówno samo miasto, jak i jego największy skarb – jasnogórski klasztor. Dba o pokazywanie miasta w sposób nietuzinkowy, by piękno Jury Krakowsko-Częstochowskiej zostało w pełni oddane. – Dużo rzeczy, które robię dla miasta, robię z pasji, bezinteresownie – podkreśla.

Albumy i kolekcje

Dziełem Michała Sitka jest portal poświęcony historii miasta: www.staraczestochowa.pl – małe kompendium historyczne wiedzy o Częstochowie. Jego pasją jest też kolekcjonerstwo. Zbiera cenne przedmioty o historycznych walorach, dzieli się zdjęciami i opisami z każdym, komu historia miasta i Jasnej Góry nie jest obojętna. Przed laty, gdy rozpoczynał kolekcjonowanie pamiątek związanych z Częstochową i Jasną Górą, nie mógł przypuszczać, że stanie się właścicielem jednego z największych zbiorów o tej tematyce i że po latach to on sam i jego zdjęcia będą głównym motywem znaczków czy pocztówek związanych z tym regionem.

Reklama

Niedawno ukazał się pierwszy tom autorskiego albumu Michała Sitka „Częstochowa z lotu ptaka”. To 300 stron dużego formatu ze zdjęciami dotyczącymi miasta.

Autor z aparatem spędził wiele godzin w powietrzu. Latał z wybitnym częstochowianinem, wielokrotnym mistrzem świata w lataniu Januszem Darochą. Album „Częstochowa z lotu ptaka” to efekt tych podniebnych wędrówek. – W trakcie setek godzin spędzonych w chmurach, ogromem „pstryknięć”, pośród turbulencji i problemów wykonałem tysiące zdjęć mojego ukochanego miasta – mówi Michał Sitek. – Częstochowa z perspektywy chmur, fotografowana z dużych pułapów, jest miastem, które nabiera zupełnie innego wizerunku niż ten, który można zaobserwować w trakcie spaceru – dodaje.

Publikacja „Częstochowa z lotu ptaka” zaprasza nas, by spojrzeć na Częstochowę w niezwykły sposób, bo z wysokości nieba. „Z tej niecodziennej perspektywy możemy oglądać miasto, które jest domem dla setek tysięcy swych mieszkańców, a jednocześnie miastem pielgrzymów i turystów, którzy licznie odwiedzają duchową stolicę Polski. Panu Michałowi dziękuję za tę niezwykłą podróż, za swoistą przygodę, będącą udziałem każdego, kto bierze do ręki ten album i ogląda umieszczone w nim fotografie” – czytamy w albumie Słowo przeora Jasnej Góry o. Mariana Waligóry.

Jeszcze przed drukiem dwie fotografie znajdujące się w albumie zostały wyróżnione. Jedną wydawnictwo Paulinianum wykorzystało jako pocztówkę, która została przekazana papieżowi Franciszkowi podczas jego wizyty w Polsce. Drugą Poczta Polska wybrała na okazjonalny znaczek pocztowy w ramach konkursu filatelistycznego EUROPA, wydany w maju 2017 r. Znaczek jest szczególny – zawiera podpis autora zdjęcia, co jest raczej rzadko spotykane. W planach Michała Sitka są albumy „Zamki i warownie z lotu ptaka” oraz „Jasna Góra i obiekty sakralne z lotu ptaka”.

Dla pokoleń

Przez kilka lat Michał Sitek każdą wolną chwilę poświęcał digitalizacji archiwalnych zbiorów jasnogórskich. W czasach cyfryzacji naturalnym obowiązkiem jest stworzenie archiwów właśnie w tym zapisie. Pozwoli to na zachowanie nie tylko ich piękna, ale również wiedzy na ich temat. Jasna Góra miała w swojej historii wielu wspaniałych archiwistów. Wśród nich można wymienić o. Bernarda Oborskiego, ks. Jana Nepomucena Fijałka i, oczywiście, wspaniałą p. Zofię Rozanow, która badała dyplomy pergaminowe i papierowe w archiwum jasnogórskim i – przede wszystkim – związane z nimi pieczęcie. To właśnie Zofia Rozanow przyprowadziła pana Michała do jasnogórskiego klasztoru.

Michał Sitek wspomina: – Z Zofią Rozanow połączyła nas miłość do historii i miasta Częstochowy. Zaczęło się od małej rzeczy, p. Zofia poprosiła mnie, czy nie mógłbym jej pomóc w digitalizacji pewnych dokumentów – chodziło o dokumenty królewskie, pieczęcie woskowe, suche i o bulle papieskie. Zgodziłem się. Z tej wspólnej pasji zrodziła się przyjaźń, która zaowocowała pracą Sitka w klasztorze.

Gdy zajmował się digitalizacją archiwalnych zbiorów jasnogórskich, p. Michał poznał o. Melchiora Królika – kustosza głównego archiwum Zakonu Paulinów. Z nim również się zaprzyjaźnił. O. Melchior jest od 1979 r. bezpośrednio odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. – O. Melchior pokazał mi wiele ksiąg, m.in. Księgi Cudów, które są niezwykle ważne także dla historyków, archiwistów – tłumaczy mój rozmówca.

Z pasji

Michał Sitek to pasjonat – tak mówi o nim i o wspólnej pracy o. Królik.

– To, co zaskoczyło mnie w nim na samym początku, to fakt, że będąc człowiekiem młodym, zapracowanym, odnoszącym sukcesy, znalazł czas i chęci, by przyjść z odwiedzinami do domu naszej Jasnogórskiej Matki Królowej. Nie jest to, niestety, codzienny obraz w tych szybkich i trudnych czasach. Przez te lata, odkąd się znamy, wspólnie spędziliśmy wiele godzin, archiwizując dokumentację jasnogórską i poznając się bliżej. Dziś, gdy nasz wspólny projekt został zakończony i digitalizacja jest gotowa, jestem szczęśliwy, że kolejne pokolenia naszych rodaków będą mogły być spokojne o przetrwanie naszego dziedzictwa narodowego. Pasja Michała do fotografii, ale też, co cenniejsze w moim odczuciu – miłość do Częstochowy, ukazują, że wciąż są ludzie gotowi poświęcić wiele dla innych.

Spełnienie marzeń – Dzięki temu, że trafiłem na p. Zofię Rozanow i o. Melchiora Królika, mogłem spełnić swoje marzenie – mogłem dotrzeć ze swoją pasją do bardzo ważnych zbiorów. Nie każdy ma taki przywilej. Udało się to również dzięki ówczesnym przeorom: o. Romanowi Majewskiemu, o. Łukaszowi Buzunowi i przychylności obecnego przeora o. Mariana Waligóry. Praca to dla mnie działanie Opatrzności, po ludzku – taka wisienka na torcie. Jestem szczęśliwy, że mogłem dotknąć tych dokumentów, pracować przy nich. To jest przeżycie nie do opisania – mówi p. Michał.

Dokumentacja zdjęciowa: pieczęci królewskich, dyplomów pergaminowych i papierowych oraz bulli papieskich będzie udostępniona w kolejnym wydaniu rocznika „Studia Claromontana”, przygotowywanego pod okiem ks. prof. dr. hab. Janusza Zbudniewka i prof. Marka Adamczewskiego.

Pozostałe zdigitalizowane prace zostaną przekazane na ręce generała zakonu.

Bogactwo zbiorów

Dla zobrazowania ogromu archiwalnych zbiorów jasnogórskiego klasztoru wystarczy powiedzieć, że zajmują one 5 pomieszczeń (w tym 4 magazyny) i 113 metrów bieżących półek, na których znajduje się 7 tys. dokumentów różnego rodzaju. Mając na uwadze to, jak bogaty i ważny dla losów Polski jest ten zbiór, oraz fakt, że część dzieł liczy sobie ok. 700 lat, wiadomym jest, że pokaźna część zbiorów nie może być już wystawiana do wglądu publicznego oraz – co gorsza – zagrożona jest uszkodzeniem i zniszczeniem na przestrzeni kolejnych wieków.

– To ciężka i mozolna praca, ale jest ona dla mnie zaszczytem. Digitalizacja jest bardzo ważna, bo wiadomo, że mobilność tak ważnych dokumentów jest też ograniczona. Uznałem, że zbiory trzeba zdigitalizować w profesjonalny sposób, by osoby trzecie, historycy mieli do nich dostęp, nie wyciągając oryginałów z archiwum. Dzięki temu można również dotrzeć do dokumentów w dobrej rozdzielczości – podkreśla Sitek.

Ojcowie paulini oraz osoby pracujące i wspierające Jasną Górę na bieżąco dbają o zabezpieczanie historycznych rękopisów czy też dyplomów przed czynnikami zewnętrznymi, które bezpośrednio wpływają na ich jakość.

– Nie można zapominać o niewyobrażalnym wpływie klasztoru na historię naszego kraju. To właśnie Jasna Góra jest miejscem archiwalnym dla wielu bardzo ważnych zabytków, powstałych przed setkami lat i posiadających bezcenną wartość – nie tylko dla klasztoru czy miasta, ale również dla historii całej Polski i Europy – wyjaśnia Michał Sitek.

Wśród najstarszych i najbardziej wartościowych dla historyków zdigitalizowanych dokumentów archiwum jasnogórskiego Michał Sitek wymienia: dyplom wydany przez króla Kazimierza Wielkiego w Krzepicach z 24 sierpnia1356 r., nadający Leonardowi i Kazimirowi, którzy byli również dziedzicami Częstochowy, przywilej lokacyjny na prawie niemieckim dwóch wsi; archiwalia, które stanowią swoistą bazę wiedzy i źródło historyczne dla okresu liczonego od 1382 r. – a wśród nich, obok tych ściśle powiązanych z jasnogórskim klasztorem, pogrupowane w zespoły: Biblioteka, Bractwa, Forteca, Inwentarze, Kroniki, Nabożeństwa i uroczystości, Kaplica, Matka Boża i Jej kult, oraz takie, które nie mają praktycznie żadnego związku z Jasną Górą (tzw. extranea), rękopisy biblioteczne z XV, XVI i XVII wieku, a wśród nich: brewiarz, Księgi Cudów i Cudowności, Księga Bractwa św. Aniołów Stróżów, mszał i Biblia – bogato iluminowane i zdobione. Największe wrażenie robi jednak oprawiony w dębowe deski z łańcuchem „Codex Cathenatus” – XVI-wieczny rękopis z regułą św. Augustyna.

Tagi:
Jasna Góra

Partytura „Missa Latina” Zdzisława Szostaka na Jasnej Górze

2019-01-08 21:33

Jacek Filipczyk

Polski kompozytor i dyrygent Zdzisław Szostak przekazał na Jasną Górę partyturę swojego największego utworu „Missa Latina”. Powierzenie wydrukowanego egzemplarza partytury, zaopatrzonego dedykacją, autor uznał za jedną z bardziej znaczących decyzji w swoim życiu. Opiekunowie siedziby Królowej Polski są, według maestro Szostaka, najlepszym gwarantem spożytkowania wszystkich wartości duchowych, jakie zostały zawarte w przekazanym dziele. Autor ma głęboką wiarę, iż w rękach paulinów i pod opieką Matki Bożej „Missa Latina” uzyska możliwość trafienia do szerokiego grona miłośników muzyki klasycznej, oraz wszystkich, którzy cenią chrześcijańską tradycję naszej kultury i wiary.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Przekazanie partytury miało miejsce 25 grudnia 2018 r. na ręce o. Nikodema Kilnara, paulina, Krajowego Duszpasterza Muzyków Kościelnych.

„Missa Latina” została ukończona w 2003 roku. Swojej prapremiery doczekała się na jubileusz 75. urodzin autora w Filharmonii Łódzkiej w 2005 roku. W 2006 uświetniła festiwal „Muzyczna Praga” objęty honorowym patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

„Missa Latina” to utwór na orkiestrę symfoniczną i chór w formie klasycznej mszy wokalno-instrumentalnej. O dziele Zdzisława Szostaka pisano jako o ukoronowaniu dorobku twórczego artysty, syntezie jego wcześniejszych doświadczeń, dziele o największych rozmiarach i najwyższej wartości artystycznej. „Missa Latina” pobrzmiewa barokową polifonią, inspirowana jest jednocześnie chorałem gregoriańskim, słychać nuty romantyzmu, impresjonizmu i modernizmu. Autor zawarł w mszy także i cytaty ze swoich dzieł filmowych, takich jak choćby muzyka do serialu „Królowa Bona”.

Zdzisław Szostak jest członkiem Związku Kompozytorów Polskich. Został odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Był wieloletnim dyrektorem artystycznym Filharmonii Poznańskiej i Filharmonii Łódzkiej. Był także wieloletnim wykładowcą Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Jako dyrygent koncertował w kraju i za granicą. Jest autorem muzyki do ponad dwudziestu filmów fabularnych i dokumentalnych. Dyrygował nagraniami muzyki do ponad dwustu innych obrazów.

Zdzisław Szostak w latach studenckich w Katowickiej Akademii Muzycznej był przyjacielem Wojciech Kilara. Okres studiów był dla obu przyjaciół czasem wielu artystycznych inspiracji oraz wspólnych muzycznych przygód, i zbliżył do siebie dwóch artystów do tego stopnia, że pozostali przyjaciółmi na długie lata, i do ostatnich lat życia Wojciecha Kilara podtrzymywali swoją przyjaźń. Wojciech Kilar o symfonii „Missa Latina” oraz o samym Zdzisławie Szostaku wypowiadał się z wielkim uznaniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Kzenon/pl.fotolia.com

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Charyzmatyczne spotkanie ewangelizacyjne "Jezus Uzdrawia"

2019-01-20 19:57

Przystań Duchowa

Przystań Duchowa

Charyzmatyczne spotkanie ewangelizacyjne z Mszą Świętą i modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie ma charakter otwarty. Msze Święte z modlitwą o uzdrowienie prowadzone przez ks. Łukasza zawsze gromadzą ludzi chcących pogłębić swoją wiarę, uporządkować swoje życie i do...świadczyć bliskiej obecności Boga przez Chrystusa i Ducha Świętego. Podczas tych niezwykłych spotkań mają miejsce liczne uzdrowienia zarówno fizyczne, jak i duchowe.

Osoby uczestniczące w charyzmatycznych spotkaniach ewangelizacyjnych modlą się o uzdrowienie z choroby, rzucenie nałogów, uzdrowienie z lęków, depresji, zniewoleń duchowych, o nawrócenie dzieci albo współmałżonka. Wielu prosi o wzmocnienie wiary a małżeństwa borykające się z niepłodnością o dar potomstwa. Ludzie podkreślają, że atmosfery, jaka panuje podczas tych niezwykłych spotkań nie można doświadczyć w zwyczajnym codziennym świecie. Jest też radość, śpiew i poczucie bliskości Boga.

Ks. Łukasz który prowadzi modlitwy o uzdrowienie – jest świadkiem wielu cudów a podczas Mszy Świętej poprzez swoje świadectwo wiary wskazuje na niezwykłą relacje z żywym Jezusem.

Ze względu na dużą ilość osób uczestniczących w spotkaniu prosimy o zabranie ze sobą krzesełek turystycznych oraz zadbanie o spożywczy prowiant. Zgłoszenia grup pielgrzymkowych, autokarowych powyżej 10 osób i dodatkowe informacje pod nr telefonu. 535-585-772 oraz na stronie fb https://www.facebook.com/Przystań-Duchowa-418927375215400/

Do sanktuarium prosimy przybyć wcześniej aby zając stosowne miejsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem