Reklama

Kościół na zielonej linii

2017-12-13 11:06

Jerzy Kropiwnicki
Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 14-15

Archiwum autora
Konstrukcja kościoła Świętego Krzyża jest prosta, wręcz surowa w kształcie

Katolicki kościół Świętego Krzyża w Nikozji jest dobrze znany na Cyprze. Znajduje się w nim relikwiarz zawierający cząstkę Krzyża Świętego

Kościół ma szczególne usytuowanie. W wyniku dramatycznych wydarzeń w 1974 r. (puczu cypryjskich Greków, zbrojnej okupacji części wyspy przez Turcję oraz interwencji armii brytyjskiej i ONZ) jego teren znalazł się na tzw. zielonej linii, za którą jest już strefa turecka. Cypryjscy Turcy proklamowali tam Turecką Republikę Cypru, której istnienia jako podmiotu nikt poza Turcją nie uznaje. Dla władz Republiki Cypru jest to teren okupowany przez armię turecką.

Pokój i dobro

Uliczka prowadząca do kościoła przebiega w bliskim sąsiedztwie obwarowań cypryjskiej policji i kończy się barykadą z metalowych beczek wypełnionych piaskiem, zwieńczoną zasiekami z drutu kolczastego. Stalowa dwuskrzydła brama na dziedzińcu kościoła, znajdująca się w tej samej linii, co owa barykada, zamknięta jest stalową sztabą, której części złączono znacznych rozmiarów kłódką. Równie potężne zamknięcie zamontowano po „tureckiej” stronie stalowych wrót. Trzecie przejście do północnej części Nikozji znajduje się na terenie Domu Zakonnego Ojców Franciszkanów. Na tej potężnej drewnianej bramie umieszczono stalową sztabę z pokaźnymi kłódkami. Podobne „zabezpieczenie” znajduje się po stronie „zielonej linii”. Taki był warunek wznowienia działalności kościoła w 1976 r., po 2 latach trudnych negocjacji: wszystkie wyjścia do północnej Nikozji mają być zamknięte „na głucho”.

Nad drewnianą bramą, na tle ażurowego otoczenia – ozdobnej kraty, przesłoniętej od wewnątrz szklanymi panelami, wśród których znajdują się także 2 duże okna w stalowych oprawach – zakonnicy umieścili duży napis: „PAX ET BONUM” (Pokój i dobro). W tym pomieszczeniu modlą się o przywrócenie prawdziwego pokoju między zwaśnionymi społecznościami Cypru.

Reklama

Nie tylko kościół

Budynek kościoła zajmuje ok. 1/5 obszaru. Jego konstrukcja jest prosta, wręcz surowa w kształcie, z aplikacją-płaskorzeźbą herbu Kustodii Ziemi Świętej i oknem rozety na frontonie zwieńczonym kamiennym krzyżem. Wieża dzwonnicza – kamienny prostopadłościan z ostrosłupem zakończonym metalowym krzyżem – znajduje się za apsydą, w głównej linii kościoła. Gdy staniemy na wprost głównego wejścia, po lewej stronie zobaczymy dobudówkę z tego samego kamienia co gmach główny, gdzie mieści się parafialna sala spotkań i modlitwy, która w tygodniu służy jako biuro Centrum Migrantów cypryjskiej Caritas.

Kościół mieści ok. 150 osób na miejscach siedzących w drewnianych ławach. Centralny jasny ołtarz i stojący za nim wielki krzyż z figurami Matki Bożej Bolesnej i św. Jana Apostoła koncentrują uwagę wiernych. Od przeszklonej latarni w dachu kościoła, umieszczonej nad apsydą, rozciąga się modernistyczny witraż, w którym dominują promienie biegnące od owej latarni w dół. Stanowią one tło dla krzyża i ołtarza. Na prostokątnych filarach okalających główną nawę zawieszono płaskorzeźby-ilustracje obrazujące kolejne stacje Drogi Krzyżowej. W kościele – jak zwykle u franciszkanów – nie brakuje posągów i obrazów przedstawiających św. Franciszka, św. Antoniego i innych świętych Pańskich.

Msze św. odprawiane są w językach angielskim i greckim oraz w językach społeczności wiernych. Raz w miesiącu, w pierwszą sobotę – także w języku polskim. Czasem po łacinie.

Teren nuncjatury

Przed kościołem stoją 2 maszty flagowe – z flagą Stolicy Apostolskiej na jednym i Republiki Cypru na drugim. Jest powód takiego zestawu i jego stałej obecności. Teren kościelny jest jednocześnie terenem nuncjatury apostolskiej na Cyprze. Tablica na bramie wejściowej zawiera informację: „APOSTOLIC NUNCIATURE IN CYPRUS – VATICAN EMBASSY” oraz herb Stolicy Apostolskiej. Sąsiednia tabliczka ostrzega, że teren przed bramą i ogrodzeniem jest zastrzeżony dla potrzeb ambasady.

Obok znajduje się druga tablica (a pod nią domofon) z herbem Kustodii Ziemi Świętej i napisem w języku angielskim: „HOLY CROSS FRIARY – FRANCISCAN FRIARS”. Również napis w języku greckim informuje, że tu mieści się Dom Zakonny Ojców Franciszkanów.

Attaché z Polski

Pomieszczenia biurowe nuncjatury (ambasady Watykanu) oraz parafii Świętego Krzyża znajdują się w budynku zakonnym. Nuncjusz rzadko tu przebywa. Na co dzień urzędującym przedstawicielem ambasady jest Polak – o. Jerzy Kraj, zajmujący stanowisko attaché. Jest on jednocześnie przełożonym domu zakonnego oraz wikariuszem Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy, czyli ordynariuszem łacińskich katolików na Cyprze, skupionych w 4 parafiach (Limassol, Larnaka, Pafos i Nikozja). Parafia z siedzibą w Nikozji Południowej sięga aż po Kyrenię i Famagustę na północy, w „tureckiej” części wyspy. O. Kraj to człowiek bardzo doświadczony. W przeszłości był m.in. rektorem międzynarodowego seminarium franciszkańskiego w Jerozolimie, przełożonym domów zakonnych w klasztorze Biczowania i głównej siedzibie Kustodii – San Salvatore w Jerozolimie, Bazylice Narodzenia w Betlejem oraz członkiem Rady Kustodii Ziemi Świętej. Zna kilka języków i ma wielki dar łatwego nawiązywania kontaktu z ludźmi w różnym wieku i różnego pochodzenia.

Na piętrze domu zakonnego znajdują się pomieszczenia mieszkalne. Parter zajmują biura nuncjatury i parafii, kuchnia i jadalnia oraz refektarz. W 2010 r. przebywał tu Ojciec Święty Benedykt XVI. Upamiętnia to jego portret z dedykacją.

Na terenie kościelnym znajdują się ponadto budynek parafialny oraz garaż na 2 samochody należące do nuncjatury. Większość obszaru kościelnego otoczonego ogrodzeniem zajmuje pięknie utrzymany ogród. To urocze miejsce, koncentrujące w sobie najważniejsze aspekty obecnej sytuacji Cypru.

Para emerytów ewangelizuje poprzez BlaBlaCar

2018-07-11 20:51

azr (Famille Chretienne/KAI) / Nîmes

Francuskie małżeństwo 72-latków, którzy często podróżują, zabierając ze sobą współpasażerów, umawianych przez serwis BlaBlaCar, postanowiło wykorzystać wspólne przejazdy do ewangelizowania nowo poznanych osób. "To piękna okazja do dzielenia się naszą wiarą z innymi" - mówią.

gunthersimmermacher/pixabay.com

Marie-France i jej mąż Hubert pokonują rocznie autem ok. 30-40 tys. kilometrów, głównie odwiedzając swoje dzieci i wnuki. W myśl modnego we Francji covoiturage'u (wspólnych przejazdów w celu zaoszczędzenia na kosztach podróży), często zabierają ze sobą współpasażerów, umawianych przez popularny serwis BlaBlaCar. W ub. roku postanowili, że wspólne przejazdy będą wykorzystywać jako czas na ewangelizację nowopoznanych towarzyszy podróży. O tym pomyśle opowiadają na łamach francuskiego portalu Famille Chrétienne.

- Kiedy zastanawialiśmy się, jak przekuć w praktykę formację ewangelizacyjną, którą odbyliśmy w 2017 r., pomyśleliśmy, że zapiszemy się na słynny portal BlaBlaCar. Ponieważ dużo podróżujemy, pomyśleliśmy, że 'covoiturage' będzie piękną okazją do dzielenia się naszą wiarą z innymi" - wyjaśnia 72-letnia Marie-France.

Małżonkowie są przekonani, że ich współpasażerowie są uprzednio "przygotowani i posłani przez Boga" do odbycia wspólnej podróży. Kierowca wraz z małżonką zapraszają ich do wspólnej modlitwy przed rozpoczęciem podróży, a w czasie drogi częstują ich przekąskami.

- Zawsze zachowuję się tak, jakby to Jezus wsiadał z nami do auta - tłumaczy ewangelizatorka. Razem z mężem wyjaśnia, że rozmowę rozpoczyna od wysłuchania nowospotkanego współpasażera, bez oceniania go, ani moralizowania. Dopiero po poznaniu rozmówcy, małżonkowie zaczynają opowiadać swoją historię: opowiadają, jak w 1972 r. po ślubie oddalili się od Kościoła, a także o nawróceniu, które każde z nich przeżyło osobiście po upływie dekady. Jak dodają, fakt, że swoich rozmówców spotykają po raz pierwszy i prawdopodobnie jedyny, pozwala na odbycie szczerych rozmów pozbawionych uprzedzeń.

- Nigdy nikt nam nie powiedział: to mnie nie interesuje. Za to nigdy nie spotkaliśmy też chrześcijan. Potrzeba ewangelizacji jest więc nagląca!" - podsumowuje Marie-France, ktora wraz z mężem należy do wspólnoty Pryscylli i Akwili, dedykowanej małżeństwom, które wspólnie chcą ewangelizować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Baldisseri: synod młodych nie zapomni o rodzinie

2018-07-17 20:44

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Temat rodziny nieodłącznie związany jest z młodzieżą, stąd na pewno wybrzmi na październikowym Synodzie Biskupów. Wskazuje na to kard. Lorenzo Baldisseri przypominając, że Franciszek apeluje do młodych, by troszczyli się o przyszłość rodziny.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Baldisseri, który jest sekretarzem generalnym Synodu Biskupów wskazuje, że Ojciec Święty wielokrotnie mówił o odpowiedzialności młodego pokolenia za przyszłe rodziny. Ostatnio karaibską młodzież zachęcił do tego, by inspiracji do przemiany rodziny szukała w jego adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Franciszek wskazał młodym jej czwarty rozdział, który mówi, jak żyć miłością w rodzinie. „Papież swym przykładem pokazuje, że młodym ludziom trzeba towarzyszyć, tak by czerpiąc ze swych korzeni potrafili zbudować przyszłość” – mówi kard. Baldisseri.

„Młodym trzeba towarzyszyć, ponieważ mocno pociąga ich perspektywa przyszłości i zafascynowani nią, często niestety palą wszelkie mosty łączące ich z przeszłością. Oczywiście wpisuje się w to rozwój człowieka, nastolatek szuka własnej autonomii, wychodzi poza rodzinę – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Baldisseri. – Chciałbym jednak podkreślić ciekawą rzecz, która wyszła w czasie przedsynodalnych spotkań i sondaży, a mianowicie to, że elementem, jaki młodzi stawiają na pierwszym miejscu, mówiąc o swych nadziejach na przyszłość, zawsze jest rodzina. Oznacza to, że młodzi nie chcą sami żeglować przez życie, tylko szukają konkretnej busoli, potrzebują wsparcia rodziny. Oczywiście obok rodziny trzeba wysiłku szkoły, Kościoła, różnych grup i stowarzyszeń. Trzeba ich ukierunkować, i to jest obok towarzyszenia kolejne ważne słowo, o którym przypomina nam Papież Franciszek. A wszystko po to, by młodzi mogli dobrze rozeznać i podjąć właściwe decyzje, co do swojej przyszłości”.

W perspektywie październikowego spotkania kard. Baldisseri wskazuje też na znaczenie papieskiej nominacji dotyczącej czterech kardynałów, którzy pokierują obradami synodu. „Franciszek swym zwyczajem zaczerpnął z krańca świata. Wybrał hierarchów z Syrii, Madagaskaru, Birmy i Papui-Nowej Gwinei. W ten sposób Kościół z peryferii staje się centrum” – wskazuje sekretarz generalny Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem