Reklama

Warsztaty „Idą święta”

2017-12-06 13:42

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 50/2017, str. 1

Karolina Krasowska
Podczas warsztatów z dekupażu bombek

Muzeum Etnograficzne w Ochli 3 grudnia zorganizowało warsztaty „Idą święta”, które wprowadziły uczestników w nastrój zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. – Chcielibyśmy nawiązać do dawnej tradycji, kiedy ludzie spotykali się i wspólnie pracowali, robili ozdoby, śpiewali, rozmawiali i bawili się – powiedział pracownik muzeum Damian Danak

Wramach wydarzenia odbyły się warsztaty kulinarne, w czasie których uczestnicy mogli nie tylko zobaczyć, jak wygląda lepienie pierogów czy pieczenie i lukrowanie pierników, ale też sami tego spróbować. Dużym zainteresowaniem zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych cieszyły się warsztaty plastyczne, w których brały udział całe rodziny. – Przygotowujemy zawieszki z masy solnej na choinkę. Mamy różne kolory masy solnej barwione naturalnymi barwnikami, takimi jak kurkuma lub słodka papryka, ale też zwykłą, standardową masę, którą dzieci mogą malować farbami. Do tego dochodzą różne foremki, kształty pobudzające wyobraźnię uczestników do stworzenia wyjątkowych kompozycji, które następnie mogą zabrać do domu jako swoje dzieła – powiedziała Aleksandra Dudziak. Jak wykonać tradycyjny stroik, pokazywała z kolei Sylwia Gromadzka-Staśko. – Taki tradycyjny stroik wykonujemy wykorzystując igliwia sosny, choinek, białych świerków i szyszki, które na końcu zdobimy takimi symbolami, jak gwiazda betlejemska, orzechy czy cytryna – powiedziała p. Sylwia. W warsztatach w Ochli wzięła udział m.in. p. Wanda. – Jest to już taki przedsmak świąt Bożego Narodzenia. Można się tutaj wspólnie dobrze bawić, wykonując świąteczne ozdoby, spotkać ludzi, porozmawiać, zobaczyć, co proponuje muzeum, a wszystko to, po prostu – z radością. Chodzi o to, aby być razem z ludźmi i cieszyć się tym, co człowiek robi. Mieszkamy w Zielonej Górze już od lat, także tutaj często bywamy – powiedziała p. Wanda. W programie były również warsztaty z dekupażu.

Reklama

– Nie tylko dzieci, ale także dorośli mogą wziąć udział w tych warsztatach i zrobić niepowtarzalną pamiątkę, która będzie wisieć co roku na choince i to będzie taka własnoręcznie zdobiona rzecz – mówiła Agnieszka Tomczak z pracowni IgAna.

Tagi:
warsztaty warsztaty

Nuty dla Pana Boga

2018-09-25 11:55

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 39/2018, str. III

MR
Warsztaty muzyczne

Ponad 140 adeptów śpiewu zjawiło się w parafii św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach, aby w dniach 14-16 września uczestniczyć w Warsztatach Muzyki Liturgicznej „Per Crucem ad Lucem” (Przez Krzyż do Światła). Do obsługi zaangażowano młodzież parafilaną. Na inicjatywę ks. Marka Różyckiego odpowiedzieli ludzie nie tylko z Podbeskidzia, ale i z Pszczyny, Wrocławia, Krakowa czy Poznania. Największą grupę wśród nich stanowiły osoby między 20., a 40. rokiem życia. Mężczyzn było około 30 proc.

– To niesamowite, że tak wiele osób odpowiada pozytywnie na zaproszenie na te warsztaty. Oni nie boją się zaangażować. Pragną wspólnie śpiewać, pracować, a to wszystko po to, aby przygotować pieśni, które potem będą częścią liturgii. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że muzyka liturgiczna przeżywa swój renesans, bo coraz więcej osób włącza się w warsztaty i pragnie pomnażać swe zdolności muzyczne – tłumaczył Piotr Pałka, twórca oratoriów.

Podczas warsztatów ich uczestnicy ćwiczyli m.in. pieśni: „Witaj miłosierny Jezu”, „W swe ramiona”, „Jezu, ufam Tobie”, „Łaska Pana”. Niektóre z tych kompozycji były autorstwa Piotra Pałki, Huberta Kowalskiego, Pawła Bębenka, a więc osób odpowiedzialnych za szkolenie uczestników warsztatów.

– Prowadzę czechowicki chór w parafii św. Barbary, więc te warsztaty to dla mnie rodzaj nauki i zarazem fantastyczne przeżycie duchowo-muzyczne. Nasi instruktorzy to profesjonalni muzycy, których podpatruję na każdym kroku. Dzięki nim uzmysłowiłam sobie, jak ważny jest sposób przekazywanie treści i charyzma – mówi Magdalena Mikoda z Kaniowa. W ostatnim dniu warsztatów śpiewacy wraz z towarzyszącą im orkiestrą połączyli swe siły i zaprezentowali je publicznie. Miejscem występu był kościół św. Barbary.

– Z racji tego, że jest to pierwsze nasze spotkanie w Czechowicach wzięliśmy na warsztat niezbyt trudne pieśni. Wszystkie opracowaliśmy na potrzeby czterogłosowego chóru. Myślę, że każdy wykonawca miał świadomość, że nasz występ był nie tylko piękną prezentacją muzyczną. To była modlitwa. W końcu śpiew, który pojawia się w liturgii, jest jej częścią – dopowiedział P. Pałka.

Warsztaty ubogaciły krótkie prelekcje nt. gestów liturgicznych. W ich programie znalazło się również miejsce na Mszę św., Jutrznię i Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

– Pierwszy raz w czymś takim uczestniczę i wiem już, że z wielką przyjemnością pojawię się na kolejnej odsłonie tego wydarzenia. Jestem muzycznym amatorem, który nie występuje w żadnym chórze, ale muzyka jest moją pasją. Co jakiś czas użyczam swego głosu w kościele czy na pieszych pielgrzymkach, więc dobrze jest dowiedzieć się czegoś więcej o tym, jak nad nim pracować. Dlatego tu jestem – zaznacza Diana Frączek z Poznania.

Instruktorami czechowickich warsztatów byli dyrygenci, kompozytorzy, śpiewacy: Piotr Pałka, znany m.in. z hymnu „Nie lękajcie się” przygotowanego na ogólnopolskiego spotkania z Benedyktem XVI czy z oratoriów warszawskiego i braniewskiego; Hubert Kowalski, współtwórca nagrań zespołu Deus Meus i licznych oratoriów, w tym Monumenta Rychwałda – Misterium o cudownych wydarzeniach w Sankturium MB w Rychwałdzie; Paweł Bębenek, autor płyty „Dzięki Ci, Panie”, współtwórca muzyki do musicalu „Zazdrosna miłość”.

Warsztaty odbyły się pod patronatem burmistrza gminy Czechowice-Dziedzice. Towarzyszyła im wystawa poświęcona czechowickim twórcom muzyki przygotowana na tę okoliczność przez Miejski Dom Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szewczuk: w sprawie zniesienia celibatu bądźcie ostrożni

2018-10-23 13:59

vaticannews / Watykan (KAI)

W sprawie zniesienia obowiązkowego celibatu decyzję musi podjąć sam Kościół łaciński. Ja zalecałbym ostrożność. To nie rozwiąże problemu – powiedział zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie. W rozmowie z amerykańskim portalem Crux abp Światosław Szewczuk podzielił się pozytywnymi doświadczeniami żonatych kapłanów tego obrządku. Stanowią oni zdecydowaną większość duchowieństwa. Dzięki temu, że sami są ojcami, ich relacje z dziećmi w parafii są bardziej naturalne.

Tomasz Koryszko/KUL
Abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

Abp Szewczuk podkreślił jednak, że ich świętość i dojrzałość nie wynika z faktu, że są żonaci. Wspomniał też o problemach, które są związane z obecnością w Kościele żonatych kapłanów. Do seminariów przyjmowani są wyłącznie młodzi i nieżonaci mężczyźni. Tam też rozeznają, czy są powołani do celibatu czy małżeństwa. Towarzyszenie im w tym rozeznawaniu wcale nie jest łatwe – podkreśla ukraiński arcybiskup większy.

Kandydaci na duchownych nie mogą się żenić dopóki są w seminarium. Jednakże w drugiej połowie studiów często mają już narzeczoną, w związku z czym trudno jest im skupić się na życiu wspólnotowym. Często nasi biskupi bardziej niż o seminarzystów są zatroskani o ich dziewczyny. Przygotowaliśmy dla nich specjalny program formacyjny. Niekiedy po kilku spotkaniach kobiety te odkrywają jednak, że nie chcą być żonami księży i wtedy sprawy dodatkowo się komplikują – opowiada abp Szewczuk.

Innym problemem jest sytuacja seminarzystów, którzy nie mogą znaleźć odpowiedniej narzeczonej. W związku z tym, że ożenić muszą się przed diakonatem ich święcenia są odkładane w czasie nawet na kilka lat. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego podkreśla jednak, że na synodzie o młodzieży nie było prawdziwej dyskusji o celibacie. Przyznaje, że w tym zgromadzeniu nie pojawiły się wielkie spory i napięcia. Wynikało to z obecności młodych i samej tematyki synodu, która rodziła w uczestnikach obrad ojcowskie postawy.

Zdaniem abp Szewczuka, ważnym tematem tego synodu jest eklezjologia, zrozumienie, do jakiego stopnia Kościół jest instytucją. Młodzi nie ufają bowiem instytucjom. Kościół powinien więc w większej mierze być wspólnotą. Młodzi czują się porzuceni przez rodzinę, społeczeństwo i dlatego oczekują, że Kościół ich nie opuści, że będzie wspólnotą, w której będą mogli się rozwijać i dojrzewać – dodał abp Szewczuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Papież modli się za ofiary kataklizmów w Trynidadzie i Tobago

2018-10-23 17:01

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek wyraził swoją duchową solidarność z mieszkańcami Trynidadu i Tobago, którzy ucierpieli na skutek trzęsienia ziemi i powodzi. W imieniu Ojca Świętego telegram przesłał watykański sekretarz stanu, kard. Pietro Parolin.

Grzegorz Gałązka

Papież przekazuje swoje błogosławieństwo oraz słowa pokrzepienia i zachęty władzom cywilnym oraz personelowi ratunkowemu śpieszącemu z pomocą rannym i poszkodowanym, którzy doznali obrażeń oraz utracili mienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem