Reklama

Elżbietańskie dni skupienia

2017-12-06 13:42

S. Damiana Szamotulska
Edycja toruńska 50/2017, str. 2

S. Damiana Szamotulska
Ożywione dyskusje na zakończenie rekolekcji

Wspólnota Apostolska św. Elżbiety przy Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety tradycyjnie w dniach 12-14 listopada przeżywała rekolekcje. Czas wspólnej modlitwy i Eucharystii przyczynia się do ożywienia troski o najbardziej potrzebujących. Jednym z podstawowych rodzajów działalności wspólnoty jest rozdawnictwo żywności. Członkowie wspólnoty m.in. przygotowują świąteczne paczki żywnościowe dla rodzin w trudnej sytuacji finansowej, samotnych matek czy rodzin wielodzietnych. Tegorocznym kaznodzieją był ks. Paweł Borowski, redaktor toruńskiej edycji „Niedzieli”. Słowo Boże czytała Zofia Melechówna, toruńska aktorka.

Rozważaliśmy ewangeliczną historię o pannach mądrych i roztropnych. Obraz zaślubin, atmosfera oczekiwania na pana młodego, zapalone lampy – to wszystko stanęło nam przed oczami. Żeby lepiej zrozumieć tę przypowieść, ks. Paweł wyjaśnił, jak odbywały się uroczystości weselne w starożytnej Jerozolimie. Zwrócił uwagę, że panny nierozsądne to symbol osób myślących, iż wszystko im się należy. One robiły rzeczy dobre, ale nie te, które trzeba. Panny mądre miały pełne beczki oliwy i spały spokojnie, nie martwiły się, były gotowe spotkać się z Panem. Nasuwają się pytania: Co zrobić, aby nasze pochodnie nie zgasły podczas oczekiwania na Pana? Czy nasze pochodnie świecą pięknym blaskiem czy ledwo się tlą? Co jest moją oliwą? Trzeba być blisko Chrystusa, żeby nie stracić płomienia wiary, wypełniać się miłością i przebaczeniem.

Rekolekcjonista zwrócił także uwagę na fragment Ewangelii wg. św. Łukasza, gdy Jezus mówi: „Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą”. Co to znaczy zgorszyć? To uczynić kogoś gorszym niż jest. Może warto się zastanowić, czy nie robię czegoś, co może uczynić kogoś gorszym. Wcale nie trzeba czynić jakiegoś zła. Mogę na przykład, czyniąc jakieś dobro, doprowadzić kogoś do zgorszenia. Dlaczego? Ponieważ czynię nie to, co trzeba, zaniedbuję swoje obowiązki. Ktoś, patrząc na moje postępowanie, może się zgorszyć.

Reklama

Podczas święta bł. Matki Marii Luizy usłyszeliśmy przypowieść o służbie, w której Pan Jezus podpowiada kolejny sposób na to, aby wiara w nas płonęła. To służba. Ks. Paweł przytoczył historię, jak bł. Maria Luiza zdjęła i oddała swoje buty ubogiej kobiecie. Jak mam służyć? Naśladować Chrystusa, który jest moim Panem. To Jezus ma być w centrum, to Chrystus ma być źródłem i celem mojej służby. Mam być dobry ze względu na Chrystusa, bo można też być filantropem, ale nie mieć nic wspólnego z Bogiem. Służba to dotarcie do człowieka bezdomnego, samotnego i ubogiego. Jezus mówił, że trzeba pochylać się nad cierpiącymi i sam to robił. Jak mówił, że trzeba nieść swój krzyż, to sam go niósł. Prawdziwa służba, która otwiera niebo dla innych, ma miejsce wtedy, gdy działam w imię Chrystusa, nie dla poklasku.

Słowa wdzięczności dla rekolekcjonisty wygłosiła Bożena Podworska. Na zakończenie rekolekcji nie zabrakło pełnego ożywionych dyskusji spotkania przy stole ze smacznymi wypiekami przygotowanymi przez uczestniczki skupienia.

Tagi:
wspólnota

Modlą się o wylanie Ducha Świętego

2018-10-03 08:07

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 40/2018, str. IV

Parafia WNMP Polanica Zdrój
Poświęcenia hotelu

Z kolejną ciekawą inicjatywą wystąpili ostatnio duszpasterze parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy. A że był to strzał w dziesiątkę, niech świadczy fakt, iż od pomysłu do jego realizacji upłynął bardzo krótki okres czasu. Otóż założyli Oni u siebie pierwszą w naszej diecezji wspólnotę modlitewno-ewangelizacyjną „Marana Tha”. To aramejskie słowo oznacza „Przyjdź Panie”. Tymi słowami pierwsi chrześcijanie na Wschodzie kończyli swoje spotkania.

Na terenie archidiecezji gdańskiej oraz diecezji: elbląskiej, ełckiej i pelplińskiej działa 59 takich grup ewangelizacyjnych. Mają one charakter nieformalny i znajdują się w nurcie Odnowy w Duchu Świętym. Ich celem jest nowa ewangelizacja i katechizacja dorosłych w parafii, do czego wzywał nas św. Jan Paweł II. Na spotkaniach w małych grupach pogłębiana jest znajomość Słowa Bożego oraz teologii katolickiej przede wszystkim w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego. Program tych spotkań obejmuje: rozmowy na temat wiary i moralności chrześcijańskiej, Lectio divina (medytacje Słowa Bożego) oraz biblijną rewizję życia. Uzupełniają go trzy serie rekolekcji weekendowych. Składają się na nie: rekolekcje wyzwolenia w Jezusie Chrystusie, kurs teologii życia wewnętrznego – etap oczyszczenia oraz kurs teologii życia wewnętrznego – etap zjednoczenia z Jezusem w Duchu Świętym.

I właśnie takie weekendowe rekolekcje zorganizowano w Polanicy w ramach przygotowań do tegorocznego odpustu parafialnego. Przez dwa dni odbywały się w otwartym niedawno hotelu „Nowy Zdrój” na zaproszenie dyrektora tej placówki. Była to także piękna okazja do poświęcenia przez proboszcza ks. prał. Antoniego Kopacza tego obiektu i nadania imienia Świętej Rodziny.

Eucharystię sprawował i głosił homilię twórca i moderator wspólnoty „Marana Tha” w archidiecezji gdańskiej ks. prof. dr hab. Andrzej Kowalczyk, biblista, emerytowany wykładowca tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego, a nauki prowadzili animatorzy tego ruchu z Gdańska -Oliwy.

Przyświecało im hasło: „Dowiesz się, jak Twój Ojciec w niebie chce Cię uwolnić od zła”. W pierwszym dniu brało w nich udział ok. 60 osób, w drugim ponad 200 osób. A już dzień po ich zakończeniu do proboszcza ks. prał. Antoniego Kopacza przyszło jedenaście osób, z chęcią utworzenia w parafii takiej grupy ewangelizacyjnej. Ksiądz prałat nie krył zaskoczenia takim obrotem sprawy. – Staram się ciągle wnosić nowego ducha w życie naszej parafii i nieustannie myślę o nowych wspólnotach. Cieszę się, że moi wikariusze Mateusz Matusiak i Damian Kowalski nie tylko mnie w tym wspierają, ale i sami występują z różnymi inicjatywami duszpasterskimi adresowanymi zarówno do parafian, jak i licznie nawiedzających naszą świątynię kuracjuszy oraz pacjentów i personelu szpitala, których otaczamy kapłańską opieką – powiedział ks. prał. Antoni Kopacz. Dodał, że wspólnotę „Marana Tha” poprowadzi ks. Mateusz Matusiak.

W rozmowie z „Niedzielą Świdnicką” ks. prof. Andrzej Kowalczyk mówił: – Dwadzieścia lat temu spotkałem się z ruchem „Szkoła Ewangelizacji św. Andrzeja”, założonym przez biblistę meksykańskiego. Przez trzy lata w archidiecezji gdańskiej brałem udział w tej szkole. A potem doszedłem do wniosku, że te rekolekcje trzeba trochę przebudować. Były one wprawdzie nastawione na nawrócenie i powrót do Chrystusa, ale brakowało mi w nich tak ważnych tematów, jak Eucharystia, sakramenty pojednania, kult Maryi i Kościół. I dlatego też założyłem wspólnotę „Marana Tha” i przygotowałem nowe rekolekcje ewangelizacyjne właśnie z tymi tematami. Wielokrotnie przekonałem się, że kto przeżył takie rekolekcje, doświadczył odnowy duchowej, po prostu takiego rozgrzania przez Ducha Świętego. I zawsze ich uczestnicy chcą się dalej w tym kierunku rozwijać – podkreślił ks. prof. A. Kowalczyk i dodał: – Zauważyłem, że uczestnicy polanickich rekolekcji weekendowych byli bardzo otwarci na Ducha Świętego, na dary Boże.

Szczegółowe informacje na temat wspólnoty „Marana Tha” można uzyskać u ks. Mateusza Matusiaka, tel.74 868 13 85

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W górach uczczono 40. rocznicę wyboru kard. Wojtyły na papieża

2018-10-22 12:00

rk / Andrychów (KAI)

40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża uczczono 21 października na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. W kaplicy „Ludzi Gór”, w jesiennej scenerii górskiej, turyści i pielgrzymi dziękowali podczas Eucharystii za dar pontyfikatu papieża Polaka.

Aleksandra Ziółko

Mszę św. z okazji 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II koncelebrowali: ks. Marek Śladewski z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krzeszowie – ratownik beskidzkiej grupy GOPR, oraz ks. Józef Łukaszczyk SDB – misjonarz pomagający obecnie w parafii w Gilowicach na Żywiecczyźnie.

W kazaniu ks. Śladewski przypomniał, że św. Jan Paweł II na wzór Chrystusa służył drugiemu człowiekowi. „Czym jest służba? Służba to miłość” – podkreślił i zachęcił, by uczyć się tej służby od samego Chrystusa i świętych. Zwrócił jednocześnie uwagę, że służbą jest także modlitwa za innych.

W Eucharystii uczestniczyła 50-osobowa grupa uczniów z nauczycielami z I Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity w Wadowicach. Uroczystość uświetniły również poczty sztandarowe OSP z Targoszowa i Krzeszowa.

Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię papieża-Polaka. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. Znajduje się tu m.in. kaplica postawiona w 1995 r. oraz stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony „ludziom gór”.

Karol Wojtyła w latach swego dzieciństwa i młodości wielokrotnie przychodził na ten szczyt, bywał tu również jako biskup. Ostatni raz wszedł na Leskowiec i Jaworzynę jako kardynał w 1970 r., po Mszy św. odprawionej w Kalwarii Zebrzydowskiej z okazji 25-lecia kapłaństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakończenie Kongresu Ruchu "Europa Christi" w Krakowie

2018-10-23 07:05

Maria Fortuna-Sudor

Maria Fortuna-Sudor

We wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, o godz. 12 w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie została odprawiona Msza święta pod przewodnictwem kard. Stanisław Dziwisz, świadka i przyjaciela polskiego Papieża.

Licznie zebranych wokół Stołu Pańskiego powitał kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. Mateusz Hosaja; w tym kard. Stanisława Dziwisza, abp Stanisława Nowaka, kapłanów oraz parafian z sąsiadujących w Białymi Morzami dekanatów ze Swoszowic i z Borku Fałęckiego społeczność z Zespołu Katolickich Szkół im. Jana Pawła II w Skawinie i wszystkich, którzy przybyli na uroczystości odpustowe. Poinformował również, że Msza św. jest sprawowana na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”. I życzył: - Niech ten dzień , niech nasze spotkanie przy stole Eucharystii, niech nasza bliskość z Ojcem w domu Jana Pawła II przez całe życie promieniuje na nas światłem nadziei, niech nas prowadzi i niech nas umacnia.

Papież Europejczyk

Również kard. Stanisław Dziwisz, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił obecność przedstawicieli kongresu. - W sposób szczególny witam uczestników II Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, który w ostatnim tygodniu obradował w różnych miastach Polski pod hasłem „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” - mówił hierarcha i dodawał: - Dzisiaj uczestnicy Kongresu pragną w tym sanktuarium zakończyć swoje spotkanie, razem z ks. abp Stanisławem Nowakiem, któremu dziękuję za obecność.

Temat został poruszony także w czasie homilii. Kard Dziwisz przywołał rolę Jana Pawła II w Europie. Przypominał:- Papież – Europejczyk tak bardzo podkreślał, że Europa powinna przede wszystkim pozostawać wspólnotą ducha. Powinna powracać do swych najgłębszych źródeł – do wartości, które uformowały jej tożsamość. Osobisty sekretarz papieski zaznaczył, że te wartości odnajdujemy także w Ewangelii. I przekonywał: - Dlatego Europa nie powinna się bać Chrystusa, bo przecież On niczego człowiekowi nie zabiera, a wszystko daje. Europa Christi – Europa Chrystusa była i powinna zawsze być krainą dobra i miłości, sprawiedliwości i solidarności, wolności i pokoju.

Maria Fortuna-Sudor

Inspiruje

Hierarcha zaznaczył, że te tematy zostały pogłębione i zbadane w czasie tegorocznego kongresu, zorganizowanego przez ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora Niedzieli. I zauważył: - Biorąc pod uwagę to wszystko, co św. Jan Paweł II wniósł do duchowego skarbca naszego kontynentu, w wielu środowiskach, także w Krakowie dojrzewa pragnienie, aby Jan Paweł II został ogłoszony patronem Europy. Hierarcha poinformował, że z Hiszpanii napłynęła lista z podpisami 13 tys. osób, które zwracają się w tej sprawie także do Rzymu, aby Jan Paweł II był patronem również Europy. I przekonywał: - Niewątpliwie, św. Jan Paweł II Wielki w pełni zasługuje na ten tytuł, bo swoim nauczaniem, swoją miłością i służbą, swoją świętością inspiruje Kościół w Europie do podążania za Chrystusem i życia zgodnie z Ewangelią.

Idea uczynienia polskiego papieża patronem Europy jest bliska wielu Polakom, którzy są przekonani, że Jan Paweł II zrobił wiele i dla Kościoła, i dla Polski, i całego naszego kontynentu. W gronie osób uczestniczących w Mszy św. byli uczniowie ze szkoły w Skawinie. Młodzi ludzie mówią z dumą o swoim patronie. – Św. Jan Paweł II jest dla nas autorytetem – stwierdza Karolina Romek i wyznaje: - Poznając jego życie, dostrzegamy tak ważne wartości, które starał się przekazać innym. Wg mnie najważniejsze jest jego przesłanie, że powinniśmy kochać wszystkich, powinniśmy kochać siebie nawzajem i dawać innym miłość. Z kolei Oskar Racułt dodaje: - Podziwiam nieustanne trwanie Jana Pawła II w wierze. Jego obawy przed utratą więzi, przyjaźni z Bogiem. Myślę, że jeśli się nauczymy tego trwania przy Jezusie, to taka postawa zaowocuje właśnie miłością, cierpliwością do bliźniego. Polski papież przypominał o tym, co jest napisane w Piśmie świętym. Uczniowie ze Skawiny podkreślali, że nauczyciele starają się tak ich wychowywać, aby wartości, o których przypominał nam Jan Paweł II, stały się dla nich ważne. – A jak to jest z odpisywaniem – dopytuję, a Zofia Opach z uśmiechem przyznaje: - Ze ściąganiem jest ciężko. Nasi nauczyciele uczą nas, że mamy sobie pomagać, ale nie w ten sposób.

Oręduje

Idea uczynienia Jana Pawła II patronem Europy jest bliska także kapłanom, również tym, którzy pamiętają krakowskiego metropolitę kard. Karola Wojtyłę, a potem Jana Pawła II. Wśród duszpasterzy modlących się przy Stole Pańskim na Białych Morzach spotkałam ks. prałata Jan Mrowcę, budowniczego i proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża na Kurdwanowie. Kapłan wspomina: - Kard. Karol Wojtyła udzielał mi święceń diakonatu i kapłańskich. Później skierował mnie na pierwszą, a potem na drugą parafię. Dodaje, że był na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Opowiada: - Pojechaliśmy pociągiem, to był bardzo spontaniczny wyjazd. Pamiętam, że nie miałem paszportu ani nawet dowodu osobistego ze specjalną pieczątką uprawniającą do przekraczania granicy. Ale ponieważ jechało dosyć dużo ludzi, więc zaryzykowałem. Byliśmy całą grupą kapłanów w Rzymie na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II, a następnego dnia – na audiencji u Papieża. Co zapamiętałem z wydarzeń, które miały miejsce dokładnie 40 lat temu…– zamyśla się przez chwilę ks. Mrowca i stwierdza: - Niesamowity entuzjazm zebranych na Placu św. Piotra. Z kolei następnego dnia, gdy zebraliśmy się w auli, odniosłem wrażenie, że Jan Paweł II zachowywał się tak, jakby od zawsze był papieżem – te gesty, swoboda kontaktu, ten spokój…Patrząc wstecz, dochodzę do wniosku, że nie docenialiśmy tych wydarzeń, nie uświadamialiśmy sobie do końca, co się stało. A dzisiaj widzę, jaką rolę odegrał Jan Paweł II w Polsce, na świecie, w Kościele, ale też w życiu wielu, bardzo wielu ludzi. To jest piękne, że pamiętają, że się modlą za wstawiennictwem polskiego papieża.

Warto dodać, że w Eucharystii uczestniczył św. Jan Paweł II, którego relikwie były wyeksponowane na ołtarzu. A po Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz zachęcał wiernych, aby modlili się przez wstawiennictwo polskiego papieża i pobłogosławił zebranych relikwiami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem