Reklama

Na Krawędzi

Zjazd Dużych Rodzin w Szczecinie

2017-12-06 13:42

Przemysław Fenrych
Edycja szczecińsko-kamieńska 50/2017, str. 8

Dustin J McClure / Foter.com / CC BY-ND

Dobra wiadomość: od 1 do 3 czerwca 2018 r. Szczecin będzie gospodarzem VI Zjazdu Dużych Rodzin, który od kilku lat systematycznie organizuje Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Poprzednie odbyły się w Grodzisku Mazowieckim, Lublinie, Łowiczu, Gnieźnie i Nysie. Wszystkie zgromadziły setki rodzin, podczas wszystkich toczyły się fascynujące i owocne dyskusje, wszędzie była znakomita zabawa czasem wspólna, integrująca rodziny, czasem osobna dla różnych grup wiekowych i zainteresowań. Teraz czas na Szczecin. I otwieramy w Szczecinie nową jakość – ten zjazd będzie nie tylko ogólnopolski, ale i europejski, wezmą w nim udział rodziny należące do ELFAC, Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin. Głównym miejscem spotkań będzie szczecińska Łasztownia tak mile nam znana ze Zlotu Dużych Żaglowców, ale poszczególne wydarzenia zjazdowe będą miały miejsce też w innych pięknych zakątkach miasta. Z katedrą św. Jakuba na czele, bo w niej odbędzie się kończąca Zjazd Msza św., a po niej radosny przemarsz rodzin ulicami miasta.

Po co Zjazd? Są trzy dobre powody, by go zorganizować. Po pierwsze trzeba tworzyć pozytywny obraz dużej rodziny. Wbrew stereotypom rodzina wielodzietna to nie problem, lecz rozwiązanie problemu. Tak od początku mówiliśmy, tworząc w 2006 r. Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Dzisiaj, gdy problemy demograficzne stanowią jeden z głównych problemów Europy, trzeba o tym mówić szczególnie mocno i jednoznacznie. Któż dostarczy Ojczyźnie dobrych obywateli, a mówiąc brutalniej – odpowiedzialnych płatników podatków? Gdy społeczeństwo w szybkim tempie się starzeje, duże rodziny dają nadzieję, że będzie komu zaopiekować się staruszkami… Ale bycie dużą rodziną łatwe nie jest i dlatego – po drugie – celem Zjazdu jest integracja rodzin wielodzietnych, wyszukiwanie sposobów, w jaki najlepiej mogą realizować swoje cele, jak mogą nawzajem się wspierać, dzielić dobrymi pomysłami, pomagać w biedzie. Wreszcie po trzecie – wspieranie działań w obszarze polityki rodzinnej. W Polsce dużo się w tej dziedzinie dobrego wydarzyło: sprawiedliwsza jest polityka podatkowa, funkcjonują Karty Dużych Rodzin (w Szczecinie znakomity program „Szczecin Przyjazny Rodzinie”), ostatnio program „500 plus”. Nasz Związek powstał przerażony faktem, że polityka wobec rodzin w Polsce jest najgorsza w Europie, dzisiaj już tak nie powiemy. Warto jednak pomyśleć, co jeszcze dobrego dla rodzin można zrobić, naprawdę warto. Zjazd będzie miał wymiar europejski, zatem porozmawiamy o europejskim wspomaganiu dużych rodzin. Może Europejska Karta Dużej Rodziny?

Reklama

Proszę posłuchać: Szczecin będzie gościł, integracja jako cel. Otóż gospodarzami Zjazdu mają być nie tylko władze miasta i nasze prorodzinne organizacje i instytucje. Bardzo organizatorom zależy, by gospodarzami były szczecińskie rodziny. By rodziny z całej Polski i Europy były goszczone przez rodziny miejscowe, tak było we wszystkich dotychczasowych miejscach zjazdów. Chodzi o to, by ważnym elementem Zjazdu były domowe rodzinne spotkania, długie rodaków rozmowy, wspólne śniadanie, radość z poznania nowych osób. Z doświadczenia wiem, że zawarte w takich sytuacjach znajomości trwają jeszcze długo, a nierzadko przekształcają się w trwałą przyjaźń.

Start przygotowań ma miejsce 6 grudnia, w dzień św. Mikołaja. Nie da się ukryć – św. Mikołaj to znakomity patron takiego początku i to właśnie w Szczecinie. Bo najpierw mikołajki to bardzo rodzinne święto, czas ciepłego otwarcia w świąteczną, Bożonarodzeniową atmosferę. Te buty na oknie z włożonymi listami, te prezenty, ta radość obdarowanych dzieciaków. Ale św. Mikołaj to nie tylko ofiarny i skromny biskup – to także Patron żeglarzy i marynarzy. Nieprzypadkowo nieistniejący już kościół na Podzamczu (tuż obok starego ratusza) był pod jego wezwaniem. W mieście słynącym ze zlotu żaglowców to znakomity moment i znakomity Opiekun wydarzenia.

Przemysław Fenrych, historyk, felietonista, dyrektor Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Tagi:
rodzina zjazd

Odbył się XXXI Ogólnopolski Zjazd Rodziny szkół im. Jana Pawła II w Radzyniu Podlaskim

2018-06-20 08:36

Katarzyna Pszczółkowska

W tym roku gospodarzem XXXI Ogólnopolskiego Zjazdu Rodziny Szkół im. Jana Pawła II był po raz pierwszy Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II w Radzyniu Podlaskim, który należy do niej już od 2006 roku. Współorganizatorem wydarzenia było Radzyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Edukacyjnych przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II. Tegoroczny zjazd odbył się w dniach 15 – 16 czerwca 2018 roku pod hasłem: „Idźmy w przyszłość z nadzieją”.

Piotr Machowski
Piotr Machowski

Zespół Szkół w Radzyniu Podlaskim przygotowywał się do wydarzenia już od dawna. Od listopada 2017 r. każdego 16 dnia miesiąca odbywały się „Spotkania z Patronem Szkoły”, podczas których zaproszeni księża prelegenci przybliżali młodzieży życie i nauczanie Patrona Zespołu Szkół. Uwieńczeniem tych spotkań był zorganizowany w maju koncert urodzinowy „Śpiewamy dla Jana Pawła II”, w którym wzięli udział uczniowie szkół powiatu radzyńskiego. Odbył się również konkurs wiedzy i konkursy recytatorskie o życiu św. Jana Pawła II.

W czerwcowym wydarzeniu brało udział blisko 70 szkół z terenu Polski, w tym dwie szkoły z zagranicy – Wilna i Grodna.

Piotr Machowski

Po rejestracji uczestników wyruszył uroczysty przemarsz do Sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim wraz z pocztami sztandarowymi i orkiestrą. W Sanktuarium miała miejsce Msza Święta pod przewodnictwem Jego Eminencji ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, w obecności ks. Biskupa Kazimierza Gurdy, Biskupa Siedleckiego oraz duchowego opiekuna Rodziny Szkół im. Jana Pawła II, ks. Biskupa Henryka Tomasika, Biskupa Radomskiego, ks. Romana Wiszniewskiego, Dziekana Dekanatu Radzyńskiego oraz przybyłych księży. Kardynał Stanisław Dziwisz podkreślał ogromną rolę placówek oświatowych noszących imię papieża Polaka.

- Są to szczególne szkoły. Nie tylko uczą, ale przede wszystkim wychowują na dobrych obywateli i członków Kościoła – mówił, przybliżając sylwetkę Jana Pawła II. - Jan Paweł II otwierał serca młodzieży na Chrystusa i równocześnie starał się otwierać serca całych narodów. Modlimy się za szkoły Jana Pawła II z całej Polski i z zagranicy.

Po Mszy Świętej, uczestnicy wydarzenia udali się na plac szkolny na oficjalne odsłonięcie płaskorzeźby Jana Pawła II.

Piotr Machowski

- Upamiętniając dzisiejszy dzień społeczność szkoły ufundowała płaskorzeźbę z wizerunkiem naszego Patrona. Zwracam się z serdeczną prośbą do waszej Eminencji o poświęcenie, a pana Starostę o odsłonięcie tej płaskorzeźby - mówiła dyrektor ZSP Grażyna Dzida. Po odsłonięciu i poświęceniu płaskorzeźby, Kardynał Dziwisz podarował gospodyni uroczystości obraz z wizerunkiem papieża, mówiąc, że ten obraz zawieszony na korytarzu będzie przypominał nauczycielom i uczniom spuściznę, którą zostawił papież Polak. Tuż po tym uczestnicy wydarzenia podążyli na halę widowiskowo – sportową, gdzie odbyła się część artystyczna.

Po odśpiewaniu hymnu Rodziny Szkół Jana Pawła II, wręczone zostały kosze z podziękowaniami dla osób, które objęły Patronatem Honorowym wydarzenie w Zespole Szkół. Byli to: Biskup Siedlecki Kazimierz Gurda, Biskup Radomski Henryk Tomasik, Dziekan Dekanatu Radzyńskiego ks. prałat Roman Wiszniewski, Wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek, Marszałek Województwa Lubelskiego Sławomir Sosnowski, Burmistrz Miasta Radzyń Podlaski Jerzy Rębek, Starosta Powiatu Radzyńskiego Lucjan Kotwica, Wójt Gminy Radzyń Podlaski Wiesław Mazurek, Lubelski Kurator Oświaty Teresa Misiuk.

- Bardzo cieszę się, że tyle osób odpowiedziało na nasze zaproszenie. Wielu z Państwa musiało pokonać różne przeszkody, by dziś być razem w tej wielkiej Rodzinie, której patronuje św. Jan Paweł II. Jest to dla nas szczególny rok, gdyż przeżywamy 40 rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową naszego Patrona. Świętujemy również 200 – lecie powstania Diecezji Siedleckiej, 100 Rocznicę Odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę oraz 550 – lecie miasta Radzyń Podlaski – mówiła dyrektor ZSP.

Wśród gości znaleźli się: ks. Kardynał Stanisław Dziwisz, ks. Biskup Henryk Tomasik Duszpasterz i Ojciec Rodziny Szkól im. Jana Pawła II, ks. Biskup Kazimierz Gurda Biskup Siedlecki, ks. Dariusz Kowalczyk Prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, ks. dr Grzegorz Stolarski, ks. Romana Wiszniewski Dziekan Dekanatu Radzyńskiego, ks. Prałat Henryk Hołoweńko, Przemysław Czarnek Wojewoda Lubelski, Sławomir Sosnowski Marszałek Województwa, Teresa Misiuk Lubelski Kurator Oświaty, Małgorzata Kiec Dyrektor Delegatury w Białej Podlaskiej Kuratorium Oświaty w Lublinie, Lucjan Kotwica Starosta Powiatu Radzyńskiego, Jan Gil Wicestarosta, Jerzy Rębek Burmistrz Miasta Radzyń Podlaski, Tomasz Stefan wiceburmistrz, Wiesław Mazurek wójt Gminy Radzyń Podlaski, radni powiatu radzyńskiego, miasta i gminy Radzyń Podlaski, kierownictwo zakładów oraz instytucji szkół i przedszkoli. Wśród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć inicjatorów powstania Rodziny Szkół im. Jana Pawła II - Małgorzaty i Zbigniewa Gumińskich oraz Małgorzaty Szostek przewodniczącej Rodziny Szkół Diecezji Siedleckiej. Przybyli również przedstawiciele szkół z Polski i zagranicy.

Goście obejrzeli spektakl słowno - muzyczny przygotowany przez nauczycieli języka polskiego pod kierunkiem Józefa Obroślaka i Mateusza Obroślaka. Na scenie pojawił się szkolny chór i zespół rockowy, wykonując pieśni religijne. Następnie wręczono nagrody za konkursy: on-line Wiedzy o Janie Pawle II, recytatorski, Diecezjalny Konkurs Plastyczny:

Konkurs on-line z wiedzy o św. Janie Pawle II:

Mateusz Antol I miejsce

Daria Stanisławska II miejsce

Karol Szczygielski III miejsce

Powiatowego Konkursu Wiedzy o św. Janie Pawle II

W kategorii klas IV – VI

I miejsce: Aleksandra Kozieł

II miejsce: Martyna Belniak

III miejsce: Kinga Morawik

W kategorii klas VII i gimnazjum

I miejsce: Emilia Bandyk

II miejsce: Aleksandra Budzyńska

III miejsce: Dominika Zielnik

W kategorii szkół ponadgimnazjalnych

I miejsce: Piotr Machowski

II miejsce: Patrycja Korolczuk

Powiatowy Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy świętego Jana Pawła II

W kategorii klas I – III

I miejsce: Karolina Próchniewicz

W kategorii klas IV – VI

I miejsce: Wiktoria Kaźmiruk

II miejsce: Weronika Cichosz i Jakub Piekarski

III miejsce: Anna Gryczka i Zyta Toczyńska

W kategorii klas VII i gimnazjum

I miejsce: Patryk Łazuga

II miejsce: Agata Adameczek

III miejsce: Alicja Szabrańska i Marek Sposób

W kategorii szkół ponadgimnazjalnych

I miejsce: Katarzyna Rola

II miejsce: Natalia Telej

W drugiej części Zjazdu konferencję „Wychowanie do pracy. Uwagi na marginesie encykliki Laborem exercens Jana Pawła II.” wygłosił ks. Grzegorz Stolarski, doktor filozofii i wykładowca na Uniwersytecie Siedleckim. Świadectwem podzielili się również Joanna i Jacek Wrona z Częstochowy, rodzice Glorii cudownie uzdrowionej za wstawiennictwem Jana Pawła II. W trakcie piątkowego wydarzenia miał również miejsce występ orkiestry Arti Sentemo który poruszył niejedno serce. Pierwszy dzień zjazdu zakończył występ „Ulaniaków” z Zespołu Szkół im. Jana Pawła II z Ulana – Majoratu. W drugim dniu uczestnicy zjazdu udali się do Sanktuarium Błogosławionych Unitów Podlaskich w Pratulinie, Kolegiaty w Janowie Podlaskim oraz Stadniny Koni Arabskich. Uroczystości zakończyły się około 15:00, wywołując dużo emocji i wrażeń wśród uczestników.

- Te dwa dni, to jak zostały przygotowane i zorganizowane, robią na nas wielkie wrażenie. Nigdy nie było okazji, żeby odwiedzić ten rejon Polski, a odwiedzić warto! Jest pięknie i malowniczo. Mimo, że to dość daleko, ani przez chwilę nie żałowaliśmy, że tu jesteśmy – mówili o wydarzeniu goście z Wielkopolski.

Wydarzenie miało na celu propagowanie dziedzictwa Jana Pawła II i integrację społeczności szkół noszących imię tego Wielkiego Papieża Polaka i niewątpliwie w Radzyniu się to udało.

K. Pszczółkowska

LISTA SPONSORÓW ZJAZDU RODZINY SZKÓŁ IM JANA PAWŁA II

Pan Krzysztof Manowiec Automan Białka

Zakład AESCULAP CHIFA SPÓŁKA Z O.O. (B.Braun) Nowy Tomyśl

Pan Arkadiusz Panasz Biuro Rachunkowości "Abakus"

Pan Edward Bajko Prezes Zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek

Pan Krzysztof Andrzej Niedziałek Prezes RK Niedziałek

Pan Sławomir Sałata Prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych

Firma „Protechnika”z Łukowa

Spółdzielnia SIMENA w Radzyniu Podlaskim

Państwo Małgorzata i Marian Baran ANKARO w Radzyniu Podlaskim

Fabryka Domów Drewnianych Bartek

Państwo Basaraba Resta Spółka Jawna

Pan Paweł Olejniczak VOBOS Hurtownia Okien i Drzwi

Lasy Państwowe Nadleśnictwo Radzyń Podlaski

C.M.C. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Produkcja Palet Drewnianych w Andrychowie

INTERTRANSPORT SP.Z.O.O Marynin 13 C Michał Jastrzębski

Firma „Mariusz” Aneta Mazurek – Kleszcz w Radzyniu Podlaskim

PSS „Społem” Radzyń Podlaski

Masarnia Ubojnia „ZEMAT” Zdzisław Trościańczyk Wohyń

F.H.U BELLO HORIZONTE Barbara Gajownik Radzyń Podl.

Sołtys wsi Białka Marek Matejuk

Specjalny Ośrodek Szkolno - Wychowawczy im. Zofii Sękowskiej w Radzyniu Podlaskim

„TOPAZ” PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO USŁUGOWE

Buch Witold Zakład kamieniarsko - betoniarski.

Starosta Powiatu Radzyńskiego

Burmistrz Miasta Radzyń Podlaski

Wójt Gminy Radzyń Podlaski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

16 października – tę datę wybrała Maryja?

2018-10-16 14:49

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Pytanie jest zasadne. W tym samym dniu, 61 lat wcześniej powstało Rycerstwo Niepokalanej.

40 lat temu Karol Wojtyła został papieżem i w tym dniu Kościół wspomina św. Jadwigę Śląską, dlatego została patronką dnia wybrania go na namiestnika Chrystusa.

101 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej podpowiadając, aby dla Maryi i Jej metodami zdobyć cały świat. Czy w Księdze Rycerstwa w Niepokalanowie jest adnotacja o tym, że Karol Wojtyła był, formalnie, Rycerzem Maryi? Jeszcze nie wiem, na to pytanie szukamy odpowiedzi. Ojcowie franciszkanie do tej pory nie trafili na taki wpis, ale nie wykluczają, że w dawnych księgach może być zachowany, jeśli Karol Wojtyła taką decyzję nie tylko podjął, ale formalnie dopełnił wpisu. Jeśli tak, to miało to prawdopodobnie miejsce w okresie krakowskim Wojtyły, wtedy zresztą liczby wstępujących do Rycerstwa imponująco rosły, ojcowie franciszkanie zagarniali pod płaszcz Maryi rzesze ludzi, a Cudowny medalik, tarcza Rycerza Niepokalanej, łączył noszących go w armię kochających Jezusa Jej miłością.

Niemniej jednak polski papież, który mówił Maryi Totus Tuus, całym życiem ideę Rycerstwa wypełnił… Czy to przypadkowe daty? Myślę, że nie. I nie umniejszając roli św. Jadwigi we wstawiennictwie za polskim kardynałem, do czuwających nad losami Wojtyły dopisałbym jeszcze o. Maksymiliana (wtedy błogosławionego), ale nade wszystko Maryję.

Splatają się w tej dacie losy dwóch wielkich Polaków – Kolbego i Wojtyły.

Każdy z nich „wszystko postawił na Maryję”. Zarówno św. Maksymilian jak i św. Karol Wojtyła byli Jej umiłowanymi synami. Czy mogła wybrać datę 16 października, aby podpowiedzieć światu następcę Piotra? Mogła. Czy tak zrobiła? Możemy, znając życie Karola Wojtyły, znając życie o. Maksymiliana i znając Ją – zawsze odpowiada na miłość i wołanie dzieci – że tak, że to Ona za tym stoi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Co oznacza "schizma" między Moskwą a Konstantynopolem

2018-10-17 14:49

kg (KAI/RISU/B-I) / Moskwa/Kijów

Najnowsze decyzje w sprawie prawosławia na Ukrainie, podjęte 11 października na posiedzeniu Świętego i Świątobliwego Synodu Patriarchatu Konstantynopolskiego, mają wymiar głęboko historyczny. Są też najważniejszym wydarzeniem w dziejach prawosławia co najmniej ostatnich stu lat. Oto bowiem na naszych oczach powstał nowy autokefaliczny Kościół prawosławny – na Ukrainie, co oznacza gruntowną zmianę ustaleń z 1686 roku, gdy wierni na tych ziemiach przeszli pod jurysdykcję Patriarchatu Moskiewskiego. Nic dziwnego, że w odpowiedzi na te ustalenia Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) zerwał łączność duchową z Konstantynopolem. Co to oznacza?

takazart/pixabay.com

Kolejność Kościołów – rola Konstantynopola

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przypomnieć kilka podstawowych spraw. W światowym prawosławiu istnieje oficjalny wykaz lokalnych Kościołów autokefalicznych, czyli w pełni niezależnych, a następnie Kościołów autonomicznych, których niezależność jest w mniejszym lub większym stopniu ograniczona. Imiona ich zwierzchników, przede wszystkim Kościołów autokefalicznych, należy wymieniać w czasie liturgii, i to w ściśle określonej kolejności.

Ustalono ją już w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa, a dokładniej na Soborze Chalcedońskim w 451 r., na którym m.in. ustanowiono instytucję patriarchatu, a więc najwyższy szczebel władzy kościelnej, której podlegały wszystkie wspólnoty wiernych, istniejące w tamtym czasie. Na wspomnianym Soborze postanowiono, że istnieje pięć patriarchatów w następującej kolejności: Rzym, Konstantynopol, Aleksandria, Antiochia i Jerozolima. Ponadto uznano wówczas istnienie samodzielnego Kościoła cypryjskiego, ale nie mającego rangi patriarchatu.

Gdy w 1054 doszło do zerwania jedności między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim, jeszcze przez pewien czas wymieniano na Wschodzie na pierwszym miejscu patriarchę Rzymu, czyli papieża, stopniowo jednak narastała świadomość rozpadu jedności międzykościelnej i pierwszym w wykazie stał się patriarcha Drugiego Rzymu – Konstantynopola. W VII wieku powstał jeszcze patriarchat gruziński, a w drugim tysiącleciu, od XVI do XX wieku, pojawiły się dalsze Kościoły lokalne tej rangi: moskiewski, serbski, rumuński i bułgarski, a także inne, również autokefaliczne, ale już nie patriarchaty: grecki, polski, albański oraz czeski i słowacki (traktowany jako jeden). Ponadto w 1970 Moskwa udzieliła autokefalii części tzw. Kościoła „zagranicznego” lub emigracyjnego w Ameryce Północnej, ale decyzji tej do dzisiaj nie uznają Kościoły greckie z Konstantynopolem na czele.

Łącznie więc istnieje 14 ogólnie uznanych prawosławnych Kościołów autokefalicznych i imiona ich głów należy wymieniać w czasie liturgii i to w powyższej kolejności. Występują wprawdzie pewne różnice między niektórymi Kościołami, np. zwierzchnik polskiego prawosławia bywa wymieniany raz przed a raz po Kościele czeskim i słowackim, ale miejsca czterech pierwszych patriarchów są niepodważalne.

Czym jest zerwanie łączności?

Wymienianie imion zwierzchników innych Kościołów symbolizuje duchową więź i łączność między nimi oraz jedność w wierze świata prawosławnego. Oznacza również uznanie istniejącej w nim hierarchii, na której szczycie stoi patriarcha Konstantynopola, uważany przez pozostałe Kościoły lokalne za „primus inter pares”, a więc za pierwszego wśród równych sobie zwierzchników lokalnych.

Równość ta jest ważnym składnikiem eklezjologii prawosławnej, podkreślanym zwłaszcza przez RKP, który jako największa liczebnie wspólnota prawosławna na świecie jest szczególnie wyczulony na wszelkie „zakusy”, według Moskwy, Konstantynopola do przywództwa w świecie prawosławnym. Nieraz można nawet usłyszeć od hierarchów rosyjskich zarzut, jakoby patriarcha konstantynopolski miał „zapędy” papieskie, a więc dążył do absolutnej władzy duchowej i prawnej wśród współwyznawców, czego najnowszym i najjaskrawszym przykładem jest, według Moskwy, nadanie autokefalii Kościołowi na Ukrainie.

I właśnie obecnie w świątyniach RKP jako pierwszego zaczęto wymieniać patriarchę aleksandryjskiego, z pominięciem konstantynopolskiego. Tym samym Moskwa zerwała jedność eucharystyczną i organizacyjną z „pierwszym wśród równych”. Odtąd duchowni, łącznie z biskupami, nie mogą koncelebrować liturgii z hierarchami konstantynopolskimi ani w ich świątyniach i oczywiście odwrotnie – duchowni „stamtąd” nie mogą korzystać ze świątyń RKP. To samo dotyczy wiernych, którzy nie mogą np. uczestniczyć w liturgii ani przyjmować sakramentów w cerkwiach podległych Konstantynopolowi.

Na razie nie wiadomo jeszcze, czy inne Kościoły lokalne dołączą do tego swoistego protestu „imienniczego”, ogłoszonego przez Moskwę, a jeśli tak, to jakie. Wiadomo tylko, co oczywiste, że stanowisko to poparły podlegające RKP Kościoły autonomiczne Białorusi, Estonii, Łotwy i oczywiście Ukrainy. Ale rzecz znamienna, że wspomniany Kościół Prawosławny Ameryki, zawdzięczający swą autokefalię Moskwie, już zapowiedział, że nie zerwie łączności eucharystycznej z Konstantynopolem.

Reakcje świata prawosławnego na „kwestię ukraińską” są dotychczas bardzo powściągliwe i jeśli nawet takie Kościoły jak aleksandryjski, serbski czy antiocheński zapowiedziały już wcześniej, że nie poprą autokefalii ukraińskiej, to jednocześnie nie opowiedziały się one jednoznacznie za Moskwą i nie przyłączyły się do jej zapowiedzi zerwania z Konstantynopolem.

Estonia była pierwsza...

Warto w tym miejscu przypomnieć, że nie jest to pierwsza taka decyzja RKP w starciu z Patriarchatem „pierwszym wśród równych”. Podobnie wydarzyło się, choć skala sprawy była dużo mniejsza, ponad 20 lat temu w Estonii. Po odzyskaniu przez ten kraj niepodległości w 1991 do Tallina powrócili członkowie Synodu Biskupów Estońskiego Apostolskiego Kościoła Prawosławnego (EAKP), który powstał w 1923 na mocy tomosu (dekretu) Patriarchatu Konstantynopolskiego. Gdy w 1940 wojska sowieckie zajęły Estonię, która następnie, bynajmniej nie dobrowolnie, weszła w skład ZSRR, Kościół ten stał się częścią (też przy silnym sprzeciwie miejscowych wiernych) Patriarchatu Moskiewskiego, po czym znów na krótko, w latach II wojny światowej, odzyskał autonomię, ale od 1944 ponownie stał się częścią RKP.

W niepodległej znów Estonii początkowo przez pewien czas współistniały ze sobą dwa Kościoły: EAKP i promoskiewski, z dużą przewagą liczby wiernych tego drugiego, podczas gdy ten pierwszy cieszył się wyraźnym poparciem ze strony władz. Na tym tle dochodziło do coraz większych napięć między obu wspólnotami, co w efekcie zakończyło się zerwaniem pod koniec lutego 1996 łączności eucharystycznej między RKP a Konstantynopolem. Przywrócono ją po kilku miesiącach, co jednak nie zakończyło sporu między nimi. I dopiero w obecnej dekadzie oba Kościoły, mające status autonomicznych (nie autokefalicznych), zaczęły nawiązywać bliższe kontakty na szczeblu lokalnym.

Nie tylko autokefalia

Święty i Świątobliwy Synod Patriarchatu Konstantynopolskiego nie tylko potwierdził wolę udzielenia autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie, ale zdjął także kary kościelne ze zwierzchników dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów prawosławnych w tym kraju: Filareta Denysenki i Makarego Małetycza oraz z ich zwolenników. Podkreślono, że „popadli oni w schizmę nie z powodów dogmatycznych”, a obecna decyzja, podjęta „zgodnie z kanonicznymi prerogatywami patriarchy konstantynopolskiego”, przywraca ich do stanu biskupiego bądź kapłańskiego (w wypadku niższych duchownych).

Również to postanowienie można uznać za dyplomatyczno-kanoniczną porażkę RKP, szczególnie w odniesieniu do Filareta – głowy Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego. W 1992, za nieposłuszeństwo wobec Patriarchatu Moskiewskiego, głównie w związku z żądaniem autokefalii dla prawosławia na Ukrainie, został on najpierw pozbawiony godności biskupiej (w czasach sowieckich był metropolitą kijowskim, patriarszym egzarchą Ukrainy), a następnie przeniesiony do stanu świeckiego i usunięty z RKP. Moskwa nazywała go potem nie inaczej jak Michaił (lub po ukraińsko Mychajło) Denysenko, podkreślając w ten sposób jego czysto świecki status.

Tymczasem nie tylko zachował on swój stan duchowny, a nawet został patriarchą kijowskim (choć formalnie niekanonicznym), ale doczekał się pełnej rehabilitacji ze strony Konstantynopola (Moskwa zapewne też nie uzna tej decyzji, tak jak autokefalii Ukrainy).

Co dalej?

Zerwanie jedności eucharystycznej z Patriarchatem Konstantynopola stawia RKP w trudnej sytuacji, w istocie braku szerszego pola manewru. Zdaniem rosyjskiego znawcy prawa kościelnego i bizantynistyki dr. Aleksieja Wieliczki, decyzja ta jest pozbawiona ostrości, pryncypialności a zwłaszcza perspektyw. Jej następstwem może być np. wspólna decyzja patriarchów Bartłomieja i rumuńskiego Daniela o przejściu Mołdawskiego Kościoła Prawosławnego spod jurysdykcji Moskwy pod omofor [prawosławny odpowiednik paliusza, będący symbolem władzy zwierzchniej - KAI] Patriarchatu Rumuńskiego.

Wieliczko zwrócił uwagę, że w wyniku zerwania jedności z Konstantynopolem wierni z Rosji nie będą mogli przystępować do sakramentów w tym kościele, a prawosławni Grecy – w cerkwiach rosyjskich. Ale może to oznaczać także brak podobnej możliwości dla Rosjan na świętej dla całego prawosławia górze Atos, pozostającej w jurysdykcji patriarchy konstantynopolskiego.

Przypomniawszy trwające do dzisiaj skutki zerwania jedności między Wschodem a Zachodem w 1054, naukowiec wyraził głębokie zaniepokojenie, aby tym razem nie doszło do podobnego podziału w łonie światowego prawosławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem