Reklama

Zatrzymać dłoń

2017-12-06 13:41

Anna Skopińska
Edycja łódzka 50/2017, str. 5

Kamil Gregorczyk
Bezdomni szukają pomocy

Jego historię poznaliśmy kilka miesięcy temu. Krzysztof miał rodzinę – żonę, córkę, wnuka. Miał pracę. Jednak w pewnym momencie przyszły kłopoty ze zdrowiem żony i pojawił się alkohol. I to ten czas zaprowadził go na ulicę

Kilka dni temu znowu się z nim spotkałam. I kolejny raz spytałam: – Pan jest bezdomny? – Nie wyglądam, prawda? – odparł. I zaczął opowiadać swoją historię wychodzenia na prostą. Bo z bezdomności ciągle trudno się wyzwolić. Od kilku tygodni ma pracę. Ale ciągle mieszka kątem u znajomych albo śpi na klatkach. Nie chce iść do schroniska. – To uwłaczające, gdy ludzie leżą tam pokotem jak śledzie – mówi. A o samodzielne mieszkanie ciężko. Jego pół etatu ze sprzątania w jednym z łódzkich kin nie wystarcza na wynajęcie pokoju. A zasiłek z MOPS można dostać jedynie wtedy, gdy ma się miejsce zamieszkania. – Bez niego jesteś nikim – stwierdza.

Jego mieszkaniem jest najwyższe piętro jednego z łódzkich bloków. Idzie tam o godz. 23 – 24, by nikt go nie widział. Wychodzi po 4 rano, by nikomu nie wejść w drogę. Na 6 jest już w pracy. Mówi, że chciałby znaleźć jakiś kąt, tym bardziej że chodząc po Łodzi, po śmietnikach, można się normalnie urządzić. Trzeba mieć tylko gdzie. I widać, że to także go krępuje. Bo jak wygląda jego dzień? – Robię wszystko, by on jak najszybciej minął – mówi. Ale wie, że nie może żyć chwilą, „dzisiaj” nie może trwać ciągle, dlatego rozgląda się za dodatkowym zajęciem. Bezdomnemu trudniej przekonać do siebie pracodawcę. Ale wierzy, że nie wszyscy oceniają powierzchownie.

Reklama

Ma dużo szacunku do drugiego człowieka. Spotkał kiedyś na dworcu bezdomnego. Ten doszedł do niego i zapytał: – Dasz mi zeta? – Nie, bo sam jestem bezdomny – odpowiedział. Ten drugi człowiek był zdziwiony, bo Krzysztof naprawdę na bezdomnego nie wygląda. Ale z drugiej strony Krzysztof też wie, że samemu trudno sobie poradzić. On stracił najbliższych. Ale też wcześniej nie dostał od nich żadnego wsparcia – tylko spakowane rzeczy i wystawione walizki. Teraz stara się nie pić, ale ciągle pali. Sam robi sobie te skręty. I jest, tak przynajmniej pokazuje na zewnątrz, zadowolony z życia. – Przecież zawsze może być gorzej – przekonuje – przeszedłem to wszystko, więc wiem.

Nieraz spotyka ludzi, którzy nie umieją się zupełnie odnaleźć. Patrząc na nich, powtarza sobie: – Postaram się nie zejść tak nisko, choć przecież byłem na samym dnie, ale można jeszcze niżej, wiem to. Dlatego, jak twierdzi, walczy, by trzymać się drabiny i iść wyżej, choćby zatrzymać dłoń na kolejnym szczebelku.

Takich jak on – tych co chcą walczyć – jest niewielu. Przychodzą do stacji opieki bonifratrów, są u kalkutek. A może jest ich wielu? Może niektórym, gdy nikt nie widzi, płyną łzy po policzkach? Bożena pracująca u bonifratrów zna takich historii mnóstwo. Zresztą jedną z takich jest jej własna. Także Krzysztof podkreśla, że przez to, że i ona upadła, jest dla nich tak autentyczna i tak „ich”. Bo rozumie, bo wie, jak może być i co się przydarzy. Bo nie ocenia po zewnętrzności. Ale w każdym dostrzega jednak dobro, choćby nawet bardzo mało go było widać.

***


Apel towarzystwa pomocy św. Brata Alberta
Zbliża się zima. Nie wyrzucajcie nocujących na klatkach bezdomnych. Jeśli przeszkadza Państwu ich obecność, prosimy o telefon na nr 112. Odpowiednie służby zajmą się taką osobą. One wiedzą, jak postępować w takich przypadkach.

Tagi:
pomoc

33 tys. par okularów trafi do potrzebujących w Afryce

2018-10-15 09:21

Justyna Janiec-Palczewska

Poznańska Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” zakończyła Akcję „Czary mary okulary”. Jej celem była zbiórka okularów, używanych i nowych, dla najbiedniejszych mieszkańców krajów misyjnych. W ciągu niespełna miesiąca zebrano ok. 33 tys. par.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”

Rozpoczynając akcję przed miesiącem, planowaliśmy, że trafią one na misje w Republice Centralnej Afryki. Zebraliśmy ich jednak tyle, że zostaną wysłane także do innych krajów. Część okularów zabiorą więc ze sobą wolontariusze Fundacji, którzy w listopadzie wyjadą do pracy w Republice Centralnej Afryki, ale część trafi w paczkach do Kamerunu, Tanzanii, Ugandy i Rwandy.

Fundacja otrzymała od pani prof. Krystyny Pecold, która również pracowała jako okulistka na misjach, urządzenie do oznaczania mocy okularów − frontofokometr. W tej chwili udało się już przebadać blisko 10 proc. okularów. Do Akcji badania okularów włączyli też studenci Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza za sprawą pary optometrystów Katarzyny Dubas i Sławomira Nogaja, którzy pracują jako wykładowcy na poznańskich uczelniach. Studenci optomertyki będą badać podarowane Fundacji okulary w ramach ćwiczeń na studiach.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”

Według obserwacji pracujących na misjach okulistów, miejscowej ludności najbardziej potrzebne są okulary oznaczone mocą „plus”, ze względu na starczowzroczność, która dotyka wszystkich ludzi już po czterdziestym roku życia. Ale również przydają się tam okulary dziecięce. Często bywa, że uczące się w misyjnych szkołach dzieci są uznawane za mniej zdolne ponieważ nie potrafią nauczyć się pisać i czytać. Przyczyna problemów z nauką leży gdzie indziej, bywa, że takie dzieci z powodu wady wzroku nie widzą tego, co pisze na tablicy nauczyciel.

W listopadzie dzięki środkom z Departamentu Pomocy Humanitarnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do Republiki Centralnej Afryki wyruszy z misją pilotażową grupa wolontariuszy Fundacji aby stworzyć program leczenia ślepoty rzecznej. Wśród nich znajdzie się również pani prof. Krystyna Pecold poznańska okulistka. Planujemy, aby zostały przebadane wszystkie dzieci z miejscowej szkoły, a jeśli starczy czasu również ze szkół z okolicznych miejscowości. Dla wszystkich słabo widzących lekarze zabiorą zebrane w Poznaniu okulary.

W krajach misyjnych, kiedy ludziom pogarsza się wzrok, wielu z nich traci dotychczasowe możliwości zarobkowania poprzez szycie, haftowanie czy inne drobne prace rzemieślnicze, które pozwalały im utrzymać rodzinę, dlatego tak ważne jest, aby dostarczyć tym ludziom okulary.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”

Z całej Polski nadal napływają do Fundacji okulary. Ich zbiórkę prowadziły także różne zakłady pracy np. urzędy statystyczne z całego kraju, pracownicy sądu, Urzędu Miasta w Poznaniu, Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, MPK, banku Santander, Volkswagena. Okulary zbierały również parafie, zakłady optyczne, biblioteki, apteki, banki, domy opieki, przedszkola i szkoły.

Wszyscy, którzy zechcą wesprzeć wysyłkę okularów, mogą to uczynić przekazując pieniądze na konto

Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”

09 1090 2255 0000 0005 8000 0192

Koniecznie z dopiskiem „Czary mary okulary”.

Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” powstała w Poznaniu w 1992 r. Powołano ją w celu stworzenia profesjonalnego zaplecza dla polskich misjonarzy prowadzących działalność medyczną wśród chorych w najuboższych krajach świata. Fundacja organizuje m.in. wysyłanie do pracy na misjach polskiego personelu medycznego oraz wysyłkę leków, środków opatrunkowych i sprzętu medycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Meksyk: napad na dom kard. Norberta Rivery

2018-10-22 17:15

vaticannews.va / Miasto Meksyk (KAI)

W Meksyku dokonano napadu na dom byłego arcybiskupa stolicy tego kraju kard. Norberta Rivery. Zginął agent ochrony. Incydent miał miejsce wczoraj o godzinie trzeciej po południu czasu lokalnego. W ataku brało udział co najmniej trzech napastników.

CardenalRivera_Facebook

Źródła policyjne podają, że do rezydencji kardynała zapukał mężczyzna ubrany w mundur pod pretekstem dostarczenia paczki. Gdy agent ochrony otworzył drzwi, jeden z napastników wyjął broń i strzelił, raniąc go śmiertelnie. Następnie uciekł z miejsca ataku. Trwają intensywne poszukiwania sprawców.

Meksyk jest krajem szczególnie niebezpiecznym dla księży katolickich. W ostatnich sześciu latach zamordowano tam 21 kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wkrótce X Forum Tato.Net

2018-10-22 19:15

Archiwum organizatorów
Marek Kamiński podczas Forum TatoNet

17 listopada br. w Hotelu ARCHE Krakowska w Warszawie odbędzie się jubileuszowa, dziesiąta edycja Międzynarodowego Forum Tato.Net17

Setki ojców będą wymieniać się doświadczeniami w o.Net. Wśród uczestników nie zabraknie mężczyzn, którzy z jednej strony inwestują w swoje ojcostwo, a z drugiej odnoszą sukcesy zawodowe.

Forum Tato.Net to całodzienne „święto ojcostwa” wypełnione wykładami, warsztatami oraz nieformalnymi rozmowami o roli taty w rodzinie i życiu społecznym.

Co roku odbywa się w innym polskim mieście, tym razem wybór padł na Warszawę. Idea jest prosta: zamiast nieustannie narzekać na kryzys ojcostwa, lepiej spotkać się w społeczności ojców, aby wzajemnie się wspierać.

Archiwum organizatorów
IX Forum TatoNet - rozmowy

Jak podkreślają organizatorzy z Inicjatywy Tato.Net, to spotkanie unikatowe na mapie Polski, a nawet Europy. Towarzyszy mu przekonanie, że „mocni ojcowie muszą trzymać się razem”, jak powiedział dr Ken Canfield, wybitny znawca tematyki ojcowskiej, który sam jest tatą.

Forum Tato.Net towarzyszy hasło – temat szczegółowy każdej edycji. W tym roku to „Miłość i szacunek”. Jak tłumaczy inicjator Tato.Net i organizator Forum, dr Dariusz Cupiał: Miłość i szacunek to wartości centralne w budowaniu każdej międzyosobowej więzi. Wartości, które dzisiaj przez nas mężczyznpotrzebują być ponownie odkryte. Co więcej – to są również wartości, które wzajemnie się wzmacniają.

Praktycznym odzwierciedleniem tegorocznego hasła jest program Forum Tato.Net, który składa się z trzech części:

- Część pierwsza: „Tato, potrzebujesz miłości i szacunku. Dlaczego i jak dbać o własny rozwój?”,

- Część druga: Blok 15 grup tematycznych – warsztaty, panele, seminaria. Przestrzeń aktywności dla wszystkich uczestników,

- Część trzecia: „Miłość i szacunek, które dajesz swojemu otoczeniu. Wyzwania, rozwiązania, dobre praktyki”.

Ważnym punktem programu będą również „Męskie rozmowy o ojcostwie”, podczas których usłyszymy wartościowe i praktyczne świadectwa niejednego taty. Te panelowe debaty poprowadzą znani ojcowie: dziennikarz Krzysztof Ziemiec oraz aktor Michał Chorosiński.

Uczestnicy

Na Forum Tato.Net zaproszeni są wszyscy ojcowie oraz ojcowie zastępczy, niezależnie od wieku, doświadczenia czy narodowości. Wydarzenie ma charakter międzynarodowy, w tym roku możemy się spodziewać uczestników z USA, Ukrainy czy Węgier.

Jednym z prelegentów będzie Shane Barkley – prezes organizacji Savvy Dads (tę nazwę można przetłumaczyć jako „Kumaci ojcowie”). To doświadczony tata trzech córek, który od kilkunastu lat zajmuje się doradztwem w branży finansowej. Na Forum Tato.Net opowie o aktywnym słuchaniu – kluczu do budowania dobrych relacji rodzinnych.

Pozostali mówcy jubileuszowej edycji Forum Tato.Net to między innymi:
Kazimierz Korab (socjolog, dyrektor Polonijnego Liceum Ogólnokształcącego Niepublicznego „Klasyk”),
Krzysztof Filarski (maratończyk i specjalista od storytellingu),
Grzegorz Grochowski (wykładowca akademicki, animator życia kulturalnego),
Paweł Sopkowski (pionier polskiego coachingu i mentoringu, przedsiębiorca),
Janusz Wardak (wicedyrektor warszawskiej szkoły „Żagle”, autor popularnej strony mniejekranu.pl, tata dziesięciorga dzieci),
Maciej „Zuch” Mazurek (autor jednego z popularniejszych blogów http://ZUCH.media). Kultura odpowiedzialnego ojcostwa

Ważnym wydarzeniem towarzyszącym Forum Tato.Net będzie uroczysta gala, która odbędzie się w piątek (16 listopada br.). Tego wieczoru zostaną przyznane wyróżnienia Inicjatywy Tato.Net. Pierwszym z nich jest Statuetka MAX. Otrzymują ją osoby oraz instytucje, które swoim przykładem i działaniami ukazują wartość i piękno ojcostwa. Mogą ją również otrzymać twórcy, których dzieła przedstawiają ojcostwo, jako ważną wartość, potrzebną współczesnemu światu.

Do tej poryStatuetki MAX otrzymali m.in. Robert „Litza” Friedrich, Marek Kamiński, czy doktor Krzysztof Liszcz.

Z kolei wyróżnienia topdADS przeznaczone są dla reklam kreujących pozytywny wizerunek taty – odpowiedzialnego, odważnego, troskliwego mężczyzny.

Gali będzie towarzyszyć kolacja, a całą uroczystość poprowadzi wspomniany już aktor Michał Chorosiński.

Odkrywanie ojcostwa Forum Tato.Net jest cyklicznym wydarzeniem organizowanym przez Inicjatywę Tato.Net. To wiodąca w Europie instytucja, inspirująca mężczyzn do przeżywania ojcostwa jako pasji oraz najważniejszej kariery życia. Inicjatywa funkcjonuje od 14 lat pod auspicjami Fundacji Cyryla i Metodego.

Szczegółowy program oraz zapisy: https://evenea.pl/imprezy/konferencje/warszawa/x-miedzynarodowe-forum-tatonet-205336/

Inicjatywa Tato.Net: http://tato.net/

„Miłość i szacunek” – wykład dra Emersona Eggerichsa podczas IX edycji Forum Tato.Net: https://www.youtube.com/watch?v=Rvj63cxK6Ok

prof. Kazimierz Korab o znaczeniu miłości i szacunku: http://tato.net/czytelnia/sila-ojcowskiej-milosci-tkwi-w-konkretach/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem