Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Wigilia Miłosierdzia

2017-12-06 13:41

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 50/2017, str. 1

Paweł Wysoki
Wolontariusze Caritas zachęcają do włączenia się w akcję „Paka Miłosierdzia”

W niedzielę 24 grudnia o godz. 10.30 w hali Tragów Lublin do wigilijnego stołu zasiądzie wspólnie ponad 500 osób bezdomnych, ubogich, samotnych i chorych. Wigilia Miłosierdzia – inicjatywa Caritas Archidiecezji Lubelskiej jest odpowiedzią na wezwanie papieża Franciszka do nieustannej troski o potrzebujących.

Bez osamotnienia i odrzucenia

Jak wyjaśnia ks. Wiesław Kosicki, dyrektor lubelskiej Caritas, podobną inicjatywę spotkania przy stole w dzień wigilijny z powodzeniem realizuje m.in. Caritas w Poznaniu. Doświadczenia innych ośrodków, a przede wszystkim ustanowiony przez papieża Franciszka Dzień Osób Ubogich, stały się inspiracją dla naszego środowiska, by w dzień Wigilii zgromadzić pod jednym dachem osoby potrzebujące. – Na początek pomocą chcemy objąć ok. 600 osób, które zapraszamy na Wigilię Miłosierdzia. Przy stole zastawionym wigilijnymi potrawami, przy modlitwie i śpiewie kolęd, będzie okazja, by podzielić się opłatkiem, złożyć sobie życzenia i radować się z przyjścia Chrystusa na ziemię, ale też, by poczuć atmosferę Bożego Narodzenia bez poczucia osamotnienia i odrzucenia – mówi Ksiądz Dyrektor.

Projekt zyskał akceptację Kościoła; co więcej bardzo spodobał się abp. Stanisławowi Budzikowi, który już od kilku lat dostrzegał potrzebę zorganizowania takiego spotkania właśnie w dzień Wigilii. Jak zapewnia ks. Kosicki, Ksiądz Arcybiskup będzie uczestniczył w Wigilii Miłosierdzia i wraz z ubogimi zasiądzie do wieczerzy. Swoją obecność zapowiedzieli także włodarze: prezydent, wojewoda i marszałek, którzy doceniają zaangażowanie Kościoła i organizacji pozarządowych w niesienie pomocy osobom potrzebującym i społecznie wykluczonym. W organizację tego wyjątkowego wydarzenia już włączyło się wiele organizacji, odpowiedzialnych społecznie firm, darczyńców i wolontariuszy, m.in. Targi Lublin, firma Selgros (główny sponsor), Fundacja Dantis prowadząca catering Anielskie Smaki, Bractwo Pomocy św. Brata Alberta, Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej, Wojewódzki Sztab Wojskowy w Lublinie i Legia Akademicka.

Reklama

Nie wystarczy coś dać

Wśród partnerów projektu znaleźli się Ojcowie Kapucyni, którzy na co dzień świadczą pomoc osobom bezdomnym. – Z mojej perspektywy potrzeba zorganizowania takiego wydarzenia jak Wigilia Miłosierdzia jest nagląca – mówi br. Krzysztof Michalak. – Wprawdzie wiele organizacji przygotowuje spotkania wigilijne dla swoich podopiecznych, ale te raczej nie odbywają się 24 grudnia, kiedy osoby bezdomne pozostają same. W Lublinie jest kilkaset takich osób, które w święta zwyczajnie nie mają co ze sobą zrobić; najczęściej przesypiają ten czas lub zagłuszają alkoholem. Święta to czas spotkania z rodzinami, a oni najczęściej nie mają bliskich, z którymi pozostają w kontakcie. Zamiast doświadczyć radości, rozpamiętują swoje życiowe porażki i z bólem wspominają dawne rodzinne życie. Z takimi emocjami trudno sobie poradzić. Perspektywa spotkania, kolędowania, czasem zwykłej rozmowy ma dla takich osób duże znaczenie – podkreśla kapucyn. Jego zdaniem, osobom bezdomnym i samotnym najbardziej brakuje zwykłego kontaktu z drugim człowiekiem; sytuacji w których są traktowani podmiotowo, a nie jak „biorcy pomocy”. – Nie wystarczy drugiemu coś dać. Trzeba w nim dostrzec człowieka, z jego czasem bardzo zagmatwaną historią. Łatwo wpadamy w szablony, a chwila rozmowy z bezdomnym pokazuje, że nie zawsze jest on w takiej sytuacji na własne życzenie. Za tymi ludźmi kryją się historie związane z utratą zdrowia, pracy, rodziny – mówi br. Krzysztof. – Trzeba spojrzeć na drugiego człowieka jak na brata, a nie osobę drugiej kategorii – podkreśla. Nawiązując do idei niesienia pomocy osobom ubogim, duchowy brat św. Franciszka zwraca uwagę, że nie chodzi tu tylko o działalność filantropijną, jak rozdawanie posiłków czy ubrań, ale przede wszystkim o głębszą refleksję nad życiem, które darmo otrzymaliśmy. – Życie, zdrowie, talenty, a nawet w jakiejś części środki materialne to dary, które otrzymaliśmy, których nie zawdzięczamy sobie. Powinniśmy więc tym wszystkim dzielić się z tymi, którzy tego nie posiadają – mówi z przekonaniem.

Skala ubóstwa

Organizatorzy Wigilii Miłosierdzia założyli, że z zaproszenia skorzysta więcej niż pół tysiąca osób potrzebujących. Niestety, osób bezdomnych i ubogich jest coraz więcej. Jak mówi Monika Siwko, prezes Bractwa Miłosierdzia św. Brata Alberta w Lublinie, w naszym mieście jest kilkaset osób bezdomnych. Dla takich ludzi chwile spędzone przy wigilijnym stole w bliskości życzliwych i serdecznych osób zdają się być marzeniami nie do spełniania.

– Z doświadczenia organizowania spotkań wigilijnych wynika, że najbardziej wzruszające jest dzielenie się opłatkiem. Po policzkach naszych podopiecznych płyną łzy wzruszenia i radości, że ktoś wyciąga do nich rękę, interesuje się nimi. Myślę, że Wigilia Miłosierdzia będzie wyjątkowym wydarzeniem, a stół zapełni się aż do ostatniego miejsca – zakłada pani Monika. W kuchni dla ubogich w ciągu tygodnia od wielu lat wydawanych jest nawet 400 ciepłych posiłków dziennie. Korzystają z nich bezdomni, ale też osoby samotne, ubogie, w tym całe rodziny. – Po raz pierwszy przygotowaliśmy ciepły posiłek w niedzielę 19 listopada z okazji święta osób ubogich. Nie wiedzieliśmy, ilu potrzebujących zechce skorzystać z zaproszenia w świąteczny dzień. Ku naszemu zdumieniu do stołówki przyszło ponad 400 osób. Założenie, że w Wigilię będzie ich jeszcze więcej, jest więc uzasadnione – podkreśla pani prezes.

Wigilia i „Paka Miłosierdzia”

Przygotowanie posiłku dla kilkusetosobowej grupy to nie lada wyzwanie, którego realizacji podjęła się firma cateringowa „Anielskie Smaki”. Marzena Chmielewska zapewnia, że dzięki pracy kucharek i wolontariuszy ze spotkania nikt nie wyjdzie głodny. – Na stołach wigilijnych zagoszczą tradycyjne potrawy: barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, smażona ryba, śledzie i sałatka jarzynowa. Będą też świąteczne ciasta, owoce i napoje – wylicza pani menadżer. Produkty na wigilijny stół są darem firmy Selgros Cash&Carry, która jest głównym sponsorem. Po zakończeniu Wigilii potrzebujący otrzymają paczkę żywnościową. W tym celu lubelska Caritas prowadzi akcję „Paka Miłosierdzia”. W siedzibie Caritas lub w parafiach można pobrać puste papierowe torby, by do nich włożyć podstawowe i trwałe produkty spożywcze oraz środki czystości (m.in. słodycze, mąka, cukier, makaron, ryż, płatki śniadaniowe, olej, konserwy, herbata oraz artykuły chemiczne). Z zebranych darów zostaną przygotowane świąteczne upominki dla uczestników Wigilii Miłosierdzia. – Dla organizacji tak dużego i wyjątkowego wydarzenia potrzebujemy wsparcia ok. 100 wolontariuszy. Pomoc będzie niezbędna w samą Wigilię, jak i kilka dni przed nią przy pracach porządkowych, cateringowych oraz wydawaniu paczek – mówi ks. Wiesław Kosicki. Ksiądz Dyrektor apeluje do ludzi dobrej woli o dar serc, rąk i czasu. Zgłoszenia do wolontariatu przyjmowane są za pośrednictwem strony internetowej www.lublin.caritas.pl. Zaproszenia na Wigilię Miłosierdzia można odebrać w siedzibie Caritas (al. Unii Lubelskiej 15), Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta (ul. Zielona 3), w klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów (al. Kraśnicka 76) oraz w parafiach św. Mikołaja, Przemieniania Pańskiego, Matki Bożej Różańcowej i katedrze.

Tagi:
wigilia

Po "Wigilii bez granic" będzie "Wielkanoc bez granic"

2018-02-15 08:01

Dzieło "Wielkanoc bez granic" jest kontynuacją "Wigilii bez granic".

Fotolia.com

Polega na budowaniu relacji między Polakami a cudzoziemcami studiującymi lub pracującymi w Polsce. Dobre, osobiste relacje pomogą cudzoziemcom poznać naszą kulturę, tradycję i wiarę chrześcijańską. Celem tych działań jest pomoc w procesie stopniowego wrastania danej osoby w kulturę otaczającego ją społeczeństwa, czyli inkulturację. Czas Świąt jest dobrym momentem, żeby, wykorzystując przerwę w zajęciach na uczelni czy w pracy, zaprosić cudzoziemców do naszych domów na Śniadanie Wielkanocne lub Obiad Wielkanocny.

Głównym inspiratorem „Wielkanocy bez granic” jest Robert Schuman. Uznawany za ojca założyciela Wspólnoty Narodów Europy. Schuman łączył narody i instytucje oraz wspierał współpracę gospodarczą, ale zawsze podkreślał, że najważniejsze jest łączenie ludzi, budowanie relacji między nimi. Patrząc na wyzwania naszych czasów, czyli np. na wielką migrację ludzi i problemy z tym związane nie trudno zauważyć, że potrzebują oni pomocy nie tylko instytucjonalnej, ale przede wszystkim otwartego serca drugiego człowieka. W Polsce mamy już bogate doświadczenie goszczenia w domach młodych pielgrzymów z całego świata, którzy przyjechali do nas na Światowe Dni Młodzieży.

Aby dotrzeć z pomysłem "Wielkanocy bez granic" do jak największej liczby cudzoziemców studiujących lub pracujących w Polsce oraz do polskich rodzin, które mogłyby ich gościć, chcemy promować ten projekt na uczelniach, w firmach zatrudniających cudzoziemców, przez wojewódzkie urzędy d/s cudzoziemców, w parafiach, szkołach oraz oczywiście w mediach: prasa, radio, telewizja zarówno ogólnopolska jak i regionalna oraz oczywiście przy pomocy portali internetowych.

Cudzoziemcy i polskie rodziny chętne do wzięcia udziału w "Wielkanocy bez granic" będą mogły się spotkać przed Wielkanocą w celu poznania i zaproszenia się na śniadanie lub obiad wielkanocny. Szczegółowe informacje o takich spotkaniach będą umieszczone na stronie www.WielkanocBezGranic.com. Można też zgłosić chęć udziału i zaproszenia na Wielkanoc poprzez formularz na stronie www.WielkanocBezGranic.com.

Projekt budowania relacji pomiędzy Polakami a Cudzoziemcami nie ogranicza się tylko do jednej akcji -spotkania przy Wielkanocy, ale przewiduje regularne spotkania obu stron przez cały rok dla rozwijania powstałych relacji, przenoszenia ich w inne sfery życia społecznego oraz angażowania w kolejne dzieła, aby mogła zawiązywać się Wspólnota Narodów w praktyce.

Mamy już pierwsze doświadczenia spotkań po Wigilii i angażowania się wigilijnych gości w organizowanie „Wielkanocy bez granic”. Kolejnym wydarzeniem, na które będziemy zapraszać gości z obu tych projektów będzie II

Europejski Festiwal Schumana w Świątyni Opatrzności Bożej 13 maja 2018 roku.

Chcemy w każdym mieście wojewódzkim lub powiatowym, ale nie tylko, zorganizować grupy wolontariuszy, które realizowałaby powyższe zadania oraz wszelkie inne działania potrzebne dla jak najlepszego zrealizowania tego projektu. Lokalne grupy wolontariuszy będą współpracować z zespołem centralnym, który będzie służył wszelką pomocą merytoryczną i techniczną. Przygotowujemy spot telewizyjny i radiowy, które będą promowały to dzieło w mediach oraz środkach komunikacji miejskiej i międzymiastowej. Przygotowujemy także plakaty i ulotki.

Organizujemy w marcu akcję rozdawania/naklejania przez wolontariuszy naklejek-zaproszeń w formie jajka wielkanocnego promujących "Wielkanoc bez granic" na ulicach i innych miejscach polskich miast, takich jak uczelnie, parafie, instytucje, ośrodki kultury, szkoły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Niemcy: meczet w byłym kościele w Hamburgu

2018-09-21 23:10

ts (KAI/KNA) / Hamburg

W Hamburgu, w przebudowanym kościele, zostanie w najbliższych dniach otwarty meczet. Będzie to pierwszy przypadek, kiedy była świątynia ewangelicka Niemiec zmieni swoją funkcję na dom modlitwy muzułmanów. Projekt, o którym informowano już w 2013 roku, wywołał w Niemczech poruszenie.

BOŻENA SZTAJNER

Zbudowany w 1961 roku w dzielnicy Horn luterański kościół Kapernaumkirche był do niedawna drugim największym tego typu obiektem w mieście. W 2002 został zdesakralizowany i sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. W 2012 wykupiła go uważana za umiarkowaną wspólnota islamska Al-Nour.

Przebudowa trwała niemal sześć lat, a termin otwarcia, przewidywany początkowo na październik 2013, wielokrotnie przesuwano, podała niemiecka agencja katolicka KNA. Wspólnota twierdzi, że koszt przebudowy w wysokości ok. 5 mln dolarów sfinansowano ze składek, natomiast 1,1 mln euro podarował rząd Kuwejtu. Krzyż na wieży kościelnej zastąpił napis „Allah”.

Oczekuje się, że w oficjalnym otwarciu 26 września wezmą udział liczni przedstawiciele życia politycznego i wspólnot religijnych. Ze względu na naprawę szkód wyrządzonych przez wodę wspólnota wprowadzi się do obiektu prawdopodobnie pod koniec roku. Na piątkowe modlitwy w meczecie Al-Nour przybywa regularnie ok. 2,5 tys. muzułmanów. Modły odbywają się w garażach podziemnych w dzielnicy Sankt Georg. Miejsce to pozostanie nadal ośrodkiem modlitewnych spotkań, zapowiedział przewodniczący wspólnoty Daniel Abdin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do władz Litwy: waszym zadaniem jest „ugoszczenie różnic”

2018-09-22 12:48

tłum. st (KAI) / Wilno

Na znaczenie wierności swoim korzeniom, do których należy także „ugoszczenie różnic” wskazał papież spotykając się z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i z korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Wilnie.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Szanowna Pani Prezydent,

Członkowie rządu i korpusu dyplomatycznego,

Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego,

Szanowani Przedstawiciele władz,

Panie i Panowie,

Powodem do radości i nadziei jest fakt, że rozpoczynam tę pielgrzymkę w krajach bałtyckich na ziemi litewskiej, która jak się wyraził św. Jan Paweł II, jest „milczącym świadkiem żarliwego umiłowania wolności religijnej” (Przemówienie podczas uroczystości powitalnej, Wilno, 4 września 1993).

Dziękuję, Pani Prezydent, za serdeczne słowa powitania, które skierowała do mnie w imieniu własnym i swojego narodu. Za jej pośrednictwem pragnę pozdrowić cały naród litewski, który otwiera mi dzisiaj drzwi swego domu i swojej ojczyzny. Do was wszystkich kieruję moją miłość i szczere podziękowania.

Ta wizyta odbywa się w szczególnie ważnym momencie narodu świętującego 100. rocznicę ogłoszenia niepodległości.

Był to wiek naznaczony licznymi doświadczeniami i cierpieniami, jakie musieliście znosić (więzienia, deportacje, łącznie z męczeństwem). Świętowanie 100 lat niepodległości to zatrzymanie się na chwilę, przypomnienie sobie minionych przeżyć, aby nawiązać kontakt z tym wszystkim, co was ukształtowało jako naród i odnalezienie w tym kluczy, pozwalających spojrzeć na wyzwania teraźniejszości i kroczyć ku przyszłości w klimacie dialogu i jedności ze wszystkimi mieszkańcami kraju tak, aby nikt nie był wykluczony. Każde pokolenie jest wezwane do uczynienia swoimi zmagań i osiągnięć przeszłości oraz do uczczenia w teraźniejszości pamięci pokoleń, które przeminęły. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość. Wiemy natomiast z pewnością, że każda epoka musi zachować „duszę”, która ją zbudowała i pomogła jej przekształcić każdą sytuację bólu i niesprawiedliwości w szansę zachowania żywym i wydajnym korzeni, które dziś wydają swoje owoce. Jakże nie zauważyć, że ten lud ma silną „duszę”, która umożliwiła mu przetrwanie i budowanie! Tak też mówi wasz hymn narodowy: „Z przeszłości twoi synowie niech czerpią siły”, aby z odwagą patrzeć na teraźniejszość.

„Z przeszłości twoi synowie niech czerpią siły”

Na przestrzeni swoich dziejów Litwa potrafiła udzielać gościnności, zaakceptować, przyjmować ludy różnych grup etnicznych i religii. Wszyscy znaleźli na tych ziemiach miejsce do życia: Litwini, Tatarzy, Polacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy...; katolicy, prawosławni, protestanci, starowiercy, muzułmanie, żydzi... Mieszkali razem i w pokoju, aż do nadejścia ideologii totalitarnych, które skruszyły zdolność gościnności i zharmonizowania różnic, siejąc przemoc i nieufność. Czerpanie sił z przeszłości to odzyskanie korzeni i nieustanne podtrzymywanie tego, co w was najbardziej autentyczne i oryginalne, a co pozwoliło wam jako narodowi rozwijać się i nie zatracić: tolerancji, gościnności, szacunku i solidarności.

Patrząc na to, co dzieje się w świecie, w jakim dane jest nam żyć, a w którym coraz więcej jest głosów siejących podziały i sprzeczności - wielokrotnie wykorzystujących niepewność lub konflikty - lub głoszących, że jedynego możliwego sposobu na zagwarantowanie bezpieczeństwa i przetrwania kultury należy szukać w eliminowaniu, niszczeniu lub wydalaniu innych, wy, Litwini, macie własne oryginalne słowo: „ugościć różnice”. Poprzez dialog, otwartość i zrozumienie mogą one stać się pomostem między Europejskim Wschodem a Zachodem. Może to być owocem dojrzałej historii, którą jako naród ofiarowujecie wspólnocie międzynarodowej, a zwłaszcza Unii Europejskiej. Na „własnym ciele” znosiliście próby narzucenia jednolitego wzorca, który usiłował przekreślać to, co odmienne, sądząc, że przywileje nielicznych mogą być stawiane ponad godnością innych i dobrem wspólnym. Dobrze to ukazał Benedykt XVI: „Pragnienie dobra wspólnego i działanie na jego rzecz stanowi wymóg sprawiedliwości i miłości [...] Tym bardziej skutecznie kochamy bliźniego, im bardziej angażujemy się na rzecz dobra wspólnego, odpowiadającego również jego rzeczywistym potrzebom” (Enc. Caritas in veritate, 7). Wszystkie pojawiające się konflikty zawsze znajdują trwałe rozwiązania, gdy znajdują zakorzenienie w konkretnej trosce o osoby, zwłaszcza najsłabsze i gdy czujemy się wezwani, by „poszerzać spojrzenie, by rozpoznać większe dobro, przynoszące korzyści wszystkim” (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 235).

W tym sensie czerpanie sił z przeszłości, to zwrócenie szczególnej uwagi na młodszych, którzy są nie tylko przyszłością, ale teraźniejszością tego państwa, jeśli są zespoleni z korzeniami ludu. Naród, w którym ludzie młodzi znajdują przestrzeń do rozwoju i pracy, ułatwi im poczucie się czynnymi uczestnikami budowania struktury społecznej i wspólnotowej. Pozwoli to wszystkim spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Litwa, o której marzą, może jedynie się spełnić w nieustannych staraniach o promowanie tych polityk, które pobudzają do czynnego udziału najmłodszych w życiu społeczeństwa. Będzie to niewątpliwie ziarnem nadziei, ponieważ doprowadzi do dynamizmu, w którym „dusza” tego narodu będzie stale rodzić gościnność: gościnność wobec cudzoziemca, gościnność dla młodych, dla osób starszych, dla ubogich, ostatecznie gościnność dla przyszłości.

Zapewniam Panią, Pani Prezydent, że możecie liczyć - jak do tej pory - na wysiłek i zgodną pracę Kościoła katolickiego, aby ta ziemia mogła wypełnić swoje powołanie bycia mostem komunii i nadziei.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem