Reklama

100 modlitw za Polskę

Pamiętamy dni grudniowe

2017-12-06 13:41

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 50/2017, str. 2

J. Żołnierkiewicz/pl.wikipedia.org

Po długiej przerwie, trwającej od 1953 r., 7 czerwca 1981 r. zaczęła wychodzić „Niedziela”. Z ogromną radością zauważyłem, że ten katolicki tygodnik był pismem bardzo oczekiwanym nie tylko w naszej diecezji, ale i w całej Polsce. I choć startowaliśmy wtedy z niczego, nie mieliśmy też własnego kolportażu – „Niedzielę” rozprowadzało reżimowe jeszcze przedsiębiorstwo „Ruch” – wszędzie czuło się życzliwość, serdeczne poparcie dla naszej pracy i wielki szacunek dla Kościoła. Czas nie był łatwy, już 13 grudnia tegoż 1981 r. po obudzeniu zauważyliśmy, że stało się coś złego. Informacja o wprowadzeniu stanu wojennego przez generała Wojciecha Jaruzelskiego i sam czas stanu wojennego, który trwał aż do lipca 1983 r., odbiły się cieniem na życiu każdego Polaka, także na pracy naszej młodziutkiej wtedy jeszcze redakcji.

Przypominam sobie pierwsze dni grudnia 1981 r., kiedy został podjęty strajk młodzieży akademickiej – strajkowała też młodzież częstochowska. Byłem wtedy nie tylko redaktorem naczelnym „Niedzieli”, ale ciągle jeszcze duszpasterzem akademickim, dlatego zaproszono mnie na Politechnikę, żeby być z młodzieżą. Odprawiałem Mszę św. i głosiłem kazania, nagłaśniane przez radiowęzeł. 10 grudnia otrzymaliśmy dyskretną wiadomość od prymasa Józefa Glempa, że strajku nie należy kontynuować. 11 grudnia przypadało czuwanie studentów na Jasnej Górze, przekazałem więc tę informację kierownictwu strajku. Studenci jednak nie dawali za wygraną. Jeszcze 12 grudnia, w sobotę, zawoziłem im żywność, a w niedzielę nastąpił tragiczny dzień. Wcześnie rano wybrałem się na Jasną Górę i w zakrystii spotkałem prymasa Glempa, który polecał Polskę Matce Bożej Częstochowskiej. Tego dnia głosił jeszcze w Częstochowie kazanie w kaplicy Cudownego Obrazu, w którym wzywał do zachowania spokoju i nienarażania życia w imię dobra Ojczyzny. Oczywiście, zostały zakazane wszelkie zgromadzenia, nasze spotkania akademickie także musiały być przerwane. Niestety, zawieszona została też „Niedziela”.

14 grudnia pojechałem do drukarni w Opolu, a tam dyrektor Leopold Świderski zapytał mnie, jak dojechałem, bo jest potrzebna przepustka. Nie wiedziałem o tym, ale udało mi się szczęśliwie dotrzeć do celu. Nastąpił ponury czas strachu, niepewności, czas złych wiadomości. Dowiadywaliśmy się więc o nowych zatrzymaniach, aresztowaniach, o prawie doraźnych sądach; ktoś na drzewie przy kościółku akademickim wywiesił ręcznie wypisany afisz z informacją o śmierci górników w kopalni „Wujek”.

Reklama

Dziś wydaje się, że ta trudna historia związana z grudniem 1981 r. powinna być bardziej obecna w świadomości zwłaszcza ludzi młodych, tym bardziej że sprawcy stanu wojennego właściwie nie zostali osądzeni, choć to, co uczynili, zostało nazwane po imieniu. Wyrządzono jednak wtedy ogromną krzywdę, bardzo wielu młodych, po trudnych doświadczeniach internowania, z tzw. wilczym biletem na studia zdecydowało się emigrować z kraju, nie widząc dla siebie perspektyw, a ci, którzy pozostali, musieli na nowo budować dla siebie możliwości bytowe.

Częstochowa ma tutaj swoje doświadczenie, bo wielu znakomitych obywateli naszego miasta doznało wielkiej krzywdy z rąk komunistycznych siepaczy, którzy praktycznie dotychczas pozostają bezkarni. Długo trzeba było nadrabiać straty spowodowane przez wprowadzenie stanu wojennego, a w wielu dziedzinach pracujemy nad tym do dziś. Przeżyć ludzkich nie da się zresetować i ciążą one na życiu tego pokolenia – całych rodzin – które jak przygięta do ziemi młoda roślinka rozwinęło się pokrzywione lub nie w tę stronę.

Tagi:
stan wojenny

36. rocznica wprowadzenia stanu wojennego

2017-12-27 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 53/2017, str. II

Powiatowe obchody 36. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego odbyły się 13 grudnia w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju

Joanna Ferens
Okolicznościowa akademia w wykonaniu młodzieży

Uroczystości rozpoczęły się od montażu słowno-muzycznego w wykonaniu uczniów biłgorajskiego „Elektryka”, w którym zostały przywołane tragiczne wydarzenia z 13 grudnia 1981 r.

Powtórka z historii

Młodzi ludzie przypomnieli, że na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, której przewodniczył gen. Wojciech Jaruzelski, wprowadzony 13 grudnia 1981 r. na terenie całej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stan wojenny był niezgodny z Konstytucją PRL. Wprowadzono go na mocy podjętej niejednogłośnie uchwały Rady Państwa. Przypomniano wiersze i piosenki oddające tragedię tamtego czasu. Mówiono w szczególności o tym, że w ciągu pierwszego tygodnia trwania stanu wojennego w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5 tys. osób. W okresie trwania stanu wojennego, w 49 ośrodkach internowania na terenie całego kraju, zostało internowanych ogółem ok. 10 tys. osób, w tym ok. 300 kobiet. Byli to głównie przywódcy NSZZ „Solidarność”, doradcy Związku i związani z nim intelektualiści oraz działacze opozycji demokratycznej. Już 24 grudnia 1981 r. 4 tys. osób, głównie przywódcom oraz uczestnikom strajków i protestów, przedstawiono zarzuty prokuratorskie i osądzono, zwykle na kary więzienia.

Pamięć trwa

Centralnym punktem obchodów była Msza św. sprawowana w intencji Ojczyzny. Już na wstępie ks. dziekan Witold Batycki podkreślał, iż wielką wagę ma nasza pamięć od tamtych wydarzeniach przekazywana kolejnym pokoleniom. – Gromadzimy się, aby pomodlić się w intencji Ojczyzny i Polaków, o praworządność, o sprawiedliwy podział dóbr, o to, by z Bogiem żyło nam się szczęśliwie i w dostatku. To dzisiejsze święto i nasza obecność zobowiązuje nas także do dawania czytelnego świadectwa przywiązania do Boga, Polski i naszej historii – wskazał.

W homilii ks. Batycki nawiązywał do słów św. Jana Pawła II i mówił o krzyżu jako znaku polskości. – Dzisiejsza rocznica, kiedy wspominamy wprowadzenie przed 36 laty stanu wojennego, kiedy wspominamy czas, gdy Polak stanął naprzeciw Polakowi, skłania nas do refleksji, ale także uczy, że będziemy zwycięzcami i wolnym narodem tylko wtedy, gdy nie zrezygnujemy z hasła: „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak – Polakiem!”. Z głębi dziejów, jak wołał św. Jan Paweł II, z naszego jestestwa, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, zaufajmy krzyżowi, jak wielu naszych szlachetnych rodaków. Pójdźmy przed siebie z krzyżem, tą kotwicą naszej nadziei. I choć nieraz jest bardzo ciężko, to miejmy nadzieję, że w krzyżu jest prawdziwa miłość, wytrwanie i zwycięstwo – podkreślał kaznodzieja.

W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele środowisk związanych z „Solidarnością”, osoby represjonowane w stanie wojennym, poczty sztandarowe, organizacje kombatanckie, przedstawiciele władz samorządowych oraz mieszkańcy Biłgoraja. Jest to wydarzenie szczególne zwłaszcza dla młodego pokolenia, które ma okazję dowiedzieć się, jak wyglądały czasy komunizmu, zniewolenia i zagrożenia kolejną wojną.

Jedna z młodych uczestniczek wydarzenia podkreślała, iż uroczystości skłoniły ją do poważnych refleksji. – Myślę, że my, młodzi, nie doceniamy tej wolności, którą dziś mamy. Dzięki takim spotkaniom, jak dzisiejsze, lepiej rozumiem wartość wolności i cieszę się, że mogę żyć w wolnym kraju, a także czuję, że moim obowiązkiem jest pamięć o bohaterach tamtych czasów.

Nie tylko 1981

Na obchody 36. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego złożył się również wykład profesora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie Zbigniewa Osińskiego, który w auli Liceum Ogólnokształcącego im. ONZ w Biłgoraju przypomniał młodym ludziom genezę, przebieg i skutki wprowadzenia stanu wojennego. – Lata 1981-83 to nie jedyny okres natężenia przemocy ze strony autorytarnej władzy wobec społeczeństwa. Warto przypomnieć również wcześniejsze konflikty z lat: 1956, 1968, 1970, 1976 i 1980 roku – mówił prof. Osiński.

***

Organizatorami wydarzenia byli Starostwo Powiatowe, sanktuarium św. Marii Magdaleny oraz Regionalne Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

16 października – tę datę wybrała Maryja?

2018-10-16 14:49

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Pytanie jest zasadne. W tym samym dniu, 61 lat wcześniej powstało Rycerstwo Niepokalanej.

40 lat temu Karol Wojtyła został papieżem i w tym dniu Kościół wspomina św. Jadwigę Śląską, dlatego została patronką dnia wybrania go na namiestnika Chrystusa.

101 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej podpowiadając, aby dla Maryi i Jej metodami zdobyć cały świat. Czy w Księdze Rycerstwa w Niepokalanowie jest adnotacja o tym, że Karol Wojtyła był, formalnie, Rycerzem Maryi? Jeszcze nie wiem, na to pytanie szukamy odpowiedzi. Ojcowie franciszkanie do tej pory nie trafili na taki wpis, ale nie wykluczają, że w dawnych księgach może być zachowany, jeśli Karol Wojtyła taką decyzję nie tylko podjął, ale formalnie dopełnił wpisu. Jeśli tak, to miało to prawdopodobnie miejsce w okresie krakowskim Wojtyły, wtedy zresztą liczby wstępujących do Rycerstwa imponująco rosły, ojcowie franciszkanie zagarniali pod płaszcz Maryi rzesze ludzi, a Cudowny medalik, tarcza Rycerza Niepokalanej, łączył noszących go w armię kochających Jezusa Jej miłością.

Niemniej jednak polski papież, który mówił Maryi Totus Tuus, całym życiem ideę Rycerstwa wypełnił… Czy to przypadkowe daty? Myślę, że nie. I nie umniejszając roli św. Jadwigi we wstawiennictwie za polskim kardynałem, do czuwających nad losami Wojtyły dopisałbym jeszcze o. Maksymiliana (wtedy błogosławionego), ale nade wszystko Maryję.

Splatają się w tej dacie losy dwóch wielkich Polaków – Kolbego i Wojtyły.

Każdy z nich „wszystko postawił na Maryję”. Zarówno św. Maksymilian jak i św. Karol Wojtyła byli Jej umiłowanymi synami. Czy mogła wybrać datę 16 października, aby podpowiedzieć światu następcę Piotra? Mogła. Czy tak zrobiła? Możemy, znając życie Karola Wojtyły, znając życie o. Maksymiliana i znając Ją – zawsze odpowiada na miłość i wołanie dzieci – że tak, że to Ona za tym stoi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Europa Christi: Prawo a wartości w Europie

2018-10-17 16:07

Ks. Jakub Nagi

Kolejny dzień II międzynarodowego Kongresu Ruchu Europa Christi pt. „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” odbywa się w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Monika Książek/Niedziela

Rozpoczęcia o godz. 9:00 dokonał ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL. Powitał wszystkich przybyłych na kolejną sesję Kongresu, szczególnie ks. Infułata Ireneusza Skubisia, a także obecnych Księży Biskupów: Abpa Tomasza Petę, Bpa Artura Mizińskiego, Bp Ryszarda Karpińskiego, Bpa Antoniego Dziemianko. W sposób wyjątkowy podkreślił, że miejsce obrad to aula w której przemawiał Jan Paweł II.

W części wstępnej słowo do zebranych skierował ks. dr hab. Andrzej Kiciński, prorektor KUL.

-Kongres to dzieło podejmowane dla dobra Polski i Europy (...) Zjednoczona Europa była i jest ideą kandydatów na ołtarze. (…) – mówił ks. Kiciński.

Prorektor KUL podkreślił, że temat obrad jest trudny, wymagający wysiłku, ale niesamowicie konieczny do rozważenia. Powołując się na założyciela KUL – ks. Radziszewskiego, życzył zebranym by pokazać Europie, na jakich wartościach należy budować dzisiaj naszą tożsamość.

Do zgromadzonych zwrócił się ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

-„Celem prawa Chrystus”. To bardzo ważne stwierdzenie, bo nikt nie porządkuje prawa tak, jak Chrystus. (…) Prawo nie może być wypadkową nieuporządkowanych przepisów – mówił ks. Skubiś.

Podkreślał dalej za św. Janem Pawłem, że zmiany polityczne i instytucjonalne, jakie winny nastąpić będą służyć budowaniu wspólnoty ducha.

Do duchowej refleksji zaprosił wszystkich ks. Stefan Ceberek, który zaśpiewał trzy utwory, które w swojej treści nawiązywały do tematyki obrad.

Pierwszej sesji panelowej przewodniczył Ks. bp Artur Miziński – Sekretarz Generalny KEP.

Abp Tomasz Peta z Kazachstanu wygłosił referat „Rola kultu Maryjnego w reewangelizacji.

Swój wykład oparł o przykład powstania, funkcjonowania i rozwoju kultu Matki Bożej w Oziornoje.

-Siłą deportowanych tam ludzi była wiara w Boga (…) różaniec przez dziesiątki lat zastąpił Eucharystię i inne sakramenty (…) siła modlitwy różańcowej sprawdziła się w ekstremalnych warunkach przetrwania – mówił abp Peta.

Biskup z Astany podkreślał, że z małej wioski Oziornoje liczącej ponad 300 osób jest wiele powołań kapłańskich i zakonnych. To wielki dar Boga dla tej niewielkiej wspólnoty. Zaznaczył również, że Eucharystia i różaniec to dwa skrzydła, które mogą uratować Europę.

Kolejny wykład „Tożsamość Europy w nauczaniu św. Jana Pawła II” wygłosił ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL.

Zaznaczył, że św. Jan Paweł II przez cały pontyfikat, w swoim nauczaniu wyrażał troskę o duchowy i moralny wymiar Europy. Elementem określającym tożsamość Europy jest Jezus Chrystus i wiara chrześcijańska. Źródłem odkrywania tożsamości dla Europy jest Ewangelia. Europa i Kościół wzajemnie na siebie oddziałują, zaś w procesie tworzenia narodów europejskich sprzyjało szerzenie się wiary chrześcijańskiej. Papież Polak mówił o zachowaniu i obronie wartości, a nie o ich nadawaniu.

Referat „Prawo naturalne w Europie – fundament czy zapomniana rzeczywistość” wygłosił Wojewoda Lubelski – dr hab. Przemysław Czarnek. Mówił w swoim przemówieniu o tym, że prawo naturalne jest zawsze fundamentem rzeczywistości, ale jest także zapomnianą prawdą, a nawet kontestowaną.

-Próbuje się nam wmówić, że rzeczywistość kreuje człowiek (…) to jest istotne co jest wolą większości – mówił Czarnek.

Podkreślił dalej, że istnieje takie prawo, które istnieje obiektywnie, a świat dzisiejszy dąży do tego, by tę prawdę zmieniać. Dzisiaj nie mamy demokracji, jako woli większości, ale jest to bardziej wola mniejszości. Musimy dzisiaj wszyscy zachowywać się tak, jakby prawa naturalnego nie było, bo jakaś wąska grupa neguje prawo naturalne.

-My, którzy się sprzeciwiamy tego rodzaju poglądom w ramach tolerancji traktowani jesteśmy zwolennikami homofobii (...) szerzącymi język nienawiści – podkreślał Wojewoda Lubelski.

Następnie świadectwem towarzyszenia św. Janowi Pawłowi II podzielił się fotograf papieski Arturo Mari.

Na początku zaznaczył, że w czasie Soboru Watykańskiego II, gdy przyjaźnił się z kard. Stefanem Wyszyńskim zapoznał się z abp. Karolem Wojtyłą. Przywołał historię z wizyty papieża Jana Pawła II w Rio de Janeiro. Ojciec Święty odwiedził favele, spotkał się z najuboższymi ludźmi. Ubogimi materialnie i duchowo. Papież szedł tam, gdzie służby go prowadziły, ale wreszcie przesunął barierki na drugą stronę i poszedł dalej między domy tych ubogich ludzi. Gdy zobaczył starszą kobietę siedzącą na progu domu, zaczął z nią rozmawiać, chciał przekazać miłość. Wizyta, która miała trwać 30 minut w favelach, trwała 3 godziny. Na koniec Papież zdjął pierścień, ucałował go i dał księdzu, który tam posługiwał, z poleceniem, by sprzedać papieski pierścień i w ten sposób pomóc ubogim.

Drugą część panelową prowadził Ks. Bp dr Ryszard Karpiński – Biskup Pomocniczy Senior Archidiecezji Lubelskiej. Zaznaczył we wprowadzeniu, że 16 października 1978 roku był obecny na placu św. Piotra w Rzymie.

Pierwszy wykład tej części wygłosił Ks. prof. dr hab. Andrzej Maryniarczyk. Podjął temat „Osoba ludzka zasadą formowania ładu społecznego”.

W tworzeniu życia społecznego istotne są dwa elementy: dobro wspólne i prawo. Dzisiaj toczy się walka o właściwe rozumienie człowieka. Ukształtowały się cztery paradygmaty rozumienia człowieka: jako „składaka” wielu części; jako ducha zamkniętego w ciele; jako zwierzę; jako osobę. W mówieniu o osobie należy podkreślić, że do tradycji chrześcijańskiej i do kultury europejskiej weszło rozumienie osoby, jako podmiotu. Ponadto osoba w tym rozumieniu jest zdolna do autonomicznych aktów działania. Prelegent pochylając się nad tematem dobra wspólnego powiedział, że prawo powinno regulować jego rozwój przez działalność osoby jako osoby, której przysługuje godność. A to w hierarchii bytów człowieka stawia na czele.

Następne przedłożenie na temat „Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości” przedstawiła Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

-„Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Wszystko wskazuje na to, że tego daru nie będzie – mówiła Kaja Godek.

Ruch pro life i antyaborcyjny w Polsce jest niesamowicie silny, ale niestety to nie ma i tak wpływu na decyzje rządowe. W ostatnim czasie do Parlamentu trafiło 3 mln podpisów w kwestii pełnej ochrony życia. Warto zaznaczyć, że przez dwa miesiące zebrano 800 tys. podpisów pod inicjatywą zmiany ustawy dotyczącej ochrony życia.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz przedstawił temat „Chrześcijańska koncepcja gospodarki godnej człowieka a wyzwanie ideologii neomarksizmu globalnego”.

Ks. Profesor podkreślał, że w dobrze pojętej gospodarce, człowiek jest podmiotem, twórcą gospodarki, a nawet współpracownikiem Boga. Europejska koncepcja gospodarki jest ściśle oparta na katolickim rozumieniu Boga, człowieka i całego kosmosu. Jan Paweł II mówi o cichej apostazji Europy. Kryzys w Europie wynika z tego, że człowiek odcina się od Boga, jako stwórcy człowieka i świata.

-Wszystkie działania ideologów mają swoje ostrze skoncentrowane na tym, żeby unicestwić rzeczywistość – podkreślał ks. prof. Guz.

Z wykładem „Wolność sumienia w Europie” wystąpił Ks. dr Jarosław Krzewicki – rektor SWEiZ w Łodzi.

W swoim przedłożeniu podkreślił, że w Europie mamy różne wartości. Pytamy, jaki jest stosunek wartości do prawa. Niejednokrotnie w tym związku pojawia się konflikt.

-Europa jest wspólnotą wartości (…) wspólnotą pamięci, kultury, sztuki. Podstawowym osiągnięciem Europy jest afirmacja godności osoby ludzkiej – mówił ks. Krzewicki.

Prelegent zaznaczył, że mówiąc o wolności religijnej nie można zapomnieć o negatywnych konsekwencjach złego rozumienia pojęcia wolności religijnej. Przykładem mogą być tzw. wojny religijne. Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II podkreślił, że religijność, która jest w człowieku może przyjąć formę pozytywną lub negatywną. Bez wątpienia pragnieniem zawsze obecnym w człowieku jest dążenie do prawdy.

Trzeci panel wykładowy prowadził Bp Antoni Dziemianko – Biskup Diecezji Pińskiej.

W tym bloku wykładowym, jako pierwszy wystąpił Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski – Polska Akademia Nauk. W przedłożeniu „Wartości chrześcijańskie, a wartości Unii Europejskiej” mówił m. in., że w Unii Europejskiej występują nowe zjawiska kryzysowe np. problem przybywania imigrantów, czy nowe akty agresji. Właściwe źródło kryzysu tkwi w sferze kulturowej i aksjologicznej.

Prof. dr hab. Mirosław Piotrowski przedstawił temat „Symbolika chrześcijańska w przestrzeni publicznej w Unii Europejskiej”.

Już na początku zaznaczył, że symbole chrześcijańskie są wpisane w nasze dzieje od wieków.

-Najważniejszym symbolem chrześcijaństwa był krzyż – mówił prof. Piotrowski.

Podkreślił, że nie ma dziejów Polski bez chrześcijaństwa, muszą to przyznać także poganie. W dalszej części ukazał decyzje, postulaty i wypowiedzi polityków Unii Europejskiej, które dotyczyły usunięcia z przestrzeni publicznej treści, które mają konotacje katolickie.

Red. Mariusz Książek – dyrektor Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wystąpił z przedłożeniem „Wyzwania medialne Ruchu Europa Christi”.

We wstępnie przywołał postać św. Maksymiliana Kolbego, który w latach 30 stosował najnowocześniejsze techniki wydawnicze, by w ten sposób dotrzeć do jak największej liczby odbiorców.

Prelegent porównał Moderatora Ruchu Europa Christi, ks. Infułata Ireneusza Skubisia, do o. Maksymiliana. Ks. Skubiś tak jak Święty Franciszkanin odczytuje znaki czasu.

Jako przykład trudności i jednocześnie wyzwań prelegent podał popularny portal społecznościowy, który często blokuje treści związane z wiarą katolicką.

Następuje szybki wzrost posiadaczy smartfonów na świecie. Mówi się o zjawisku smartfonizacji. To również wyzwanie do szukania rozwiązań, by dotrzeć do tych osób z Ewangelią.

Ostatni, czwarty panel podczas obrad w Lublinie prowadził dr hab. Krzysztof Wiak, prof. KUL.

Wykład „Udział chrześcijan w życiu publicznym” wygłosił dr Bogusław Rogalski.

Następnie Jan Michał Małek – założyciel PAFERE w swoim przedłożeniu odpowiadał na pytanie postawione w tytule wykładu: „Czy obecna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej dobrze służy gospodarce krajowej?”.

Ostatni wykład tej części, a zarazem całości obrad, wygłosił prof. dr hab. Dariusz Dudek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Temat wystąpienia to „Aksjologia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

W przerwach między poszczególnymi panelami, uczestnicy Kongresu mogli zadawać prelegentom pytania w nawiązaniu do ich wcześniejszych wystąpień.

Spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podsumował moderator Ruchu Europa Christi ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem