Reklama

Płyta - Wojna totalna

Porządki w torebce

Włosy i buty

2017-12-06 11:51

Joanna Operacz
Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 48

Co jest najważniejsze w wyglądzie? Dwie „skrajności” – włosy i buty. Różne rzeczy można sobie czasem podarować, ale o te dwa elementy trzeba zawsze zadbać. Skromniejsza, prostsza albo nawet niedopracowana reszta nie razi tak bardzo, jeśli fryzura jest zadbana, a buty są porządne. Niestety, ta zasada działa również w drugą stronę, tzn. jeśli się wystroimy, ale założymy rozdeptane trzewiki albo zapomnimy o umyciu włosów, to ogólny efekt będzie kiepski.

Znajomy starszy ksiądz zawsze powtarza mężatkom, że powinny być oszczędne, ale dla dobra małżeństwa na jednym wydatku nie powinny oszczędzać – na fryzjerze. Krótkie włosy trzeba regularnie podcinać, żeby zachowały kształt. Długie muszą być zadbane i ładnie ułożone albo związane. Jeśli decydujemy się na koloryzację, musimy uwzględnić fakt, że później trzeba będzie znaleźć czas i pieniądze na regularne farbowanie odrostów. Jeśli nie stać nas na wizyty u fryzjera co miesiąc lub co dwa miesiące (albo farbowanie włosów w domu), lepiej zrezygnować z pomysłu. Nie ma większej klapy urodowej niż widoczne odrosty. Warto pamiętać, że gdy przeglądamy się w lustrze, nie jesteśmy w stanie zobaczyć odrostów z tyłu i na czubku głowy, które są doskonale widoczne dla innych osób.

Reklama

Coraz więcej kobiet skarży się na to, że ich włosy zbyt często się przetłuszczają. Niestety, trzeba je myć tak często, jak tego potrzebują – nawet codziennie. W takiej sytuacji warto jednak zbadać hormony i przyjrzeć się diecie. Można też wypróbować szampony ekologiczne (ewentualnie własnoręcznie robione), które mogą „uspokoić” gruczoły łojowe skóry głowy. Ostatnio furorę robią tzw. suche szampony, czyli pudry w sprayu, którymi spryskuje się włosy, żeby nadać im świeży wygląd. Mają one swoich entuzjastów, ale – moim zdaniem – włosy potraktowane takim kosmetykiem wyglądają jak brudne. Nawet zwolennicy suchych szamponów uważają je za rozwiązanie awaryjne, do sporadycznego stosowania.

Buty to ta cześć garderoby, co do której szczególnie sprawdza się zasada, że lepiej mieć mniej rzeczy dobrej jakości niż dużo marnych. Powinny być wygodne, zrobione ze skóry albo tkaniny, dopasowane do stroju. Muszą też być czyste i wypastowane (albo natłuszczone kosmetykiem, np. kremem czy wazeliną). Najlepiej wyrobić sobie nawyk sprawdzania czystości butów po każdym powrocie do domu.

Jak się czuł kard. Karola Wojtyły dzień po wyborze na papieża?

2018-10-16 09:52

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Dzień po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, kard. Stefan Wyszyński zapytał go jak się czuje jako papież. Jan Paweł II odpowiedział, że czuje się tak, jakby tu od zawsze był. Na co kard. Wyszyński odpowiedział, że to łaska stanu” – mówi abp Józef Michalik, który wówczas był rektorem Kolegium Polskiego w Rzymie, skąd kard. Wojtyła 16 października 1978 roku wyjechał na konklawe.„Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna. Były ku temu przesłanki” – dodaje abp Józef Michalik.

PAP/JACEK TURCZYK

„Kard. Karol Wojtyła przyjechał do Rzymu znacznie wcześniej, przed 16 października, i zatrzymał się w Kolegium Polskim” – powiedział abp Józef Michalik, wspominając czas poprzedzający konklawe sprzed 40 lat. Kolegium Polskie zostało założone przez Zmartwychwstańców w 1866 roku i „przez lata służyło polskiej sprawie”. Jak wyjaśnił abp Michalik, tam właśnie zatrzymywali się biskupi podczas swoich wizyt w Rzymie, tam też zatrzymywał się m.in. kard. Wojtyła.

Przyjazd kard. Karola Wojtyły w tym czasie wiązał się z pogrzebem zmarłego nagle Ojca Świętego Jana Pawła I. Abp Michalik wspominał, że wyjechał po kard. Wojtyłę na lotnisko, by go powitać i przywieźć do Kolegium. On jednak poprosił, by pojechali najpierw do Bazyliki św. Piotra, gdzie było już wystawione ciało śp. papieża Jana Pawła I. Jak relacjonuje abp Michalik, wchodząc do bazyliki i widząc obecnych tam kardynałów, zapytał kard. Wojtyły, ilu z nich nie zna on osobiście. „Kardynał się zastanowił i odpowiedział: siedmiu. Dla mnie to była pośrednia odpowiedź, że właściwie nie ma takiego drugiego kardynała, który tylko siedmiu kardynałów by nie znał osobiście. To wskazywało na to, że szanse naszego kardynała były poważne w tym najbliższym konklawe” – powiedział abp Michalik.

Abp Michalik mówił również o innych znakach, które wskazywały na to, że myśl kardynałów zostanie skierowana w kierunku kardynała z Polski. Jako jeden z nich wskazał fakt, że kard. Wojtyła jako jeden z kilku kardynałów-elektorów został poproszony o wygłoszenie wykładu całemu kolegium kardynalskiemu na temat przyszłości Kościoła, podczas sesji, jaka tradycyjnie miała miejsce tuż przed konklawe. „Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna” – powiedział abp Michalik.

Jak wspominał, kard. Wojtyła do czasu konklawe uczestniczył w codziennych praktykach modlitewnych mieszkańców Kolegium Polskiego. Wielokrotnie, m.in. podczas wspólnych posiłków, również przed pierwszym konklawe, były rozmowy na temat wyboru nowego papieża. „Żartowaliśmy, komentowaliśmy doniesienia prasowe, a czasem rozmawialiśmy na poważnie” – powiedział abp Michalik. „Ksiądz kardynał zawsze przyjmował te żarty i rozmowy z uśmiechem, a czasem z humorem na to odpowiadał” – powiedział abp Michalik.

Opowiedział też wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie w dniu wyboru, w kaplicy Kolegium Polskiego. Rano Mszy św. przewodniczył tam kard. Wojtyła. W czasie modlitwy wiernych jeden z księży spontanicznie wypowiedział intencję, by kard. Karol Wojtyła został papieżem. Tę modlitwę wiernych zakończył kard. Wojtyła. Odniósł się do tej intencji przywołując mocne słowa Jezusa do Piotra z ewangelii św. Mateusza 16, 21-23, gdzie Jezus mówi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mt 16,23). Kończąc dodał jakby swoją intencję, by został wybrany sługa Boży, który przyjmie wybór z pokorą i spełni wolę Bożą.

Abp Michalik zapytany o sam moment wyboru, odpowiedział, że przyjął go z wielką radością. Nie chodził na Plac św. Piotra po południu, właśnie z racji na możliwość wyboru kard. Wojtyły, by w razie czego udzielić potrzebnych informacji czy też pokazać pokój, w którym mieszkał kard. Wojtyła tuż przed konklawe. „Kiedy zostało ogłoszone imię Karola Wojtyły prawie natychmiast rozdzwoniły się telefony” – opowiadał.

Po wyborze rektor Kolegium Polskiego wraz z domownikami, którzy oglądali konklawe w telewizji, poszedł do kaplicy. „Wspólnie zaśpiewaliśmy Te Deum dziękczynne za to wydarzenie i poleciliśmy Bogu nowego papieża” – powiedział.

Następnego dnia wraz z sekretarzem nowego Ojca Świętego, obecnym kardynałem Stanisławem Dziwiszem, abp Michalik pojechał do Watykanu, by zawieźć Papieżowi pozostawione w Kolegium Polskim rzeczy. „Zastaliśmy go na modlitwie, na klęczniku przed Najświętszym Sakramentem, ubrany na biało. Kiedy podszedłem by się powitać Ojca Świętego. On poprosił bym chwilę jeszcze poczekał i spotkaliśmy się. Bardzo swobodnie zaczął opowiadać o ostatnich wydarzeniach i bardzo nas zapraszał, byśmy go odwiedzali.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Europa Christi: Prawo a wartości w Europie

2018-10-17 16:07

Ks. Jakub Nagi

Kolejny dzień II międzynarodowego Kongresu Ruchu Europa Christi pt. „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” odbywa się w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Monika Książek/Niedziela

Rozpoczęcia o godz. 9:00 dokonał ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL. Powitał wszystkich przybyłych na kolejną sesję Kongresu, szczególnie ks. Infułata Ireneusza Skubisia, a także obecnych Księży Biskupów: Abpa Tomasza Petę, Bpa Artura Mizińskiego, Bp Ryszarda Karpińskiego, Bpa Antoniego Dziemianko. W sposób wyjątkowy podkreślił, że miejsce obrad to aula w której przemawiał Jan Paweł II.

W części wstępnej słowo do zebranych skierował ks. dr hab. Andrzej Kiciński, prorektor KUL.

-Kongres to dzieło podejmowane dla dobra Polski i Europy (...) Zjednoczona Europa była i jest ideą kandydatów na ołtarze. (…) – mówił ks. Kiciński.

Prorektor KUL podkreślił, że temat obrad jest trudny, wymagający wysiłku, ale niesamowicie konieczny do rozważenia. Powołując się na założyciela KUL – ks. Radziszewskiego, życzył zebranym by pokazać Europie, na jakich wartościach należy budować dzisiaj naszą tożsamość.

Do zgromadzonych zwrócił się ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

-„Celem prawa Chrystus”. To bardzo ważne stwierdzenie, bo nikt nie porządkuje prawa tak, jak Chrystus. (…) Prawo nie może być wypadkową nieuporządkowanych przepisów – mówił ks. Skubiś.

Podkreślał dalej za św. Janem Pawłem, że zmiany polityczne i instytucjonalne, jakie winny nastąpić będą służyć budowaniu wspólnoty ducha.

Do duchowej refleksji zaprosił wszystkich ks. Stefan Ceberek, który zaśpiewał trzy utwory, które w swojej treści nawiązywały do tematyki obrad.

Pierwszej sesji panelowej przewodniczył Ks. bp Artur Miziński – Sekretarz Generalny KEP.

Abp Tomasz Peta z Kazachstanu wygłosił referat „Rola kultu Maryjnego w reewangelizacji.

Swój wykład oparł o przykład powstania, funkcjonowania i rozwoju kultu Matki Bożej w Oziornoje.

-Siłą deportowanych tam ludzi była wiara w Boga (…) różaniec przez dziesiątki lat zastąpił Eucharystię i inne sakramenty (…) siła modlitwy różańcowej sprawdziła się w ekstremalnych warunkach przetrwania – mówił abp Peta.

Biskup z Astany podkreślał, że z małej wioski Oziornoje liczącej ponad 300 osób jest wiele powołań kapłańskich i zakonnych. To wielki dar Boga dla tej niewielkiej wspólnoty. Zaznaczył również, że Eucharystia i różaniec to dwa skrzydła, które mogą uratować Europę.

Kolejny wykład „Tożsamość Europy w nauczaniu św. Jana Pawła II” wygłosił ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL.

Zaznaczył, że św. Jan Paweł II przez cały pontyfikat, w swoim nauczaniu wyrażał troskę o duchowy i moralny wymiar Europy. Elementem określającym tożsamość Europy jest Jezus Chrystus i wiara chrześcijańska. Źródłem odkrywania tożsamości dla Europy jest Ewangelia. Europa i Kościół wzajemnie na siebie oddziałują, zaś w procesie tworzenia narodów europejskich sprzyjało szerzenie się wiary chrześcijańskiej. Papież Polak mówił o zachowaniu i obronie wartości, a nie o ich nadawaniu.

Referat „Prawo naturalne w Europie – fundament czy zapomniana rzeczywistość” wygłosił Wojewoda Lubelski – dr hab. Przemysław Czarnek. Mówił w swoim przemówieniu o tym, że prawo naturalne jest zawsze fundamentem rzeczywistości, ale jest także zapomnianą prawdą, a nawet kontestowaną.

-Próbuje się nam wmówić, że rzeczywistość kreuje człowiek (…) to jest istotne co jest wolą większości – mówił Czarnek.

Podkreślił dalej, że istnieje takie prawo, które istnieje obiektywnie, a świat dzisiejszy dąży do tego, by tę prawdę zmieniać. Dzisiaj nie mamy demokracji, jako woli większości, ale jest to bardziej wola mniejszości. Musimy dzisiaj wszyscy zachowywać się tak, jakby prawa naturalnego nie było, bo jakaś wąska grupa neguje prawo naturalne.

-My, którzy się sprzeciwiamy tego rodzaju poglądom w ramach tolerancji traktowani jesteśmy zwolennikami homofobii (...) szerzącymi język nienawiści – podkreślał Wojewoda Lubelski.

Następnie świadectwem towarzyszenia św. Janowi Pawłowi II podzielił się fotograf papieski Arturo Mari.

Na początku zaznaczył, że w czasie Soboru Watykańskiego II, gdy przyjaźnił się z kard. Stefanem Wyszyńskim zapoznał się z abp. Karolem Wojtyłą. Przywołał historię z wizyty papieża Jana Pawła II w Rio de Janeiro. Ojciec Święty odwiedził favele, spotkał się z najuboższymi ludźmi. Ubogimi materialnie i duchowo. Papież szedł tam, gdzie służby go prowadziły, ale wreszcie przesunął barierki na drugą stronę i poszedł dalej między domy tych ubogich ludzi. Gdy zobaczył starszą kobietę siedzącą na progu domu, zaczął z nią rozmawiać, chciał przekazać miłość. Wizyta, która miała trwać 30 minut w favelach, trwała 3 godziny. Na koniec Papież zdjął pierścień, ucałował go i dał księdzu, który tam posługiwał, z poleceniem, by sprzedać papieski pierścień i w ten sposób pomóc ubogim.

Drugą część panelową prowadził Ks. Bp dr Ryszard Karpiński – Biskup Pomocniczy Senior Archidiecezji Lubelskiej. Zaznaczył we wprowadzeniu, że 16 października 1978 roku był obecny na placu św. Piotra w Rzymie.

Pierwszy wykład tej części wygłosił Ks. prof. dr hab. Andrzej Maryniarczyk. Podjął temat „Osoba ludzka zasadą formowania ładu społecznego”.

W tworzeniu życia społecznego istotne są dwa elementy: dobro wspólne i prawo. Dzisiaj toczy się walka o właściwe rozumienie człowieka. Ukształtowały się cztery paradygmaty rozumienia człowieka: jako „składaka” wielu części; jako ducha zamkniętego w ciele; jako zwierzę; jako osobę. W mówieniu o osobie należy podkreślić, że do tradycji chrześcijańskiej i do kultury europejskiej weszło rozumienie osoby, jako podmiotu. Ponadto osoba w tym rozumieniu jest zdolna do autonomicznych aktów działania. Prelegent pochylając się nad tematem dobra wspólnego powiedział, że prawo powinno regulować jego rozwój przez działalność osoby jako osoby, której przysługuje godność. A to w hierarchii bytów człowieka stawia na czele.

Następne przedłożenie na temat „Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości” przedstawiła Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

-„Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Wszystko wskazuje na to, że tego daru nie będzie – mówiła Kaja Godek.

Ruch pro life i antyaborcyjny w Polsce jest niesamowicie silny, ale niestety to nie ma i tak wpływu na decyzje rządowe. W ostatnim czasie do Parlamentu trafiło 3 mln podpisów w kwestii pełnej ochrony życia. Warto zaznaczyć, że przez dwa miesiące zebrano 800 tys. podpisów pod inicjatywą zmiany ustawy dotyczącej ochrony życia.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz przedstawił temat „Chrześcijańska koncepcja gospodarki godnej człowieka a wyzwanie ideologii neomarksizmu globalnego”.

Ks. Profesor podkreślał, że w dobrze pojętej gospodarce, człowiek jest podmiotem, twórcą gospodarki, a nawet współpracownikiem Boga. Europejska koncepcja gospodarki jest ściśle oparta na katolickim rozumieniu Boga, człowieka i całego kosmosu. Jan Paweł II mówi o cichej apostazji Europy. Kryzys w Europie wynika z tego, że człowiek odcina się od Boga, jako stwórcy człowieka i świata.

-Wszystkie działania ideologów mają swoje ostrze skoncentrowane na tym, żeby unicestwić rzeczywistość – podkreślał ks. prof. Guz.

Z wykładem „Wolność sumienia w Europie” wystąpił Ks. dr Jarosław Krzewicki – rektor SWEiZ w Łodzi.

W swoim przedłożeniu podkreślił, że w Europie mamy różne wartości. Pytamy, jaki jest stosunek wartości do prawa. Niejednokrotnie w tym związku pojawia się konflikt.

-Europa jest wspólnotą wartości (…) wspólnotą pamięci, kultury, sztuki. Podstawowym osiągnięciem Europy jest afirmacja godności osoby ludzkiej – mówił ks. Krzewicki.

Prelegent zaznaczył, że mówiąc o wolności religijnej nie można zapomnieć o negatywnych konsekwencjach złego rozumienia pojęcia wolności religijnej. Przykładem mogą być tzw. wojny religijne. Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II podkreślił, że religijność, która jest w człowieku może przyjąć formę pozytywną lub negatywną. Bez wątpienia pragnieniem zawsze obecnym w człowieku jest dążenie do prawdy.

Trzeci panel wykładowy prowadził Bp Antoni Dziemianko – Biskup Diecezji Pińskiej.

W tym bloku wykładowym, jako pierwszy wystąpił Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski – Polska Akademia Nauk. W przedłożeniu „Wartości chrześcijańskie, a wartości Unii Europejskiej” mówił m. in., że w Unii Europejskiej występują nowe zjawiska kryzysowe np. problem przybywania imigrantów, czy nowe akty agresji. Właściwe źródło kryzysu tkwi w sferze kulturowej i aksjologicznej.

Prof. dr hab. Mirosław Piotrowski przedstawił temat „Symbolika chrześcijańska w przestrzeni publicznej w Unii Europejskiej”.

Już na początku zaznaczył, że symbole chrześcijańskie są wpisane w nasze dzieje od wieków.

-Najważniejszym symbolem chrześcijaństwa był krzyż – mówił prof. Piotrowski.

Podkreślił, że nie ma dziejów Polski bez chrześcijaństwa, muszą to przyznać także poganie. W dalszej części ukazał decyzje, postulaty i wypowiedzi polityków Unii Europejskiej, które dotyczyły usunięcia z przestrzeni publicznej treści, które mają konotacje katolickie.

Red. Mariusz Książek – dyrektor Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wystąpił z przedłożeniem „Wyzwania medialne Ruchu Europa Christi”.

We wstępnie przywołał postać św. Maksymiliana Kolbego, który w latach 30 stosował najnowocześniejsze techniki wydawnicze, by w ten sposób dotrzeć do jak największej liczby odbiorców.

Prelegent porównał Moderatora Ruchu Europa Christi, ks. Infułata Ireneusza Skubisia, do o. Maksymiliana. Ks. Skubiś tak jak Święty Franciszkanin odczytuje znaki czasu.

Jako przykład trudności i jednocześnie wyzwań prelegent podał popularny portal społecznościowy, który często blokuje treści związane z wiarą katolicką.

Następuje szybki wzrost posiadaczy smartfonów na świecie. Mówi się o zjawisku smartfonizacji. To również wyzwanie do szukania rozwiązań, by dotrzeć do tych osób z Ewangelią.

Ostatni, czwarty panel podczas obrad w Lublinie prowadził dr hab. Krzysztof Wiak, prof. KUL.

Wykład „Udział chrześcijan w życiu publicznym” wygłosił dr Bogusław Rogalski.

Następnie Jan Michał Małek – założyciel PAFERE w swoim przedłożeniu odpowiadał na pytanie postawione w tytule wykładu: „Czy obecna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej dobrze służy gospodarce krajowej?”.

Ostatni wykład tej części, a zarazem całości obrad, wygłosił prof. dr hab. Dariusz Dudek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Temat wystąpienia to „Aksjologia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

W przerwach między poszczególnymi panelami, uczestnicy Kongresu mogli zadawać prelegentom pytania w nawiązaniu do ich wcześniejszych wystąpień.

Spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podsumował moderator Ruchu Europa Christi ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem