Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Wczoraj, dziś, jutro

Opozycja bez przyjemności

2017-12-06 11:51

Zdzisław Skotnicki
Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 42

Powybijano szyby w warszawskim meczecie i ten chuligański wybryk stał się dla przedstawicieli mniejszości muzułmańskiej w Polsce powodem do uogólniających ocen. Mufti Ligi Muzułmańskiej RP Nedal Abu Tabaq pojawił się w głównych mediach, by oskarżyć Polaków o antyislamskie fobie. Co więcej, porównał sytuację wyznawców Allaha w Polsce do sytuacji Żydów w czasach międzywojennych.

– Prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. Jak z tą budą przed rosyjską ambasadą, podpaloną akurat w czasie Narodowego Święta Niepodległości. Komuś strasznie zależy na destabilizacji w naszej ojczyźnie – Niedziela sięgnął po suszonego daktyla i zachęcającym gestem poprosił Jasnego, aby też poczęstował się bakaliami.

– Jakoś polscy Tatarzy, którzy mieszkają u nas od wieków, nie mieli dotąd problemów... A ci z Ligi Muzułmańskiej tak – Jasny wybrał z talerza figę.

Reklama

– To emigranci z krajów arabskich, którzy – jak wszędzie – nie mają ochoty na integrację, a są ukrytą forpocztą, realizującą dalekosiężne plany islamizacji Europy, w tym Polski – Niedziela wsypał sobie do ust garść słodkich złocistych rodzynek.

– Tak. Polacy swoją postawą blokują szaleńczy plan Zachodu, aby islamskimi imigrantami ratować zagrożoną demograficznie Europę. Sam towarzysz Timmermans o tym ostatnio mówił – Jasny uważnie spenetrował zawartość talerza i wybrał kawałek suszonego ananasa.

– No, to przeciwnicy obecnego kursu polskiej polityki wewnętrznej i zewnętrznej, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zrobią wszystko, aby ten rząd upadł. Oskarżenia o antysemityzm i współudział w Holokauście na razie odpieramy argumentami w postaci tysięcy Sprawiedliwych, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów. Zresztą w odkłamywaniu pomagają życzliwi nam Żydzi, jak pan Jonny Daniels. Narrację o rodzącym się w Polsce faszyzmie przerabiamy od dwóch lat... Dochodzą do tego jeszcze próby wmówienia Polakom islamofobii – Niedziela obrał ze skórki dorodnego banana.

– Stajemy się krajem poważnym, rozwijamy samodzielność gospodarczą i militarną, więc nie ma się co dziwić różnym atakom – Jasny spałaszował kolejną figę.

– Mimo wszystko dziwię się postawie opozycji, że potrafi tak bezwstydnie nadawać na własny kraj... – Niedziela poczęstował się suszoną morelką. – Ale jak słucham takiego Balcerowicza, który obecny mocny wzrostowy trend polskiej gospodarki ocenia jako czysty przypadek, to już się nie dziwię.

– Oj, tak. Ta opozycyjna, generalnie liberalna i mocno lewicowa opcja jest pełna hipokryzji. W ich środowisku zaistniały fakty molestowania i seksualnego wykorzystywania kobiet – i co? Nie ma krzyku ani rabanu! Gdy coś takiego zdarzy się u innych, płoną świętym oburzeniem – Jasny z ochotą sięgnął po garść orzeszków i chrupiąc ze smakiem, powiedział: – Z krajów arabskich mimo wszystko jakąś przyjemność mamy.

– A z opozycji – żadnej przyjemności – Niedziela dojadł ostatniego daktyla. – Zresztą, sądząc po ostatnich seksualnych wybrykach w obozie opozycji, i ona sama nie ma satysfakcji.

Oj, biedna ta opozycja, wyzwolona obyczajowo bez przyjemności!

Po co nam księża?

2018-07-19 12:20

Salve TV

Czym jest Eucharystia? Co to znaczy, że "Kościół żyje dzięki Eucharystii"? W jaki sposób dobrze ją przeżyć? Czym jest realna obecność Chrystusa w Eucharystii? Po co nam księża?

RobertCheaib/pixabay.com

- Eucharystia kojarzy nam się z niedzielną Mszą św., natomiast jeżeli zapytamy, co dzieje się w niedzielę w Kościele, to ludzie na ogół mają świadomość, że odsyła nas to do Wielkiego Czwartku i Ostatniej Wieczerzy. To jest prawda, ale ukazuje tylko jeden aspekt Eucharystii - ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

- Eucharystia jest Ofiarą Chrystusa. Jeżeli patrzymy na to, co dzieje się na ołtarzu jako uczestniczenie w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa to oznacza, że w każdej Mszy św. uczestniczymy w jakimś dramacie, który ma szczęśliwe zakończenie - dodaje.

- W centrum Eucharystii stoi krzyż. To jest zupełnie inne doświadczenie, czy jest się na uczcie, czy jest się na Golgocie - podkreśla.

- Jeżeli nie ma kapłaństwa, to w konsekwencji nie ma i Eucharystii - zaznacza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek!

2018-07-19 13:19

Agata Iwanek

Mijają lata, a pamięć trwa nadal. Dzięki niej osoby, które odeszły, są wiecznie żywe – żyją we wspomnieniach innych.

Agata Iwanek

W środę 18 lipca w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku została odprawiona Eucharystia w 30. rocznicę śmierci ks. prof. Juliana Michalca – proboszcza parafii na Piasku w latach 1969-1983. Na koncelebrowanej Mszy św. pojawili się księża profesorowie, którzy znali osobiście księdza Michalca. Swoją obecnością chcieli wyrazić wdzięczność za dar spotkania z nim. Kapłan został zapamiętany jako wybitny filozof, duszpasterz, ale przede wszystkim mężczyzna z ogromnym darem słowa: „Podeszło się do Michalca z jakimś problemem, a odpowiedź wracała natychmiast, jak piłka ping-pongowa! Jego słowa były jak pociski. Celnie wymierzone i trafione tam, gdzie trzeba” - wspominał w trakcie homilii ksiądz Jerzy Klichta. Według księdza Jerzego profesor Michalec oznaczał się niezwykłą dyscypliną słowa, wiedzą i odwagą. - To była perła Wrocławia lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek! A w tym wszystkim autentyczny, co chyba jest najtrudniejsze – dodał na koniec kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem