Reklama

Drogowskazy

Politycy, co zrobiliście ze swoim chrztem i z bierzmowaniem?

2017-12-06 11:51

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 3

Piotr Drzewiecki

Czy uświadamiamy sobie, jak wygląda nasze życie po chrzcie św.? Czy życie społeczne zyskuje dzięki temu na jakości? Patrzymy na postawy polityków, obserwujemy w mediach dyskusje, które dotyczą naszych spraw narodowych, i – niestety – nadal słyszymy o nadużyciach, o powszechnie panującej korupcji. To głośne afery typu Amber Gold czy choćby przekręty w warszawskim Ratuszu. Jak się to dzieje, że ludzie podejmują działania wbrew swojemu sumieniu, wbrew Bożym przykazaniom, wbrew porządkowi publicznemu, którego zobowiązali się strzec? Dotyczy to także ludzi wysokiego szczebla, urzędników państwowych. Niektórzy zostali już za to napiętnowani publicznie, ale jakże wielu jest jeszcze takich, którzy nie zostali ujawnieni! Gdzie ich morale? Czy nie słyszą wewnętrznego głosu, który jest w każdym człowieku i wyznacza mu właściwą drogę? Wydaje się, że to raczej ludzie prości, a nawet z jakiegoś marginesu społecznego mogliby się niekiedy zapomnieć i postąpić nieuczciwie, ale ludzie ze świeczników, którzy pełnią urzędy ministerialne, którzy są inteligentni, mają rozeznanie...

Kochani politycy – tak, przez Pana Boga wszyscy jesteście kochani! Głos waszego sumienia winien się liczyć w waszym życiu. Chrzest, bierzmowanie, inne sakramenty, które przyjęliście, muszą dla was coś znaczyć. Tylko otwórzcie oczy na łaski z nich płynące, chciejcie usłyszeć Boga!

Patrzymy dziś na próby reformy sądownictwa. Reformować oznacza zmienić coś na lepsze – tylko takie zmiany mają sens. Dlatego już czas, by tzw. totalna opozycja, która krytykuje wszystko i wszystkich nie swojej opcji, zrozumiała, że zło musi zostać odrzucone, że zawsze będzie na przegranej. Tym bardziej że chodzi o sprawy dotyczące całego narodu.

Reklama

Jesteśmy chrześcijanami, a chrzest czyni nas dziećmi Bożymi. To jest włączenie w rodzinę Bożą. Jesteśmy bierzmowani, czyli przyjęliśmy do naszych serc Ducha Świętego. Jesteśmy zatem zobowiązani do dawania świadectwa życia chrześcijańskiego. Czy jednak nie powiedzieliśmy już Chrystusowi: do widzenia...

Wigilijny biały opłatek obliguje nas do jakiejś normalności, uczciwości wewnętrznej i uporządkowania naszych sumień, do zweryfikowania, czy aby nie mamy na swoim koncie jakiegoś sprzeniewierzenia.

Ruch „Europa Christi” domaga się miejsca dla Chrystusa w sercach mieszkańców Europy, domaga się paszportu dla bezbronnego Króla i Władcy Wszechświata, który niesie ze sobą pokój, sprawiedliwość i zdrowy rozwój ludzkości.

Tagi:
bierzmowanie

Abp Depo: Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu

2018-10-21 19:50

Ks. Mariusz Frukacz

Stanisław Barczyński

„Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. A św. Jan Paweł II natrudził się, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga”- mówił 21 października w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie. Msza św. połączona była z udzieleniem sakramentu bierzmowania 13 młodym ludziom.

„Chcemy, żeby nasze dzieci umocniły się w wierze, żeby ja z odwagą wyznawały i żyły według jej wskazań” – mówili na początku mszy św. przedstawiciele rodziców młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania.

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w parafii Narodzenia Pańskiego w Częstochowie

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych przypomniał, że prorok Izajasz mówi o tajemnicy Jezusa - „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. W jakim celu zaliczono Go miedzy złoczyńców? Trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego przyszedł? Czy tylko dla ludzkiej solidarności, żeby być podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Właśnie On wziął grzech na siebie. I to jest Jego zmiażdżenie – mówił abp Depo.

- Dzisiaj stawiamy sobie pytanie o perspektywę życia wiecznego. Gdybyśmy się zatrzymali tylko i wyłącznie na Golgocie, na krzyżu Jezusa, to byśmy byli godni politowania, bo byśmy wierzyli w jakieś nie określone bliżej życie. Jezus dał nam światło mówiąc: Ja jestem życiem i zmartwychwstaniem – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup podkreślił, że apostołowie także nie rozumieli tajemnicy krzyża - Piotr usłyszał straszne słowa: „Zejdź mi z oczu szatanie”. Ucieknie potem spod krzyża, a następnie zostanie wybrany następcą widzialnym Jezusa na ziemi. Czy po ludzku, naszym rozumem możemy to pojąć? Nie, dlatego potrzebujemy Ducha Świętego – podkreślił arcybiskup.

- Jedno z najtrudniejszych pytań, które w dzisiejszym świecie rozbrzmiewa, to pytanie czy wyrzekasz się szatana, wszystkich jego spraw i zwodniczych obietnic. Nie wkładajmy szatana w bajki, a nawet w filmy. On działa na szkodę człowieka, aby zburzyć naszą więź z Bogiem i żeby utrudnić nam pytanie, czy wierzysz w Boga Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi – mówił metropolita częstochowski i dodał: „Dzisiaj poprzez filmy, różnego rodzaju książki pokazuje się, że Pan Bóg jest równy z Duchem zła, że są dwaj bogowie, jeden objawiony w Jezusie Chrystusie, a drugi to szatan”.

- Krzyż Jezusa stanął w miejsce, żeby zło nie zwyciężyło ludzi i świata. Prawdy o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie przyjąć. I bez pomocy Ducha Świętego nie odrzucimy zła – mówił abp Depo.

- Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. Natrudził się św. Jan Paweł II, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga. Postawił nam pytanie jaką miara mierzyć człowieka – zwrócił się do młodzieży abp Depo.

„Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych, którymi dysponuje? Czy mierzyć go miarą zmysłów, które umożliwiają mu kontakt z zewnętrznym światem? Czy mierzyć go miarą inteligencji, która sprawdza się poprzez wielorakie testy czy egzaminy? (...) Człowieka trzeba mierzyć miarą "serca". Człowieka więc trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu.” – przypomniał abp Depo słowa Jana Pawła II z przemówienia do młodzieży akademickiej zgromadzonej 3 czerwca 1979 r. przed kościołem św. Anny.

- Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu – dodał arcybiskup.

„Nałóżcie na siebie znak krzyża, który dla nas jest mądrością” – zachęcił na zakończenie Mszy św. młodych ludzi abp Depo.

„Chcemy wzrastać w wierze każdego dnia i kroczyć do świętości” – powiedział również ks. kan. Tadeusz Zawierucha proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Cecylio módl się za nami

2018-11-20 12:26

Joanna Ruchniewicz - Wywigacz

W niedzielę 18 listopada w kalendarzu liturgicznym wspomina się bł. Karolinę Kózkę, ale ze względu na zbliżające się wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyki kościelnej, organistów i śpiewaków kościelnych, w parafii p.w. Podwyższenia Krzyża w Sulechowie została odprawiona uroczysta Msza.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz
Uczestnicy Cecyliady w Sulechowie

Eucharystię celebrowali: Ks. dr Bogusław Grzebień - Dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Zielonej Górze, którą sprawował w intencji członków chóru i pana organisty Leszka Knoppa oraz słuchaczy DSO, za zmarłych członków chóru parafialnego modlił się ks. Rafał Witkowski, a ks. Ryszard Marczyk – Proboszcz parafii Smolno i Ks. Andrzej Grządziel – Proboszcz parafii Trzebiechów, we własnych intencjach. Liturgię wzbogaciły utwory śpiewane przez chór parafialny Laudate Dominum oraz słuchaczy Studium Organistowskiego. Po celebracji zostały zagrane utwory J.S. Bacha przez tegorocznych absolwentów DSO: pana Łukasza Prządkę – Małe Preludium i fuga e-moll i pana Jacka Maciaka – II Sonata triowa c-moll część 1 Vivace oraz Chorał In dir ist Freude. Utwory wykonali również Natalia Nadolna i Emmanuel Zienkiewicz – słuchacze DSO. Po recitalu Ks. dr Bogusław Grzebień wręczył dyplomy ukończenia DSO tegorocznym absolwentom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: Maryja w małżeństwie była poddana Józefowi

2018-11-20 17:23

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Maryja była poddana swemu mężowi. Nigdy nie mówiła Józefowi: ja jestem matką Boga, a ty jego pracownikiem. Nie, była mu poddana – powiedział papież w szóstym już rozważaniu nad modlitwą „Zdrowaś Maryjo”, emitowanym we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podjął temat uniżenia się Boga w akcie wcielenia. Święty Paweł opisuje, że Jezus upokorzył się, aż do śmierci krzyżowej, przyjmując na siebie nasze grzechy. Apostoł powiedział wręcz, że Bóg stał się grzechem. A Maryja stała się Matką grzeszników, nas wszystkich.

Ojciec Święty nawiązał do osobistego doświadczenia, kiedy z okien autobusu przejeżdżającego obok więzienia w Buenos Aires widział kolejkę matek stojących, aby spotkać się ze swoimi synami podczas widzenia. Doznawały wiele upokorzeń i przykrości, ale jedyne, co było dla nich ważne, to zobaczyć dziecko. Bóg dał nam wszystkim matkę, rodzi ją dla nas na krzyżu.

W tym kontekście papież wspomniał o roli Józefa w życiu Maryi. - Ona była podporządkowana swojemu mężowi według kultury tamtego czasu. Przygotowywała mu jedzenie, rozmawiała z nim, mówili o dziecku, przeżywali wspólnie niepokój o niego, kiedy w wieku 12 lat pozostał w Jerozolimie. Niepokój męża i żony, niepokój rodziców. Normalność dziewictwa. I ona słuchała Józefa oraz była mu posłuszna. Najważniejsze decyzje podejmował Józef. To było naturalne w tamtych czasach. Tyle razy otrzymywał we śnie orędzia Boga. Ona jest pełna łaski. Józef jest sprawiedliwy. Jest mężczyzną zachowującycm Słowo Boże. Wspaniałe małżeństwo – podkreślił Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem