Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Jestem Niepokalane Poczęcie

2017-11-29 09:42

Ks. Jan Powroźnik
Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 10-11

Wikipedia

Słowa: „Jestem Niepokalane Poczęcie” usłyszała Bernadeta Soubirous z ust Matki Bożej, która ukazała się jej we francuskim Lourdes. W 2018 r. będziemy obchodzić 160-lecie tych objawień, a 8 grudnia przeżywamy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Kościół celebruje tę uroczystość w Adwencie, czyli na progu nowego roku liturgicznego, i niejako kieruje już spojrzenie wiernych ku uroczystości Bożego Narodzenia. Nie byłoby jej, gdyby nie zgoda Maryi na zostanie Matką Najwyższego, co odnotowuje św. Łukasz w swojej Ewangelii. Anioł powiedział Jej wtedy: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą” (por. Łk 1, 28). Właśnie owa pełnia łaski Bożej sprawiła, że Maryja od początków chrześcijaństwa była szczególnie czczona przez wiernych ze względu na swoje wybraństwo i uprzywilejowanie, również to związane z prezentowaną uroczystością.

Trzeba było jednak czekać aż do 8 grudnia 1854 r., kiedy to bł. Pius IX napisał w bulli „Ineffabilis Deus”: „Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”. Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny stało się więc wtedy kościelnym dogmatem – prawdą wiary.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że niepokalane poczęcie to nie to samo co dziewicze poczęcie. Pierwsze odnosi się do ustrzeżenia Maryi od chwili Jej poczęcia od grzechu pierworodnego, drugie zaś związane jest z prawdą wiary, że Matka Najświętsza poczęła w swoim łonie Jezusa z Nazaretu – Boga Człowieka (właśnie w dziewiczy sposób) za sprawą Ducha Świętego.

Reklama

Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi wiąże się również z prawdą o Jej Wniebowzięciu. Skoro bowiem Matka Bożego Syna była wolna od jakichkolwiek skutków, które wynikają z grzechu pierworodnego, to przecież nie mogła np. zwyczajnie umrzeć jak każdy z nas. Została więc z duszą i ciałem zabrana do nieba.

Jeśli chodzi o sztukę, Niepokalane Poczęcie Maryi, najczęściej na Wschodzie, ukazuje się jako spotkanie Jej rodziców – św. Joachima i św. Anny nieopodal jerozolimskiej Złotej Bramy. Właśnie wtedy miało dojść do poczęcia Maryi. Ikonografia Zachodu odwołuje się do Niewiasty z Apokalipsy św. Jana Apostoła. Ostatnio coraz częściej można spotkać Maryję Niepokalaną jako Tę, która objawiła się właśnie w Lourdes czy w portugalskiej Fatimie. Warto również wiedzieć, że w Polsce nie ma obowiązku uczestniczenia 8 grudnia we Mszy św., ponieważ uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Nie trzeba także powstrzymywać się od tzw. prac niekoniecznych. Niemniej jednak, jeśli to tylko możliwe, w tak ważną uroczystość nie powinno nas zabraknąć na Eucharystii.

Tagi:
Niepokalane Poczęcie

L’Immacolata vincerà – Niepokalana zwycięży

2017-12-08 18:32

Włodzimierz Rędzioch

Dzisiaj, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Papież Franciszek odmówił modlitwę „Anioł Pański” wraz z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra. Wśród nich była kilkudziesięcioosobową grupasióst zakonnych, księży i rodzin z dziećmi trzymająca duży, błękitny transparent z napisem: „L’Immacolata vincerà” (Niepokalana zwycięży).

Włodzimierz Rędzioch

Po raz pierwszy słynny już dzisiaj transparent pojawił się pod oknem Pałacu Apostolskiego w niedzielę 8 stycznia 1995 r., tuż przed podróżą Jana Pawła II do Azji. Gdy Papież ujrzał go z okna swego apartamentu, dodał do swej oficjalnej wypowiedzi znaczące słowa: „Ja też jestem przekonany, że Niepokalana zwycięży”.

Ci szczególni pielgrzymi z transparentem to grupa osób poświęconych Matce Bożej według formuły św. Maksymiliana Marii Kolbego, która powstała jako ramię duszpasterskie Papieskiej Akademii Niepokalanej, kiedy przewodniczył jej kard. Andrzej Maria Deskur. Ta sekcja duszpasterska, na czele której stoi włoski kapłan z diecezji mediolańskiej Giacomo Martinelli, zajmuje się działalnością ewangelizacyjną przy sanktuariach maryjnych w Lourdes, Fatimie, Loreto i w Rzymie przy Bazylice Matki Bożej Większej, gdzie członkowie wspólnoty mieszkają w tzw. Domach Maryi (po włosku: Casa di Maria).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Trwa 33. Jasnogórska Noc Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy

2018-10-19 19:51

Beata Pieczykura

Dlatego tak bardzo ważne, by czuć się Polakiem, mieć świadomość polskich korzeni, które sięgają tysiąca lat, a czerpią swą siłę z chrześcijańskiej wiary”

Beata Pieczykura/Niedziela

św. Jan Paweł II

Żyją w różnych krajach, kulturach, tradycjach. Doświadczają wspólnoty, więzów krwi i wiary, pragną zostać wierni Bogu, Kościołowi i swoim korzeniom. Spotykają się raz w roku. Przyjeżdżają m.in. z Niemiec, Belgii, Francji, Węgier, Ukrainy, Wysp Brytyjskich. Uczestniczą w 33. Jasnogórskiej Nocy Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy, która odbywa się w nocy z 19 na 20 października na Jasnej Górze pod hasłem: „Z dala od kraju pamiętaj o Ojczyźnie – służ jej całą duszą”. Te słowa kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski (w tym roku przypada 70. rocznica jego śmierci) są aktualne również dziś, w roku stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę i 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Jesteśmy jedną wielką rodziną Polaków modlących się, szukających Boga i dziękujących za dar wolności naszej ojczyzny – mówi ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego przy Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej. Przedstawił on grupy pielgrzymkowe i przekazał nadesłane pozdrowienia. Czuwanie zostało zorganizowane przez Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej i Siostry Misjonarki Chrystusa Króla, które zaprezentowały program słowno-muzyczny o ojczyźnie i m.in. zaprosiły zebranych, by zatańczyli poloneza. To czas wspólnej modlitwy w intencji rodaków przebywających za granicą i rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną w duchu dziękczynienia za dar wolnej Polski.

– Poza Polską mieszka ponad 18 mln naszych rodaków – informuje ks. Wiesław Wójcik TChr (w ostatnich latach ok. 2 mln Polaków wyjechało do krajów Europy Zachodniej, aby podjąć pracę). Poza Polską w Kościele katolickim posługuje ponad 5 tys. polskich duchownych zakonnych albo diecezjalnych, czyli 2,2 tys. księży pracuje w duszpasterstwie polskojęzycznym, 700 w krajach b. ZSRR oraz 2,1 tys. polskich misjonarzy w Afryce i Ameryce Południowej.

Zobacz zdjęcia: Czuwanie na Jasnej Górze w intencji Polonii

– Rola chrystusowca, rola kapelana to przypominać o korzeniach polskich – mówi ks. Ryszard Karapuda TChr, który od 25 lat pracuje na Ukrainie, posługiwał w różnych parafiach prowadzonych przez Księży Chrystusowców: w Kamieńcu Podolskim, Doniecku, Mikołajowie, Wołoczysku, a obecnie w Żytomierzu – największym okręgu Polaków. Ten kapłan, który ma ogromne doświadczenie pracy na Ukrainie, podkreśla: – Kościół to jedyne miejsce, gdzie ludzie trwają przy wierze, kulturze polskiego narodu. Dlatego Kapelania Polska w Żytomierzu działająca przy parafii katedralnej św. Zofii, prowadzona przez księży z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, obejmuje duszpasterską troską Polaków zamieszkałych w Żytomierzu i wszystkich ludzi polskiego pochodzenia, którzy chcą się modlić i rozmawiać po polsku, jednoczy. Podobne spostrzeżenia mają Polacy z Dusseldorfu, którzy podkreślają znaczenie istnienia Polskiej Misji Katolickiej i możliwość uczestniczenia w Mszy św. w języku polskim w budowaniu narodowej jedności na obczyźnie.

Beata Pieczykura/Niedziela

– Bądźmy razem – apeluje dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego i zachęca do duchowej jedności przez media, np. przez mosty telekomunikacyjne łączące Jasną Górę z Ameryką, Australią czy Brazylią. Apel Jasnogórski i Mszę św. będą transmitować Telewizja Trwam, Radio Maryja i Radio Jasna Góra. Do północy można wysłać intencje na adres: czuwanie@ chrystusowcy.pl, więcej informacji na stronie: czuwanie.chrystusowcy.pl.

W programie jeszcze

godz. 20.20 – Różaniec w intencji powołań – prowadzi nowicjat Towarzystwa Chrystusowego

21.00 – Apel Jasnogórski – ks. Ryszard Głowacki TChr, przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego

21.30 – Nabożeństwo dziękczynne za odzyskanie niepodległości Polski – parafia pw. św. Ottona (Pyrzyce)

22.15 – „Wy, młode orły polskiego nieba i jutra, umocnijcie się w świadomości swego powołania!" (kard. A. Hlond), modlitwa za polską młodzież żyjącą w kraju i za granicą, parafia pw. św. Michała Archaniola (Dobrzany)

24.00 – Msza św. koncelebrowana przez duszpasterzy polonijnych pod przewodnictwem bp. Stanisława Stefanka TChr

2.00 – Modlitwa za rodziny dotknięte rozłąką emigracyjną – parafia pw. św. Jadwigi (Poznań) wraz z Siostrami Misjonarkami

3.00 – Nabożeństwo Drogi Krzyżowej – w intencji rodzin doświadczonych rozłąką emigracyjną – parafia pw. MB Bolesnej (Chociwel)

4.00 – Zakończenie i błogosławieństwo pielgrzymów – ks. Wiesław Wójcik TChr

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem