Reklama

Kalendarze 2019

Andrzej Świerad pustelnik z tysiącletniego Opatowca

2017-11-22 12:45

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 48/2017, str. 1

Archiwum
Źródełko i rzeźba Andrzeja Świerada w Kraśniowie k. Opatowca

Niewiele jest takich miejscowości, jak Opatowiec, które szczycą się tysiącletnią historią. Jej świadectwem są m.in. związki miejscowości z pustelnikiem z głębokiego średniowiecza – Andrzejem Świeradem. Według niektórych źródeł właśnie na terenie parafii Opatowiec miał się urodzić ów święty i tutaj zamieszkać w pustelni.

Wyniesiony na ołtarze w 1083 r., Andrzej Świerad w Kraśniowie k. Opatowca ma swoje słynne źródełko i figurę, w kościele parafialnym jest jego obraz. Z inicjatywy gminy i mieszkańców odrestaurowano ostatnio źródełko i jego okolice, zainstalowano rzeźbę Świętego – i tym sposobem to otaczane kultem miejsce nabrało kolorytu.

Władze gminy liczą, że dzięki inwestycji nowe miejsce już wkrótce stanie się popularną atrakcją turystyczną regionu. Pustelnik według podań nie tylko miał się urodzić w Opatowcu. Zanim udał się do Tropia nad Dunajcem, mieszkał w Chwalibogowicach – wiosce należącej do parafii. Źródełko upamiętniające pustelnika znajduje się w lesie, ok. 100 metrów od drogi krajowej nr 79 Sandomierz – Kraków. Hipotezy związane z opatowieckim rodowodem św. Andrzeja Świerada są tym bardziej prawdziwe, że w Polsce istnieje tylko jedna miejscowość o nazwie Opatowiec, nie sposób więc pomylić jej z innym miejscem.

Reklama

Wójt Opatowca Sławomir Kowalczyk wyjaśnia, że prace dotyczące renowacji trwają od roku, a były one możliwe po odkupieniu działki ze źródełkiem od prywatnego właściciela. Inicjatywę inspirowali sami mieszkańcy, którzy zgłaszali potrzebę uporządkowania miejsca.– Ludzie mnie umocowali do tych działań – mówi wójt.

– Raczej nie będziemy wiedzieli na pewno, czy Andrzej Świerad urodził się właśnie tutaj, mroki historii kryją wiele danych, ale jest też dużo przesłanek wskazujących na prawdziwość hipotez, w tym fakt przetrwania w ludzkiej pamięci informacji o związkach pustelnika z naszą ziemią. Przekazywano te informacje z pokolenia na pokolenie, ustnie, gdy nikt jeszcze nie słyszał o Internecie – podkreśla wójt Kowalczyk.

Opowiada, że przed rozpoczęciem ostatnich prac okazało się, że źródło już w tym miejscu było otoczone opieką; ktoś, dawno temu, osadził dreny…Niegdyś drogę do źródełka wskazywał krzyż, dzisiaj już nieistniejący.

Koszt przebudowy terenu wokół źródełka św. Andrzeja Świerada w Kraśniowie wyniósł 20 tys. złotych. Zadanie zostało zrealizowane ze środków własnych gminy, przy dofinansowaniu uzyskanym z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego w ramach „Odnowy Wsi Świętokrzyskiej na 2017 r.”

Potwierdzeniem związku świętego z gminą Opatowiec jest, oprócz przekazów mówionych, m.in. XVII-wieczny barokowy obraz znajdujący się w kościele parafialnym w Opatowcu, przedstawiający Andrzeja Świerada.

Wójt dodaje, że bp Jan Piotrowski (Ksiądz Biskup pochodzi z diecezji tarnowskiej, która bodaj najmocniej podtrzymuje kult Andrzeja Świerada), wizytując parafię Opatowiec w 2017 r. wspomniał podczas Mszy św. o związkach Świerada z Opatowcem, zachęcił do pamiętania o świętym eremicie, co tym bardziej skłoniło pomysłodawców do podjęcia prac przy źródełku.

Obecnie centralne miejsce w nowej grocie, wykonanej z kamienia szanieckiego, zajmuje figura św. Andrzeja Świerada autorstwa rzeźbiarza Mariusza Bolona. Dzięki zamontowanej pompie istnieje możliwość czerpania wody ze studni przy źródełku. Zagospodarowano również otaczający teren.

Ponadto działające od dwóch lat (skutecznie i aktywnie) Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Opatowiec ubiega się o dotację na wykonanie chodnika, który miałby prowadzić do groty i źródełka. Projekt już uzyskał stosowną akceptację.

I trochę historii. Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstała parafia w Opatowcu, ale już w 1283 r. był tu kościół, a parafia obejmowała 14 wsi, leżących po obu stronach Wisły. Według Jana Długosza, kościół parafialny był murowany i stał na skarpie nad Wisłą. To położenie przyczyniło się do zniszczenia świątyni. Podmyta przez Wisłę skarpa runęła z kościołem do rzeki w 1780 r. Po zniszczeniu kościoła parafialnego jego rolę przejęła świątynia Ojców Dominikanów. Rozwój Opatowca został zahamowany w 1869 r., kiedy car odebrał mu prawa miejskie, a dominikanie musieli opuścić klasztorne mury.

Gotycki podominikański kościół św. Jakuba Starszego był zbudowany ok. 1470, następnie przebudowany w 1 poł. XVII w. w stylu barokowym, w XIX w. stylu eklektyzmu. Jest to świątynia jednonawowa, z prostokątnie zamkniętym prezbiterium i dobudowaną kaplicą różańcową. W kościele znajduje się m.in. wspomniany obraz św. Andrzeja Świerada.

Andrzej Świerad urodził się pod koniec X wieku, zmarł pomiędzy 1030-34 r. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zabor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat powrócił do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską. W ramach pracy zajmował się karczowaniem lasu.Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski…Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.

Michał Jurecki w „Ponidzie w świętokrzyskim stepie” (Polska Turystyczna.pl, Kraków 2013), opisując atrakcje Opatowca, tak pisze o pustelniku: „Według tradycji urodził się w Opatowcu ok. 980 r. i tutaj założył swoją pierwsza pustelnię (…). Ok. 1022 r. udał się na Węgry, gdzie wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego św. Hipolita na górze Zabor k. Nitry (…). Wg żywota spisanego ok. 1064 r. przez węgierskiego biskupa Maurusa, święty eremita zamiast łoża miał pień dębowy, obwiedziony ostrym trzcinowym płotem. Nakładał także koronę drewnianą, na którą zawieszał kamienie, aby go biły po głowie. Były to w tym okresie dość powszechne praktyki pokutne charakterystyczne dla wschodniego monastycyzmu. Powodem śmierci świętego ok. 1030 r. stała się gangrena od pasa metalowego, który wżarł się w ciało. Przychylając się do prośby króla Węgierskiego Władysława, papież Grzegorz VII wyraził zgodę na kanonizację Andrzeja Świerada (...). Jego relikwie spoczęły w katedrze w Nitrze”.

Wspomnienie świętego eremity Kościół obchodzi 13 lipca.

Tagi:
kultura

Abp Grzegorz Ryś wśród twórców kultury

2019-01-08 19:45

Jadwiga Kamińska

Mszą świętą w kościele rektoralnym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Łodzi przy ul. M. Skłodowskiej Curie 22 rozpoczęło się spotkanie noworoczne łódzkich twórców kultury i sztuki. Uroczystej liturgii przewodniczył Metropolita Łódzki abp Grzegorz Ryś.

Marek Kamiński

Przybyłych do Teatru LOGOS muzyków, plastyków, aktorów, literatów, dziennikarzy powitał duszpasterz środowisk twórczych ks. prał. Waldemar Sondka.

W imieniu zgromadzonych życzenia Dostojnemu Gościowi złożył Wojciech Bartoszek, aktor, przewodniczący Oddziału Łódzkiego Związku Artystów Scen Polskich.

Zobacz zdjęcia: Abp Grzegorz Ryś wśród twórców kultury

– My mieszkańcy Łodzi spotkaliśmy człowieka z uśmiechem, czasem trudno określić z dobrotliwym czy z kpiarskim, ale zawsze z uśmiechem. A uśmiech jest ciepły, zawsze świeci. Promyczek rozjaśniający przestrzeń, wskazujący kierunek jak kompas u nawigatora. Ekscelencjo! Aby uśmiech Twój nie znikał, nie gasł, oświetlał całej Łodzi w czasie burz i nawałnic bezpieczną drogę do przystani, czego Ci z całego serca życzymy i o co pokornie prosimy.

Duszpasterz Kościoła Łódzkiego podkreślił, że Pan Jezus, Syn Boga stał się człowiekiem bez żadnego udawania, przyjmując to nasze człowieczeństwo od początku do końca, od łona po śmierć na krzyżu. – Życzę Państwu …żebyście równie w prawdziwy sposób jak On się stał nami, byśmy się stawali Nim bez żadnego udawania… On Niczego nie gra kiedy się staje nami. Niczego nie odgrywa, żadnej sztuki, po prostu jest prawdziwy w tym utożsamieniu się z każdym z nas, ze wszystkim tym, co ludzkie, co jest naszym ludzkim doświadczeniem. Ważne, by gdzieś w nas było to same pragnienie, by się z Nim tak samo utożsamić, żebyśmy niczego nie odgrywali w naszej wierze. Myślę, że to są dobre życzenia w teatrze.

Dwudzieste szóste spotkanie w Duszpasterstwie Środowisk Twórczych było okazją do przełamania się opłatkiem i złożenia sobie życzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Ulubiona ballada Jana Karskiego dla Pawła Adamowicza

2030-01-16 16:21

Towarzystwo Jana Karskiego

Wzruszającym finałem hołdu złożonego przez gdańszczan swemu zamordowanemu Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi przed Pomnikiem Neptuna była ballada „The Sound of Silence” duetu Simon&Garfunkel w wokalnym wykonaniu zespołu Disturbed. O tym, jak głośno może krzyczeć cisza.

wikipedia.org

Zastanawiając się jaka puenta muzyczna puenta mogłaby towarzyszyć przyznanej Pawłowi Adamowiczowi Nagrodzie Orła Jana Karskiego, nie przychodzi na myśl nic innego jak ulubiona ballada Profesora Karskiego „Across the Borderline” śpiewana przez Willie Nelsona.

Rzecz o przekraczaniu granicy, za którą ma być szczęście, ale można też stracić więcej niż się ma.

Mimo wszystko trzeba próbować.

Niech towarzyszy w ostatniej drodze Pawłowi Adamowiczowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-16 19:41

maj, aw / Gdańsk (KAI)

Prezydent RP Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych tragicznie zmarłego Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Pozostaje w związku z tym w stałym kontakcie z Premierem oraz Urzędem Miasta Gdańska - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

KPRM

Pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia. Eucharystia, której będzie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź rozpocznie się o godz. 12.00. Szczątki Zmarłego zostaną złożone w Bazylice Mariackiej.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem