Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Z mielizny wypłynąć na głębokie wody

2017-11-22 12:42

Z Urszulą Furtak rozmawia ks. Adrian Put
Niedziela Ogólnopolska 48/2017, str. 14-15

Archiwum Urszuli Furtak
Urszula Furtak, prezes Zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej

Z Urszulą Furtak – prezesem Zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej w Polsce – rozmawia ks. Adrian Put

KS. ADRIAN PUT: – Pani Prezes, w ocenach działalności polskiego laikatu bardzo często używa się sformułowania „śpiący olbrzym”. Wielu teologów i duszpasterzy poszukuje metody pobudzenia „śpiących” świeckich do większego zaangażowania w życie Kościoła. Z drugiej strony jesteśmy świadkami wielu inicjatyw duszpasterskich, także o zasięgu ogólnopolskim, których pomysłodawcami są właśnie świeccy. Jaka zatem jest kondycja polskich katolików świeckich?

URSZULA FURTAK: – Żywotność Kościoła trzeba rozumieć łącznie, szczególnie w Akcji Katolickiej, zawsze w komunii: kapłani i świeccy. Trzeba zaznaczyć, że w tych diecezjach, gdzie to rozumienie jest właściwe, tętni życie. Kondycja katolików jest dobra, pokazuje to wielość podejmowanych inicjatyw. Staramy się nieść do swoich środowisk radość życia Chrystusem i być świadectwem w każdej przestrzeni. I to nie jest puste hasło. Bogactwo ludzi dojrzałych formacyjnie przenika i stara się przemieniać te miejsca i środowiska, do których nie dociera kapłan. Ożywiamy życie na poziomie parafialnym, wspierając naszych proboszczów, ale także jednoczymy siły w ramach struktur diecezjalnych. Jeszcze inne działania podejmujemy na szczeblu krajowym. Dobro jednak nie przebija się łatwo na pierwsze szpalty gazet. Nie jest medialne.

– Wołanie o większą aktywność świeckich skupionych w Akcji Katolickiej słychać w Kościele szczególnie mocno od końca XIX wieku. Wiek XX to prawdziwa wiosna nowych zrzeszeń wiernych w Kościele w Polsce. Każde z nich ma swoje zadanie i charyzmat. Jakie miejsce pośród tych grup zajmuje Akcja Katolicka?

– Kiedy w Polsce po czasach komunizmu świeccy mogli skupiać się w ruchach i licznych wspólnotach, Akcja Katolicka, niestety, nie mogła się jeszcze odrodzić. Brak było mocy prawnej. Wracając jednak do czasów wcześniejszych – rzeczywiście głosów kładących nacisk na powszechność Akcji Katolickiej, wypowiadanych z troską i nadzieją przez kolejnych papieży, było wiele. Widzieli oni w Akcji Katolickiej pomoc w zachowaniu ciągłości misji Kościoła. Widzieli w niej nie tyle tarczę obronną, ile pokład dobra, który będzie się zajmował sprawami świeckimi i przemieniał je, wprowadzając tam wartości chrześcijańskie. Apostolstwo zorganizowane to konieczność naszych czasów. W takim też celu powierzono Akcji Katolickiej mandat Kościoła. O potrzebie jej powszechności mówią dokumenty Soboru Watykańskiego II oraz późniejsza adhortacja „Christifideles laici” Jana Pawła II. Również ostatnia wizyta w Polsce papieża Franciszka i spotkanie z polskimi biskupami na Wawelu to jasny przekaz Ojca świętego dotyczący Akcji Katolickiej. Zajmuje więc ona szczególne miejsce.

– Piękną kartę w dziejach Kościoła zapisała Akcja Katolicka w przedwojennej Polsce. Czy współczesna Akcja czerpie z doświadczeń swojej poprzedniczki z okresu dwudziestolecia międzywojennego?

– Tę polską kartę na dobre otworzył papież Pius XI, zwany papieżem Akcji Katolickiej. Z tej papieskiej troski 24 listopada 1930 r. kard. August Hlond erygował Naczelny Instytut Akcji Katolickiej w Poznaniu. Jednak już dwa lata wcześniej, w 1928 r., utworzono Komisję Episkopatu do spraw Akcji Katolickiej. Trzy ośrodki: Poznań z zatroskaniem kard. Hlonda, Kraków z kard. Adamem Sapiehą oraz Warszawa z kard. Aleksandrem Kakowskim tętniły bogactwem działalności. 9 lat istnienia Akji to 750 tys. osób i powstanie ogromnego zaplecza do jej funkcjonowania. Domy katolickie, teatry i dzisiejsze niektóre filharmonie to miejsca, gdzie kwitła działalność akcyjna. Dekret władz komunistycznych o rozwiązaniu stowarzyszeń katolickich uczynił wiele zła.
Dzisiejsza Akcja Katolicka również podejmuje takie inicjatywy, ale w innym klimacie. Nie zniechęca nas trud, a wiele z naszych działań pojawia się w przestrzeni publicznej. Mamy swoich reprezentantów w wielu radach programowych radia i telewizji. W 2015 r. mandat do parlamentu RP otrzymało 23 członków Akcji Katolickiej. Liczni jej przedstawiciele służą swoją pracą w samorządach różnych szczebli.

– Zmieniająca się wokół nas rzeczywistość wymaga nieustannego dotrzymywania kroku pędzącemu społeczeństwu. Dzisiejsza Akcja Katolicka to organizacja działająca bardziej w salce kościelnej i zakrystii czy raczej w centrach kultury i w nowych mediach?

– Rzeczywiście, świat bardzo przyspieszył, ale nie możemy się na to obrażać, tylko musimy nieustannie widzieć, oceniać i działać w duchu Bożych wartości. Szukać sposobu, by stare skarby Kościoła podać w nowej szacie. Staramy się iść z duchem czasu i znajdować się tam, gdzie są ludzie, a ludzie są dziś w mediach społecznościowych. Przed ekranami smartfonów i tabletów. Działamy przez stronę internetową i Twittera, jesteśmy na Facebooku. w poszukiwaniu metod przenikamy swoimi projektami nowe miejsca, domy kultury, teatry, uczelniane aule i sale koncertowe – właśnie Ogólnopolskim Koncertem Pieśni Patriotycznej na Zamku Królewskim w Warszawie zakończyły się liczne przeglądy, festiwale i koncerty patriotyczne w całej Polsce.

– A jak członkowie Akcji są odbierani w samym Kościele? Czy możemy już mówić o pełnym zaufaniu pasterzy do tego dzieła?

– Mam nadzieję, że są dobrze przyjmowani. Członkowie Akcji to ludzie z głęboką wiarą, odpowiedzialni i oddani powierzonej im misji. Pasterze błogosławią dziełu, ale wiele pełnych parafialnych łodzi i diecezjalnych statków ciągle oczekuje, by z mielizny wypłynąć na głębokie wody, ze sternikiem i kapitanem na pokładzie.

– Proszę nam powiedzieć, jak współcześnie wygląda Akcja Katolicka w Polsce. Jak liczna jest to organizacja i w jakich działa strukturach?

– Jest nas w Polsce blisko 24 tys., działamy w 40 diecezjach. Zbudowane struktury od parafialnych oddziałów AK, przez diecezjalne, po Krajowy Instytut Akcji Katolickiej – umożliwiają pracę w parafii oraz koordynowanie jej na wyższych szczeblach. Osobowości: prawna i kościelna, które mamy, dają nam otwarte partnerstwo do zadań publicznych. Tak zorganizowany odgórnie urząd Kościoła nie jest więc tylko grupą osób zwołanych do jakiegoś pojedynczego zadania. Do Akcji Katolickiej zapraszamy wszystkich, którzy odkrywają w sobie dar powołania do służby Kościołowi. Przez swoje zaangażowanie i talenty możemy przemieniać świat Bożymi wartościami.

– Z Waszej strony internetowej można się dowiedzieć, że nawiązujecie współpracę z organizacjami katolickimi w innych krajach. Jak wygląda ten międzynarodowy profil Waszej działalności?

– Akcja Katolicka w Polsce należy do Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej (FIAC). Wiosną tego roku miał miejsce II Międzynarodowy Kongres Akcji Katolickiej w Rzymie, podczas którego papież Franciszek skierował do delegatów Akcji Katolickiej z Afryki, Ameryki, Azji i Europy osobiste przesłanie. Lokalnie nawiązujemy współpracę z laikatem krajów ościennych Polski. I tak kilka lat temu rozpoczęto budowanie struktur na Ukrainie, zaawansowane działania w kierunku utworzenia struktur AK są na Litwie, a ostatnio odbyło się także spotkanie w celu nawiązania współpracy z laikatem niemieckim.

– Akcja Katolicka to głównie świeccy, jednak w to dzieło angażują się także kapłani. Jakie propozycje ma Akcja dla duszpasterzy? Czy Akcja daje im szanse rozwoju duchowego i pasterskiego?

– Najważniejsza w Akcji Katolickiej jest formacja, z niej bowiem czerpiemy wszystko. Potrzebują jej świeccy, ale także kapłani. Do nich właśnie skierowana jest jedna z ostatnich duchowych propozycji. Młodszym potrzeba rozeznania kierunku, a starszym – umocnienia. Jako oddani Kościołowi ludzie świeccy potrzebujemy oddanych i wymagających kapłanów, którzy dobrze nas przygotują i pokierują w apostolskich zadaniach. Oni także muszą rozpalać swoje serca do Akcji Katolickiej. Niedawno w Płocku zakończyły się rekolekcje dla księży asystentów diecezjalnych.

– Wielkim propagatorem i jednocześnie inspiratorem powstania Akcji Katolickiej w Polsce był św. Jan Paweł II. W ostatnim czasie oddaliście się jego wstawiennictwu, a polski Papież stał się waszym patronem. Taki patronat zobowiązuje. Jak w praktyce Akcja realizuje papieskie nauczanie? Proszę nam także przybliżyć okoliczności samej uroczystości, która odbyła się 22 października br.

– W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, przypadające 22 października, podczas uroczystej Eucharystii, sprawowanej przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza, abp. Józefa Michalika, bp. Mirosława Milewskiego oraz diecezjalnych asystentów stowarzyszenia, w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie uroczyście ogłoszono Papieża Polaka patronem Akcji Katolickiej w Polsce. Ta decyzja Stolicy Apostolskiej to dla nas wielki zaszczyt i zobowiązanie. To Jan Paweł II upomniał się o Akcję Katolicką w Polsce. ie tylko był orędownikiem i promotorem laikatu w Kościele, ale też miał prorocze wizje. Znał nas doskonale, ufał świeckim. Akcja Katolicka swoje duchowe przygotowanie do tego wydarzenia podjęła m.in. przez specjalną nowennę i czuwania modlitewne. Praktyka nauczania papieskiego natomiast to Dni Papieskie, marsze życia, upominanie się o świętość niedzieli, zaangażowanie się w politykę. To świadectwo codziennego życia w swoich środowiskach.

Tagi:
Chrystus Król

9. rocznica intronizacji Chrystusa Króla w samorządach Wileńszczyzny

2018-06-09 20:13

l24.lt

„Pragnę pogratulować 9. rocznicy intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim. To ma ogromne znaczenie, a to dlatego, że władza bez wartości staje się bezduszna. Władza bez wartości oddala się od człowieka. Tu, na Wileńszczyźnie władza samorządowa, parlamentarna jest blisko każdego człowieka, bo wie, że nad nią jest On, Chrystus Król, To Ten, który daje przykład i Ten, przed którym się każdy musi rozliczyć“ – powiedział dr Bogusław Rogalski, doradca ds. międzynarodowych EKR w Parlamencie Europejskim podczas uroczystej akademii w samorządzie rejonu wileńskiego.

Mariusz Książek

W sobotę w samorządzie rejonu wileńskiego odbyła się akademia z okazji 9. rocznicy intronizacji Chrystusa Króla przez samorządy Wileńszczyzny – odpowiednie akty, z inicjatywy radnych AWPL-ZCHR, przyjęły Rady samorządów rejonów wileńskiego i solecznickiego po uzyskaniu zgody ówczesnego biskupa wileńskiego, śp. Juozasa Tunaitisa.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Wilnie

Uroczystość poprzedziła Msza Święta dziękczynna w kościele św. Rafała Archanioła w Wilnie, podczas której został odnowiony Akt przyjęcia Chrystusa za Króla.

„9 lat temu, 12 czerwca 2009 roku w nowoczesnych dziejach Ziemi Wileńskiej doszło do wydarzenia o wyjątkowym znaczeniu. W tym dniu Rada samorządu rejonu wileńskiego jednogłośnie uchwaliła postanowienie o dokonaniu Aktu Intronizacji Chrystusa Króla Wszechświata. Wtedy to dobrowolnie uznano królewstwo, godność Chrystusa i podporządkowanie się Jego władzy na terenie rejonu, stanowiącego znaczną część Ziemi Wileńskiej“ – powiedziała podczas uroczystości mer rejonu wileńskiego Maria Rekść, przybliżając zebranym ideę intronizacji Chrystusa Króla na przykładzie samorządu podstołecznego.

Jak podkreśliła, Wileńszczyzna od wieków była związana z wiarą chrześcijańską i dzięki niej zachowała swoją tożsamość do dzisiaj. Ale w obecnych czasach, mówiła mer, jak nigdy wcześniej, ludzkość potrzebuje mocnego oparcia w Bogu. To niepewność o własne jutro, problemy gospodarcze i finansowe, upadek moralny społeczeństwa, niski poziom duchowości, nieuczciwość, wyrzekanie się rzeczy duchowej na rzecz dobrobytu, rozwiązłość obyczajów czy niszczący ludzkość alkoholizm i narkomania oraz inne bolączki dzisiejszych czasów spowodowały, opowiadała Maria Rekść, że „zaczął się kształtować pomysł, by urzeczywistnić ideę przedwojennej wizjonerki (przyp. red. – polska mistyczka Rozalia Celikówna była inicjatorką Intronizacji Chrystusa za Króla w Polsce) na terenie naszego rejonu“.

Władze kościelne Litwy udzieliły aprobatę dla tej idei. Podczas uroczystości ogłoszenia przez samorząd rejonu wileńskiego Aktu Intronizacji Chrystusa Króla, która odbyła się12 czerwca 2009 roku, ks. Tadeusz Jasiński powiedział, że ten Akt „służy porządkowaniu życia osobistego, rodzinnego i ogólnonarodowego według Bożego prawa“.

Za przykładem rejonu wileńskiego 29 grudnia tegoż roku Akt przyjęcia Chrystusa za Króla przyjął rejon solecznicki.

„Nie należy myśleć, że na naszym dokonaniu Aktu Intronizacji wszystko się skończyło. Powstała przed 9 laty inicjatywa została zrealizowana i jest teraz wcielana w życie“ – powiedziała mer Maria Rekść. Zaakcentowała, że samorząd co roku organizuje różne przedsięwzięcia religijne – konkursy, pielgrzymki, wyjazdy i in., szczególnie dbając o to, by „wychowywać naszą młodzież w tradycjach chrześcijańskich“.

„Niech Chrystus nadal króluje w naszych sercach przez łaskę w rodzinach naszych przez cnoty rodzinne, w szkołach przez prawdziwe katolickie wychowanie a w społeczeństwie przez sprawiedliwość i zgodę wzajemną. Nie ustawajmy powtarzać: „Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie“ – powiedziała gospodarz rejonu wileńskiego.

Rocznicowe obchody zgromadziły mieszkańców Wileńszczyzny i rodaków z Macierzy. Był obecny, między innymi, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, europoseł Waldemar Tomaszewski, europosłanka dr Urszula Krupa, starosta sejmowej frakcji AWPL-ZChR Rita Tamašunienė, poseł Czesław Olszewski, dr Bogusław Rogalski, doradca ds. międzynarodowych EKR w Parlamencie Europejskim, mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, uczestnicy konferencji Ruchu „Europa Christi“, radni, samorządowcy, księża z Wileńszczyzny i Polski, młodzież szkolna i dyrektorzy szkół, a także uczestnicy VI Pieszej Pielgrzymki Śladami Księdza Prałata Józefa Obrembskiego Turgiele-Mejszagoła.

„Jak mówiła Sługa Boża Rozalia Celikówna, przyjęcie Chrystusa jako Króla przez episkopaty i polityków jest warunkiem utrzymania pokoju w świecie – powiedział ks. Ryszard Halwa, założyciel Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia, red. naczelny pisma „Moja Rodzina”.

Jak zaznaczył, „Chrystus nie jest zagrożeniem dla żadnego polityka, prezydenta ani innych władz unijnych czy innych“, bo kiedy Piłat pytał Go, czy jest królem, to odpowiedział, że jest królem, ale „królestwo moje nie jest z tego świata, Królestwo moje jest królestwem miłości, sprawiedliwości i pokoju“.

„Pragnę pogratulować 9. już rocznicy intronizacji Chrystusa Króla w rejonie wileńskim. To ma ogromne znaczenie, a to dlatego, że władza bez wartości staje się bezduszna. Władza bez wartości oddala się od człowieka. Tu, na Wileńszczyźnie władza samorządowa, parlamentarna jest blisko każdego człowieka, bo wie, że nad nią jest On, Chrystus Król, To Ten, który daje przykład i Ten, przed którym się każdy musi rozliczyć“ – mówił dr Bogusław Rogalski, doradca ds. międzynarodowych EKR w Parlamencie Europejskim. Dodał, że Wileńszczyzna nigdy nie zdradziła Chrystusa. „Jesteście przykładem dla Europy, jak można pogodzić życie każdego człowieka, jak można pogodzić bycie samorządowcem, politykiem w służbie dla dobra wspólnego, jak można pogodzić z wiarą i duchowością“ – mówił dr Rogalski.

Podczas uroczystości wystąpili uczniowie z Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Jałówce, Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Bezdanach i Gimnazjum w Rukojniach. Młodzież wykonała religijne pieśni, poświęcone Chrystusowi.

Mer Maria Rekść zaprosiła zebranych na przyszłoroczne, jubileuszowe obchody rocznicy Aktu Intronizacji Chrystusa Króla przez samorządy Wileńszczyzny. Jak podkreśliła, to przede wszystkim z myślą o młodzieży powinny być organizowane takie obchody. By pamiętaćo tej idei, żyć nią i „by nikt nam nie zabronił zdjąć krzyża z naszych domów, instytucji“. „Pełniąc swoje obowiązki powinniśmy stawiać Boga na pierwszym miejscu“ – stwierdziła mer Maria Rekść.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Placido Domingo: modlę się przed każdym występem

2018-07-19 11:10

ts (KAI) / Frankfurt nad Menem

Światowej sławy śpiewak operowy i dyrygent, Placido Domingo wyznał, że modli się przed każdym występem. W rozmowie z niemiecką gazetą „Frankfurter Rundschau” 77-letni hiszpański artysta powiedział, że dziś widzi, jak skuteczne są jego modlitwy i jak chronią go święta Cecylia, patronka muzyki oraz św. Błażej, strzegący przed chorobami gardła.

pl.wikipedia.org

Od lat Domingo marzy też o pielgrzymce do Santiago de Compostela, ale w zrealizowaniu tego planu ciągle przeszkadzają terminy zawodowe.

W najbliższym czasie Placido Domingo będzie dyrygował operą „Walkiria” Ryszarda Wagnera na festiwalu wagnerowskim w Bayreuth. W okresie od 25 lipca do 29 sierpnia przewidziane są trzy przedstawienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

maxos_dim/pixabay.com

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem