Reklama

Homilia

Skarb życia wiecznego

2017-11-14 15:01

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 47/2017, str. 32-33

Quentin Massys,fragment obrazu „Bankier”(XVI wiek)

Otrzymaliśmy od Boga talenty, które mamy pomnożyć i zwrócić Panu. Co jest tym talentem? W starożytności był to pieniądz w największym nominale. Wskazówką, że w Ewangelii nie chodzi ani o pieniądz, ani o talenty jako zdolności, jest zwrot: „przekazał im swój majątek”. Co jest majątkiem naszego Zbawiciela? Życie wieczne. Na to wskazuje również los gnuśnego sługi, który nie pomnożywszy daru, sam traci życie wieczne i nagrodę dla sług gorliwych: „wejdź do radości twego pana!”.

Jak więc mam pomnożyć dany mi skarb życia wiecznego? Odpowiedzią jest werset z Alleluja: „Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity”. W Jezusa zostałem wszczepiony w chrzcie św., zanurzony w Jego życiu, w Jego misji, w Jego śmierci i w Jego zmartwychwstaniu. Dzięki temu mogę mówić razem z innymi do Wszechmogącego – Ojcze. Jeżeli mówię z innymi: „nasz Ojcze”, to jesteśmy rodzeństwem; przyjmując Ciało i Krew Jezusa, stajemy się krewnymi nie w krwi przodków, ale w Ciele i w Krwi Jezusa. Jesteśmy Jego ludem, Jego Oblubienicą, o której mówi pierwsze czytanie. Złączeni z Nim więzami miłości jesteśmy nie tylko Jego ludem, ale Jego Ciałem, w którym On, jedyny Zbawiciel, dokonuje zbawienia. Uczestniczymy w tajemnicy zbawienia jako Jego Kościół, Jego ciało, w którym On żyje, działa i zbawia ludy i narody. Mamy być dla świata solą, światłem i zaczynem.

Reklama

Nie potrzeba kilograma soli na garnek zupy, kilograma drożdży na kilogram mąki – jedno wyraźne światełko wskaże drogę w ciemności. Nasze chrześcijaństwo natomiast musi być radykalne i bezkompromisowe. Nie może być jakiegokolwiek kompromisu z grzechem, tak jak nie może być kompromisu pomiędzy cukrem pudrem i cyjankiem potasu.

Skoro jesteśmy Jego członkami, Jego tkanką, w których dokonuje się tajemnica zbawienia, nie możemy ominąć krzyża w naszym życiu. Chrześcijaństwo nie głosi: Będzie się żyło lepiej, niestety, będzie gorzej. Starzejemy się, będziemy cierpieć i będziemy umierać. Wiara chrześcijan jest jak światło reflektorów pojazdu jadącego po wertepach życia. Mając włączone reflektory, choć z trudem, dotrzemy do celu, bez świateł ugrzęźniemy. Światło naszego życia z Jezusem będzie nie tylko dla nas, ale też dla zbawienia ludów i narodów, ponieważ taka jest misja Kościoła. Mówi apostoł: „Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia”. Nie możemy więc być sługami zbawienia złymi i gnuśnymi. Muszę się nawrócić, zacząć myśleć inaczej niż do tej pory. Wołać w modlitwie do Ducha Świętego, którego otrzymałem w chrzcie: Nawróć nas, a nawrócimy się (por. Lam 5, 21), poślij, a pójdziemy, daj moc, a damy radę. Nie ma już czasu, zbliża się Adwent – ten liturgiczny i ten ostateczny. I niech nam nie braknie świadomości, że jest z nami Matka, która tę drogę uczestnictwa w misji zbawienia przeszła.

Tagi:
homilia

Za kogo uważasz Jezusa?

2018-09-12 10:40

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 32-33

Graziako/Niedziela

W Ewangelii Jezus zadaje swoim uczniom podwójne pytanie: Za kogo uważają Mnie ludzie? Za kogo wy Mnie uważacie? Można by dziś powiedzieć, że pierwsze pytanie dotyczy ludzi spoza Kościoła, a drugie odnosi się do wierzących w Chrystusa we wspólnocie Kościoła. Ci pierwsi mówią o Jezusie różne rzeczy. Są tacy, którzy podkreślają, że Chrystus był wspaniałym człowiekiem, ale nie był Bogiem i nie jest naszym Zbawicielem. Inni twierdzą, że nie wiadomo tak naprawdę, kim był, bo nie można dawać wiary nowotestamentalnym świadectwom. Jeszcze inni wydają się po prostu niezainteresowani sprawą Jezusa z Nazaretu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrystus wciąż aktualny

2018-09-19 10:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 32-33

Rembrandt Harmenszoon Van Rijn
Fragment obrazu "Chrystus" (XVIIw.)

Jedną z najbardziej niebezpiecznych dróg polskiej czy europejskiej nowej ewangelizacji nie jest zalegający wciąż w nas czy wokół nas układ polityczno-społeczny, czy nawet jego „głośni bohaterowie”, lecz traktowanie Ewangelii jako „muzealnego przekazu”. Ma on już ponad 2 tys. lat i „ośmiela się” jeszcze wypominać nam błędy naszych obyczajów. Tymczasem Ewangelia, którą Kościół niezmiennie przekazuje ludziom wszystkich epok i kultur, jest spotkaniem człowieka z Bogiem Żywym, objawionym w Jezusie Chrystusie. Jest „dokumentem proroczym”, odpowiadającym na wymogi i pragnienia ludzkiego serca. Jest „mądrością zstępującą z góry”, która wolna jest od względów ludzkich i obłudy.

Dlatego Chrystus od początku będzie pouczał swoich uczniów o trudnej drodze Syna Człowieczego, który „będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie” (Mk 9, 31).

Idąc tą drogą i akceptując jej trudność, którą Chrystus nazwie „swoim krzyżem” każdego z Jego uczniów, czymś naprawdę niezrozumiałym stają się „spór o miejsca w królestwie Bożym” czy sprzeczka o to, kto z nas jest największym. W spotkaniu z Chrystusem i pójściu za Nim każdy z nas musi za każdym razem przeżyć „coś nowego”, coś, co możemy nazwać nowym kierunkiem umysłu i serca. Nowość ta nie wypływa ze zmiennych okoliczności czasu i miejsca, lecz bierze swój początek z wciąż wzrastającej wiary. A ona rodzi się „ze słuchania lub wczytywania się” w słowo Boże przez pośrednictwo Kościoła, jako „sługi prawdy Bożej” i stróża Objawienia Bożego.

Obraz do refleksji: W czasie rekolekcji akademickich w jednym z miast uniwersyteckich na 100 uczestników zapytanych o znajomość ksiąg Nowego Testamentu tylko 4 osoby odpowiedziały twierdząco, że przeczytały te księgi w całości. Inne osoby mówiły jedynie o fragmentach poszczególnych Ewangelii.

Nurt nowej ewangelizacji, której wyrazem są m.in. Światowe Dni Młodzieży czy ostatnio przeżywane Światowe Spotkanie Rodzin w Dublinie, jest szansą i wyzwaniem, które Kościół Jezusa Chrystusa ukazuje ludziom naszego czasu. Odpowiedź, którą trzeba nam dawać przez świadectwo życia Ewangelią, bierze swój początek z wiary, a więc z tajemnicy spotkania człowieka z Bogiem we wspólnocie i przez wspólnotę Kościoła.

Wielkim zagrożeniem naszego czasu i całego procesu nowej ewangelizacji jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości czysto ludzkiej. Ukazywanie człowieka i sensu jego życia w wymiarze tylko horyzontalnym, czysto ziemskim. Tymczasem my wierzymy i wiemy, że Jezus przyszedł po to, by zbawić całego człowieka, obejmując zarówno jego nędzę fizyczną, jak i ów nieład wewnętrzny. Tylko Chrystus przez tajemnicę swojej śmierci i zmartwychwstania jednoczy człowieka z Bogiem, jednoczy go w samym sobie i z braćmi, otwierając mu drogę „usynowienia Bożego”. On niczego nie narzuca, nie uszczupla ludzkiej wolności, lecz proponuje swój trudny program: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich!” – „na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mk 9, 35; Mt 20, 28).

Prośmy więc Ducha Świętego o potrzebne światło nowej ewangelizacji, abyśmy wezwani łaską Boga przez Ewangelię dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Wilno: papież pozdrowił wiernych przed nuncjaturą

2018-09-23 21:24

st (KAI) / Wilno

Wieczorem Ojciec Święty po powrocie do nuncjatury apostolskiej w Wilnie pozdrowił z okna budynku zgormadzonych wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto wypowiedziane spontanicznie słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Dobry wieczór!

Dziękuję za waszą bliskość tutaj. I dziękuję za waszą radość!

Dzisiaj byłem w Kownie. Jutro wyjeżdżam na Łotwę. Dziękuję bardzo za waszą gościnność, serdeczną gościnność.

A teraz zachęcam was do wspólnej modlitwy do Matki Bożej.

[Zdrowaś Maryja ...]

Dobranoc!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem