Reklama

Arche Hotel

A imię jej biało-Czerwona

2017-11-08 11:46

K.W.
Edycja zamojsko-lubaczowska 46/2017, str. 1

Graziako
Rynek Wielki w Zamościu podczas Święta Niepodległości

Świętowanie 99. rocznicy odzyskania niepodległości rozpocznie w Zamościu Marsz Niepodległości, a zaraz po nim Msza św., celebrowana w katedrze w intencji Ojczyzny. Zaraz po Eucharystii na Rynku Wielkim zaplanowano manifestację patriotyczną z wojskowym ceremoniałem, apelem pamięci, zakończoną złożeniem wieńców i kwiatów przy tablicy upamiętniającej pobyt w Zamościu marszałka Józefa Piłsudskiego. Potem rozpocznie się defilada z udziałem m.in. Szwadronu Kawalerii Ochotniczej w barwach 9. Pułku Ułanów Małopolskich. Podczas uroczystej sesji Rady Miasta okolicznościowy referat wygłosi ks. dr hab. Czesław Galek. Spotkanie uświetni koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu zespołu z Zamojskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Uroczystościom Święta Niepodległości towarzyszą, jak co roku, liczne imprezy, których wspólnym mianownikiem jest umiłowanie Ojczyzny. I tak – 10 listopada Zamość będzie świadkiem biegu ulicznego, a potem młodzi szachiści zmierzą się w turnieju „Patriotyzm przez szachy”. Wieczorem w przeddzień narodowego święta zamojski Rynek Wielki zgromadzi uczestników IX Nocnego Rajdu Listopadowego, będzie przejście po fortyfikacjach Twierdzy i nocny apel ze złożeniem kwiatów pod tablicą poświęconą Marszałkowi Piłsudskiemu. Święto Niepodległości rozpocznie w Zamościu spotkanie w murach Muzeum Fortyfikacji i Broni „Arsenał”, przebiegające pod hasłem „Kto Ty jesteś? Polak mały!”, w ramach których przygotowano zajęcia edukacyjne dla dzieci. Po nich wystawa „Józef Piłsudski. Zamość, Zamojszczyzna w 150. rocznicę urodzin”. O godz. 16 na boisku Zespołu Szkół Katolickich przy ul. Sikorskiego 11 będziemy wspólnie śpiewać pieśni patriotyczne. Godzinę później w Zamojskim Domu Kultury zaprezentowany zostanie koncert „W żołnierskiej pieśni”, w wykonaniu m.in. zespołu wokalnego funkcjonariuszy Zakładu Karnego w Zamościu.

12 listopada zapraszamy do Klubu Batalionowego przy ul. Piłsudskiego 12 na koncert Pt. „Bóg, Honor, Ojczyzna”, w wykonaniu zespołów artystycznych działających przy klubie lub z nim współpracujących.

Reklama

W Lubaczowie odbędzie się XVII Narodowy Polski Festiwal Pieśni, Piosenki i Poezji Patriotycznej. Już 10 listopada zainauguruje festiwal prezentacja multimedialna pt. „Drogi do niepodległości”, wykonana przez uczniów lubaczowskiego LO. Po południu były ambasador Polski na Węgrzech opowie o udziale Węgrów w odzyskaniu przez nas niepodległości.

Dzień później celebrowanie Święta Niepodległości przebiegać będzie w Miejskim Domu Kultury podczas festiwalowych zmagań w wykonaniu dziecięcych i młodzieżowych zespołów i chórów m.in. z Ryk, Lubaczowa, Starego Lublińca i Oleszyc.

12 listopada w lubaczowskiej konkatedrze celebrowana będzie o godz. 13 Msza św., podczas której odbędzie się poświęcenie chorągwi ufundowanej przez Marszałka Sejmu. Potem w Miejskim Domu Kultury – gala wręczenia statuetki „Bogu i Ojczyźnie”, a także występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Honorowy patronat nad Festiwalem objął ordynariusz zamojsko-lubaczowki bp Marian Rojek, abp. Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski oraz marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. Patronem medialnym została m.in. „Niedziela”.

Tagi:
święto niepodległości

Ach, cóż to był za bal

2017-11-29 10:28

Tomasz Strużanowski
Edycja toruńska 49/2017, str. III

Beata Grabowska
Pary, które postanowiły połączyć świętowanie 99. rocznicy odzyskania niepodległości z dobrą zabawą

Udało się! Przez wiele lat z nutką zazdrości przyjmowałem informacje o balach organizowanych w różnych miastach z okazji Święta Niepodległości. W tym roku do grona tych miast wreszcie dołączył też Toruń”. Tak przed 12 miesiącami rozpocząłem relację z Balu Niepodległości, zorganizowanego przez wspólnotę Domowego Kościoła. W tym roku organizatorzy (tu koniecznie należy imiennie i z wdzięcznością wspomnieć o parze diecezjalnej DK Ewie i Sylwestrze Winiarskich) dokonali rzeczy jeszcze trudniejszej: nie tylko doprowadzili do skutku drugą edycję, lecz także uczynili ją jeszcze bardziej atrakcyjną.

Sześćdziesiąt par, które 10 listopada postanowiły połączyć świętowanie 99. rocznicy odzyskania niepodległości z dobrą zabawą, z pewnością tego nie żałuje. Udało się podtrzymać wszystkie zeszłoroczne atuty: przepiękne miejsce (reprezentacyjny Dwór Artusa), podniosły, patriotyczny nastrój, elegancję (przejawiającą się zarówno w wystroju sali, jak i kreacjach pań), wyśmienitą kuchnię i wspaniałą atmosferę, wprawiającą w iście szampańskie nastroje (efekt ten – co warto podkreślić – został osiągnięty bez szampana, ponieważ bal miał charakter bezalkoholowy).

Do tych walorów udało się dorzucić kilka nowych. Za największy bez dwóch zdań należy uznać występ orkiestry wojskowej garnizonu toruńskiego pod batutą kpt. Krzysztofa Żeleśkiewicza. Na bogaty, podniosły program koncertu złożyło się kilkanaście pieśni patriotycznych, obejmujących okres od średniowiecza do czasów współczesnych. Za sprawą krótkich komentarzy, osadzających utwory w kontekście wydarzeń historycznych, uczestnicy balu przeszli przyspieszony kurs dziejów Polski. Prawdziwą wisienką na torcie okazał się występ Damiana Wilmy, solisty współpracującego z warszawskim Teatrem Wielkim – Operą Narodową. Świadkowie koncertu długo nie zapomną jego barytonu.

Drugą niespodzianką była obecność Małgorzaty i Pawła Królikowskich, popularnych aktorów znanych z telewizyjnych seriali. Goście z Warszawy wcielili się tym razem w rolę gospodarzy, prowadząc część artystyczną. Później, już na sali biesiadnej, wędrując od stolika do stolika, „przepytywali” uczestników balu, którzy opowiadali o swoim życiu małżeńskim i rodzinnym, pracy zawodowej, pasjach. Paweł, odpowiednio dozując napięcie, poprowadził też aukcję pięknego witrażu, osiągnięty z niej dochód zasili fundusz rekolekcyjny Domowego Kościoła. Na to samo konto trafią też pieniądze z loterii, w trakcie której można było wylosować wiele atrakcyjnych fantów.

Trzecią atrakcją był popis fechtunku w wykonaniu członków grupy rekonstrukcyjnej. Ich pojedynek na szable do złudzenia przypominał starcie „na poważnie”. Z szabel szły iskry, a widzom, którzy otoczyli „przeciwników” szerokim kręgiem, z zapartym tchem śledząc ich poczynania, ciarki przechodziły po plecach.

Przestronna Sala Wielka Domu Artusa pozwoliła szeroko rozwinąć skrzydła wodzirejowi Marcelemu Mateckiemu. Poprowadzony przez niego polonez rozpoczęły sunące jedna za drugą pary, zaś skończyły – bezkolizyjnie! – 16-osobowe szeregi. Po polonezie nastąpiły dalsze tańce. Grająca na żywo orkiestra raz za razem „sunęła” znane przeboje, na przemian w gorących i bardziej refleksyjnych rytmach.

W trakcie biesiadowania nie zabrakło wspólnego śpiewu pieśni patriotycznych, a zawodną (zwłaszcza w przypadku trzeciej, czwartej i dalszych zwrotek...) pamięć skutecznie wsparły wydrukowane na tę okazję śpiewniki.

Jak już wspomniałem, bal, zgodnie z ideą Nowej Kultury, propagowaną przez ruch oazowy, miał charakter bezalkoholowy, co tylko dodało waloru zabawie, pomagając w jej godnym przeżyciu. Niewątpliwie ułatwiły to przysmaki, serwowane przez hotel „Filmar”, zdolne zadowolić najwybredniejsze nawet gusty, piękny wystrój stolików oraz dyskretna, pełna kultury obsługa.

Cóż jeszcze mogę dodać? Do zobaczenia (oby) za rok, w setne urodziny Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież do młodych: bądźcie zakorzenieni w historii i kulturze

2018-07-15 17:33

vaticannews.va / Fort-de-France (KAI)

Nie wyprodukowano nas w laboratorium. Wyrastamy z konkretnej rodziny, historii, kultury i musimy być w niej zakorzenieni. Tylko tak możemy coś zmienić – mówił papież Franciszek w przesłaniu do młodzieży z archipelagu Antyli na Morzu Karaibskim.

Grzegorz Gałązka

Spotkali się oni na Martynice, by zastanowić się nad przyszłością rodziny na Karaibach. Franciszek przyznał, że jeśli chcą ją zmienić, to czeka ich trudne zadanie. Najpierw jednak muszą sami zastanowić się nad sobą, czy są jeszcze młodzi, czy nie za szybko się w życiu ustawili.

- To trudne zadanie – przyznał Ojciec Święty. – Jesteście młodzi, ale zastanawiam się, czy naprawdę, a może jesteście zestarzałymi młodzieńcami? Bo jeśli się już zestarzeliście, to niczego nie zrobicie! Musicie być naprawdę młodzi! Z całą siłą młodości, by coś zmienić. Pierwsza rzecz, jaką musicie zrobić, to sprawdzić, czy nie jesteście ustawieni. Jeśli jesteście ustawieni, to nie dobrze. Kto się ustawił, musi zrobić krok wstecz.

Papież zachęcił młodych, aby inspiracji do przemiany rodziny na Karaibach szukali w jego adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", a w szczególności w jej czwartym rozdziale. Jest to najważniejsza część dokumentu, mówi bowiem, jak żyć miłością w rodzinie.

Franciszek wskazał też na potrzebę silnego zakorzenienia w historii. Drzewo wydaje owoce dzięki swym korzeniom. Jeśli chcecie przemieniać rodzinę, musicie mieć korzenie – mówił papież.

Musimy mieć korzenie

“ Nie można patrzeć na jutro, bez spojrzenia na wczoraj – mówił Ojciec Święty. – Nie można patrzeć w przyszłość, nie zastanawiając się nad przeszłością. Przygotowujecie się do przemiany tego, co zostało wam dane przez waszych poprzedników. Przyjmujecie historię, przyjmujecie tradycję, to, co było wczoraj. Macie korzenie. Nad tym chciałbym się na chwilę zatrzymać. Nic nie można zrobić w teraźniejszości ani w przyszłości, jeśli się nie jest zakorzenionym w przeszłości, w swej historii, kulturze, rodzinie, jeśli w swoim wnętrzu nie jesteś dobrze zakorzeniony. Z korzeni będziesz czerpał siłę, by iść naprzód. Nikt z nas, ani ja, ani wy, nie został wyprodukowany w laboratorium. Mamy swoją historię, mamy korzenie. I to, co robimy, owoce, które wydamy, piękne rzeczy, które stworzymy w przyszłości, wyrastają z tych korzeni. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Licheń: Rowerowa pielgrzymka ze Słońska i Bogdańca

2018-07-16 17:27

Robert Adamczyk

Po pokonaniu 650 km uczestnicy 12. Rowerowej Pielgrzymki ze Słońska i Bogdańca dotarli do Lichenia.

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

„Wyruszyliśmy ze Słońska i tym razem postanowiliśmy dotrzeć do Lichenia podróżując przez Wrocław, który bardzo nam się spodobał. Na trasie mieliśmy bardzo różną pogodę – raz padało, raz świeciło słońce; zdarzyła się też i burza. Jednak nie narzekamy, wręcz przeciwnie – cieszymy się z osiągniętego bezpiecznie celu” – powiedział Wojciech Stybel, organizator.

Zobacz zdjęcia: Rowerowa pielgrzymka ze Słońska i Bogdańca

Najstarszym uczestnikiem pielgrzymki był 65-letni ks. Gabriel Stożek z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Bogdańcu, który w podróży pełnił rolę opiekuna duchowego grupy: „Uczestniczę po raz 10. w tej pielgrzymce i muszę przyznać, że w tym roku jechało się bardzo dobrze. Grupa była zgrana i równa. Siłę i moc do pokonywania kilometrów dawały nam intencje, z którymi jechaliśmy m.in. o łaskę zdrowia, szczęśliwe przebycie operacji, ale także za naszą Ojczyznę, gdyż przeżywamy setną rocznicę odzyskania niepodległości”.

Po przybyciu do Lichenia pielgrzymi wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi wzięli udział w Eucharystii sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem