Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Matka Boża za klauzurą

2017-11-08 11:46

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 46/2017, str. 1

Archiwum sióstr karmelitanek
Siostry Karmelitanki Bose w Nowych Osinach odwiedziła Matka Boża w Cudownej Ikonie Nawiedzenia

Siostry Karmelitanki Bose w Nowych Osinach miały niezwykłego gościa. Zamknięte za klasztornymi murami mniszki odwiedziła Matka Boża w Cudownej Ikonie Nawiedzenia

Siostry na co dzień żyją w samotności, milczeniu i ewangelicznym wyrzeczeniu. Swoją nieustanną modlitwą służą zbawieniu duszy każdego z nas. Zakony kontemplacyjne to pulsujące źródło w każdej diecezji i wielka potęga modlitwy we wszystkich potrzebach Kościoła. W ramach peregrynacji po diecezji warszawsko-praskiej obraz zawitał także do mniszek.

Nawiedzenie rozpoczęło się od Mszy św., której przewodniczył bp Romuald Kamiński, koadiutor diecezji warszawsko-praskiej. Po Eucharystii Matka Boża odwiedziła siostry za klauzurową kratą. Mniszki czuwały w ciszy przy cudownym obrazie całą noc i w dzień. – Nawet Różaniec mówiłyśmy same, oddzielnie. Jedynie razem odśpiewałyśmy Apel Jasnogórski – mówi „Niedzieli” s. Monika z Karmelu Opatrzności Bożej i Niepokalanego Serca Maryi w Nowych Osinach.

Odwiedziny Matki Bożej miały dla s. Moniki szczególnie osobisty wymiar. Jako licealistka pielgrzymowała na Jasną Górę. Raz poszła z intencją, żeby modlić się o nawrócenie swojego ojca. – Mówiłam Matce Bożej, że jeżeli mój tata się nawróci, to ja pójdę do Niej z powrotem – opowiada s. Monika. Jej tata nawrócił się w ciągu jednego roku. – Teraz jest bardzo wierzącym człowiekiem – mówi s. Monika. – Poszłam na pielgrzymkę z intencją dziękczynną za nawrócenie taty i prośbą, aby Matka Boża opiekowała się moim powołaniem. Jeszcze nie wiedziałam, jakie ono jest, ale chciałam, aby było w rękach Matki Bożej.

Reklama

Siostra Monika odczytała powołanie do życia kontemplacyjnego za zakonną klauzurą, gdzie mniszki żyją w oderwaniu od świeckiego świata. Jednak pozostało wewnętrzne pragnienie pielgrzymki do Matki Bożej na Jasną Górę, aby podziękować za swoje powołanie oraz wszystkie otrzymane łaski. Nie jest to możliwe, bo siostry składają śluby miejsca i przez całe życie nie mogą opuszczać swojego klasztoru. – A tu Matka Boża przychodzi do mnie. To była wielka radość, wielkie szczęście i spełnienie marzeń – mówi s. Monika.

Wszystkie siostry przeżyły peregrynację, jako szczególną łaskę Pana Boga, bo takie odwiedziny zdarzają raz na kilkadziesiąt lat. To było wielkie święto dla wszystkich piętnastu mniszek z Nowych Osin. – Przyjście Najświętszej Dziewicy zbiegło się dla mnie z czasem wyciszenia w corocznych osobistych rekolekcjach. To wielkie szczęście, że mogłam być z Maryją sam na sam, wolna od innych obowiązków – wyznaje jedna z sióstr klauzurowych. Łukasz Krzysztofka

Tagi:
peregrynacja ikona

Maryja w Prymasowskiej Choszczówce

2018-04-18 06:53

Łukasz Krzysztofka

Cudowna Ikona Nawiedzenia, wędrująca po diecezji warszawsko-praskiej, przybyła 17 kwietnia do Choszczówki - miejsca szczególnego nie tylko na mapie Warszawy. To tu powstanie sanktuarium dedykowane kard. Stefanowi Wyszyńskiemu.

Łukasz Krzysztofka

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej to pierwsza „oficjalna” wizyta Maryi w Cudownej Ikonie w tym miejscu, związanym w sposób szczególny z Prymasem Tysiąclecia.

Matkę Bożą przywitał pasterz diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński, a także członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz wielu mieszkańców Choszczówki i okolicznych miejscowości. W uroczystej procesji Ikonę przeniesiono do Kaplicy Jasnogórskiej Matki Kościoła, która znajduje się w sprowadzonej przez Prymasa Wyszyńskiego specjalnie, aby mogła służyć za kaplicę mieszkańcom Choszczówki chacie kurpiowskiej.

- Nie możemy tego miejsca zbagatelizować i nie możemy też zaliczyć go do takich, jak inne. To jest miejsce związane z tym, przez którego Bóg zrealizował zamiar peregrynacji, bo to wszystko w znacznej mierze dzieje się przez przyczynę kard. Stefana – mówił w homilii bp Kamiński.

Zobacz zdjęcia: Maryja w Prymasowskiej Choszczówce

Ordynariusz warszawsko-praski przypomniał, jak wielkim poruszeniem serc i duchowym zrywem Polaków były napisane przez uwięzionego w Komańczy kard. Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego złożone 26 sierpnia 1956 r. – Wtedy setki tysięcy naszych rodaków zadało sobie trud udania się na Jasną Górę. Byli tacy, którzy przezornie wyruszyli trzy dni wcześniej, bowiem pociągi stawały na kilkanaście godzin w polu, nie sprzedawano biletów, blokowano wejście na Jasną Górę. W takich warunkach prawie milion ludzi melduje się przed szczytem jasnogórskim. Co ich tam wiedzie? Ogromna potrzeba duchowa, a z drugiej strony trzeba umieć wczuć się w ten bardzo znękany, zbolały naród, który ma w sobie w najgłębszych swoich korzeniach poczucie tej świadomości, że jeśli będzie już naprawdę nie do wytrzymania, to tylko z Jasnej Góry może przyjść pomoc – podkreślił bp Kamiński.

Hierarcha zauważył też, że wyniesienie przez ojców paulinów wtedy oryginalnego Jasnogórskiego Wizerunku Matki Bożej w procesji na wały jasnogórskie stało się iskrą, która rozpaliła płomień i ostatecznie wpłynęła na podjęcie decyzji o peregrynacji. - To był jakiś potężny krzyk, ale też wybrzmiewający z pewnym wyrzutem do Matki, że dobrze Ci tutaj, jako Królowej, ale popatrz, jak żyją Twoje dzieci. Czy pofatygowałaś się tam, gdzie są nasze miejsca pracy, rodziny, domostwa, pola, nasze uciemiężenie? – zaznaczył bp Kamiński.

Rok później - 26 sierpnia 1957 r. w obecności całego Episkopatu Polski nastąpił moment „pocałunku”, czyli zetknięcia, poświeconej przez papieża Piusa XII kopii Obrazu z cudownym oryginałem i rozpoczęcie peregrynacji.

- To dla nas wielka radość, że Maryja przychodzi do swoich miłośników, do swego domu, bo jesteśmy Jej własnością. W Choszczówce zbierają się grupy, które są oddane Maryi – grupy oazowe, Pomocników Matki Kościoła, Rodziny Rodzin i tu oddają się Matce Bożej – powiedziała „Niedzieli” Stanisława Grochowska, odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Kard. Wyszyński bardzo ukochał to miejsce, chętnie tu przyjeżdżał, odpoczywał, spacerował po ogrodzie i okolicznym lesie. Nazwał nawet Choszczówkę „małą Jasną Górką”. Tutaj często pracował. Przyjeżdżał nawet co tydzień.

W planach jest stworzenie w Choszczówce sanktuarium Prymasa Tysiąclecia i parafii. Kroki w tej sprawie zostały już zrobione. - Przekazałyśmy działkę pod budowę sanktuarium na rzecz diecezji warszawsko-praskiej. Teraz potrzeba wielkiej modlitwy o wyniesienie na ołtarze kard. Stefana Wyszyńskiego – mówi Stanisława Grochowska.

Prymas Tysiąclecia inspiruje nie tylko dla pokolenie, które go pamięta, ale także pokolenie Jana Pawła II. Należy do niego Marcin Rutkowski z Jabłonny. Nie pamięta czasów rozpoczęcia peregrynacji. - Dzisiejsza uroczystość jest dla mnie przeżyciem historycznym, sięgnięciem do korzeni, do spuścizny po Ks. Prymasie Wyszyńskim – mówi. Bliska jest mu szczególnie duchowość, filozofia i podejście do życia Prymasa. - Zwłaszcza sprawy dotyczące etosu pracy, jego podejście do obowiązków. Całe nauczanie Prymasa jest dla mnie bardzo motywujące – podkreśla.

Ta peregrynacja jest pierwszą oficjalną wizytą Matki Bożej w Choszczówce - nieoficjalnie, w czasie przerwy w peregrynacji, Obraz Jasnogórski zawitał tu bowiem na niecałą dobę dwa lata temu w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i był adorowany m.in. przez grupę młodzieży z Indii i Afryki.

W Choszczówce znajduje się, udostępniony dla zwiedzających, pokój Prymasa Tysiąclecia, a także wiele śladów i pamiątek po wielkim Prymasie. Tu także mieści się Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. Zorganizowane grupy mają możliwość odbycia w tym szczególnym miejscu rekolekcji czy spotkań formacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Olsztyn: ks. Janusz Ostrowski przyjął sakrę biskupią

2018-04-21 15:13

BP KEP/tk/dg / Olsztyn (KAI)

W konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie święcenia biskupie przyjął ks. Janusz Ostrowski. Głównym konsekratorem był metropolita warmiński abp Józef Górzyński, współkonsekratorami nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i arcybiskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz. Poprzednia taka uroczystość w archidiecezji warmińskiej miała miejsce 24 lata temu.

Episkopat.pl
Bp Janusz Ostrowski

Uroczystości rozpoczęły się się o godz. 11.00 w konkatedrze warmińskiej w Olsztynie. Przewodniczył im i homilię wygłosił metropolita warmiński abp Józef Górzyński, główny konsekrator. Współkonsekratorami byli nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i arcybiskup senior Edmund Piszcz.

W homilii abp Górzyński odnosząc się do święceń powiedział, że uczestniczymy w przekazaniu Chrystusowej mocy warmińskiemu kapłanowi Januszowi, po czym odczytał nauczanie zawarte w rytuale święceń biskupich.

Ostatnia uroczystość święceń biskupich w archidiecezji warmińskiej miała miejsce 24 lata temu, kiedy sakrę przyjmował bp Jacek Jezierski.

Dewizą nowego biskupa Janusza Ostrowskiego oraz programem jego biskupiej posługi są słowa „Jesu in Te confido” – „Jezu ufam Tobie”. W jego herbie na zielonym tle znalazło się srebrne przedstawienie Jezusa jako Dobrego Pasterza.

Uroczystości transmitowano na żywo na stronie archidiecezji warmińskiej (www.archwarmia.pl) oraz na antenie Radia Plus Olsztyn i Polskiego Radia Olsztyn.

*** Bp Janusz Ostrowski urodził się 16 listopada 1964 r. w Olsztynie. Święcenia kapłańskie przyjął w dniu 25 maja 1991 r. w Olsztynie. Po dwóch latach pracy wikariuszowskiej (1991-1993) w parafii św. Katarzyny w Braniewie rozpoczął studia specjalistyczne z prawa kanonicznego w Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, ukończone doktoratem w 1997 r.

Po studiach mianowany sędzią Metropolitalnego Sądu Archidiecezji Warmińskiej i notariuszem Kurii Metropolitalnej oraz duszpasterzem pomocniczym w parafii akademickiej św. Franciszka w Olsztynie, a następnie wicerektorem w Wyższym Warmińskim Seminarium Duchownym „Hosianum”. W 1999 r. wyjechał do pracy misyjnej do Afryki, gdzie pracował jako misjonarz „Fidei donum” w Togo do 2006 r. Po powrocie do Polski kontynuował pracę duszpasterską jako wikariusz w parafii św. Wojciecha w Olsztynie (2006-2008) oraz jako sędzia Sądu Biskupiego. W latach 2007-2011 pełnił zadania postulatora diecezjalnego dwóch procesów beatyfikacyjnych o męczeństwo 46 ofiar hitleryzmu i komunizmu z okresu II wojny światowej z terenów dawnej diecezji warmińskiej.

W 2008 r. mianowany kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej w Lidzbarku Warmińskim, a w 2011 r. wiceoficjałem Trybunału Warmińskiego. Tego samego roku rozpoczął pracę jako adiunkt na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na kierunku prawa kanonicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe władze Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

2018-04-21 21:15

Ewa Oset

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich podsumowało dotychczasową działalność i wybrało nowe władze na kolejną kadencję podczas Walnego Zgromadzenia, które miało miejsce 21 kwietnia br. w Częstochowie, w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Ewa Oset

Dotychczasowa prezes – dr n. med. Wanda Terlecka, założycielka i pierwsza ordynator oddziału chorób płuc Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, sprawowała tę funkcję przez dwie kadencje, od 2010 r. - Przynależność do Stowarzyszenia łączy się z tym, że wymagamy od siebie więcej, by więcej z siebie dać innym ludziom, a przede wszystkim pacjentom – powiedziała dr Terlecka. Jej działalność na polu zawodowym i społecznym została doceniona m.in. przez Kapitułę Honorowej Nagrody Zaufania. Do jej rąk trafił niedawno „Złoty OTIS” 2018. To nagroda przyznawana co roku osobom zmieniającym oblicze ochrony zdrowia.

Zobacz zdjęcia: Walne Zgromadzenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

Podczas Walnego Zgromadzenia dotychczasowa prezes przedstawiła działania podejmowane przez Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy w ciągu ostatnich ośmiu lat. Były to m.in. spotkania modlitewno-formacyjne, podczas których polecano Bogu żyjących i zmarłych lekarzy polskich, a także cały naród polski, zjazdy okolicznościowe, konferencje naukowe. Członkowie Stowarzyszenia prowadzili też działalność charytatywną, brali udział w pielgrzymkach, a przede wszystkim byli odważnym głosem katolickich lekarzy. Upominali się o ochronę życia ludzkiego, zajmując stanowisko w obronie nienarodzonych, stosowania naprotechnologii zamiast in vitro, szkodliwości i zakazu w Polsce tabletki „Ella one”, eutanazji. Solidaryzowali się z lekarzami, np. z prof. dr. Bogdanem Chazanem czy dr Wandą Półtawską, autorką „Deklaracji wiary”, którzy za swoje poglądy i przyznawanie się do Chrystusa byli obiektem nagonki ze strony niektórych mediów.

Zarząd Stowarzyszenia widzi potrzebę większej współpracy różnych środowisk medycznych w Polsce, a także pracowników służby zdrowia z kapłanami – duszpasterzami Służby Zdrowia i kapelanami szpitalnymi. Ma też nadzieję, że lekarze, zwłaszcza młodzi, jako ludzie sumienia będą przyznawać się w życiu zawodowym i społecznym do swojej wiary.

Nowym prezesem KSLP, wybraną na najbliższe cztery lata, została dr Elżbieta Kortyczko z Oddziału Śląskiego. Jak powiedziała, priorytetem jej działań jako prezesa będzie kontynuowanie dotychczasowej linii Stowarzyszenia oraz próba szukania odpowiedzi na problemy, jakie niesie współczesny świat, szczególnie w odniesieniu do bezwarunkowego szacunku wobec życia ludzkiego. Wiceprezesami zostali: prof. dr hab. Alina Midro, genetyk kliniczny z Białegostoku oraz prof. dr hab. Bogdan Chazan, ginekolog położnik z Warszawy. Ustępująca prezes została przez Walne Zgromadzenie obdarzona tytułem honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Spotkanie katolickich lekarzy poprzedziła Msza św. w redakcji „Niedzieli”, sprawowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja Przybylskiego, krajowego duszpasterza Służby Zdrowia – ks. dr. Arkadiusza Zawistowskiego oraz ks. inf. Mariana Mikołajczyka. Podczas homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że zmartwychwstały i żyjący w Kościele Chrystus nadal chce uczyć wszystkich ludzi o Bogu i prowadzić ich do swego Ojca. Potrzebuje do tego ludzi, w tym lekarzy. Lekarzy żyjących wiarą. Do takich należą niewątpliwie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich powstało w 1994 r. Inicjatywa zrodziła się w czasie obchodów Światowego Dnia Chorego na Jasnej Górze, w obecności kard. Fiorenzo Angeliniego i bp. Adama Dyczkowskiego. Pierwsze Walne Zgromadzenie miało miejsce również na Jasnej Górze, 21 maja 1994 r. Stowarzyszenie, które posiada regionalne oddziały, nosi imię bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Duszpasterzem krajowym Służby Zdrowia jest od 2 lat ks. dr Arkadiusz Zawistowski z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem