Reklama

Świętość na naszą miarę

2017-11-08 11:46

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 46/2017, str. 1

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz sprawował Eucharystię w uroczystość Wszystkich Świętych

Na cmentarzu katedralnym w Sandomierzu w uroczystość Wszystkich Świętych Mszę św. za zmarłych sprawował bp Krzysztof Nitkiewicz, a wraz z nim modlili się księża wychowawcy z seminarium i sandomierscy kapłani. W liturgii licznie uczestniczyli mieszkańcy Sandomierza oraz przybyli goście, aby modlić się przy grobach swoich bliskich.

W kazaniu Biskup nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Apokalipsy św. Jana, które ukazuje wielką rzeszę zbawionych.

– Ci ludzie, piękni, radośni i szczęśliwi wołają donośnym głosem: „Zbawienie w Bogu naszym i w Baranku”. Oni już dotarli do celu i otrzymali koronę chwały. Można ich nazwać dorodnymi owocami, wyrosłymi z winnego krzewu, jakim jest Jezus Chrystus. Są z Nim zjednoczeni do tego stopnia, że posiadają Jego rysy, są do Niego podobni. Ten wielki tłum z Apokalipsy symbolizuje świętych wszystkich czasów, gdyż świętość jest niczym innym, jak podobieństwem do Chrystusa. Podobieństwem przez stawianie na pierwszym miejscu tego, co Boże i przez duchową wolność od rzeczy doczesnych; podobieństwem w pokorze i miłosierdziu, w nieustraszonym i wytrwałym opowiadaniu się po stronie dobra oraz sprawiedliwości; podobieństwem w czystości serca i w niesieniu pokoju – mówił.

Reklama

Zauważył, że te same cechy posiadają osoby beatyfikowane i kanonizowane autorytetem Kościoła. Podobne znaki świętości można dostrzec również w wielu żyjących współcześnie ludziach. – Nie dajmy się zwieść przekazowi medialnemu, który skupia się na aktach przemocy i nieuczciwości, amplifikuje agresję słowną i ekscytuje się mało budującymi faktami z życia tzw. elit. Ludzie porządni i uczciwi stanowią w naszym społeczeństwie zdecydowaną większość. Ponad tysiącletnia obecność chrześcijaństwa w Polsce nie poszła na marne, nie jest obojętna. A przecież i grzesznicy mogą stać się świętymi, jak to już wielokrotnie bywało w historii – podkreślił bp Nitkiewicz. – Świętość jest bowiem szatą skrojoną na miarę każdego człowieka, również na naszą miarę. Otrzymujemy tę szatę w sakramencie chrztu św. i mamy się o nią zawsze troszczyć. Św. Paweł Apostoł poucza nas, że w nadziei jesteśmy już zbawieni, a chodzi tutaj o nadzieję, która spełnia się na naszych oczach (por. Rz 8, 24). Świętość nie stanowi więc tylko celu ostatecznego, ale powinna stawać się teraźniejszością, ma urzeczywistniać się w chwili obecnej, tu i teraz – wskazywał Hierarcha.

– Nie chodzi bynajmniej o jakieś nadzwyczajne czyny, co mogłyby sugerować życiorysy świętych, ale o codzienne naśladowanie Chrystusa w najdrobniejszych nawet rzeczach, w każdej sytuacji. Pierwsze robią wrażenie, ale szybko odchodzą w niepamięć. Drugie natomiast wydają się tak zwyczajne, że pozostają często niezauważone. To one jednak pozostawiają trwały ślad. Są zaczynem, o którym mówi Pan Jezus, zaczynem wyzwalającym, stymulującym pozytywne przemiany w naszych sercach i wokół nas. To jest droga do pełni życia i wzrostu Królestwa Bożego, do nowej lepszej cywilizacji. Stąd ambicją każdego chrześcijanina powinno być dążenie do świętości. Powierzmy się słowu Bożemu, niech ono nas prowadzi i kształtuje. Czerpmy siłę z Eucharystii i z innych sakramentów – podsumował bp Nitkiewicz.

Po Eucharystii cmentarnymi alejkami tradycyjnie wyruszyła procesja, podczas której w czasie kolejnych stacji modlono się za zmarłych rodziców, kapłanów, siostry zakonne, poległych w obronie Ojczyzny i wszystkich wiernych zmarłych. Na sandomierskich nekropoliach prowadzona była kwesta na rzecz ratowania i renowacji zabytkowych nagrobków. Jak co roku, w to dzieło włączyło się wielu wolontariuszy i ludzi dobrej woli. Cmentarz katedralny jest najstarszą miejską nekropolią.

Tagi:
Wszystkich Świętych

Chwała Wszystkim Świętym

2017-11-15 11:25

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 47/2017, str. 4

Coraz bardziej w naszą tradycję wpisują się różnorakie inicjatywy związane z uroczystością Wszystkich Świętych. Daje to możliwość, szczególnie dzieciom, przybliżenia codzienności życia świętych Kościoła katolickiego

Ks. Adam Stachowicz
Korowód Świętych w Tarnobrzegu

W tę uroczystość organizowane są korowody, bale czy marsze Wszystkich Świętych. Organizatorzy podkreślają, że w ten sposób chcą pokazać czym jest istota chrześcijańskiego radowania się z orędownictwa świętych. Uczestnicy mogą poznać historie swoich patronów. Temu też miały służyć specjale konkursy wiedzy o świętych i patronach Kościoła.

Majdan Królewski

– W niedzielę poprzedzającą 1 listopada korowód świętych zawitał do naszej parafii – zaznacza ks. Piotr Cieśla. – Dzieci ze Szkoły Podstawowej, przebierając się za swoich ulubionych świętych, w krótkiej inscenizacji słowno-muzycznej zaprezentowały sylwetki m.in.: św. Królowej Jadwigi, św. Matki Teresy, św. Stanisława Kostki, św. Marcina, św. Jacka, św. Franciszka, bł. Karoliny Kózkówny czy dzieci z Fatimy. Była to spora manifestacja radości i świadectwo wiary chrześcijańskiej związanej z uroczystością Wszystkich Świętych – relacjonuje duszpasterz.

Święty Krzyż

Na placu przy krzyżach katyńskich zgromadzili się wierni parafii okalających Święty Krzyż, czyli dekanatu świętokrzyskiego i dekanatu daleszyckiego z diecezji kieleckiej. Wigilia Wszystkich Świętych w tym miejscu poprzez uczczenie relikwii świętych patronów staje się już tradycją.

– O. Dariusz Malajka OMI powitał przybyłych pielgrzymów i ich duchowych opiekunów. Za relikwiami drzewa Krzyża Świętego wierni z poszczególnych parafii nieśli relikwie świętych, m.in.: relikwie dzieci fatimskich, św. Eugeniusza de Mazenoda, św. Mikołaja i bł. Bronisława Markiewicza. Wierni uczestniczyli w wieczorze uwielbienia, poznając życiorysy świętych i błogosławionych. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana przez wielu kapłanów. Po Mszy św. wierni oddali cześć relikwiom przez ich ucałowanie – relacjonuje ks. Robert Capała.

Sandomierz

Duszpasterze z parafii pw. św. Pawła zorganizowali konkurs: „...Święty patron – najciekawsze przebranie...”. 31 października w Szkole Podstawowej nr 4 odbył się konkurs, którego celem było przedstawienie w swojej prezentacji wiedzy nt. wybranego świętego. – Przebrania były oceniane według następujących kryteriów: pomysłowość, estetyka wykonania stroju oraz wkład pracy. W konkursie wzięło udział ponad 20 osób z naszej szkoły – zaznacza ks. Marcin Grzyb.

Ostrowiec Świętokrzyski

W Szkole Podstawowej nr 7 odbył się po raz 4. Bal Wszystkich Świętych pod hasłem: „Święty zwycięża”. – W chrześcijańskim uwielbieniu tańcem i piosenką dziękowaliśmy Panu Bogu za naszych orędowników w niebie. W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych przypomnieliśmy prawdę o świętych obcowaniu i o tym, że niebo istnieje naprawdę. Dzieci przedstawiły spektakl pt. „Każdy może zostać świętym, trzeba tylko chcieć”. Po zakończeniu balu dzieci otrzymały obrazki ze św. Kazimierzem Królewiczem, patronem naszej parafii – relacjonuje Małgorzata Łabuz.

Radomyśl nad Sanem

Dzieci, młodzież i dorośli uczestniczyli w Pochodzie Świętych połączonym z procesją różańcową. – Przed Mszą św. wszyscy wysłuchali słów św. Jana Pawła II o świętości, a schola parafialna poprowadziła okolicznościowe śpiewy. Potem w barwnej procesji niesiono relikwie św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz duży różaniec. Większość dzieci przybrała stroje swoich patronów, aniołków lub elementy stroju przypominające świętego. W kościele zaś dzieci przedstawiały życiorysy swoich patronów i otrzymały słodkie upominki. Przed nabożeństwem blisko 100 dzieci złożyło plansze różańcowe – wylicza ks. Rafał Cudziło. Pochód Świętych po raz pierwszy odbył się 2 lata temu i od początku cieszył się dużym zainteresowaniem. W tym roku przybyli także goście z sąsiednich parafii oraz członkowie Legionu Maryi.

Nisko

Pierwszy raz barwny korowód dzieci i młodych przebranych w postaci z historii Kościoła i niosących relikwie świętych przeszedł ulicami miasta. Część artystyczna rozpoczęła się w sanktuarium św. Józefa. Zaakcentowano w niej jubileusze: 100-lecie Objawień Fatimskich i 200-lecie Diecezji Sandomierskiej. – Zostały odegrane m.in. sceny objawień Anioła i Maryi wobec dzieci fatimskich czy objawień Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie. Ponadto wykreowane zostały fragmenty z życia św. Józefa, św. Brata Alberta oraz św. Kizito – męczennika afrykańskiego. Potem w defiladzie świętości niesiono relikwie świętych. Wspólne świętowanie zakończył Różaniec ze świętymi odmawiany w różnych językach oraz Msza św. – relacjonuje ks. Adrian Kalek.

Tarnobrzeg

Z 4 kościołów miasta: Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Chrystusa Króla, św. Barbary i Miłosierdzia Bożego wyruszyły kolumny uczestników Korowodu Świętych. Wszyscy podążali do sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej. Młodzież i dzieci przebrani byli za świętych i nieśli ich relikwie. Organizatorami miejskiego przedsięwzięcia były: Katolicka Szkoła Podstawowa im. św. Jana Pawła II i Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie. – Przygotowaliśmy dla wszystkich miłe niespodzianki w postaci słodkiego upominku i okolicznościowego obrazka – zaznacza Joanna Szmuc, dyrektor KSzP, która od kilku lat organizuje Bal Wszystkich Świętych.

Stalowa Wola

W parafii prowadzonej przez Księży Michalitów odbyła się po raz drugi Noc Świętych. – Była dla nas czasem dotknięcia świętości, którą możemy przeżywać w naszej zwykłej i często trudnej codzienności. Na ołtarzu stanęło 10 relikwiarzy przekazanych na czas Noc Świętych przez parafie z dekanatu. Podczas Eucharystii ks. Dariusz przypomniał nauczanie Kościoła o świętych i o możliwości uzyskania odpustów. Adorację Najświętszego Sakramentu przeprowadził ks. Kazimierz wraz z młodzieżą oazową. Przypomniał słowa świętych, które są radami, jak żyć w bliskiej relacji z Panem Bogiem. Noc Świętych zakończyła się przejściem na miejski cmentarz i Nieszporami z liturgii uroczystości Wszystkich Świętych – zaznacza Bogusław Kopacz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Duszpasterz kierowców: św. Krzysztof powinien być wzorem wszystkich kierujących

2018-07-17 11:42

rozmawiała Natalia Nowak / Warszawa (KAI)

„Święty Krzysztof, ten który niósł Chrystusa i zawsze dbał o bezpieczne dotarcie do celu, powinien być wzorem dla wszystkich kierowców” - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców. W najbliższą niedzielę rozpocznie się XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Arkadiusz Bednarczyk

Ks. Marian Midura: – Jak co roku pierwszą, bardzo ważną dla nas sprawą jako duszpasterstwa jest zachęcanie do modlitwy jak największą rzeszę ludzi. W tych dniach szczególnie chcemy przemówić do sumienia kierowców i przypomnieć im, że jako ludzie wierzący powinni właściwie zachowywać się na drogach. Chcemy modlić się o to, aby nasze drogi stały się bardziej bezpieczne.

KAI: Czy świadomość kierowców dotycząca bezpiecznego użytkowania dróg rzeczywiście wzrasta?
– Zdecydowanie, ta rośnie świadomość i to mocno. Świadczy o tym stale zmniejszająca się liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych. A przecież liczba pojazdów na naszych drogach przez ostatnie lata ogromnie wzrosła. Dostaję wiele głosów od księży proboszczów z całej Polski, że kierowcy czują potrzebę wparcia ze strony św. Krzysztofa. Ktoś, kto modli się do Patrona kierowców, ma go w sercu i dba o bezpieczeństwo na drodze, jest wzorem dla innych.

- Czy w ciągu roku będą prowadzone dodatkowe akcje, które będą przypominać o bezpieczeństwie na polskich drogach?

- – Tak, stale prowadzimy takie działania. W ostatnią niedzielę kwietnia obchodzimy dzień modlitwy za kierowców, podczas którego przemawiamy do ich sumień. Co roku w drugą sobotę maja organizujemy ogólnopolską pielgrzymkę kierowców na Jasna Górę. W lipcu obchodzimy tydzień św. Krzysztofa, a w trzecią niedzielę listopada – światowy dzień pamięci o ofiarach wypadków drogowych. Przy sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa jest jedyny chyba na świecie pomnik ofiar wypadków drogowych. W tej Świątyni odbywają się szczególne modlitwy, za wszystkich którzy zginęli na naszych drogach oraz tych którzy zostali ranni w wypadkach.
W dzień świętego Krzysztofa, postawimy kolejną kapliczkę z patronem kierowców. Znajdują się one w różnych miejscach w Polsce, m.in. koło Olsztyna, w Rozogach, w Olsztynku. Kolejna stanie niedaleko nowej obwodnicy Ostródy. Święty Krzysztof będzie czuwał oraz dbał o bezpieczeństwo kierowców, nie tylko tych, którzy się do niego uciekają, ale również tych, którzy tamte trasy przemierzają. Kapliczka jest miejscem które przypomina o nieustanej potrzebie modlitwy, kiedy wyrusza się w drogę, o podziękowaniu za powrót do domu oraz za każdy bezpiecznie przejechany kilometr.

- Czy te kapliczki poruszają sumienia kierowców?

- – Jeden z proboszczów na warszawskim Bemowie powiedział mi, że na terenie jego parafii było miejsce, gdzie często dochodziło do różnych wypadków, także śmiertelnych. Po wspólnej inicjatywie postawił kapliczkę ze św. Krzysztofem i od tej pory wypadki ustały, prawie ich w tym miejscu nie ma.

- Wraz ze współpracownikami z z organizacji MIVA Polska, dbającej o zakup pojazdów dla misjonarzy, stworzył Ksiądz „Dekalog Kierowcy”...

- Dekalog z obrazkiem św. Krzysztofa skłania kierowców do rachunku sumienia i refleksji nad tym, w jaki sposób poruszają się po drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem