Reklama

Scrabble ze świętymi

2017-11-08 11:46

Ks. Paweł Kłys
Edycja łódzka 46/2017, str. 8

Piotr Drzewiecki
Noc Świętych w łódzkiej archikatedrze

Już po raz 7. w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych w łódzkiej archikatedrze zgromadziła się młodzież, aby wspólnie na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem wpatrywać się w postaci świętych, którzy są drogowskazami na drodze do świętości. Młodym towarzyszył bp Marek Marczak. – Tematyka tegorocznej Nocy Świętych to nawiązanie do popularnej gry w scrabble, podczas której ujawniają się postaci 3 świętych: św. Rity, św. Maksymiliana św. Jana Bosko – mówiła Anna Augustyniak. Przyzywając ich wstawiennictwa, uczestnicy spotkania modlili się dla siebie o 3 dary: pokorę, zaufanie i radość, które cechowały tych świętych – dodała. Zgromadzona młodzież wraz z chórem śpiewała pieśni uwielbienia, a z prowadzącym ks. Marcinem Majdą, moderatorem Ruchu Światło-Życie, modliła się przez wstawiennictwo świętych o Boże dary dla siebie.

– Na świętych nie mamy patrzeć tylko z zachwytem, ale oni mają być dla nas drogowskazem do naszej świętości – podkreślił archidiecezjalny duszpasterz młodzieży. Uczestnicy spotkania mieli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty, duchowo przeżyć spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu oraz wyśpiewać Litanię do Wszystkich Świętych, oddając cześć tym znanym i tym mniej znanym świętym. Po zakończeniu wspólnej modlitwy uczcili relikwie świętych, a wychodząc z katedry, każdy z uczestników spotkania otrzymał scrabbla z literką, która ma być konkretnym zdaniem dla tej osoby.

Tagi:
Wszystkich Świętych

Chwała Wszystkim Świętym

2017-11-15 11:25

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 47/2017, str. 4

Coraz bardziej w naszą tradycję wpisują się różnorakie inicjatywy związane z uroczystością Wszystkich Świętych. Daje to możliwość, szczególnie dzieciom, przybliżenia codzienności życia świętych Kościoła katolickiego

Ks. Adam Stachowicz
Korowód Świętych w Tarnobrzegu

W tę uroczystość organizowane są korowody, bale czy marsze Wszystkich Świętych. Organizatorzy podkreślają, że w ten sposób chcą pokazać czym jest istota chrześcijańskiego radowania się z orędownictwa świętych. Uczestnicy mogą poznać historie swoich patronów. Temu też miały służyć specjale konkursy wiedzy o świętych i patronach Kościoła.

Majdan Królewski

– W niedzielę poprzedzającą 1 listopada korowód świętych zawitał do naszej parafii – zaznacza ks. Piotr Cieśla. – Dzieci ze Szkoły Podstawowej, przebierając się za swoich ulubionych świętych, w krótkiej inscenizacji słowno-muzycznej zaprezentowały sylwetki m.in.: św. Królowej Jadwigi, św. Matki Teresy, św. Stanisława Kostki, św. Marcina, św. Jacka, św. Franciszka, bł. Karoliny Kózkówny czy dzieci z Fatimy. Była to spora manifestacja radości i świadectwo wiary chrześcijańskiej związanej z uroczystością Wszystkich Świętych – relacjonuje duszpasterz.

Święty Krzyż

Na placu przy krzyżach katyńskich zgromadzili się wierni parafii okalających Święty Krzyż, czyli dekanatu świętokrzyskiego i dekanatu daleszyckiego z diecezji kieleckiej. Wigilia Wszystkich Świętych w tym miejscu poprzez uczczenie relikwii świętych patronów staje się już tradycją.

– O. Dariusz Malajka OMI powitał przybyłych pielgrzymów i ich duchowych opiekunów. Za relikwiami drzewa Krzyża Świętego wierni z poszczególnych parafii nieśli relikwie świętych, m.in.: relikwie dzieci fatimskich, św. Eugeniusza de Mazenoda, św. Mikołaja i bł. Bronisława Markiewicza. Wierni uczestniczyli w wieczorze uwielbienia, poznając życiorysy świętych i błogosławionych. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana przez wielu kapłanów. Po Mszy św. wierni oddali cześć relikwiom przez ich ucałowanie – relacjonuje ks. Robert Capała.

Sandomierz

Duszpasterze z parafii pw. św. Pawła zorganizowali konkurs: „...Święty patron – najciekawsze przebranie...”. 31 października w Szkole Podstawowej nr 4 odbył się konkurs, którego celem było przedstawienie w swojej prezentacji wiedzy nt. wybranego świętego. – Przebrania były oceniane według następujących kryteriów: pomysłowość, estetyka wykonania stroju oraz wkład pracy. W konkursie wzięło udział ponad 20 osób z naszej szkoły – zaznacza ks. Marcin Grzyb.

Ostrowiec Świętokrzyski

W Szkole Podstawowej nr 7 odbył się po raz 4. Bal Wszystkich Świętych pod hasłem: „Święty zwycięża”. – W chrześcijańskim uwielbieniu tańcem i piosenką dziękowaliśmy Panu Bogu za naszych orędowników w niebie. W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych przypomnieliśmy prawdę o świętych obcowaniu i o tym, że niebo istnieje naprawdę. Dzieci przedstawiły spektakl pt. „Każdy może zostać świętym, trzeba tylko chcieć”. Po zakończeniu balu dzieci otrzymały obrazki ze św. Kazimierzem Królewiczem, patronem naszej parafii – relacjonuje Małgorzata Łabuz.

Radomyśl nad Sanem

Dzieci, młodzież i dorośli uczestniczyli w Pochodzie Świętych połączonym z procesją różańcową. – Przed Mszą św. wszyscy wysłuchali słów św. Jana Pawła II o świętości, a schola parafialna poprowadziła okolicznościowe śpiewy. Potem w barwnej procesji niesiono relikwie św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz duży różaniec. Większość dzieci przybrała stroje swoich patronów, aniołków lub elementy stroju przypominające świętego. W kościele zaś dzieci przedstawiały życiorysy swoich patronów i otrzymały słodkie upominki. Przed nabożeństwem blisko 100 dzieci złożyło plansze różańcowe – wylicza ks. Rafał Cudziło. Pochód Świętych po raz pierwszy odbył się 2 lata temu i od początku cieszył się dużym zainteresowaniem. W tym roku przybyli także goście z sąsiednich parafii oraz członkowie Legionu Maryi.

Nisko

Pierwszy raz barwny korowód dzieci i młodych przebranych w postaci z historii Kościoła i niosących relikwie świętych przeszedł ulicami miasta. Część artystyczna rozpoczęła się w sanktuarium św. Józefa. Zaakcentowano w niej jubileusze: 100-lecie Objawień Fatimskich i 200-lecie Diecezji Sandomierskiej. – Zostały odegrane m.in. sceny objawień Anioła i Maryi wobec dzieci fatimskich czy objawień Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie. Ponadto wykreowane zostały fragmenty z życia św. Józefa, św. Brata Alberta oraz św. Kizito – męczennika afrykańskiego. Potem w defiladzie świętości niesiono relikwie świętych. Wspólne świętowanie zakończył Różaniec ze świętymi odmawiany w różnych językach oraz Msza św. – relacjonuje ks. Adrian Kalek.

Tarnobrzeg

Z 4 kościołów miasta: Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Chrystusa Króla, św. Barbary i Miłosierdzia Bożego wyruszyły kolumny uczestników Korowodu Świętych. Wszyscy podążali do sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej. Młodzież i dzieci przebrani byli za świętych i nieśli ich relikwie. Organizatorami miejskiego przedsięwzięcia były: Katolicka Szkoła Podstawowa im. św. Jana Pawła II i Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie. – Przygotowaliśmy dla wszystkich miłe niespodzianki w postaci słodkiego upominku i okolicznościowego obrazka – zaznacza Joanna Szmuc, dyrektor KSzP, która od kilku lat organizuje Bal Wszystkich Świętych.

Stalowa Wola

W parafii prowadzonej przez Księży Michalitów odbyła się po raz drugi Noc Świętych. – Była dla nas czasem dotknięcia świętości, którą możemy przeżywać w naszej zwykłej i często trudnej codzienności. Na ołtarzu stanęło 10 relikwiarzy przekazanych na czas Noc Świętych przez parafie z dekanatu. Podczas Eucharystii ks. Dariusz przypomniał nauczanie Kościoła o świętych i o możliwości uzyskania odpustów. Adorację Najświętszego Sakramentu przeprowadził ks. Kazimierz wraz z młodzieżą oazową. Przypomniał słowa świętych, które są radami, jak żyć w bliskiej relacji z Panem Bogiem. Noc Świętych zakończyła się przejściem na miejski cmentarz i Nieszporami z liturgii uroczystości Wszystkich Świętych – zaznacza Bogusław Kopacz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Jak się czuł kard. Karola Wojtyły dzień po wyborze na papieża?

2018-10-16 09:52

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Dzień po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, kard. Stefan Wyszyński zapytał go jak się czuje jako papież. Jan Paweł II odpowiedział, że czuje się tak, jakby tu od zawsze był. Na co kard. Wyszyński odpowiedział, że to łaska stanu” – mówi abp Józef Michalik, który wówczas był rektorem Kolegium Polskiego w Rzymie, skąd kard. Wojtyła 16 października 1978 roku wyjechał na konklawe.„Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna. Były ku temu przesłanki” – dodaje abp Józef Michalik.

PAP/JACEK TURCZYK

„Kard. Karol Wojtyła przyjechał do Rzymu znacznie wcześniej, przed 16 października, i zatrzymał się w Kolegium Polskim” – powiedział abp Józef Michalik, wspominając czas poprzedzający konklawe sprzed 40 lat. Kolegium Polskie zostało założone przez Zmartwychwstańców w 1866 roku i „przez lata służyło polskiej sprawie”. Jak wyjaśnił abp Michalik, tam właśnie zatrzymywali się biskupi podczas swoich wizyt w Rzymie, tam też zatrzymywał się m.in. kard. Wojtyła.

Przyjazd kard. Karola Wojtyły w tym czasie wiązał się z pogrzebem zmarłego nagle Ojca Świętego Jana Pawła I. Abp Michalik wspominał, że wyjechał po kard. Wojtyłę na lotnisko, by go powitać i przywieźć do Kolegium. On jednak poprosił, by pojechali najpierw do Bazyliki św. Piotra, gdzie było już wystawione ciało śp. papieża Jana Pawła I. Jak relacjonuje abp Michalik, wchodząc do bazyliki i widząc obecnych tam kardynałów, zapytał kard. Wojtyły, ilu z nich nie zna on osobiście. „Kardynał się zastanowił i odpowiedział: siedmiu. Dla mnie to była pośrednia odpowiedź, że właściwie nie ma takiego drugiego kardynała, który tylko siedmiu kardynałów by nie znał osobiście. To wskazywało na to, że szanse naszego kardynała były poważne w tym najbliższym konklawe” – powiedział abp Michalik.

Abp Michalik mówił również o innych znakach, które wskazywały na to, że myśl kardynałów zostanie skierowana w kierunku kardynała z Polski. Jako jeden z nich wskazał fakt, że kard. Wojtyła jako jeden z kilku kardynałów-elektorów został poproszony o wygłoszenie wykładu całemu kolegium kardynalskiemu na temat przyszłości Kościoła, podczas sesji, jaka tradycyjnie miała miejsce tuż przed konklawe. „Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna” – powiedział abp Michalik.

Jak wspominał, kard. Wojtyła do czasu konklawe uczestniczył w codziennych praktykach modlitewnych mieszkańców Kolegium Polskiego. Wielokrotnie, m.in. podczas wspólnych posiłków, również przed pierwszym konklawe, były rozmowy na temat wyboru nowego papieża. „Żartowaliśmy, komentowaliśmy doniesienia prasowe, a czasem rozmawialiśmy na poważnie” – powiedział abp Michalik. „Ksiądz kardynał zawsze przyjmował te żarty i rozmowy z uśmiechem, a czasem z humorem na to odpowiadał” – powiedział abp Michalik.

Opowiedział też wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie w dniu wyboru, w kaplicy Kolegium Polskiego. Rano Mszy św. przewodniczył tam kard. Wojtyła. W czasie modlitwy wiernych jeden z księży spontanicznie wypowiedział intencję, by kard. Karol Wojtyła został papieżem. Tę modlitwę wiernych zakończył kard. Wojtyła. Odniósł się do tej intencji przywołując mocne słowa Jezusa do Piotra z ewangelii św. Mateusza 16, 21-23, gdzie Jezus mówi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mt 16,23). Kończąc dodał jakby swoją intencję, by został wybrany sługa Boży, który przyjmie wybór z pokorą i spełni wolę Bożą.

Abp Michalik zapytany o sam moment wyboru, odpowiedział, że przyjął go z wielką radością. Nie chodził na Plac św. Piotra po południu, właśnie z racji na możliwość wyboru kard. Wojtyły, by w razie czego udzielić potrzebnych informacji czy też pokazać pokój, w którym mieszkał kard. Wojtyła tuż przed konklawe. „Kiedy zostało ogłoszone imię Karola Wojtyły prawie natychmiast rozdzwoniły się telefony” – opowiadał.

Po wyborze rektor Kolegium Polskiego wraz z domownikami, którzy oglądali konklawe w telewizji, poszedł do kaplicy. „Wspólnie zaśpiewaliśmy Te Deum dziękczynne za to wydarzenie i poleciliśmy Bogu nowego papieża” – powiedział.

Następnego dnia wraz z sekretarzem nowego Ojca Świętego, obecnym kardynałem Stanisławem Dziwiszem, abp Michalik pojechał do Watykanu, by zawieźć Papieżowi pozostawione w Kolegium Polskim rzeczy. „Zastaliśmy go na modlitwie, na klęczniku przed Najświętszym Sakramentem, ubrany na biało. Kiedy podszedłem by się powitać Ojca Świętego. On poprosił bym chwilę jeszcze poczekał i spotkaliśmy się. Bardzo swobodnie zaczął opowiadać o ostatnich wydarzeniach i bardzo nas zapraszał, byśmy go odwiedzali.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem