Reklama

Orkan Grzegorz uszkodził dach bazyliki krzeszowskiej

2017-11-08 11:46

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 46/2017, str. 6

Przemysław Groński
Zniszczony dach krzeszowskiej bazyliki

Orkan Grzegorz, który nadciągnął nad Dolny Śląsk nie oszczędził krzeszowskiego sanktuarium. Porywy wiatru osiągające blisko 120 km/h zerwały część poszycia dachu z bazyliki krzeszowskiej

Chodzi o fragment dachu nad Mauzoleum Piastów i Kaplicą Loretańską, od strony cmentarza zakonnego. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Siła wiatru była ogromna. Warto podkreślić, że w tym czasie na najwyższym szczycie Karkonoszy – Śnieżce wiatr wiał z prędkością 180 km/h, do tego rozpętała się śnieżyca. Odległość od Śnieżki do Krzeszowa w linii prostej to nieco ponad 20 km. Zatem orkan Grzegorz wiejący od zachodu, nie napotykając na przeszkody, z wielką mocą uderzył w bazylikę.

Jak poinformował kierownik sanktuarium Grzegorz Żurek już o godz. 8.00 Państwowa Straż Pożarna w Kamiennej Górze została powiadomiona o oderwaniu się poszycia dachu o powierzchni około 150 m2. Część blachy miedzianej spadła na cmentarz zakonny, uszkadzając kilka zabytkowych nagrobków.

Reklama

Przybyłe na miejsce jednostki Straży Pożarnej nie mogły przystąpić do zabezpieczania dachu z powodu silnego wiatru. Dowódca jednostki poinformował, że strażacy zrobili jedynie oględziny konstrukcji dachu. Ta na szczęście nie została uszkodzona. Strażacy zabezpieczyli plac wokół bazyliki, zamykając boczne wejścia.

Ok. godz. 11.00 nastąpiły kolejne silne uderzenia wiatru, który spowodował zerwanie pozostałej części poszycia dachu nad północnym transeptem, łącznie ok. 500 m2. Padający obficie deszcz zaczął przeciekać przez deskowanie dachu i zalewać strop bazyliki. Do akcji wkroczyli strażacy, którzy zabezpieczyli strop foliowymi plandekami.

Jak powiedział ks. Marian Kopko, kustosz sanktuarium, do tej pory nie stwierdzono przesiąknięcia stropów. Jest zatem nadzieja, że malowidła na sklepieniach nie zostaną uszkodzone. 29 października rozpoczęło się szacowanie strat i zabezpieczanie dachu przed wodą. Usunięto też zniszczone elementy poszycia z dachu i terenu wokół bazyliki. Kolejnym etapem będzie naprawa szkód.

Ks. Marian Kopko dziękuje wszystkim służbom zaangażowanym w zabezpieczanie świątyni. W szczególności są to: Państwowa Straż Pożarna z Kamiennej Góry oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Krzeszowa i Ptaszkowa, jak również Powiatowy Sztab Kryzysowy oraz władze samorządowe z Wójtem gminy na czele. Podziękowania należą się także wszystkim ludziom dobrej woli za modlitwę i wsparcie.

Tagi:
Krzeszów

Leśnicy z Dolnego Śląska u Matki Bożej Łaskawej

2018-06-28 10:24

opactwo.eu
Edycja legnicka 26/2018, str. V

W połowie czerwca, odbyła się VII Dolnośląska Pielgrzymka Leśników do Krzeszowa. Spotkanie to odbyło się w ramach Regionalnego Dnia Leśnika i z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości

Archiwum opactwo.eu

Do krzeszowskiego Domu Łaski przybyło ponad 1200 osób. Uroczystość rozpoczęła Eucharystia, odprawiona w bazylice, pod przewodnictwem biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego. Tuż po niej w Mauzoleum Piastów Świdnickich Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu złożył wieniec pod sarkofagiem Bolka II Świdnickiego. Towarzyszyli mu uczestnicy uroczystości.

Kolejnym ważnym momentem spotkania było wspólne posadzenie dębu na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Dąb oraz tablica pamiątkowa znajdują się na placu przed Domem Opata. Jest to symbol, który pozostanie z nami na lata.

Po upamiętnieniu tej ważnej rocznicy, wszyscy uczestnicy spotkali się przed sceną. Tam nie zabrakło przemówień oraz wręczenia medali i odznaczeń zasłużonym leśnikom. Dla wszystkich gości wystąpił Zespół Tańca Narodowego Krąg ze Świdnicy, który zaprezentował polskie tańce ludowe. Dalsza część spotkania miała miejsce w Krzeszówku, gdzie przygotowano piknik rodzinny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pogotowieduchowe.pl

2018-07-19 20:20

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Wezwanie. Pogotowie rusza, choć jest nieco dziwne: lekarze bez kitli, nie dają zastrzyków, nie przepisują recept i nie zabierają do szpitala, choć zdarza się, że kierują do specjalisty. Nawet sygnał tego pogotowia jest zupełnie inny. Telefoniczny.

Pexels/pixabay.com

W tym roku minęło sześć lat od narodzin inicjatywy, której założeniem było stworzenie takiej przestrzeni, gdzie potrzebujący ludzie będą mieli bezpośredni dostęp do kapłana dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. Tak powstało pogotowie duchowe, które trwa, służy i wciąż się rozwija. Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest kapucyn br. Benedykt Pączka.

Zielona żarówka

Na stronie pogotowieduchowe.pl znajduje się mapa Polski, na której zaznaczone są ikonki żarówek - jedne mają kolor czerwony, inne zielony. Te drugie informują, gdzie w tym momencie znajduje się kapłan, który czeka na telefon. Obok mapy widnieje także lista księży, przy których również znajdziemy ikonki żarówek informujące o ich gotowości. Warto jednak pamiętać, że może zdarzyć się sytuacja, w której mimo zielonej żarówki kapłan w danej chwili nie odbierze telefonu. Należy wtedy próbować ponownie za jakiś czas albo wybrać innego kapłana z listy.

18 h na dobę 7 dni w tygodniu

Obecnie w to dzieło zaangażowanych jest 17 kapłanów (zarówno diecezjalnych jak i zakonników) pracujących nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Traktują swoje kapłaństwo jako misję i chcą być otwarci oraz dostępni dla ludzi w praktyce. Każdy z nich dyżuruje co najmniej jeden dzień w tygodniu (na stronie można dokładnie sprawdzić kto kiedy jest dostępny, a także przeczytać krótką informację na temat księdza, z którym w danym czasie można podjąć rozmowę). Kapłani dyżurują każdego dnia tygodnia od godz. 6.00 aż do północy. Od tego roku oprócz rozmowy telefonicznej istnieje także możliwość nawiązania kontaktu mailowego. Wystarczy wysłać wiadomość na adres kaplan@pogotowieduchowe.pl, w kilku słowach przedstawić się, tak by ksiądz wiedział, do kogo kieruje odpowiedź oraz zadać pytanie bądź nakreślić problem.

Chciałam być anonimowa

Jeśli natomiast nie masz potrzeby rozmowy, ale nosisz w sercu ważną dla Ciebie intencję, możesz poprosić o modlitwę. Wystarczy otworzyć zakładkę „Modlitwa" i wpisać intencję, a ta zostanie natychmiast przesłana do zgromadzenia, które w danym dniu podjęło się posługi modlitewnej.

Nie są to jedyne możliwości zaangażowania się w dzieło pogotowia duchowego. Zawsze przecież możesz „stanąć po drugiej stronie" i to ty swoją modlitwą lub postem wesprzeć tę inicjatywę - posługujących kapłanów oraz dzwoniące osoby. A o tym, że ludzie naprawdę dzwonią i otrzymują wsparcie oraz pomoc, świadczą m.in. ich świadectwa:

„Bardzo dziękuję za tę piękną inicjatywę. Rozmowa z kapłanem pomogła mi w trudnych chwilach po śmierci ważnej dla mnie osoby. Dzięki tej rozmowie odnalazłam ponownie właściwe ścieżki życia wewnętrznego, zyskałam też dobre rozeznanie tego, co się działo w moim sercu. Życzę kapłanom posługującym w Pogotowiu wszelkich łask i błogosławieństw. Pamiętam w modlitwie".

„Weszłam tutaj jakiś czas temu... Byłam w kryzysie... Pomyślałam, że zamiast zrobić coś głupiego zadzwonię na pogotowie duchowe. Wiedziałam, że wtedy dyżuru nie ma kapłan z mojego rejonu. Odpowiadało mi to, bo chciałam być anonimowa, nie chciałam by padła propozycja spotkania/rozmowy. Chciałam tylko porozmawiać, odwrócić złe myśli. Rozmowa, życzliwość i chęć pomocy tego kapłana z pogotowia pomogły mi.(...) Dziękuję bardzo za pogotowie. Wiem, że w sytuacji alarmowej mogę tu zadzwonić, spotkać się realnie w moim mieście. Nie muszę iść sama ze swoim ciężarem, bo Bóg posyła mi swoich kapłanów".

Pogotowieduchowe.pl - warto dobrze zapamiętać ten adres. Być może kiedyś ktoś z nas lub bliskich nam osób będzie potrzebował takiej pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem