Reklama

Arche Hotel

Warsztaty

2017-11-08 11:46


Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 57

Wspólnota osób poszukujących Boga „Pustynia Jedności”

Jeśli chcesz poprawić swoje relacje z Bogiem, z samym sobą, z rodziną, ze znajomymi, z szefem czy z koleżanką z pracy – rozpocznij od zdobycia umiejętności słuchania i komunikowania wprost o tym, co jest dla ciebie ważne, jakie masz potrzeby, czego chcesz!

Weź udział w warsztatach, a potem wyzwalaj swój potencjał w innych obszarach swojego życia, aby polepszyć jego jakość!

Warsztaty: śmierć oswojona (w jaki sposób życie może się udać, jeśli pewna jest śmierć?) – 25-26 listopada 2017 r.

Reklama

Warsztaty: Kryzys (Jak radzić sobie z trudnościami w życiu codziennym?) – 9-10 grudnia 2017 r.

Warsztaty: Komunikacja z elementami asertywności w świecie przeżywanych uczuć i emocji – 13-14 stycznia 2018 r.

Warsztaty: Komunikacja; konflikty i ich konstruktywne rozwiązywanie; przebaczenie – 17-18 lutego 2018 r.

Warsztaty: Adam i Ewa (o kobiecości i męskości) – 17-18 marca 2018 r.

Warsztaty odbywają się w soboty w godz.: 10.00-17.00 oraz w niedziele w godz.: 10.00-15.00.

Miejsce: Poradnia Psychologiczno-Religijna przy Jasnej Górze.

Warsztaty prowadzą osoby specjalizujące się w zakresie psychologii i poradnictwa psychologicznego, głęboko zaangażowane w życie Kościoła, dlatego w programie pojawiają się elementy nawiązujące do treści biblijnych oraz do mądrości Ojców Pustyni.

Informacje o warsztatach i zgłoszenia przyjmujemy wyłącznie telefonicznie pod nr. tel. 503 081 751 – Iwona (w godz. 19-21) lub 508 464 234 – Danka.

Przed spotkaniem z nami zapoznaj się z naszą duchowością na stronie: http://lugowska.wixsite.com/pustynia .

Jako w niebie, tak i w Komańczy

2018-07-04 11:07

Tadeusz Szyma
Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 26-27

Pamiętny, trzyletni okres uwięzienia kard. Stefana Wyszyńskiego przez władze komunistyczne, trwający od 25 września 1953 r. do 28 października 1956 r., dzieli się na cztery etapy, niczym cztery stacje jego osobistej drogi krzyżowej. Ich nazwy wyznaczają kolejne miejsca odosobnienia: Rywałd na Kujawach, Stoczek Klasztorny na Warmii, Prudnik na Opolszczyźnie i Komańcza w Bieszczadach.

Michał Kosc/East News
Stanisław Wyszyński, ks. Włodzimierz Sułek, Danuta Maria Sułek, prymas Stefan Wyszyński

Po latach od tych wydarzeń, w miarę odzyskiwania przez Polaków wolności słowa, stacje te zaczęły być przypominane również w polskich filmach, zarówno dokumentalnych, jak i fabularnych. Ze zrozumiałych względów największy rozgłos zyskał ostatni etap więziennej martyrologii Prymasa Tysiąclecia. Nie tylko dlatego, że był ostatni i zakończył się zwycięstwem niezłomnego więźnia, lecz przede wszystkim dlatego, że tam właśnie spod jego pióra wyszły wiekopomne Śluby Narodu Polskiego.

Mimo istnienia dość wielu już ekranowych przypomnień tamtych epokowych wydarzeń nadal pojawiają się kolejne próby nawiązania do nich i przedstawienia ich na ekranie w coraz to inny sposób, z trochę odmiennej perspektywy. Najświeższym tego przykładem jest 46-minutowy fabularyzowany dokument „Jako w Niebie, tak i w Komańczy”, wyprodukowany kosztem 200 tys. zł w podkarpackim Krośnie przez lokalną telewizję – TV Obiektyw. 18 maja br., na kolejnym ogólnopolskim konkursie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji „To nas dotyczy”, zorganizowanym po raz 15. dla takich właśnie lokalnych stacji, których w Polsce jest już 50, został on uhonorowany drugą nagrodą w kategorii: Moja Mała Ojczyzna.

Film ten powstał w 2017 r., a przedsiębiorczy jego producent i zarazem właściciel krośnieńskiej lokalnej telewizji Bogdan Miszczak zaprezentował go wkrótce na zagranicznych pokazach w Brukseli i w Rzymie, a także w wielu miejscowościach na Podkarpaciu. Partnerami filmu, którzy przyczynili się do jego powstania, są również miasta, gminy i powiaty tego regionu. Warto ponadto wiedzieć, że jest on dostępny na starannie wydanych płytach DVD.

Trzeba przyznać, że lokalny aspekt historycznych wydarzeń sprzed ponad 60 lat, o ogromnym ogólnopolskim znaczeniu, jest w tym dokumencie wyraźnie widoczny. Już sam zaskakujący niezwykłym sformułowaniem tytuł, zaczerpnięty z „Zapisków więziennych” kard. Stefana Wyszyńskiego, od razu osadza akcję filmu w realiach bieszczadzkiej wsi. Scenarzysta, którym jest krakowski radiowiec Marcin Ziobro, podbudował rekonstrukcję zasadniczych wydarzeń historycznych z udziałem Kardynała – których owocem były Ślubowania Jasnogórskie – rodzajowymi scenkami z udziałem mieszkańców Komańczy, rodziny miejscowego leśnika, wędrujących wówczas po Bieszczadach z Karolem Wojtyłą studentów, tamtejszych sióstr nazaretanek, a także strzegącego dostępu do klasztoru żołnierza Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i represyjnych oficerów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego... Z kolei autor zdjęć Piotr Trznadel sugestywnie uwydatnił kamerą piękno łagodnie górzystego i lesistego krajobrazu przy zmiennych warunkach pogodowych.

Debiutujący jako reżyser telewizyjny dziennikarz Maciej Wójcik trafnie obsadził znanego aktora teatralnego i filmowego – Marka Kalitę w roli Prymasa, a jego żonę Aleksandrę Popławską zaangażował jako Marię Okońską, główną inspiratorkę powstania owych Ślubów. Ich spotkanie i rozmowa w klasztorze w Komańczy to jedna z najlepszych scen tego filmu. Kilku rzeszowskim aktorom i miejscowym amatorom natomiast reżyser powierzył, ze zmiennym szczęściem, drugoplanowe i pomniejsze role.

Prymas Kality jest wewnętrznie skupiony i pełen godności, bez cienia wyniosłości wszakże. Uderza też jego podobieństwo do znanych zdjęć fotograficznych internowanego w Komańczy ówczesnego przywódcy polskiego Kościoła. Widzimy go więc i w tym filmie w charakterystycznej pozie wędrowca z kosturem, w ciemnym, ściągniętym na bok głowy berecie oraz w niezapiętym jasnym płaszczu, narzuconym luźno na ramiona.

Od strony aktorskiej na szczególne uznanie zasługuje jednak poruszająca minikreacja Jerzego Treli w epizodzie, który odtwarza spotkanie w komańczowskim lesie wzruszonego Prymasa ze swym – nie mniej wzruszonym – ciężko chorym ojcem Stanisławem. To wymowny dowód na to, że dla znakomitego aktora wystarczy pojawić się tylko na parę chwil, by zostać zapamiętanym do końca projekcji czy spektaklu.

Oparta na solidnej dokumentacji, zawierająca autentyczne teksty Prymasa Tysiąclecia fabularyzowana opowieść o wyjątkowo owocnym roku spędzonym przez niego w Komańczy ma nietypową, dwudzielną budowę. Zainscenizowane w niej obrazy odnoszące się do autentycznych wydarzeń, jak np. jego spotkanie z ojcem czy z Marią Okońską oraz archiwalia filmowe z lat 50., 60. i późniejszych ubiegłego wieku, są czarno-białe. Natomiast przedzielające je współczesne zdjęcia z wypowiedziami kilku znanych osób, które przypominają i komentują wydarzenia sprzed lat, są już barwne. Ma to pewną wymowę symboliczną: kontrastuje dramatyczną przeszłość i dzisiejszą normalność.

Owi komentatorzy to: kard. Stanisław Dziwisz, Krystyna Szajer i Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasowskiego, znana dziennikarka i biografistka, również Prymasa Wyszyńskiego, dr Ewa Czaczkowska oraz dr Maciej Korkuć z krakowskiego oddziału IPN.

Szczególnie ciekawa jest tu wypowiedź kard. Dziwisza. Na podstawie swej notatki z kalendarza anno 1981 wspomina on dramatyczną rozmowę umierającego Prymasa z prawie też wówczas umierającym, po zamachu na jego życie, Janem Pawłem II. Film ten bowiem, poza tym, że rekonstruuje wydarzenia jednego roku w Komańczy (wrzesień 1955 – październik 1956), ma też swego rodzaju prolog i epilog, dzięki czemu osadza je w szerszym kontekście historycznym. Pozwala to widzowi dostrzec m.in. związek przyczynowy między heroiczną postawą Prymasa Tysiąclecia i jego duchowym dziełem a powstaniem Solidarności.

Charakterystyczną cechą stylistyczną tego dokumentu jest też konsekwentne ukazywanie filmowych archiwaliów jakby przez zmatowiałą szybę, z której pośrodku zdrapywany jest ni to szron, ni jakiś gęsty nalot, co tworzy w niej niewielki prześwit o ostrym, nieregularnym konturze. Ma to pewien walor plastyczno-dramatyczny, ale nie zawsze wydaje się to w pełni uzasadnione i nie zawsze ułatwia zobaczenie archiwalnego materiału. Tak czy inaczej, świadczy o pewnych poszukiwaniach artystycznych i godnych pochwały ambicjach twórców tej powstałej przecież na uboczu, w istocie dość skromnej, choć aspirującej do pełnego profesjonalizmu, prywatnej produkcji telewizyjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Znane blogerki modowe o tym, jak ważny jest ślub kościelny

2018-07-19 19:55

stacja7.pl

Znane blogerki modowe Biliźniaczki Laskowskie w rozmowie z portalem Stacja7.pl w prosty sposób wytłumaczyły, dlaczego ważny jest ślub kościelny. - Nigdy nie brałam pod uwagę takiej opcji, aby być z moim mężczyzną bez ślubu kościelnego – mówi Ania, która miesiąc temu zawarła związek małżeński, o czym informowała także na swoim blogu

Magdalena Pijewska

Bliźniaczki Laskowskie (ponad 37,5 tys. fanów na Instagramie) zajmują się promowaniem dobrych marek modowych, ale od dłuższego czasu zajmują się też promocją wartości chrześcijańskich w najlepszym tego słowa znaczeniu. W rozmowie ze Stacja7.pl dają najlepsze świadectwo wiary i wprost zaznaczają, że życie we dwoje musi mieć oparcie w sakramencie.

Ania podkreśliła znaczenie przysięgi małżeńskiej: - Przyrzekając przed ołtarzem miłość, wierność i uczciwość małżeńską nastawiamy się na to, iż w każdym momencie musimy razem stawiać czoła wyzwaniom, jakie na nas czekają w życiu. To przekonanie jest najpiękniejsze.

Druga z bliźniaczek, Ewa, która ma roczny staż małżeński, mówi, że moment wypowiadania słów przysięgi był jednym z najważniejszych w jej życiu: - Traktuje to bardzo poważnie, zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności.

Blogerki w wywiadzie podkreślają także, jak ważny dla nich był udział w naukach przedmałżeńskich.

Ewa: – Dla wielu osób jest to kontrowersyjny temat. Często słyszy się głosy ze strony młodych ludzi, że nauki przedmałżeńskie nie są potrzebne. A to jest naprawdę bardzo, bardzo ważne, aby wynieść z nich jak najwięcej.

Bliźniaczki Laskowskie zachęcają też młodych ludzi, by dzień przed samym ślubem odłożyli już sprawy organizacyjne i zajęli się przygotowaniem duchowym do tego najważniejszego dnia w życiu.

Ania: – Warto skupić się na tym, że zaczynamy nowy etap w swoim życiu, który będziemy budować z naszą ukochaną osobą i zacząć od zaproszenia Boga do naszej relacji. Myślę, że to jest najważniejsze. Jeśli będziecie o tym myśleć, to wszystko inne powiedzie się pięknie. I nawet małe wpadki tego nie zmienią. W końcu zaczynamy coś pięknego.


Cała rozmowa jest do przeczytania na portalu Stacja7.pl

Portal zaprasza także do lektury wydania o sakramencie małżeństwa i sposobach na dobre przygotowanie do ślubu. A w nim między innymi 5 praktycznych rad ojca Leona Knabita, popularnego benedyktyna, i jedna najważniejsza.

WIĘCEJ
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem