Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

gps na życie

Z MAIKĄ w świat

2017-11-08 11:46

Z ks. Zbigniewem Kucharskim rozmawia Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 50-51


O tym, czym jest MAIKA, jak inspiruje i przyciąga do dobrych inicjatyw, w przeddzień wspomnienia bł. Karoliny, patronki KSM-u, mówi ks. Zbigniew Kucharski, dyrektor MAIKI

KAROLINA MYSŁEK: – MAIKA, czyli...

KS. ZBIGNIEW KUCHARSKI: – Młodzieżowa Agencja Informacyjna Katolicka.

– Po co młodym ludziom agencja informacyjna?

– Jak sama nazwa wskazuje, jesteśmy zainteresowani pozyskiwaniem i umieszczaniem informacji o tym, co dobrego dzieje się w Polsce w zakresie duszpasterstwa młodych. MAIKA, mając zdolność przekazywania informacji, może wpływać na rozwijanie kreatywności i pomysłowości w duszpasterstwie młodych ludzi. Chcemy być źródłem kreowania nowych pomysłów. Chcemy pokazywać Polskę parafialną, czyli wydarzenia, które mają charakter lokalny – zarówno te wielkie inicjatywy, jak również te drobne, piękne, realne do wykonania przez niewielkie wspólnoty, dające świadectwo swojego zaangażowania w Kościele i życia z Panem Bogiem.

– Kto stoi za MAIKĄ? Młodzi dla młodych?

– MAIKA powstała jako projekt Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. To dar dla papieża Franciszka z okazji Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. Zrzesza ludzi pochodzących z KSM-u. Redaktorem naczelnym jest Łukasz Brodzik, redaktorem serwisu internetowego – Agnieszka Wojnarowicz, kierownikiem działu IT – Dawid Dudziak, a ja jestem dyrektorem. W całym kraju mamy jednak rzeszę osób, które systematycznie przesyłają nam informacje. Często są to ludzie niezwiązani z KSM-em. Wystarczy, że mają pasję, bo tylko ona daje siłę i zdolność do pokonywania przeszkód, trudności.

– Wiemy już, kto MAIKĘ tworzy, teraz proszę powiedzieć, do kogo konkretnie jest skierowana?

– Przede wszystkim do młodych – oni sami mogą pisać, relacjonować, zapraszać, czytać, angażować się, a przez to realizować swój talent w tym zakresie. Jesteśmy nastawieni na to, że to jest żywa platforma młodych dla młodych, o młodych, posługujących się swoim młodzieżowym językiem.
Po drugie – jest ona kierowana do osób zajmujących się formowaniem młodzieży. Oni również mogą skorzystać z możliwości przyjrzenia się temu, co się dzieje u młodzieży w Polsce, i czerpać inspiracje, pomysły do swojej aktywności i nabierać ducha optymizmu. Kościół młodych żyje i dużo się w nim dzieje. Wiele osób mówi, że do kościoła chodzi mniej młodzieży, co potwierdzają statystyki, ale jednocześnie nigdy jeszcze nie było w Polsce takiej sytuacji, żeby młodzież była tak bardzo zaangażowana w niebywale różnorodne dzieła aktywności apostolskiej w Kościele.
Kiedyś się chodziło na pielgrzymki, jeździło na rekolekcje i spotykało w salce katechetycznej. Dzisiaj młodzież jest na ulicach, robi happeningi, organizuje takie rzeczy, które są autentycznie wyjściem do świata. Wcześniej nie było takiej sytuacji.

– Jak więc opowiedzieć innym o tym wszystkim, co się dzieje w Kościele młodych? Czyli – co zrobić, żeby na stronie MAIKI ukazała się moja informacja?

– Załóżmy, że zebrała się grupa 7 osób, która organizuje rajd rowerowy ulicami miasta propagujący uhonorowanie Żołnierzy Wyklętych. Przystępuje do dzieła, robi zdjęcia, pisze komentarz i umieszcza to na stronie MAIKI w zakładce „dodaj materiał”, a następnie przesyła informację do redakcji. Redakcja po przeanalizowaniu materiału decyduje o jego pojawieniu się na stronie internetowej.

– Powiedział Ksiądz na początku, że MAIKA chce pokazywać, co dobrego się dzieje w duszpasterstwie młodych. Co jest więc dobre?

– Jan Paweł II w „Pastores dabo vobis” pisał, że zanim ktoś zostanie księdzem, to najpierw musi być dobrym chrześcijaninem. A zanim będzie dobrym chrześcijaninem, to wcześniej musi być dobrym człowiekiem, czyli mieć formację ludzką. I my przez MAIKĘ kładziemy nacisk na dwie przestrzenie – formację ludzką i formację chrześcijańską. W związku z tym, dobrem nazywamy to wszystko, co przyczynia się do rozwoju formacji ludzkiej, jak również religijnej. Najkrócej: dobrem jest więc to, co pozytywnie buduje i rozwija człowieka.

– To właśnie dlatego na Waszej stronie oprócz newsów, zapowiedzi ciekawych wydarzeń zamieszczacie choćby świadectwa?

– Bo to jest celem MAIKI – dawanie świadectwa życia Bogiem przez młodych ludzi. My do wielu rzeczy przyzwyczailiśmy się i czasami nie dostrzegamy piękna codziennego świadectwa. Przykład: jeżeli ktoś jest ministrantem i jest zaangażowany w życie Kościoła, w liturgię, to gdzie możemy przeczytać, że to jego powołanie i że jest z tego powodu szczęśliwy, że się cieszy, że jest wewnętrznie przekonany, iż Pan Bóg go do tego powołuje... Tego typu świadectw jest niewiele. Powszechnie są uważane za tak zwyczajne, że o nich się prawie nie mówi. I z tego powodu chcemy ukazywać osoby, które mogą zaświadczyć o swoim zaangażowaniu w życie Kościoła.

– Czyli chcecie wydobyć piękno ze zwyczajności, z tego, co dla nas jest normalne?

– W Nowym Testamencie występuje greckie słowo „charis”, które ma dwa znaczenia: pierwsze – łaska, czyli samoudzielający się Bóg (z punktu widzenia teologicznego wykładu), a drugie znaczenie tego słowa – piękno, które ze swej natury ma moc przyciągać do siebie. I dlatego chcemy pokazywać piękno i dobro, bo piękno i dobro, które płyną od Pana Boga, mają moc przyciągania. Więc my przez dobro i piękno chcemy przyciągać młodych ludzi do Pana Boga i angażować się w życie Kościoła.

– Co chwilę można też natknąć się na posty: młodzi święci, młodzi błogosławieni. O co tu chodzi?

– Już od dłuższego czasu mam przyjemność zajmować się duszpasterstwem młodzieży, dzięki temu zrozumiałem, że duszpasterstwo młodych bez świętych i błogosławionych jest bardzo trudne. Święci i błogosławieni są w stanie wypraszać nam łaski i dlatego świadomie i celowo dążymy do tego, żeby na MAICE przybliżać postacie błogosławionych i świętych, którzy żyli do 35. roku życia. Chcemy dawać wzór do naśladowania, pokazywać, że da się być świętą osobą, będąc młodym człowiekiem, że jest to osiągalne. Bo Pan Bóg przez świętych i błogosławionych pisze do nas list. I my przez MAIKĘ chcemy pomóc młodym przeczytać ten list napisany do nich przez Boga życiem tych młodych ludzi i żeby ten list do nich dotarł.

– A Księdza ukochany święty czy błogosławiony...

– Zdecydowanie bł. Karolina i św. Stanisław Kostka.

– Co dla siebie Ksiądz od nich czerpie?

– Wątek jest bardzo szeroki. Przede wszystkim zawstydza mnie to, że oni byli młodsi ode mnie, a bardziej szlachetni. Zawstydzają mnie, bo w swojej świętości biją mnie na głowę. Bł. Karolina wniosła w moje życie na przykład to, żeby jeszcze bardziej uczyć się załatwiać trudne sprawy w miły sposób. Kiedy np. pracowała z koleżanką na polu, tamta dziewczyna podczas grabienia siana złośliwie rozwaliła jej pracę. Bł. Karolina podeszła wtedy do niej i powiedziała: – Wiesz co, widzę, że masz słabszy dzień. Chodź, pomogę ci w twojej pracy. W miły sposób rozładowywała trudne napięcia.
A św. Stanisław Kostka? To, że trzeba mieć determinację w realizowaniu szlachetnych pragnień. Dzisiaj mamy ten problem, że jeśli ktoś ma chęci i zapał do działania, ma też bardzo dużo trudności. Św. Stanisław uczy tego, że w żadnym wypadku nie należy poddawać się trudnościom. Że człowiek stworzony jest do wyższych rzeczy i nie należy się poddawać. U Stasia Kostki jest niebywała, dojrzała decyzja w dążeniu do celu.

– Od razu ciśnie się więc pytanie: jak z MAIKĄ zejść z kanapy i założyć wyczynowe buty...

– Celem MAIKI jest dawanie świadectwa – świadectwa kochania Pana Boga, które prowadzi do angażowania się w życie Kościoła, apostolskie dzieła i ewangelizację. A więc MAIKA jest wiatrem, którym ma popłynąć jak Duch Święty, i przez MAIKĘ Duch Święty ma kogoś z kanapy ściągnąć, pomóc mu założyć buty i wypuścić go w świat.

***

MAIKA Młodzieżowa Agencja Informacyjna
www.maika.com.pl , e-mail: maika@maika.com.pl

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

maxos_dim/pixabay.com

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem