Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Listopad rozpoczął się w październiku

2017-11-08 11:45

Jan Żaryn
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 35

To już wtedy, w październiku 1918 r., w różnych zakątkach kraju miejscowe elity zdały sobie sprawę z przegranej na froncie zachodnim państw centralnych. I wzięły sprawę odzyskania niepodległości w swoje ręce. Na terenie zaboru austriackiego poważnym impulsem na drodze do przejmowania administracji przez Polaków był fakt utworzenia w Krakowie 28 października 1918 r. Polskiej Komisji Likwidacyjnej dla Galicji i Śląska Cieszyńskiego. W skład tego ciała weszli nie tylko powszechnie znani politycy, jak Wincenty Witos czy Ignacy Daszyński, ale także m.in. Tadeusz Tertil, burmistrz Tarnowa, czy też ks. Józef Londzin, reprezentujący ziemię cieszyńską, który od 19 października 1918 r. stał na czele Rady Narodowej Śląska Cieszyńskiego. Dzięki temu pierwszemu zaś już 2 dni później – 30 października – podczas Rady miasta uchwalono podporządkowanie się rządowi centralnemu w Warszawie (rolę tę odgrywał wówczas proentencki rząd Józefa Świeżyńskiego, który bezskutecznie starał się odebrać władzę Radzie Regencyjnej powstałej z nadania państw centralnych). W Tarnowie istniała już wówczas tajna Organizacja „Wolność”, w której skład wchodzili m.in. polscy oficerowie miejscowego garnizonu wojsk austriackich. W nocy z 30 na 31 października spiskowcy przejęli miasto, wydając odezwę do polskich żołnierzy garnizonu tarnowskiego, która została nazwana: „Rozkaz dzienny nr 1 Wojska Polskiego”. Jej autorem był Roman Pollak (1886 – 1972), w 1906 r. piłkarz i współzałożyciel KS Cracovia, wówczas porucznik, po wojnie naukowiec, profesor filologii i literatury polskiej. W II RP był profesorem na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, a po najeździe Niemców na Polskę i wypędzeniu poznaniaków do Generalnej Guberni, w Warszawie współzałożył tajny Uniwersytet Ziem Zachodnich, którego był rektorem w latach 1943-44. Po wojnie powrócił do pracy naukowej. Kolejnym porucznikiem, który przejmował w nocy z 30 na 31 października 1918 r. Tarnów, był późniejszy podpułkownik dyplomowany Wojska Polskiego Leopold Gebel (1889 – 1954). Jako lider Organizacji „Wolność” – jak niegdyś por. Piotr Wysocki w listopadzie 1830 r. – kierował spiskowcami. W sposób bezkrwawy i bez strat własnych opanował miasto. Austriacy nie zdążyli skutecznie zareagować. W wolnej Polsce był oficerem WP, a także m.in. pełnił funkcję prezesa Klubu Sportowego Warszawianka i wiceprezesa Polskiego Związku Łyżwiarskiego. W czasie wojny najpierw internowany w Rumunii, potem walczył w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Pozostał na emigracji.

Dowiedziałem się o tym wszystkim, a także o wielu innych rzeczach, dzięki zaproszeniu do Tarnowa, które otrzymałem od tamtejszego środowiska miłośników historii miasta, małej ojczyzny. Byłem tam w październiku, by uczestniczyć w otwarciu projektu historycznego pt. „Pierwsi Niepodlegli”. Tych „pierwszych” było , rzecz jasna, więcej; kolejni „pierwsi niepodlegli” przejmowali ostatniego dnia października Kraków, a także Nowy Sącz, Rzeszów, Wadowice czy Zakopane, następnie fragmenty Śląska Cieszyńskiego z Cieszynem na czele (choć, niestety, tymczasowo), 7 listopada POW zajęło Lublin. Walki toczyły się o Przemyśl i Lwów. W zaborze pruskim niezwykłe rzeczy zaczęły się już 7 października 1918 r. Wtedy to członkowie Koła Polskiego w parlamencie niemieckim, m.in. Wojciech Trąmpczyński, reprezentujący Poznań, a także Władysław Seyda i Wojciech Korfanty uznali się publicznie za obywateli polskich i manifestacyjnie zażądali włączenia Wielkopolski do powstającego państwa polskiego.

Reklama

Honorując datę 11 listopada 1918 r. jako datę zakończenia zmagań wojennych, a jednocześnie rozbrajania Niemców w Warszawie i objęcia władzy wojskowej przez Józefa Piłsudskiego, pamiętajmy, że niepodległość była w sercach wielu i przez wielu została wywalczona.

Jan Żaryn, Redaktor naczelny „wSieci Historii”, historyk, wykładowca INH UKSW, publicysta i działacz społeczny, m.in. prezes SPJN, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów, senator RP

Licheń: Rowerowa pielgrzymka ze Słońska i Bogdańca

2018-07-16 17:27

Robert Adamczyk

Po pokonaniu 650 km uczestnicy 12. Rowerowej Pielgrzymki ze Słońska i Bogdańca dotarli do Lichenia.

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

„Wyruszyliśmy ze Słońska i tym razem postanowiliśmy dotrzeć do Lichenia podróżując przez Wrocław, który bardzo nam się spodobał. Na trasie mieliśmy bardzo różną pogodę – raz padało, raz świeciło słońce; zdarzyła się też i burza. Jednak nie narzekamy, wręcz przeciwnie – cieszymy się z osiągniętego bezpiecznie celu” – powiedział Wojciech Stybel, organizator.

Zobacz zdjęcia: Rowerowa pielgrzymka ze Słońska i Bogdańca

Najstarszym uczestnikiem pielgrzymki był 65-letni ks. Gabriel Stożek z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Bogdańcu, który w podróży pełnił rolę opiekuna duchowego grupy: „Uczestniczę po raz 10. w tej pielgrzymce i muszę przyznać, że w tym roku jechało się bardzo dobrze. Grupa była zgrana i równa. Siłę i moc do pokonywania kilometrów dawały nam intencje, z którymi jechaliśmy m.in. o łaskę zdrowia, szczęśliwe przebycie operacji, ale także za naszą Ojczyznę, gdyż przeżywamy setną rocznicę odzyskania niepodległości”.

Po przybyciu do Lichenia pielgrzymi wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi wzięli udział w Eucharystii sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uczestnicy Rejsu Niepodległości wraz z Fundacją Salvatti.pl wspierają misje w Senegalu

2018-07-17 13:25

mm / Dakar (KAI)

Żaglowiec „Dar Młodzieży” w Rejsie Niepodległości już 18 lipca zacumuje w stolicy Senegalu, Dakarze. Uczestnicy wyprawy, laureaci konkursu „Rejs Niepodległości”, odwiedzą tam placówki misyjne prowadzone przez polskich misjonarzy.

YouTube.com
Dar Młodzieży

Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi w Dakarze prowadzą Foyer. Jest to szkoła zawodowa z internatem dla dziewcząt w wieku od 18-25 lat. Placówka jest powiązana z sierocińcem, gdzie dziewczyny uczą się opieki nad niemowlętami.

Z kolei misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego wspierają edukację młodzieży w dwóch placówkach misyjnych: parafii Notre Dame du Cap Vert z Pikine i parafii Świętego Józefa z Kedougou (700 km od Dakaru). Fundacja Salvatti.pl przekaże na ten cel 1000 euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na opłacenie szkoły, internatu oraz formacji zawodowej dla młodych osób.

– Chcemy, by uczestnicy Rejsu Niepodległości, młodzi polscy patrioci, którzy podczas rejsu promują Polskę za granicą, poznali też rzeczywistość misyjną i polskich misjonarzy, którzy w krajach, gdzie są swoistymi ambasadorami Polski i dowodem na to, jak wiele Polacy robią na rzecz ubogich na całym świecie – mówi ks. Jerzy Limanówka SAC, prezes Fundacji Salvatti.pl

Rejs Niepodległości jest organizowany z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorami wyprawy są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl. Rejs może odbywać się m. in. dzięki sponsorom, firmom: PKN Orlen oraz Tauron.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem