Reklama

Żeby się nie bać, trzeba wierzyć

2017-11-08 11:45

Ks. Paweł Rozpiątkowski
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 34

Graziako

Choćby nie wiem, co się stało, choćby nie wiem, co człowiek wymyślił, to wobec śmierci był i zawsze pozostanie bezradny i bezbronny. Świadomość tego może prowadzić do rozpaczy. Uchronić przed nią – to znaczy dać nadzieję w sytuacji, kiedy wydaje się, że wszystko zmierza ku beznadziei – może tylko wiara

Nie powiem, że niezliczoną ilość razy, bo byłaby to nieprawda, ale wiele, wiele razy głosiłem kazanie na pogrzebie, lub inaczej – choć dziś rzadziej używamy tej nazwy – egzortę. Z większą i mniejszą intensywnością, ale zawsze towarzyszyło mi w tych wszystkich chwilach ludzkie uczucie bezradności i miałkości moich słów. Jakież słowo może pocieszyć zapłakaną rodzinę, ukoić niewyrażalny ból bliskich towarzyszący chwili, którą można przyrównać do tego, jakby słońce zaszło i już nigdy nie miało wzejść na nowo?

Wobec nieuchronnego

Takie intensywne odczucia towarzyszyły mi również ostatnio, gdy uczestniczyłem w pogrzebie 46-letniej lekarki, dr Magdaleny, którą znałem z czasów, gdy przez 12 lat pracowałem jako kapelan w miejskim szpitalu. Dopiero po jej śmierci dowiedziałem się, że była poważnie chora. Kilkanaście lat temu zdiagnozowano u niej chorobę – jakieś paskudztwo – która tylko czekała, kiedy zaatakować. Wiadomo było tylko, że kiedyś zaatakuje, że nie odpuści. Pytania o to, kiedy i w którym miejscu, pozostawały nawet dla najświatlejszych profesorów niewiadomymi. Wreszcie przyszła ta chwila. Padło na serce. Tydzień intensywnych starań, niestety bezskutecznych, i było po wszystkim. Jej koledzy i koleżanki robili wszystko, żeby ją uratować, ale to wszystko, na co było ich stać, okazało się za mało. W sumie znaczyło tyle samo co nic. Jakie, gdzie i u kogo w takiej chwili znaleźć słowa pociechy i nadziei?

Reklama

Biblia ciągle odkrywana

Ludzkość nie zna innego adresu, pod którym można w takim momencie zaczerpnąć „łyk nadziei”. Tylko u Boga. I to nie u jakiegokolwiek, nieokreślonego Boga, ale tego, który jest Ojcem. Warto czytać Pismo święte, bo to książka o życiu. Objawia Boga, ale i człowieka. Nawet jeżeli czyta się je po raz któryś, to jest szansa, że odkryje się coś nowego, na co nigdy wcześniej nie zwróciło się uwagi. Szukając słów Boga, które zastąpiłyby moje, zbyt małe, słowa podczas pogrzebu dr Magdaleny, odkryłem na nowo, głębiej ten fragment, który mówi o wskrzeszeniu córki Jaira (Mk 5, 35-43). Kochający ojciec – Jair idzie błagać Jezusa, żeby uzdrowił jego bardzo chorą, dogorywającą córkę, ale ludzie szybko odzierają go z nadziei, mówiąc: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?”. Co na to Jezus? Mówi mu krótko, wręcz rozkazuje: „Nie bój się, wierz tylko!”. Tylko Pan życia może to powiedzieć. Kapitalne słowa. Zmieniające zupełnie perspektywę. Powinny być mottem całego listopada, kiedy częściej nawiedzamy cmentarze, aby wypełnić nasz naturalny ludzki lęk oraz dać nadzieję. To proste. Nie bój się! Wierz tylko!

Tagi:
duszpasterstwo

Duszpasterstwo Parlamentarzystów i Samorządowców

2018-09-25 11:55

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 39/2018, str. VIII

Bp Wiesław Śmigiel powołał w diecezji nowe duszpasterstwo. Jest ono skierowane do osób pracujących na wszystkich szczeblach organizacji polityki i zarządzania państwem

Joanna Kruczyńska
Parlamentarzyści i samorządowcy podczas konferencji z zakresu etyki życia społeczno-gospodarczego

Msza św. inaugurująca działalność Diecezjalnego Duszpasterstwa Parlamentarzystów i Samorządowców odbyła się 10 września w toruńskiej katedrze Świętych Janów. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel.

Rządy Salomona czy Dawida?

W homilii bp Wiesław ukazał historię króla Salomona. Objąć tron po wielkim ojcu, królu Dawidzie, było nie lada wyróżnieniem, ale i wyzwaniem. – Dawid nauczył Salomona, że można wchodzić w różne układy i sojusze, ale najważniejsze jest mieć Boga w swoim sercu – mówił kaznodzieja. Stąd też Salomon prosił Boga, by dał mu serce pełne rozsądku do sądzenia ludu, serce zdolne do odróżniania dobra od zła. Bogu spodobała się taka prośba Salomona, więc spełnił ją aż z nadmiarem. Salomon stał się sędzią znanym, sprawiedliwym, mądrym i roztropnym. Niemniej z czasem okazało się, że nie był władcą idealnym, bo nie potrafił przyznać się do popełnionego błędu ani też odpokutować go. I to właśnie odróżniało go od wielkiego króla Dawida. Kaznodzieja podkreślił też, że Salomon wychowywał się w królewskim pałacu, nieco w cieniu ojca, i mimo daru mądrości otrzymanego od Boga, nie był w stanie zrozumieć problemów zwykłych, prostych, biednych ludzi. – Do podejmowania decyzji potrzebne są mądrość i wrażliwość – mówił bp Wiesław. – Módlmy się o dary Ducha Świętego dla rządzących i polityków, by w swojej służbie zawsze potrafili rozpoznać, gdzie jest dobro, a gdzie zło – nawoływał biskup.

Duszpasterstwo

Podczas spotkania ks. prał. Marek Rumiński, diecezjalny duszpasterz parlamentarzystów i samorządowców, podziękował bp. Wiesławowi, że w roku obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę powołał Diecezjalne Duszpasterstwo Parlamentarzystów i Samorządowców. Ma ono na celu osiągnięcie harmonii w dążeniach będących wyrazem troski kapłanów o duchową sferę funkcjonowania człowieka oraz troski parlamentarzystów i samorządowców o sferę materialną. W ramach funkcjonowania duszpasterstwo zaproponuje swoim uczestnikom doroczne spotkanie formacyjne, rekolekcje oraz pielgrzymkę.

Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele parlamentarzystów i samorządowców wyrazili wdzięczność wobec bp. Wiesława i ks. prał. Marka za powołanie duszpasterstwa przeznaczonego dla nich i spotkanie inaugurujące to duszpasterstwo. Oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnili samorządowcy, a muzyczną schola katedralna.

W dalszej części spotkania zebrani wysłuchali konferencji ks. dr. hab. Tomasza Dudkiewicza pt. „Zasada złotego środka w etyce życia społeczno-gospodarczego”, wysłuchali krótkiego koncertu organowego oraz zasiedli do posiłku przy wspólnym stole.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mapping 3D oraz odsłonięcie odrestaurowanego Okna Papieskiego

2018-10-15 11:13

Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie

Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie oraz Kuria Metropolitalna Archidiecezji Krakowskiej serdecznie zapraszają 16 października 2018 roku o godz. 20 pod Pałac Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3 na video mapping 3D oraz odsłonięcie odrestaurowanego Okna Papieskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na frontowej ścianie Pałacu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3 rozbłyśnie projekcja multimedialna w technologii 3D.

Projekt adresowany jest do każdej grupy wiekowej zwłaszcza do młodych odbiorców, którzy nie pamiętają wizyt Ojca Świętego w Ojczyźnie. Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II zabiorą widzów w miejsca szczególnie istotne dla naszego narodu oraz przypomną ważne wydarzenia historyczne.Projekt zakłada połączenie fragmentów nagrań archiwalnych oraz nowoczesnej technologii multimedialnej.

Video mapping to nowoczesna technika tworzenia obrazu na budynkach w taki sposób, aby architektura lub wyświetlane tam elementy "ożyły" lub zostały graficznie zmienione. Wizualizacje nadają nowy charakter budynkowi, łączą się z nim, "wnikają" w jego strukturę i stają się interaktywną częścią przedmiotu, na którym są wyświetlane.

Po projekcji nastąpi uroczyste odsłonięcie odrestaurowanego Okna Papieskiego.

Partnerem wydarzenia jest TAURON.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Ryś o synodzie: ćwiczenia z rozeznawania

2018-10-16 09:48

pb (KAI Rzym) / Rzym

Ćwiczeniami z rozeznawania nazwał abp Grzegorz Ryś metodę pracy na Synodzie Biskupów, zaproponowaną przez papieża Franciszka. Jednocześnie wyraził opinię, że Instrumentum laboris – dokument roboczy, będący podstawą synodalnych dyskusji, nie będzie dokumentem końcowym zgromadzenia. - Zbiorowa mądrość ojców synodalnych bardzo poszerza tę wizję młodych ludzi i Kościoła w relacji do młodych ludzi, przedstawioną w Instrumentum - stwierdził hierarcha w rozmowie z KAI.

o. Lech Dorobczyński OFM/ biskup-rys.pl

Z synodu metropolita łódzki zapamięta „metodę narzuconą nam, z całą miłością, przez papieża Franciszka”, polegającą na zachowaniu trzech minut ciszy po każdych pięciu czterominutowych wystąpieniach ojców synodalnych. – Myślę, że to „ustawiło” synod. Czasem niewielki szczegół decyduje o całości. Franciszek nam powiedział, że chodzi nie tylko o to, żebyśmy siebie nawzajem słuchali, tylko żebyśmy usłyszeli, co Pan Bóg ma wszystkim do powiedzenia głosami poszczególnych ojców. Jednym z głównych tematów synodu jest rozeznawanie, a my na bieżąco mamy ćwiczenia z rozeznawania. Naprawdę nasłuchujemy, co chce Pan Jezus Kościołowi powiedzieć – zauważył abp Ryś.

Jego zdaniem „Instrumentum laboris, przygotowane jako podstawa do debaty rzeczywiście okazało się podstawą do debaty, a nie już tekstem finalnym”. Praca w grupach językowych „otwiera raz po raz nową perspektywę w analizie tematów podpowiedzianych w Instrumentum”. – Myślę, że Instrumentum jest bardzo dobrym tekstem, gdy chodzi o zbiór tematów do dyskusji. Ale też zbiorowa mądrość ojców synodalnych bardzo poszerza tę wizję młodych ludzi i Kościoła w relacji do młodych ludzi, przedstawioną w Instrumentum laboris. Wydaje mi się, że chyba wszyscy ojcowie to już widzą – wyraził nadzieję metropolita łódzki.

Przyznał, że na synodzie dowiedział się dużo nowego o młodzieży, gdyż ludzi młodych zna głównie z Krakowa, gdzie był księdzem i biskupem pomocniczym, i trochę z Łodzi, „a tu rozmawiamy o młodych z całego świata”. – Czymś innym jest wiedzieć coś na ten temat z gazet, a czymś innym posłuchać samych młodych – zauważył hierarcha.

– Gdy rozmawialiśmy w gronie ojców synodalnych o Instrumentum laboris, to wielu mówiło, że obraz młodzieży jest w nim zbyt rozdrobniony, jakby się starał uwzględnić wszystkie możliwe sytuacje życiowe młodych ludzi na świecie. W pewnym momencie może to już być obezwładniające, prowadzące do stwierdzenia: „Nie wiemy jaka jest młodzież”. Natomiast wtedy, kiedy zaczyna się nie czytać tekst, lecz słuchać młodych, to widać, jak jednak jest bardzo potrzebna świadomość tego, że nie ma jednej sytuacji młodzieży w świecie. Ktoś, kto przyjeżdża z naszej części świata, mówi o młodych tak wciągniętych w świat wirtualny, że powstaje pytanie, czy żyją jeszcze gdzieś poza Siecią. A rozmawiamy z ojcami z Afryki, którzy mówią, że u nich 50 proc. młodych jest niepiśmiennych, nie ma w ogóle dostępu do nauki czytania i pisania. Jedni i drudzy młodzi ludzie mają zupełnie inne potrzeby! - zauważył abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem