Reklama

Narody bez cmentarzy nie mają przyszłości

2017-11-08 11:45

Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim rozmawia ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 30

Magdalena Kowalewska
Ks. prof. Waldemar Chrostowski (widoczny z prawej strony) z uczestnikami pielgrzymki kombatantów i osób represjonowanych do Ziemi Świętej. Jerozolima, marzec 2017 r.

O piątej Ewangelii, sensie pielgrzymowania i martyrologii narodu polskiego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim, biblistą i przewodnikiem po Ziemi Świętej, rozmawia ks. Marek Łuczak

KS. MAREK ŁUCZAK: – Ponieważ rozmawiamy w Jerozolimie, zapytam przewrotnie: Ile jest Ewangelii i dlaczego pięć?

KS. PROF. WALDEMAR CHROSTOWSKI: – Cztery Ewangelie są kanoniczne. Są to księgi Nowego Testamentu (świętych Mateusza, Marka, Łukasza i Jana). Napisali je Ewangeliści, a więc świadkowie życia, męki i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jest jeszcze Ewangelia napisana przez samego Pana Boga przy stworzeniu, później niejako dopisana przez historię zbawienia, która rozpoczęła się wraz z dziejami Abrahama, w przyszłości narodu wybranego – Izraela, a nade wszystko samoobjawiającego się Jezusa Chrystusa. Ta ziemia, nazywana świętą, jest w tym sensie Ewangelią, że dopowiada to, czego brakuje kanonicznym Ewangeliom. Dopowiada realia, ukazuje geografię historii zbawienia. Ukazuje nam i potwierdza realia, które po 2000 lat są albo takie same, albo zupełnie podobne do tych opisywanych w Biblii. Miejsca wzmiankowane w Ewangeliach to nie jakiś mit czy bajka. Tutaj można przyjechać z mapą i Ewangelią w ręku i prześledzić szczegóły związane z Jezusem, Matką Bożą i początkami Kościoła apostolskiego.

– Polacy mają dodatkowe powody, dla których powinni tu pielgrzymować...

– Polacy zawsze lubili pielgrzymować, a pielgrzymowanie łączy się z podróżą. O ile jednak podróżowanie czy zwiedzanie poprzestaje na oglądaniu miejsc, które nawiedzamy, o tyle pielgrzymowanie wiąże się z podróżą w głąb samego siebie. Polacy jako Słowianie mają w sobie pragnienie patrzenia w głąb siebie i głębszego postrzegania świata. Do Ziemi Świętej pielgrzymowali jeszcze w czasach zaborów. Najbardziej znanym pielgrzymem z tamtych czasów był Juliusz Słowacki, który całą noc spędził na czuwaniu w Bazylice Grobu Pańskiego. Pielgrzymki z Polski docierały tu za czasów II Rzeczypospolitej, ale później Polacy znaleźli się w Ziemi Świętej jako pielgrzymi na koszt NKWD. Wywiezieni w 1940 r., a także wcześniej – w 1936 r. z terenów Związku Radzieckiego, przebywający na Syberii i w innych miejscach, po wybuchu II wojny światowej zostali zwołani i zebrali się jak ptaki z różnych stron bezkresnych stepów i tajgi, i udali się do Palestyny. W tym okresie było tutaj ok. 120 tys. polskich pielgrzymów. W tej grupie 80 tys. stanowili żołnierze, a 40 tys. – cywile.

– Niedawno miała miejsce pielgrzymka kombatantów do Ziemi Świętej...

– To było wielkie misterium. Można powiedzieć, że pamięć wykuwa się przede wszystkim na cmentarzach. Jeżeli narody nie mają swoich cmentarzy, nie mają także swojej przyszłości. Troska o pamięć jest troską o swoją tożsamość. Na cmentarzach uświadamiamy sobie, kim jesteśmy. Podczas pielgrzymki towarzyszyło nam wiele wzruszeń. Poczynając od Tyberiady, przez Hajfę, Jafę, Ramlę, aż po Jerozolimę – widzieliśmy groby z polskimi orłami. Pochowani tam zostali ci, którzy żyli tu przed nami. Polska była im daleka geograficznie, ale nie duchowo.

– Nie chciałbym, by to zabrzmiało przesadnie, ale w Jerozolimie widać chyba jakiś związek Golgoty Chrystusa z martyrologium narodu polskiego...

– W tym stwierdzeniu nie ma przesady. Polacy mają wiele odniesień, które można ściśle powiązać z Golgotą. Mówimy przecież o Golgocie Wschodu. To są kaźnie, cierpienia, martyrologia w Związku Sowieckim, upamiętniona w Warszawie pomnikiem noszącym właśnie taką nazwę – Golgota Wschodu. Także Auschwitz przedstawiane jest jako Golgota – symbol wyjątkowego męczeństwa Polaków, Żydów i przedstawicieli innych narodowości. Tę nazwę można zastosować także w stosunku do Polaków, którzy tutaj cierpieli, nierzadko anonimowo. Dla wielu z nich pociechą była bliskość Golgoty.

– Czuje się Ksiądz Profesor obywatelem Ziemi Świętej?

– Słowo „obywatel” w dzisiejszym świecie jest powierzchowne. Obywatelstwo można zdobyć, wystarać się o nie czy nawet je kupić. Ja przeżyłem tutaj ok. tysiąca dni podczas pielgrzymek. To ok. dwu i pół roku. Będąc w Ziemi Świętej, sercem pozostawałem w Polsce. W Ojczyźnie Pana Jezusa czuję się po prostu u siebie, podobnie jak czuję się u siebie w Polsce. Mam dwie ojczyzny i obie są moje.

Tagi:
emigracja

Przesłanie Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

2018-09-30 17:54

Biuro KEP ds. Emigracji / Korsyka (KAI)

W Domu św. Jacka na Korsyce we Francji odbyło się spotkanie Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej, której przewodniczy bp Wiesław Lechowicz. W trakcie obrad podsumowano m.in. ankietę przeprowadzoną wśród polonijnej młodzieży i jej duszpasterzy. Publikujemy przesłanie nadesłane przez uczestników spotkania.

S. Edyta Rychel MCHR
Spotkanie Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej na Korsyce

Przesłanie Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

W dniach od 28 do 30 września obradowała Polska Rada Duszpasterska Europy Zachodniej. Skupia ona kilkadziesiąt osób, duchownych, siostry zakonne i osoby świeckie, zaangażowanych w duszpasterstwo polskojęzyczne w Europie. Przewodniczącym PRDEZ jest Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej - bp Wiesław Lechowicz.

Miejscem tegorocznego spotkania był Dom św. Jacka na Korsyce, należący do Polskiej Misji Katolickiej we Francji. Tematem obrad było duszpasterstwo młodzieży w środowiskach polonijnych.

W trakcie obrad, dzieliliśmy się doświadczeniami i inicjatywami podejmowanymi dla młodych w poszczególnych krajach. Podsumowaliśmy też ankietę przeprowadzoną w ostatnich miesiącach wśród młodzieży polonijnej i ich duszpasterzy. Wynika z niej, że młodzi opierają swą wiarę na osobistym doświadczeniu Boga, a także na świadectwie rodziców i duszpasterzy. Szukają kontaktu ze wspólnotą Kościoła, jeśli odnajdują w niej odpowiedź na własne oczekiwania i zapotrzebowania. Domagają się od Kościoła nauczania prawdy oraz mądrego głoszenia słowa Bożego. Cenią sobie możliwość wspólnej modlitwy, adoracji Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie i korzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Oczekują od duchownych wiarygodności i otwartości dla nich.

Zwracamy się zatem z apelem do wszystkich mających wpływ na kształt duszpasterstwa polonijnego, byście w miarę możliwości odpowiadali na potrzeby młodych, pozwalając im w coraz większym stopniu brać odpowiedzialność za Kościół i głoszenie Ewangelii poprzez zaangażowanie w duszpasterskich ośrodkach polonijnych. Zachęcamy Was, młodych, byście w projektowaniu Waszej przyszłości uwzględniali propozycję życia, z jaką przychodzi do Was Jezus i jaką Wam przedstawia we wspólnocie Kościoła. Otaczamy Was modlitwą, byście w świecie promującym inne style życia, wybrali ten zaproponowany przez Jezusa. Apelujemy do rodziców, byście w trosce o wychowanie dzieci nie zapominali o odpowiedzialności za ich religijne wychowanie i za przygotowanie ich do opowiedzenia się po stronie Jezusa, Ewangelii i Kościoła.

Nasze obrady przebiegały w roku 40. rocznicy wyboru na Stolicę Apostolską Jana Pawła II, który otaczał młodzież. szczególną miłością.Dlatego jego wstawiennictwu polecamy wielkie dzieło duszpasterstwa wśród polonijnej młodzieży oraz rozpoczynającego się wkrótce Synodu Biskupów poświęconego duszpasterstwu młodych.

W roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, dziękujemy Bożej Opatrzności za dar wolności naszej Ojczyzny. Polecamy Bożemu miłosierdziu wszystkich zmarłych, przedstawicieli polskiej emigracji, którzy przyczynili się do odzyskania niepodległości i tych, którzy na przestrzeni minionych lat walczyli o zachowanie czy ponowne odzyskanie wolności. Jesteśmy przekonani, że w dalszym ciągu Kościół w środowiskach polonijnych będzie ostoją nie tylko wiary, ale i polskości. Pragniemy kierować się na co dzień przekonaniem, jakie wyraziła zwana matką polskiej niepodległości, św. Urszula Ledóchowska: „Miłość Kościoła i miłość Ojczyzny łączą się w jedną żarliwą miłość. Dwa te uczucia wspierają się nawzajem, jedno jest siłą drugiego - kochamy Ojczyznę, bo takie jest przykazanie Kościoła, kochamy Kościół, bo jest podwaliną i rękojmią naszego życia narodowego”.

- Uczestnicy Obrad Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

Dom im. św. Jacka na Korsyce, 30.09.2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Polskiej nauce życzę nowego oddechu

2018-10-16 09:38

Antoni Szymański Senator RP

pixabay.com

Dobiega końca okres inauguracji roku akademickiego 2018/19 na uczelniach wyższych. W wielu z nich wziąłem udział osobiście. Sądzę, że światu akademickiemu należy się dziś sporo ciepłych słów.

Przede wszystkim cieszy mnie, że rusza pieczołowicie przygotowywana reforma szkolnictwa wyższego. Po długiej i niełatwej debacie wchodzi w życie regulacja prawna, która ma szansę przyczynić się do fundamentalnych zmian w życiu akademickim. Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, w artykule 2 stanowi: „Misją systemu szkolnictwa wyższego i nauki jest prowadzenie najwyższej jakości kształcenia oraz działalności naukowej, kształtowanie postaw obywatelskich, a także uczestnictwo w rozwoju społecznym oraz tworzeniu gospodarki opartej na innowacjach”. To stwierdzenie wyznacza zasadnicze obszary odpowiedzialności świata nauki.

Pierwszy z owych obszarów to realizowanie kształcenia nacechowanego najwyższą jakością. Jest to niezwykle pilne wyzwanie w dobie globalnego społeczeństwa, kiedy to młodzi ludzie mogą w coraz swobodniejszy sposób wybierać miejsce zdobywania wiedzy naukowej. Nie są już ograniczeni językiem ani odległością od miejsca zamieszkania. W sposób niemalże dowolny decydują się nie tylko na konkretną alma mater, ale także kraj czy kontynent na którym chcą studiować. Tych ludzi trzeba przekonać, że w Polsce warto studiować i trzeba to uczynić radykalnie podnosząc jakość kształcenia. Tylko w ten sposób zabezpieczymy kraj przed odpływem talentów za granicę i drenażem mózgów.

Drugim wymiarem misji szkolnictwa wyższego, nakreślonym w ustawie, jest prowadzenie wysokiej jakości działalności naukowej. Oznacza to nie tylko szacunek dla reżymu metodologicznego, ale również eksplorowanie nowych, często „dziewiczych” obszarów badawczych oraz dbałość o potencjał wdrożeniowy podejmowanych badań. Pora odejść od nieraz bezmyślnej pogoni za zdobywaniem punktów, a skupić się na dokonywaniu realnego postępu w naukowych dociekaniach, który ma szansę przełożyć się na rozwój kraju. Kluczową wartością jest tu innowacyjność, która biorąc swój początek z oryginalnych i inteligentnych odkryć naukowych, znajdzie przełożenie na gospodarkę, a także jakość życia społecznego.

I wreszcie element misji szkolnictwa wyższego z którego cieszę się szczególnie jako osoba zajmująca się polityką społeczną. Chodzi mianowicie o wyraźnie zaznaczone w cytowanym tekście kształtowanie postaw obywatelskich. Dobrze, że ustawa nie pomija wychowawczej roli uczelni wyższych. Nie sposób bowiem wiedzy przedmiotowej odrywać od podłoża etycznego. Nie jest prawdą, że osiągnięcie pełnoletniości (co ma miejsce w przypadku studentów) równa się dojrzałości obywatelskiej. Odwrotnie – jest to okres w którym młody człowiek szczególnie silnie szuka inspiracji i łaknie autorytetu. Potrzebuje mistrza, który pomoże mu odkryć jego własny żywioł i misję w społeczności. Uczelnie kształtują postawy obywatelskie poprzez przykład płynący od profesorów, a także czynią to wspierając samorządność studencką i zdolność młodych ludzi do odpowiedzialnego samoorganizowania.

Realizacja wymiarów odpowiedzialności świata nauki i szkolnictwa wyższego jest trudnym ale i pasjonującym zadaniem. Jest to proces żmudny i domagający się myślenia strategicznego, a także polityki ponad podziałami. Mam nadzieję, że rozpoczynający się rok akademicki będzie „nowym oddechem” dla szkolnictwa wyższego i pozwoli zapoczątkować długo oczekiwany przełom. Tego właśnie z całego serca wszystkim członkom świata nauki, studentom oraz wspierającym ich pracownikom administracji życzę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem