Reklama

Cuda dzieją się po cichu

Oddają krew – ratują życie

2017-10-25 12:07

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 44/2017, str. 6

Ks. Krzysztof Hawro
Dzieląc się krwią, ratują życie

Poświęcają swój czas, nie boją się strzykawki i igły, oddają krew. Honorowi Dawcy Krwi – bo o nich mowa – dzielą z innymi swoim życiem, cennym darem, krwią, będącej jedynym lekiem, której człowiek nie jest w stanie wyprodukować w warunkach laboratoryjnych

Wpowiecie biłgorajskim jest ich wielu, a główne ośrodki dawców krwi skupione są w dwóch małych miejscowościach – w Majdanie Starym i w Łukowej. I to właśnie tam, 15 października, odbyły się akcje poboru krwi.

W Majdanie Starym pobory krwi rozpoczęły się niedawno. Trwają one od kwietnia br. zaś te w październiku są dopiero trzecimi z nich. Mimo to krew oddało tu już ponad stu dawców! O akcji informował kierownik biłgorajskiego oddziału PCK, Edward Kurzyna: – Jest duże zainteresowanie akcją. Trzeba podkreślić, iż wybraliśmy idealną miejscowość, gdyż jest tutaj wielkie zrozumienie dla naszej działalności i wiele osób odpowiada na nasz apel i przychodzi ratować życie – wskazał.

Reklama

Razem możemy więcej

Zbiórkę przeprowadziło Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Oddział w Tomaszowie Lubelskim. Sebastian Łysiak, kierownik punktu krwiodawstwa w Tomaszowie Lubelskim, uważa, iż akcje w Majdanie Starym są wyjątkowe. – W Majdanie jest bardzo miła atmosfera i cieszymy się, że możemy właśnie tutaj przyjeżdżać. Co najważniejsze, jest bardzo dużo dawców, za każdym razem jest ich coraz więcej i mamy nadzieję, że to się będzie rozwijać. Niestety, nasze województwo starzeje się, młodzi wyjeżdżają, zaś zapotrzebowanie na krew jest z roku na rok coraz większe. Cieszę się, że są takie miejsca jak to, bo mimo, iż miejscowość jest mała, to dawców jest naprawdę dużo – podkreślił.

Na pewno nie ostatnie

Podczas październikowej akcji w Majdanie Starym można było również zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku, zaś każdy dawca krwi otrzymał od organizatorów pamiątkowy prezent. Ponadto setny dawca krwi, Sylwia Demko, otrzymała specjalnie przygotowaną na tę okazję statuetkę i w rozmowie podkreślała, że było to jej drugie oddanie krwi, ale z pewnością nie ostatnie. – Zdecydowałam się oddawać krew, ponieważ chcę pomagać i ratować innym życie, no i kiedyś może się zdarzyć, że sama będę tej krwi potrzebowała. Cieszę się, że mogę to robić, że jest u nas taka możliwość i mam nadzieję, że będę miała możliwość oddawania krwi jeszcze przez długi czas – zaznaczyła.

Inicjator i organizator tutejszej akcji ks. Adrian Borowski dziękuje wszystkim, którzy włączają się w pomoc dla drugiego człowieka. – Jestem bardzo zadowolony, że jest tak duży odzew na apel oddawania krwi, że ludzie chcą przez to pomagać i dzielić się swoim życiem. Jest to bardzo ubogacające i serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy się zaangażowali w organizację tej akcji, zaś szczególnie honorowym dawcom, których już dziś zapraszam do kolejnych akcji w naszej miejscowości – powiedział kapłan. Organizatorami akcji są parafia pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, Szkoła Podstawowa im. Zofii Krawieckiej w Majdanie Starym oraz PCK Oddział w Biłgoraju. Podczas październikowej akcji krew oddało 48 osób (w tym 15 osób po raz pierwszy), zaś jako potencjalni dawcy szpiku zarejestrowały się 24 osoby. Od początku akcji w Majdanie Starym krew oddało 129 osób.

Czas dobrze zainwestowany

Pobór krwi w Łukowej organizowany jest przez Klub Honorowych Dawców Krwi PCK im. ks. Marka Sobiłło przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Łukowej. Akcje tutaj organizowane są już od 10 lat, zaś podczas październikowej zbiórki miała miejsce 3-tysięczna donacja. – Nasza gmina to środowisko ludzi życzliwych i otwartych na potrzeby innych. Są tu dawcy z wieloletnim stażem i jest to dobrze zainwestowany czas nas wszystkich – informuje prezes klubu łukowskich krwiodawców Robert Chmiel.

3-tysięcznym dawcą krwi w Łukowej był Adrian Szwedo, który podkreślał, że jest to wspaniała okazja, aby pomóc drugiemu człowiekowi. Podczas akcji została również wręczona statuetka za aktywny udział w idei honorowego krwiodawstwa, a otrzymał ją Jan Kurowski, który w ciągu ostatniej dekady oddał ponad 18 l krwi. Jak sam przyznaje, nigdy nie robił tego dla zaszczytu czy korzyści finansowych. Podczas październikowej akcji w Łukowej krew oddało 95 dawców.

Minione lata akcji poboru krwi w Łukowej podsumował wójt gminy Stanisław Kozyra. – Nasz klub funkcjonuje już 10 lat z ogromnymi sukcesami, jest powszechnie znany w województwie lubelskim oraz poza jego granicami. Jest wspaniałym ambasadorem naszej gminy, zaś Łukowa słynie z udzielania różnorodnej pomocy.

Honorowi dawcy krwi, zarówno w Łukowej, jak i w Majdanie Starym podążają za przesłaniem św. Jana Pawła II, który podkreślał, iż „człowiek jest tyle wart, ile może pomóc drugiemu”.

Tagi:
krwiodawstwo

Łagiewniki: ogólnopolska pielgrzymka honorowych krwiodawców

2018-07-28 16:33

md / Kraków (KAI)

Dzieląc się z bliźnimi najcenniejszym lekarstwem, zasługujecie w pełni na miano honorowych dawców miłości – mówił kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. prałat Franciszek Ślusarczyk do honorowych dawców krwi i szpiku kostnego. Przybyli dzis oni do Łagiewnik w ogólnopolskiej pielgrzymce. W tym roku odbywa się ona pod hasłem „100 krwiodawców na 100-lecie odzyskania niepodległości”.

Mazur/episkopat.pl

W ramach pielgrzymki od wczesnych godzin porannych honorowi krwiodawcy z całej Polski oddają krew w specjalnych krwiobusach. Hasłem tegorocznego spotkania są słowa „100 krwiodawców na 100-lecie odzyskania niepodległości”.

Przed Mszą uczestnicy pielgrzymki i poczty sztandarowe zebrały się w Łagiewnikach przy krwiobusach, i wspólnie przeszły przez Bramę Miłosierdzia, która od czasu Jubileuszowego Roku Miłosierdzia znajduje się przed wejściem do bazyliki.

Mszy św. przewodniczył bp Jan Zając. Homilię wygłosił kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. prałat Franciszek Ślusarczyk. Podkreślał, że dzieląc się z bliźnimi tym najcenniejszym lekarstwem, krwiodawcy i dawcy szpiku w pełni zasługują na miano „honorowych dawców miłości”.

„Często ten dar życia dociera do osób, których nawet nie znacie. Nie mają oni okazji, by wam za to podziękować. Wasz dar serca jest znany jedynie Bogu, który jest samą miłością i zna wasze serca” – mówił ks. Ślusarczyk.

Wakacje to czas szczególnego zapotrzebowania na krew. Na okres ten przypadają urlopy dawców a równocześnie wzrasta wtedy liczba wypadków i rośnie zapotrzebowanie na krew. Zapasy Banków Krwi systematycznie maleją, dlatego krakowskie wydarzenie ma o tej naglącej potrzebie przypominać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

USA: kard. Wuerl nie pojedzie do Dublina

2018-08-19 15:05

ts / Waszyngton (KAI)

Arcybiskup Waszyngtonu kard. Donald Wuerl odwołał swój udział w rozpoczynającym się 21 sierpnia w Dublinie Światowym Spotkaniu Rodzin. Miał on tam wygłosić referat na temat „Pomyślność rodziny decydująca dla przyszłości świata”.

wikipedia.org

Kard. Wuerl byłby więc drugim – po arcybiskupie Bostonu kard. Seanie O’ Malleyu – wysokiej rangi hierarchą z USA, który nie przyjedzie do Dublina. Kard. O'Malley uzasadnił swoją decyzję potrzebą obecności w Bostonie, gdyż w diecezjalnym seminarium św. Jana trwa wizytacja, w związku z pojawieniem się w mediach społecznościowych zarzutów, jakoby miało tam dojść do działań sprzecznych z normami moralnymi i wymaganiami formacji do kapłaństwa. Kard. Wuerl stał się obiektem publicznej krytyki po opublikowanym w minionych dniach raporcie na temat przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych i tuszowania tego faktu w diecezjach stanu Pensylwania.

Przed nominacją na arcybiskupa Waszyngtonu kard. Wuerl był przez 18 lat biskupem diecezji Pittsburgh. W opublikowanym 14 sierpnia raporcie prokuratora generalnego Pensylwanii na temat wykorzystywania seksualnego i tuszowania tych czynów nazwisko kard. Wuerla wymienione jest ok. 200 razy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

33. Pielgrzymka Energetyków, Elektryków, Elektroników

2018-08-20 10:58

o. Stanisław Tomoń

33. Pielgrzymka Energetyków, Elektryków, Elektroników trwałą w sobotę i niedzielę, 18-19 sierpnia na Jasnej Górze. Uczestniczyło w nim ok. 6 tys. pracowników branży energetycznej oraz elektrowni z całej Polski. Gościem pielgrzymki był minister energii Krzysztof Tchórzewski. Obecni byli prezesi i dyrektorzy zakładów, przedstawiciele zarządów i spółek oraz związkowcy. Wraz z czynnymi zawodowo pracownikami branży przybyli również koledzy emeryci i renciści. Na placu jasnogórskim widać loga i transparenty wszystkich czterech grup energetycznych w Polsce: Polska Grupa Energetyczna (PGE), Tauron - Polska Energia (Grupa Energetyka Południe), Grupa Energetyczna Centrum Enea oraz Grupa Energetyczna Północ - ENERGA.

Biuro prasowe Jasnej Góry

„Jestem energetykiem z wykształcenia, stąd jest mi dużo łatwiej współpracować z energetykami, elektrykami, ponieważ rozumiem i wiem, co robią – mówi Krzysztof Tchórzewski, minister energii - Stoimy przed olbrzymimi wyzwaniami. Te wyzwania to patrzenie w przyszłość. Jeżeli zauważymy, że budowa elektrowni to jest 5-6 lat, a elektrowni jądrowych to już 10-12, to wtedy możemy zrozumieć perspektywę. I stoimy przed wyzwaniami, czy dzisiejsze wydatki są najważniejsze, czy zamiast wydać dziś na bieżące potrzeby 6 mld złotych, bo to jest przeciętny koszt bloku energetycznego, czy zainwestować w przyszłość. Zużycie energii elektrycznej w Polsce od końca 2015 roku do połowy bieżącego roku wzrosło o 8 i pół procent. Czyli jeśli chcemy się dynamicznie rozwijać, musimy patrzeć w przyszłość. Stąd ta nasza siła energetyków musi być olbrzymia, by móc pokazać społeczeństwu, że może trzeba na coś nie wydać, a wydać w energetykę. Teraz zabiegamy bardzo mocno, by państwo polskie mogło uczestniczyć w budowie elektrowni jądrowych. A w budżecie są różne potrzeby. I też o to chcę jako minister modlić się dzisiaj, żeby i obywatele, ale także i uczestnicy sprawowania władzy w Polsce popatrzyli w przyszłość. Musimy nie tylko w jądrowa, ale w ogóle w energetykę inwestować dużo”.

„Pozdrawiam z tego miejsca wszystkich energetyków, ale i wszystkich Polaków, bo nie ma już żadnego obywatela w Polsce, który by z energetyki czy elektryki nie korzystał” – podkreśla min. Tchórzewski.

„Pielgrzymka jest ogromnym wsparciem duchowym dla wszystkich pracowników po całym roku trudnej pracy, i naładowaniem akumulatorów również duchowych na następny, długi, ciężki rok - opowiada Wojciech Lutek, prezes Zarządu PGE Dystrybucja S.A. – Problemów jest całe mnóstwo, więc jest co przedkładać Matce Boskiej, myślę, że każdy ma swoje, osobiste sprawy z jednej strony, a z drugiej przede wszystkim będziemy się modlić, aby pogoda dopisała, żeby tych awarii było jak mniej, żeby ta praca była jak najbardziej bezpieczna i jednocześnie to, co mamy w misji spółki, żeby dostarczać nieprzerwanie odpowiedniej jakości energię elektryczną do wszystkich obiektów, do wszystkich odbiorców”.

„Jestem pod wielkim wrażeniem dzisiejszego dnia, dużych tłumów naszych braci energetycznych ze wszystkich grup energetycznych - opowiada Alicja Klimiuk, p. o. prezesa Zarządu Energa S.A. – W tym dniu życzę moim współpracownikom, a także energetykom ze wszystkim grup energetycznych, żeby zawsze mieli poczucie bezpieczeństwa w swojej pracy. Myślę, że to jest najważniejsze, praca, którą nasi współpracownicy wykonują jest pracą bardzo niebezpieczną. Ważne jest, aby był taki dzień, gdzie wszyscy razem pójdziemy do Matki Bożej poprosić o opiekę i troskę na każdy następny dzień roku i pracy”.

Warto dodać, że niedawno podpisane zostały porozumienia między wszystkimi czterema grupami energetycznymi o wzajemnej pomocy w sytuacji katastrof – „żeby szybciej usuwać awarie, żeby szybciej przyjść ludziom na pomoc” – podkreśla min. Tchórzewski. „Dwa tygodnie temu pod egidą ministra Tchórzewskiego podpisaliśmy porozumienie ze wszystkimi spółkami energetycznymi, w związku z tym ta synergia następuje, na drodze współpracy, ale i na drodze wspólnej modlitwy” - dodaje Wojciech Lutek, prezes Zarządu PGE Dystrybucja S.A.

„Środowisko, które w dzisiejszej rzeczywistości tych wszystkich, którzy produkują energię elektryczną i cieplną, jest niezwykle ważne w całym funkcjonowaniu naszego społeczeństwa i naszej Ojczyzny. A wiec przypominamy sobie, zwłaszcza w roku 100. roku odzyskania niepodległości, że jest to służba, i dzisiaj bez energii elektrycznej czy cieplnej nie wyobrażamy sobie życia - podkreśla ks. kan. Sławomir Zyga– Można by powiedzieć, że tak jak chleb dla człowieka jest podstawowym pożywieniem i piekarz go wypieka, tak dla całej naszej technologii, która nas otacza, wszystkich rzeczy, z których na co dzień korzystamy, żeby spełniać nasze misje i powołania, nasze prace i zawody, potrzebna jest ta energia elektryczna, i ktoś jest tym ‘piekarzem’ energii elektrycznej, czyli energetycy, elektrycy, czyli ci wszyscy, którzy zajmują się jej wytwarzaniem, przesyłaniem i w tym końcowym odbiorze – elektronicy, którzy mają pieczę nad tymi wszystkimi naszymi urządzeniami. Chcemy polecać to całe nasze środowisko Jezusowi Chrystusowi przez wstawiennictwo Maryi, żebyśmy tą pracę wykonywali jako powołanie, nie tylko jako zawód, nie tylko jako środki materialne, ale jako powołanie. Ale też i sami byli pełni energii płynącej z Bożej łaski, po to, aby świadczyć o Chrystusie w środowiskach, w których na co dzień energetycy i elektrycy pracują”.

*

Uczestnicy pielgrzymki w kolorowych koszulkach i z transparentami grup energetycznych przeszli rano w niedzielę, 19 sierpnia z Archikatedry Częstochowskiej Alejami Najśw. Maryi Panny na Jasną Górę. Centralna Msza św. odprawiona została na Szczycie jasnogórskim o godz. 11.00. Eucharystii przewodniczył bp Łukasz Buzun, bp pomoc. diec. kaliskiej.

Mszę św. koncelebrowali księża duszpasterze branży energetycznej, wśród nich krajowy duszpasterz Energetyków, Elektryków i Elektroników ks. kan. Sławomir Zyga i częstochowski duszpasterz tego środowiska ks. prał. Jarosław Sroka.

Na Mszy św. obecni byli m.in. Krzysztof Tchórzewski, minister energii; Wojciech Lutek, prezes Zarządu PGE Dystrybucja S.A.; Alicja Klimiuk, p. o. prezesa Zarządu Energa S.A.; Andrzej Kojro, prezes Zarządu przedsiębiorstwa Enea Operator; Krzysztof Domagała, wiceprezes Zarządu ds. Wytwarzania PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.; Andrzej Kopertowski, wiceprezes Zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.; Maciej Kwapisz, dyrektor ekonomiczno-finansowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Oddział Elektrownia Bełchatów, Stanisław Hebda, dyrektor generalny Ministerstwa Energii; Piotr Szymczak, prezes zarządu Stowarzyszenia Elektryków Polskich; Grzegorz Ksepko, wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych Grupy Kapitałowej Energa S.A.; Paweł Śliwa, wiceprezes Zarządu ds. Innowacji Grupa Kapitałowa PGE S.A.

Słowa powitania w imieniu klasztoru jasnogórskiego wypowiedział o. Mieczysław Polak, podprzeor sanktuarium. Mówił: „Drodzy pielgrzymi, serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z jasnogórskiego Wizerunku w tym czasie refleksji, zadumy, zastanowienia się nad sobą, nad swoim postępowaniem, w tym czasie odkrywania osoby Ducha Świętego, otwarcia się na Jego działanie, udzieliło każdemu z was potrzebnych łask i duchowych mocy do dawania świadectwa wiary i budowania świata bardziej braterskiego i ewangelicznego. Niech wstawiennictwo Matki Bożej i św. Maksymiliana Kolbe, waszego patrona, wspiera was w waszej codziennej, trudnej i odpowiedzialnej pracy, a blask obecności Ducha Świętego odbija się w naszych sercach, a jeszcze bardziej w naszych czynach”.

„Cieszymy się z jednej strony, że obecnie rządzący starają się o bezpieczeństwo energetyczne Polski, walczą o to, żeby elektrownie, huty, stocznie były w rękach państwa polskiego, żeby to nie było państwo, które jest atrapą, jakimś państwem teoretycznym, ale żeby to było państwo mocne i realne. Sięgają po nowe źródła energii, odnawialne, to wszystko jest owocem roztropności i ludzkiej mądrości. Potrzebujemy takich ludzi, ale jednocześnie wiemy, że piękno Polski, jej ciepło i światło, które w niej może rozbłyskać i życie, które pomimo wszystko, różnych cierpień, spraw, trudności, chorób, starości i wreszcie śmierci, można przeżyć w tym kraju pięknie i radośnie, ono zależy od tego fundamentu, od Dekalogu, zależy od tego, czy my żyjemy w sposób mądry, zharmonizowany z tym Bożym zamysłem” - podkreślał w homilii bp Łukasz Buzun.

Na zakończenie minister energii Krzysztof Tchórzewski odczytał Akt Zawierzenia Energetyków Polskich Matce Bożej.

W ramach pielgrzymki przybyła grupa rowerowa energetyków z Kozienic oraz grupa motorowa energetyków z Bełchatowa, Turowa i Opola.

Pielgrzymka rozpoczęła się już wczoraj spotkaniem branżowym, Drogą Krzyżową, wieczorną Mszą św., Apelem Jasnogórskim i całonocnym czuwaniem.

Organizatorem pielgrzymki jest Katolickie Stowarzyszenie Energetyków Nazaret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem