Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Debata nad chorą Europą

2017-10-18 11:03

O ideach kongresu z ks. inf. dr. Ireneuszem Skubisiem – moderatorem Ruchu „Europa Christi” – rozmawia Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 43/2017, str. 14-15

Bożena Sztajner/Niedziela
Ks. inf. Ireneusz Skubiś – ciagle obecny w rzeczywistości Kościoła i Ojczyzny

Lidia Dudkiewicz: – Ruch „Europa Christi” podjął się zadania przygotowania międzynarodowego kongresu na temat chrześcijaństwa w Europie. Dlaczego?

Ks. Ireneusz Skubiś: – Trzeba sięgnąć do daty 26 czerwca 2016 r., kiedy to w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” zebrało się ok. 100 osób. W przestrzeni publicznej zaczęły się wtedy pojawiać pytania: Jaka jesteś, Europo? Padły niepokojące stwierdzenia, że Europa jest chora, że przeżywa wielki kryzys tożsamości. To kryzys, który dotyczy faktu, że Europa zapomniała o swoich korzeniach, a przecież jej tożsamość jest zbudowana na korzeniach chrześcijańskich. Nasze zamyślenie, które obejmowało nie tylko Polskę, ale i Europę, postanowiliśmy kontynuować. Dlatego w marcu 2017 r. zorganizowaliśmy pielgrzymkę na Jasną Górę w intencji beatyfikacji dwóch założycieli zjednoczonej Europy, a zarazem kandydatów na ołtarze – Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana. Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbyło się międzynarodowe sympozjum o sytuacji w Europie. Jego owocem jest Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”, który odbywa się w dniach 19-23 października br.

Przeczytaj także: EUROPA CHRISTI - program

– Do debaty ruch zaprosił wielu prelegentów z całej Europy: teologów, filozofów, dyplomatów, parlamentarzystów...

– Europa niedomaga pod względem świadomości, która jest ograniczana, która zwraca się w kierunku ateizmu, laicyzmu i hedonizmu. Stary Kontynent stał się miejscem życia ludzi wygodnych, którym się dobrze powodzi, którzy mają pieniądze, dobre, a nawet komfortowe życie. Wewnętrznie natomiast jest to bardzo poważna choroba tożsamości. Dlatego zaprosiliśmy prelegentów, którzy dzisiaj stanowią w Europie grupę elitarną. Są to ludzie wysokiej kultury, głęboko wierzący chrześcijanie. Chodzi nam o to, aby stali się motorem odrodzenia czy powstania europejskich elit, tak bardzo potrzebnych. Dzisiejsza Europa nie ma wystarczająco mocnych elit. Świadczy o tym choćby ostatni dokument Unii Europejskiej z racji 50. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, który nie odzwierciedla tego wszystkiego, co stanowi o sile i wewnętrznej treści Europy. Znakomici kongresowi myśliciele pomogą nam w refleksji nad chrześcijańską tożsamością Europy.

– Zaproszenie kard. Roberta Saraha, autora m.in. znanej książki „Bóg albo nic”, to duże wydarzenie. Cieszymy się, że podjął taki sam temat wykładu na kongresie. Z pewnością będzie to duża lekcja wiary dla Europy odchodzącej od Boga.

– Kard. Robert Sarah to wybitny duchowny katolicki. Jest prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Wypowiada się z wielką kompetencją i żarliwością na ważne tematy dotyczące przestrzeni europejskiej i światowej w zakresie  kultury i wszystkiego, co jest ważne dla człowieka jako jednostki oraz dla życia Kościoła i współczesnego społeczeństwa. Lektura jego książki „Bóg albo nic”, która ukazała się w Wydawnictwie Sióstr Loretanek w Warszawie i jest świadectwem przenikliwego spojrzenia Księdza Kardynała na sytuację współczesnego Kościoła, skłoniła nas do zaproszenia go do udziału w kongresie.

– Kongres odbywa się w trzech miastach: w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Szczególnie symboliczne jest to, że rozpoczyna się Apelem Jasnogórskim przed obliczem Matki Bożej Częstochowskiej – serdeczną modlitwą o uratowanie chrześcijańskiej Europy. Czy za wyborem tych miejsc kryje się też jakieś przesłanie?

– Wybór tych trzech miejsc ma swoją wymowę symboliczną. Ruch rozpoczął się w Częstochowie, u stóp Jasnej Góry, dlatego chcieliśmy zaznaczyć, że szczególnej opiece Matki Najświętszej, królującej na Jasnej Górze, poświęcamy to wszystko, co ma służyć powrotowi Europy do chrześcijańskiej wiary i kultury. Dlatego Częstochowa jest miejscem pierwszej sesji kongresu. Ciekawe będzie wystąpienie kard. Stanisława Dziwisza, który wypowie się na temat: „Św. Jan Paweł II patronem Europy”. Chcieliśmy poświęcić tę sesję Papieżowi Polakowi, który tak wiele uczynił dla Europy i świata. Abp Wacław Depo będzie mówił o nowych wyzwaniach w kontekście adhortacji Jana Pawła II „Ecclesia in Europa”. Łódź to miasto symbol po II wojnie światowej. Przez pewien czas, gdy Warszawa leżała w gruzach, Łódź była stolicą Polski. Warszawa z kolei to miasto wspaniałe, nieujarzmione, to także strategiczne miejsce w Europie. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego ma również swoje znaczenie i symbolikę, bo imię Prymasa Tysiąclecia jest wielkim znakiem dla Warszawy, Polski i Europy. A życzliwość rektora UKSW ks. prof. Stanisława Dziekońskiego i jego współpracownika księdza prowincjała Zenona Hanasa SAC dodała nam odwagi, by podjąć na tej uczelni naszą inicjatywę kongresową. W auli UKSW wśród wielu prelegentów wystąpi właśnie kard. Robert Sarah z tematem „Bóg albo nic”. Tam też odbędzie się panel z udziałem przedstawicieli wielu krajów Europy, dotyczący sytuacji chrześcijaństwa na naszym kontynencie i ewentualnych możliwości powrotu do wiary i kultury opartej na wartościach ewangelicznych. Ważnym punktem kongresu jest Senat RP, w którym odbędzie się jedna z sesji pod hasłem: „Polonia antemurale christianitatis”. Kolejnym istotnym miejscem spotkań kongresowych będzie Galeria Porczyńskich. Tam będziemy słuchać wypowiedzi przedstawicieli Bliskiego Wschodu, biskupów, duchownych, którzy wskażą, czego Bliski Wschód oczekuje od Europy.

– Zaproszenie przedstawicieli zranionego wojną Kościoła na Bliskim Wschodzie to możliwość usłyszenia, jak im pomóc w odbudowaniu tego, co zostało zniszczone...

– Jak wspomniałem, w Galerii Porczyńskich spotkamy się z przedstawicielami Bliskiego Wschodu. Będą to abp Kyrillos, o. prof. Samir, przybędzie duchowny z Aleppo. Ludzie z terenów objętych wojnami i prześladowaniami religijnymi będą mogli nam powiedzieć, czego Bliski Wschód oczekuje od Europy. To bardzo ważna debata z udziałem Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie z przewodniczącym polskiej sekcji ks. prof. Waldemarem Cisłą.

– W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie obok UKSW będzie umieszczony Ołtarz Pokoju, wykonany przez Mariusza Drapikowskiego. Czy kongres chciałby w ten sposób wyakcentować jakieś szczególne przesłanie?

– Europa i świat znajdują się w ogromnym niebezpieczeństwie. Ludzie bez Boga chcą doprowadzić – jak się wydaje – do kataklizmu wojennego. Szukamy wszyscy ratunku, a może on przyjść z góry. Trzeba podjąć wielką modlitwę o uratowanie Europy i świata. Usłyszałem kiedyś z ust słynnego artysty bursztynnika z Gdańska Mariusza Drapikowskiego ważne zdanie: Europę może ocalić adoracja. Dlatego zaprosiliśmy go do udziału w kongresie – zaznaczy się to obecnością ołtarza „Światło Pojednania i Pokoju” wykonanego dla parafii w Kibeho w Rwandzie. W kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie przy UKSW (ul. Dewajtis 3) w niedzielę 22 października przy tym ołtarzu będzie sprawowana Msza św. oraz odbędzie się adoracja Najświętszego Sakramentu.

– Hasło kongresu stanowią słowa Jana Pawła II: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Ksiądz Moderator zamierza zaproponować, aby św. Jan Paweł II został włączony do grona patronów Europy...

– Hasło kongresu: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” jest wołaniem św. Jana Pawła II z początku jego pontyfikatu. Pragniemy, by św. Jan Paweł II został włączony do grona świętych patronów Europy. Ten papież zrobił dla niej tak wiele! W swoich pielgrzymkach zawsze podejmował tematy ważne dla poszczególnych krajów europejskich, dlatego był kochany i ceniony przez wszystkich, nawet przez niewierzących. Może zatem stać się kimś łączącym wspólnotę europejską, może ją budować i nadal dawać zaczyn duchowy, ideowy dla jedności mieszkańców Europy. Mamy nadzieję, że Kościół podejmie to wyzwanie. Zwrócimy się do Ojca Świętego Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II patronem Europy. Papież senior Benedykt XVI we wrześniu 2017 r. otrzymał informację o Ruchu „Europa Christi”. Przyjął ją z radością i akceptacją. Jest to dla nas ważne, wiadomo bowiem, że Papież senior to człowiek wielkiej kultury i wiedzy teologicznej, który pięknie współpracował z Janem Pawłem II i wspomagał go.

Tagi:
wywiad kongres rozmowa Europa Christi

Polska nadzieją Europy

2018-12-12 07:49

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 50/2018, str. II

Bożena Sztajner/Niedziela

Similis simili gaudet – Podobny cieszy się podobnym. To łacińskie adagium mówi o tym, że gdy zauważam, iż ktoś wykazuje postawę podobną do mojej, to się z tego cieszę.

Jesteśmy po wyborach samorządowych. Jedni spodziewali się takich wyników, inni są zaskoczeni. Zdarzały się zaskakujące sytuacje, jak choćby ta w Łodzi, gdzie wybory wygrała w sposób imponujący osoba skazana prawomocnym wyrokiem, albo w Warszawie, gdzie wygrał człowiek reprezentujący opcję, która ma na sumieniu tysiące ludzi pozbawionych mieszkań i wiele krzywdy wyrządzonej przez urzędników Ratusza.

A więc jaka jest ta nasza Polska, jacy są Polacy? Co jest ważne w życiu polskiego wyborcy? Jak nasz naród, który w ponad 90 procentach jest ochrzczony, postrzega Dekalog? Wybory mają przecież swój aspekt moralny. Jeżeli kandydat oświadcza, że będzie sprzyjał niemoralnym marszom lub będzie promował np. metodę in vitro, to człowiek wierzący musi wziąć to pod uwagę przy głosowaniu. Powstaje więc kolejne pytanie o sumienie Polaków. Bowiem różne manipulacje, a nawet krzywda ludzka nie mają dla wielu ludzi znaczenia przy urnie wyborczej. I przegrywa przy tym Polska. Wielu ludzi, którzy nie zasługują na głos wyborców, zdobywa ważne stanowiska.

Do tego trzeba dołożyć rolę propagandy medialnej. Należy pamiętać, że w Polsce działają opcje różnych obcych mediów. Nie poradziliśmy sobie, niestety, z reformą mediów. Karmią one teraz polską duszę obcymi „proszkami”. Pisze się w nich po polsku, ale myśli po niemiecku, francusku itp. Tymczasem niepodległość powinna iść w parze z wolnością. Trzeba więc dokonać głębokiej refleksji nad naszą wolnością – tą prawdziwą, przeżywaną na drodze do Najwyższego Dobra, czyli do doskonałości w wymiarze Boskim. Dotykam tu wielkiej metafizyki, ale przecież człowiek jest istotą metafizyczną, a zatem i niepodległość należy postrzegać w kontekście metafizyki, nie tylko w kontekście politycznym.

Niestety, kraj opleciony obcą nam pajęczyną informacyjną będzie pozostawał chory, zniewolony – nie czyni się nic, by się z tej pajęczyny wyplatać. Warto tu przypomnieć słowa św. Pawła: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1).

Myślę, że my, Polacy, moglibyśmy powiedzieć: Ku niepodległości wyswobodził nas Chrystus. Bo to, że po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość, naprawdę zaliczyć trzeba do cudów. Także to, że w najtrudniejszym czasie, w 1920 r., pokonaliśmy bolszewicką Rosję, która zagrażała całej Europie... A w latach 80. XX wieku polska Solidarność ocaliła Europę i dzięki nam tyle krajów będących pod reżimem Kremla uzyskało niepodległość.

Na Międzynarodowym Kongresie „Europa Christi” 2018 Carl Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba, powiedział: „Polska jest nadzieją dla Europy. Nie tylko ja to mówię”. Żebyśmy jednak nie zawiedli tej nadziei, to cały naród powinien głęboko przemyśleć swoją wolność i niepodległość. Chodzi o wolność i niepodległość ducha, o to, żeby kierował nami sam Jezus Chrystus. Niech On stanie się naszym Domownikiem i prawdziwie zamieszka w naszych sercach i sumieniach, niech zagości w naszych rodzinach, urzędach, szkołach i na uniwersytetach. Bo tylko On może nas nauczyć poprawnego myślenia, może sprawić, że będziemy kierować się w życiu sumieniem. Jakże ważne jest to, co powiedział Europie i światu św. Jan Paweł II: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Niech więc Polska otworzy drzwi Chrystusowi z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości i 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II na Stolicę św. Piotra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Matka zabójcy prezydenta Adamowicza dostanie różaniec od Ojca Świętego

2019-01-20 17:48

aw / Warszawa (KAI)

Matka zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza, Stefana W., dostanie różaniec od papieża Franciszka. Poinformowała o tym dziś na twitterze autorka programu „Między niebem a ziemią” Paulina Guzik.

Natalia Janowiec
Papieskie różańce stanowią cenną pamiątkę rodzinną

W rozmowie z KAI dziennikarka wyjaśniła, że pomysł o przekazaniu różańca zrodził się po wizycie wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, u matki Stefana W. Po upublicznieniu tego faktu zadzwonił do niego z Rzymu kard. Konrad Krajewski. „Przechadzasz się po Ewangelii” – miał powiedzieć do wiceprezydenta Gdańska i zapowiedział, że kilka dni po pogrzebie przekaże różaniec matce.

W dniu pogrzebu różańce od papieża Franciszka otrzymała rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Program „Mama 4+” przyjęty przez rząd

2019-01-22 13:43

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Dzięki nowym przepisom osoby, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie posiadają niezbędnych środków utrzymania, uzyskają prawo do otrzymania świadczenia. Na program „Mama 4+” w projekcie budżetu państwa na 2019 rok zarezerwowano ponad 801 mln złotych. Świadczenie będzie wypłacane od marca.

lorenkerns / Foter.com / CC BY

Gospodarzem projektu ustawy jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przyjęte przepisy to spełnienie obietnicy złożonej w kwietniu ubiegłego roku przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Dla kogo „Mama 4+”?

Celem projektowanych przepisów jest zapewnienie dochodu osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane matce, która urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci, a w przypadku śmierci matki dziecka albo porzucenia dzieci przez matkę – ojcu, który wychował co najmniej czworo dzieci;

o świadczenie będą mogły ubiegać się osoby, które nie posiadają niezbędnych środków do życia i osiągnęły wiek emerytalny. W przypadku kobiet to 60 lat, mężczyzn – 65 lat;

rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie przysługiwać wyłącznie osobom mieszkającym w Polsce i mającym (po ukończeniu 16 lat) tzw. ośrodek interesów życiowych na terytorium naszego kraju – przez co najmniej 10 lat;

rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane obywatelom Polski lub osobom, mającym prawo pobytu lub prawo stałego pobytu w Polsce bądź obywatelom państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) lub cudzoziemcom legalnie przebywającym na terytorium Polski;

uzyskanie prawa do świadczenia nie będzie związane z wcześniejszym opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne.

Po wejściu w życie nowych przepisów osoby spełniające kryteria, będą mogły złożyć wniosek do Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w celu uzyskania prawa do świadczenia. W przypadku, gdy osoba zainteresowana pobiera już świadczenie niższe od najniższej emerytury, świadczenie rodzicielskie będzie uzupełniać pobierane świadczenie do kwoty najniższej emerytury (od 1 marca 2019 r. 1100 zł). Natomiast, w przypadku osoby nie mającej prawa do żadnego świadczenia, wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego odpowiadać będzie tej kwocie. Zanim dojdzie do jego wypłaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zbada m.in. sytuację dochodową danej osoby.

Docenić trud, ochronić przed ubóstwem

– Rząd Zjednoczonej Prawicy od samego początku docenia trud rodziców, którzy zdecydowali się na wychowanie dzieci w rodzinach wielodzietnych. Nowymi przepisami chcemy uhonorować osoby, które, żeby wychować co najmniej czworo dzieci, zrezygnowały z pracy zarobkowej, a dziś żyją na granicy ubóstwa, nie mając prawa do świadczeń nawet na minimalnym poziomie. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające zapewni im teraz podstawowe środki do życia – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Szacuje się, że z nowych przepisów skorzysta ok. 65 tys. osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty oraz 20,8 tys. osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie corocznie waloryzowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem