Reklama

Debata nad chorą Europą

2017-10-18 11:03

O ideach kongresu z ks. inf. dr. Ireneuszem Skubisiem – moderatorem Ruchu „Europa Christi” – rozmawia Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 43/2017, str. 14-15

Bożena Sztajner/Niedziela
Ks. inf. Ireneusz Skubiś – ciagle obecny w rzeczywistości Kościoła i Ojczyzny

Lidia Dudkiewicz: – Ruch „Europa Christi” podjął się zadania przygotowania międzynarodowego kongresu na temat chrześcijaństwa w Europie. Dlaczego?

Ks. Ireneusz Skubiś: – Trzeba sięgnąć do daty 26 czerwca 2016 r., kiedy to w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” zebrało się ok. 100 osób. W przestrzeni publicznej zaczęły się wtedy pojawiać pytania: Jaka jesteś, Europo? Padły niepokojące stwierdzenia, że Europa jest chora, że przeżywa wielki kryzys tożsamości. To kryzys, który dotyczy faktu, że Europa zapomniała o swoich korzeniach, a przecież jej tożsamość jest zbudowana na korzeniach chrześcijańskich. Nasze zamyślenie, które obejmowało nie tylko Polskę, ale i Europę, postanowiliśmy kontynuować. Dlatego w marcu 2017 r. zorganizowaliśmy pielgrzymkę na Jasną Górę w intencji beatyfikacji dwóch założycieli zjednoczonej Europy, a zarazem kandydatów na ołtarze – Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana. Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbyło się międzynarodowe sympozjum o sytuacji w Europie. Jego owocem jest Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”, który odbywa się w dniach 19-23 października br.

Przeczytaj także: EUROPA CHRISTI - program

– Do debaty ruch zaprosił wielu prelegentów z całej Europy: teologów, filozofów, dyplomatów, parlamentarzystów...

– Europa niedomaga pod względem świadomości, która jest ograniczana, która zwraca się w kierunku ateizmu, laicyzmu i hedonizmu. Stary Kontynent stał się miejscem życia ludzi wygodnych, którym się dobrze powodzi, którzy mają pieniądze, dobre, a nawet komfortowe życie. Wewnętrznie natomiast jest to bardzo poważna choroba tożsamości. Dlatego zaprosiliśmy prelegentów, którzy dzisiaj stanowią w Europie grupę elitarną. Są to ludzie wysokiej kultury, głęboko wierzący chrześcijanie. Chodzi nam o to, aby stali się motorem odrodzenia czy powstania europejskich elit, tak bardzo potrzebnych. Dzisiejsza Europa nie ma wystarczająco mocnych elit. Świadczy o tym choćby ostatni dokument Unii Europejskiej z racji 50. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, który nie odzwierciedla tego wszystkiego, co stanowi o sile i wewnętrznej treści Europy. Znakomici kongresowi myśliciele pomogą nam w refleksji nad chrześcijańską tożsamością Europy.

– Zaproszenie kard. Roberta Saraha, autora m.in. znanej książki „Bóg albo nic”, to duże wydarzenie. Cieszymy się, że podjął taki sam temat wykładu na kongresie. Z pewnością będzie to duża lekcja wiary dla Europy odchodzącej od Boga.

– Kard. Robert Sarah to wybitny duchowny katolicki. Jest prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Wypowiada się z wielką kompetencją i żarliwością na ważne tematy dotyczące przestrzeni europejskiej i światowej w zakresie  kultury i wszystkiego, co jest ważne dla człowieka jako jednostki oraz dla życia Kościoła i współczesnego społeczeństwa. Lektura jego książki „Bóg albo nic”, która ukazała się w Wydawnictwie Sióstr Loretanek w Warszawie i jest świadectwem przenikliwego spojrzenia Księdza Kardynała na sytuację współczesnego Kościoła, skłoniła nas do zaproszenia go do udziału w kongresie.

– Kongres odbywa się w trzech miastach: w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Szczególnie symboliczne jest to, że rozpoczyna się Apelem Jasnogórskim przed obliczem Matki Bożej Częstochowskiej – serdeczną modlitwą o uratowanie chrześcijańskiej Europy. Czy za wyborem tych miejsc kryje się też jakieś przesłanie?

– Wybór tych trzech miejsc ma swoją wymowę symboliczną. Ruch rozpoczął się w Częstochowie, u stóp Jasnej Góry, dlatego chcieliśmy zaznaczyć, że szczególnej opiece Matki Najświętszej, królującej na Jasnej Górze, poświęcamy to wszystko, co ma służyć powrotowi Europy do chrześcijańskiej wiary i kultury. Dlatego Częstochowa jest miejscem pierwszej sesji kongresu. Ciekawe będzie wystąpienie kard. Stanisława Dziwisza, który wypowie się na temat: „Św. Jan Paweł II patronem Europy”. Chcieliśmy poświęcić tę sesję Papieżowi Polakowi, który tak wiele uczynił dla Europy i świata. Abp Wacław Depo będzie mówił o nowych wyzwaniach w kontekście adhortacji Jana Pawła II „Ecclesia in Europa”. Łódź to miasto symbol po II wojnie światowej. Przez pewien czas, gdy Warszawa leżała w gruzach, Łódź była stolicą Polski. Warszawa z kolei to miasto wspaniałe, nieujarzmione, to także strategiczne miejsce w Europie. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego ma również swoje znaczenie i symbolikę, bo imię Prymasa Tysiąclecia jest wielkim znakiem dla Warszawy, Polski i Europy. A życzliwość rektora UKSW ks. prof. Stanisława Dziekońskiego i jego współpracownika księdza prowincjała Zenona Hanasa SAC dodała nam odwagi, by podjąć na tej uczelni naszą inicjatywę kongresową. W auli UKSW wśród wielu prelegentów wystąpi właśnie kard. Robert Sarah z tematem „Bóg albo nic”. Tam też odbędzie się panel z udziałem przedstawicieli wielu krajów Europy, dotyczący sytuacji chrześcijaństwa na naszym kontynencie i ewentualnych możliwości powrotu do wiary i kultury opartej na wartościach ewangelicznych. Ważnym punktem kongresu jest Senat RP, w którym odbędzie się jedna z sesji pod hasłem: „Polonia antemurale christianitatis”. Kolejnym istotnym miejscem spotkań kongresowych będzie Galeria Porczyńskich. Tam będziemy słuchać wypowiedzi przedstawicieli Bliskiego Wschodu, biskupów, duchownych, którzy wskażą, czego Bliski Wschód oczekuje od Europy.

– Zaproszenie przedstawicieli zranionego wojną Kościoła na Bliskim Wschodzie to możliwość usłyszenia, jak im pomóc w odbudowaniu tego, co zostało zniszczone...

– Jak wspomniałem, w Galerii Porczyńskich spotkamy się z przedstawicielami Bliskiego Wschodu. Będą to abp Kyrillos, o. prof. Samir, przybędzie duchowny z Aleppo. Ludzie z terenów objętych wojnami i prześladowaniami religijnymi będą mogli nam powiedzieć, czego Bliski Wschód oczekuje od Europy. To bardzo ważna debata z udziałem Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie z przewodniczącym polskiej sekcji ks. prof. Waldemarem Cisłą.

– W kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie obok UKSW będzie umieszczony Ołtarz Pokoju, wykonany przez Mariusza Drapikowskiego. Czy kongres chciałby w ten sposób wyakcentować jakieś szczególne przesłanie?

– Europa i świat znajdują się w ogromnym niebezpieczeństwie. Ludzie bez Boga chcą doprowadzić – jak się wydaje – do kataklizmu wojennego. Szukamy wszyscy ratunku, a może on przyjść z góry. Trzeba podjąć wielką modlitwę o uratowanie Europy i świata. Usłyszałem kiedyś z ust słynnego artysty bursztynnika z Gdańska Mariusza Drapikowskiego ważne zdanie: Europę może ocalić adoracja. Dlatego zaprosiliśmy go do udziału w kongresie – zaznaczy się to obecnością ołtarza „Światło Pojednania i Pokoju” wykonanego dla parafii w Kibeho w Rwandzie. W kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie przy UKSW (ul. Dewajtis 3) w niedzielę 22 października przy tym ołtarzu będzie sprawowana Msza św. oraz odbędzie się adoracja Najświętszego Sakramentu.

– Hasło kongresu stanowią słowa Jana Pawła II: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Ksiądz Moderator zamierza zaproponować, aby św. Jan Paweł II został włączony do grona patronów Europy...

– Hasło kongresu: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” jest wołaniem św. Jana Pawła II z początku jego pontyfikatu. Pragniemy, by św. Jan Paweł II został włączony do grona świętych patronów Europy. Ten papież zrobił dla niej tak wiele! W swoich pielgrzymkach zawsze podejmował tematy ważne dla poszczególnych krajów europejskich, dlatego był kochany i ceniony przez wszystkich, nawet przez niewierzących. Może zatem stać się kimś łączącym wspólnotę europejską, może ją budować i nadal dawać zaczyn duchowy, ideowy dla jedności mieszkańców Europy. Mamy nadzieję, że Kościół podejmie to wyzwanie. Zwrócimy się do Ojca Świętego Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II patronem Europy. Papież senior Benedykt XVI we wrześniu 2017 r. otrzymał informację o Ruchu „Europa Christi”. Przyjął ją z radością i akceptacją. Jest to dla nas ważne, wiadomo bowiem, że Papież senior to człowiek wielkiej kultury i wiedzy teologicznej, który pięknie współpracował z Janem Pawłem II i wspomagał go.

Tagi:
wywiad kongres rozmowa Europa Christi

W Rzymie trwa kongres mariologiczny o objawieniach

2018-09-19 17:54

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres o objawieniach. Prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej zwraca uwagę, że w ostatnim czasie Kościół na nowo docenia objawienia. Choć nie są one konieczne do zbawienia, to jednak są to dary Boga, którymi nie powinno się gardzić.

Grażyna Kołek/Niedziela

Objawienia potwierdzają, że Bóg nas nie opuścił, jest obecny pośród swego ludu i tę bliskość okazuje również w sposób nadprzyrodzony, najczęściej za pośrednictwem Matki, którą jest Maryja – uważa o. Stefano Cecchin OFM, prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej. W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres na temat objawień maryjnych. Jak zauważa o. Cecchin Kościół odkrywa dziś na nowo wartość objawień. W okresie posoborowym w niektórych środowiskach katolickich zostały one zepchnięte na dalszy plan, pod pretekstem, że należy powrócić do prawdziwego, biblijnego wizerunku Matki Bożej. Dziś, jak podkreśla włoski franciszkanin, Kościół pełniej docenia doświadczenia mistyczne, widzi w nich specyficzny wkład Ludu Bożego. Stąd inicjatywa, by w Rzymie powstał ośrodek, który będzie się zajmował badaniem objawień.

O. Cecchin apeluje też o większy szacunek względem objawień, zwłaszcza w wypadku, gdy Kościół nie uznał ich jednoznacznie za fałszywe. W przypadku Medjugorie, na przykład stała periodyczność domniemanych przesłań nie jest niczym podejrzanym – podkreśla włoski mariolog. W innych, zatwierdzonych przez Kościół objawieniach, jak na przykład w Fatimie, Maryja też wyznaczała widzącym datę kolejnego spotkania – mówi o. Cecchin. O. Cecchin: objawienia darem Boga, nie wolno nimi gardzić.

"Myślę, że nasze serca powinny być trochę bardziej otwarte na te objawienia Boga – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Cecchin. – Objawienia, które dokonują się w bardzo różny sposób, z uwzględnieniem też różnych kultur. Proszę zauważyć, i jest to bardzo piękne, że Maryja objawia się w różnych miejscach, w różny sposób. Ma inną karnację skóry, inną postawę, używa innego języka, dialektu. Zawsze dostosowuje się do danego ludu. Dlatego również i my, jako Kościół katolicki powinniśmy uszanować tę rzeczywistość Boga, który udziela nam tych darów. Oczywiście jeśli nie chcesz tego daru, możesz go nie przyjąć. Te dary nie są konieczne dla zbawienia. Ale zawsze są to dary, które Bóg nam daje. Nie powinno się nimi gardzić".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rusza Akcja „Czary mary okulary”

2018-09-18 08:44

Rusza Akcja „Czary mary okulary” organizowana przez Fundację Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”. Akcja jest zbiórką okularów, które trafią na misje.

Okulary mogą być zarówno używane jak i nowe, najlepiej by były to okulary do czytania. Większość ludzi z krajów Globalnego Południa nigdy nie miała styczności z lekarzem okulistą. Z pogarszającym się wzrokiem nikt do lekarza nie chodzi, ponieważ nawet jeśli udałoby się ustalić wadę wzroku – pacjentów nie byłoby stać na zakup odpowiednich okularów. Dla miejscowych to naturalne, że z wiekiem widzą coraz gorzej. Muszą zaniechać pracy (jak np. szycie) z której do tej pory utrzymywali swoje rodziny.

W Afryce koszt zakupu jednej pary okularów jest bardzo wysoki. A w Republice Centralnej Afryki sklep optyczny znajduje się tylko w stolicy. Trudno nawet określić ile wynosi średnia pensja w tym rejonie, ponieważ miejscowa ludność utrzymuje się z pracy na roli, a kilkanaście euro jest dla nich kwotą niebotyczną. Okulary przysłane z Polski mogłyby pomóc wielu ludziom.

Z wiekiem starsi ludzie widzą coraz słabiej, ale uczą się z tym żyć nie wiedząc nawet, że kiedyś mogą zobaczyć przedmioty, którymi się posługują. Nie widzieć i nagle zobaczyć to dla miejscowych jak czary – stąd nazwa Akcji.

Okulary zostaną zbadane (ustalenie mocy), opisane, zabezpieczone, spakowane do paczek, paczki zostaną obszyte płótnem przez wolontariuszy Fundacji i posłane do misje. Akcja potrwa do 15 października. Wtedy to no Republiki Centralnej Afryki wyruszą wolontariusze Fundacji, którzy planują zabrać ze sobą część zebranych okularów. Od 2004 roku państwo to pogrążone jest w nieustającej wojnie domowej. Działania wojenne prowadzone na terenie całego kraju sukcesywnie prowadziły do upadku politycznego i gospodarczego. W chwili obecnej według ostatnich raportów ONZ Republika Środkowoafrykańska zajmuje ostatnie 188 miejsce w klasyfikacji rozwoju społecznego i klasyfikowana jest jako państwo upadłe.

Misjonarze, z którymi od lat współpracuje Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” relacjonują o skrajnie trudnej sytuacji mieszkańców, ubóstwie, braku opieki medycznej, rozpadzie szkolnictwa oraz nieustannych napadach rebeliantów. Niełatwą sytuację miejscowej ludności dodatkowo komplikuje fakt występowania na tym terenie filarioz, a w szczególności ślepoty rzecznej. Eliminacja tej choroby jest procesem długotrwałym i wymaga od kilku do kilkunastu lat masowego podawania leków wszystkim mieszkańcom żyjącym w zagrożonych terenach.

Założeniem projektu jest zorganizowanie wyprawy pilotażowej celem rozeznania się w rzeczywistej sytuacji w i stworzenia podwalin pod wprowadzenie stałej profilaktyki przeciwko filariozie, co w dłuższym okresie doprowadzi do spadku liczby zachorowań. Wyprawa została zaplanowana na drugą połowę października 2018 roku (najlepsza pora ze względu na zakończenie się pory deszczowej), weźmie w niej udział między innymi poznańska okulistka - prof. Krystyna Pecold. Pani Profesor nie tylko planuje przebadanie osób niewidomych z powodu ślepoty rzecznej, ale również badanie przesiewowe dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej przy misji oraz mieszkańców okolicznych wiosek. Tym, u których zostanie stwierdzona wada wzroku zostaną podarowane okulary z Akcji „Czary mary okulary”

Wszyscy, którzy chcieliby aby ich okulary służyły potrzebującym mogą je wysłać na adres Fundacji. Akcja potrwa do połowy października. „Redemptoris Missio” ul. Junikowska 48 60-163 Poznań

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem