Reklama

Poświęcenie dzwonnicy w Podlesiu

2017-10-11 13:55

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2017, str. 6

Adam Łazar
Odbudowana dzwonnica

26 września 2017 r. odbyła się uroczystość poświęcenia odbudowanej dzwonnicy w Podlesiu, w którym jest kościół filialny parafii św. Andrzeja Boboli w Baszni Dolnej. Wydarzeniem towarzyszącym była konferencja pt. „Społeczne i kulturowe aspekty osadnictwa józefińskiego na ziemi lubaczowskiej”

Bardzo się cieszę, że możemy tu w Podlesiu zgromadzić się, by poświęcić odbudowaną dzwonnicę, która jest uzupełnieniem architektury tej wsi składającej się z zabytkowych obiektów powstałych w wyniku kolonizacji józefińskiej. Przed rokiem podpisaliśmy list erekcyjny wmurowania kamienia węgielnego pod budowę tej dzwonnicy. Dziś ją poświęcamy i oddajemy do użytku. Świadczy to o naszej dbałości o historię i dziedzictwo kulturowe. Przy okazji wyremontowaliśmy drogę, urządziliśmy parkingi, ułożyliliśmy chodniki, by ułatwić życie mieszkańcom tej wsi – powiedział wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel.

Oczami młodych

Młodzież Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Baszni Dolnej przedstawiła montaż słowno-muzyczny o historii tej miejscowości i poetyckie strofy o dzwonach. Dowiedzieliśmy się, że Podlesie to dawna józefińska kolonia Reichau utworzona w 1783 r. na pograniczu Baszni Górnej i Huty Kryształowej. Osadzono w niej 23 niemieckie rodziny, dając im 150 ha ziemi. W 1856 r. wzniesiona została murowana świątynia służąca jako zbór ewangelicki. Koloniści wyjechali do Niemiec, a swoją świątynię przekazali Kościołowi katolickiemu. W jej budynku po wojnie była stajnia dla koni. Zniszczeniu uległa wieża kościoła, ucierpiała posadzka i dom pastora. Przed dewastacją świątynię uratował proboszcz, ks. Tadeusz Lewanderski z Baszni Dolnej, który wyremontował obiekt, następcy go upiększyli, a teraz służy jako kościół filialny. Do programu artystycznego włączył się dr Dirk Iben z Niemiec, który recytował wiersz o dzwonach nawołujących „do punktualności, wierności, do służby ludziom i Bogu”.

Niech wzywa na modlitwę

Po przecięciu wstęgi odsłonięcia dzwonnicy, poświęcił ją proboszcz parafii w Baszni Dolnej ks. Leszek Bruśniak. – Oby ten dzwon dzwonił, wzywając na modlitwę, a nie na trwogę – wyraził życzenie. Dla upamiętnienia tego wydarzenia posadzono pięć drzewek lipowych.

Reklama

W Centrum Edukacyjno-Kulturalnym zwanym „Pastorówką” odbyła się konferencja pt.: „Społeczne i kulturowe aspekty osadnictwa józefińskiego na ziemi lubaczowskiej”. Dr Franiczek Faluszczak z Instytutu Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego w swoim wykładzie ukazał „Kolonizację niemiecką Galicji według źródeł demograficznych i kartograficznych”. O podróży kolonistów józefińskich z krajów niemieckich do Galicji, jej trasie, warunkach podróżowania i wymaganych dokumentach mówił Janusz Hetmańczyk. Kustosz Muzeum Kresów w Lubaczowie Janusz Mazur zaprezentował „Dziedzictwo sztuki sakralnej kolonizacji józefińskiej na terenie powiatu lubaczowskiego”.

Podsumowując współpracę

Na konferencji podsumowano także 10 lat współpracy gminy Lubaczów z potomkami kolonistów niemieckich w realizacji projektu „Podlesie – Reichau”. „To, co robisz teraz, może ocalić przeszłość i w konsekwencji przyszłość” – tym cytatem rozpoczął prezentację starych, archiwalnych już zdjęć wójt Wiesław Kapel. Przypomniał, że pierwsza wizyta w Podlesiu gości z Niemiec miała miejsce we wrześniu 2006 r. To wówczas powstała myśl ratowania zabytkowego domu pastora i cmentarza. – W roku 2009 projekt pozyskania środków z funduszy Unii Europejskiej pozwolił na rozpoczęcie prac remontowych. Pozyskaliśmy budynek od parafii rzymskokatolickiej w Baszni Dolnej za zgodą bp. Wacława Depo. W 2011 r. oddaliśmy obiekt do użytku mieszkańcom wsi. Podczas Festiwalu Kultur i Kresowego Jadła zainaugurowaliśmy działalność Centrum Kulturalno-Edukacyjnego. Najważniejszym projektem, który realizowaliśmy, była renowacja nagrobków na cmentarzu. Prace w 2013 r. zleciliśmy Szymonowi Modrzejewskiemu, który z członkami stowarzyszenia Magurycz dokonał w sumie odnowienia 108 nagrobków. Rok później była wspólna modlitwa i poświęcenie cmentarza przez naszego księdza dziekana i pastorów z Niemiec. Wydano okolicznościową publikację. 12 września 2016 r. położyliśmy kamień węgielny pod budowę dzwonnicy, dziś ją poświęciliśmy. Te dokonania były możliwe dzięki dużemu zaangażowaniu Isoldy Iben-Metzger i jej syna – dr. Dirka Ibena, którym bardzo dziękuję – mówił wójt gminy. – Wiele ważnych rzeczy znajdujemy w życiu nie poprzez intensywne poszukiwanie, lecz to te rzeczy jakby znajdują nas. Tak jest i w przypadku Podlesia. Ostatnie 10 lat to wielka przygoda. Szukaliśmy potomków rodzin galicyjskich, nawiązaliśmy z nimi kontakt, przekonaliśmy do realizacji naszych zamierzeń. Znaleźliśmy ich nie tylko w Niemczech i Austrii, ale i w Kanadzie, i w USA. Pomógł nakręcony film o naszych tu uroczystościach. Kontakty wykorzystujemy do zbiórki pieniężnej na wsparcie podejmowanych działań w Podlesiu i ratowania starego materiału fotograficznego. Gmina Lubaczów staje się znana w świecie. Dziś cieszymy się z osiągniętego sukcesu. Jak powiedział kiedyś tutaj proboszcz: „I stare drzewa cmentarza w Reichau śpiewają w podzięce i zadumie” – mówiła ze wzruszeniem Isolda Iben-Metzger. Z okazji tego małego jubileuszu wymieniono się upominkami. Po odbytej konferencji jej uczestnicy udali się na cmentarz ewangelicki w Podlesiu i zobaczyli odnowione białe kamienne nagrobki.

Tagi:
dzwon

Katedralne dzwony po remoncie

2018-05-16 11:24

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 20/2018, str. VI

Po gruntownym remoncie trzy dzwony na nowo zabrzmiały w legnickiej katedrze. Dzwony, które zamontowane są na średniowiecznej wieży, dotychczas uruchamiał mechanizm, który zepsuł się i trzeba było pomocy kilku mężczyzn, aby je uruchomić

Monika Łukaszów
Dzwony są od teraz sterowane elektronicznie

Tuż pod koniec kwietnia legniczanie na nowo mogli usłyszeć ich dźwięk. – Teraz będą sterowane komputerowo i uruchamiane za pomocą pilota – mówi ks. Robert Kristman, proboszcz katedry. – Będzie je słychać codziennie, a nie jak dotychczas tylko podczas ważniejszych uroczystości. Nie będziemy budzić legniczan dzwonami z samego rana, ale w okolicach południa i wieczoru będą włączane – dodaje ksiądz proboszcz. – Warto wiedzieć, że historia dzwonów legnickiej katedry jest bardzo długa i burzliwa – opowiada ks. Kristman. Wieże katedry, które pięknie wpisują się w pejzaż miasta, mają znaczenie nie tylko architektoniczne, ale również historyczne. Na wieży średniowiecznej, którą nieoficjalnie nazywa się wieżą św. Piotra, znajdowało się mieszkanie strażaka, który dzień i noc obserwował panoramę miasta, czuwając nad jego bezpieczeństwem (pozostałości po tym mieszkaniu zachowały się do dnia dzisiejszego). W razie pożaru lub innych nieszczęść strażak uderzał w dzwony alarmowe, wywieszał flagę, wskazując kierunek niebezpieczeństwa. Ta ważna służba miała także inne znaczenie. Codziennie oprócz piątków i Wielkiego Tygodnia, strażacy sygnałem dźwięku trąbki odmierzali upływający czas. Jeśli chodzi o same dzwony, to pierwsza wzmianka o nich pochodzi z 25 maja 1338 r., kiedy to jest podany opis skutków pożaru, jaki wybuchł w tamtym czasie. W kronikach zostało odnotowane, że właśnie wtedy został zniszczony wspaniały dzwon. Następna informacja o dzwonach, również w kontekście pożaru, to rok 1648, kiedy to pożar strawił dwa dzwony. Po pożarze postanowiono odlać je na nowo. Zrobili to ludwisarze z Czech. Niestety duży dzwon pękł w 1735 r., a mały w 1857. Uszkodzone dzwony przetopiono i ufundowano nowe dwa dzwony. W roku 1885 r. dołożono kolejne dwa dzwony – trzeci i czwarty, najmniejszy. 1904 r. to znowu krytyczny moment w historii dzwonów katedry. Odrywa się płaszcz dzwonu i spada na dół. W miejsce tego dzwonu odlano nowy z brązu. W 1917 r., kiedy wybuchła I wojna światowa, dzwony zostały skonfiskowane i przeznaczone na cele militarne. W 1923 r. ufundowano znów nowy dzwon, a w 1926, największy. Rok 1926 r. to kolejny problem. Dzwon odlany w 1736 r. wydaje dziwny dźwięk. Okazuje się, że powstała na nim rysa, podejmowane naprawy nic nie pomogły, dlatego postanowiono przeznaczyć go na eksponat muzealny.

2 Września 1927 r. kupiono 2 nowe dzwony. Niestety znów przychodzi wojna. W 1944 r. hitlerowcy zabierają dzwony na cele militarne i wywożą je do Hamburga wraz z kurantami, zwanymi też carillonem, i tam zostały zniszczone. Kuranty pochodziły z 1893 r. Fundatorem ich był stolarz Konrad. 1944 r ówczesny pastor zapisał w swoich dzienniczkach, że ten cenny skarb (mówiąc o kurantach), na wieki zamilkł.

Po 58 latach kuranty legnickie ufundowane przez Gerharda Simona z Holandii zostały na nowo odlane. W 2002 r. zostały poświęcone i wygrywają melodie do dziś. Jest to drugi (po Gdańsku) tego rodzaju instrument w Polsce. Stanowi on też niezwykłe i cenne dzieło pod względem artystycznym i muzycznym.

I tak burzliwe dzieje dzwonów kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy zakończyły się na II wojnie światowej. Po wojnie pozostał jeden dzwon. A drugi, który pozostał, też jest ciekawy, bo nie znalazł się na wieży, ale w sygnaturce, która jest na kalenicy dachu z 1775 r. Był związany z kościołem katolickim, dając znak, kiedy to w kościele działo się coś ważnego, a więc Przeistoczenie. Dziś na średniowiecznej wieży są trzy dzwony. Największy – spiżowy liczący około 970 kg, średni stalowy ważący około 500 kg, i najmniejszy 50 kg dzwon spiżowy. Dwa z nich (średni i mały) pochodzą z nieistniejącego już kościoła z Zatonia w Bogatyni, tam gdzie obecnie są tereny kopalni. I tak oto stare dzwony uruchamiane są już dzisiaj nowoczesną techniką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Japonia: Kościół pomaga ofiarom powodzi

2018-07-14 18:46

o.pj (KAI Tokio) / Tokio

W związku z trwającymi od 7 lipca opadami deszczu i powodziami w zachodniej Japonii, które pochłonęły życie już ponad 200 ofiar i spowodowały olbrzymie straty materialne, arcybiskup tokijski Tarcisio Isao Kikuchi wysłał do wszystkich kościołów komunikat informujący, że Caritas Japonia otworzyła specjalne konto w celu zbierania funduszy na pomoc ofiarom „zmasowanych opadów”.

conner395 / Foter.com / CC BY

Według informacji zamieszczonych w najnowszym wydaniu tygodnika katolickiego „Katorikku Shimbun”, Caritas zbiera informacje, w jaki sposób można najlepiej pomóc poszkodowanym, zwłaszcza z prefektur Hiroszima i Okayama.

Z kolei dzisiejszy „The Japan Times” donosi o paradoksalnym braku wody pitnej na terenach objętych katastrofą, gdzie temperatura sięga codziennie powyżej 30 stopni Celsjusza. Poprzerywane są rury kanalizacyjne, tworzą się wysypiska śmieci, a w centrach ewakuacyjnych, w których żyje ponad 7000 ludzi, brakuje m.in. przenośnych toalet.

Organizowana jest pomoc wolontariuszy oraz otwierane są nowe konta, takie jak Caritas Japonii, poprzez które będzie można pomóc ofiarom powodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Abp Dzięga z "Gwiazdą Dyplomacji Litwy"

2018-07-15 21:29

pk / Szczecin (KAI)

Abp Andrzej Dzięga otrzymał dziś „Gwiazdę Dyplomacji Litwy”. Honorową odznakę wręczono metropolicie szczecińsko-kamieńskiemu a bazylice archikatedralnej w Szczecinie po mszy św. odprawianej w ramach 85. rocznicy upamiętnienia litewskich lotników Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa.

Bożena Sztajner

Po mszy złożono wiązanki kwiatów przy tablicy upamiętniającej litewskich lotników, znajdującej się w katedrze.

Steponas Darius i Stasys Girenas chcieli powtórzyć wyczyn Charlesa Lindbergha. Amerykański pilot w 1927 roku jako pierwszy przeleciał nad Atlantykiem. Litwini wystartowali 15 lipca 1933 r. samolotem "Lituanica" z Nowego Jorku w rocznicę zwycięskiej Bitwy pod Grunwaldem. Chcieli pokonać 7 tys. kilometrów i dolecieć do Kowna. Po 37 godzinach lotu rozbili się w pobliżu Pszczelnika koło Myśliborza - zabrakło im 650 kilometrów. Obaj stali się bohaterami Litwy. Ich wizerunek widniał na litewskich banknotach, zostali patronami szkół i ulic.

Po mszy św. uroczyste obchody 85. rocznicy lotu przez Atlantyk przeniosły się do Pszczelnika, gdzie znajduje się pomnik litewskich lotników.

W uroczystościach wzięli udział m.in. minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevicius, szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem