Reklama

Biały Kruk 2

Dolnośląska Święta z Trzebnicy

2017-10-11 13:55


Edycja wrocławska 42/2017, str. 6

Krzysztof Kunert
Kustosz sanktuarium ks. Jerzy Olszówka i burmistrz gminy Trzebnica Marek Długozima przed figurą św. Jadwigi w klasztorze Sióstr Boromeuszek

W październiku za sprawą świętej Jadwigi Śląskiej Trzebnica staje się stolicą Dolnego Śląska. Z ks. Jerzym Olszówką, kustoszem Międzynarodowego Sanktuarium Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy oraz Markiem Długozimą, burmistrzem gminy Trzebnica rozmawia Patrycja Jenczmionka-Błędowska

PATRYCJA JENCZMIONKA-BŁĘDOWSKA: – Na czym polega fenomen Świętej? Co sprawia, że jej kult jest tak rozpowszechniony?

KS. JERZY OLSZÓWKA: – To faktycznie fenomen, że nieprzerwanie od 750 lat, pomimo zmieniających się okoliczności zewnętrznych i uwarunkowań historycznych, kult św. Jadwigi jest wciąż żywy, wciąż trwa i swoim zasięgiem obejmuje nie tylko ziemie śląskie, polskie czy europejskie, ale także Amerykę Łacińską. Ten fenomen potwierdza zasadę, że święci się nigdy nie starzeją. Cechą świętości Jadwigi było całkowite zjednoczenie z Chrystusem. Wypełniała Jego słowa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”, pomagając najbardziej potrzebującym, którzy byli szczególni bliscy jej sercu.

– To honor dla Trzebnicy mieć taką Świętą?

MAREK DŁUGOZIMA: – Św. Jadwigę od zawsze traktowaliśmy jako naszą patronkę i z tego źródła najwięcej czerpiemy właśnie my, trzebniczanie. W 2009 r. podjąłem decyzję, by wypełnić zaległe zobowiązanie wobec najbardziej zasłużonej mieszkanki miasta i złożyłem wniosek do Rady Miejskiej o podjęcie uchwały i ustanowienie oficjalnie św. Jadwigi patronką Trzebnicy. Wraz z ks. dziekanem Jerzym Olszówką i śp. ks. prof. Antonim Kiełbasą zwróciliśmy się do metropolity wrocławskiego abp. Mariana Gołębiewskiego z prośbą o poparcie naszej inicjatywy. W efekcie dekretem z 1 lutego 2010 r. nadesłanym ze Stolicy Apostolskiej tak się stało. Św. Jadwiga wypaliła w Trzebnicy trwały znak, wystarczy rozejrzeć się wokół, jak wiele dobrego dzieje się w naszej gminie poprzez jej orędownictwo. Dziś Trzebnica wyrasta na miasto otwarte i nowoczesne, które rozwija się dynamicznie. Budujemy teraźniejszość i przyszłość w oparciu o swoją tożsamość i historię. Z pewnością wielu mieszkańców ma do niej osobisty stosunek. Dla wielu z nas jest nieprzemijającym wzorem. Pozostawiła po sobie dziedzictwo materialne i duchowe, które jest wielką chlubą Trzebnicy i rozsławia nasze miasto na cały świat.

– To nie tylko święto religijne, ale również i wielkie wydarzenie dla całego miasta. Czy mieszkańcy angażują się w przygotowanie uroczystości?

M.D.: – Dzięki bardzo dobrej współpracy z księżmi salwatorianami od wielu lat miasto włącza się w obchody jadwiżańskie. Szczególnym momentem dla nas jest pielgrzymka trzebniczan do grobu św. Jadwigi, może najkrótsza w kilometrach, ale najbliższa w sercach. Tego dnia w odczytywanym Akcie Zawierzenia, my – trzebniczanie różnych stanów i profesji oddajemy jej należyty hołd i okazujemy swoją przynależność do jej świętości, ale i wdzięczność za wszelkie otrzymane łaski.

– Święta Jadwiga nazywana jest patronką małżeństw i rodzin. Czy mieszkańcy mają tego świadomość?

KS. J.O.: – W każdy trzeci wtorek miesiąca zapraszamy do grobu św. Jadwigi na nowennę, w trakcie której w szczególny sposób modlimy się za małżeństwa i rodziny, a także udzielamy w trakcie nabożeństwa specjalnego błogosławieństwa relikwiami św. Jadwigi, prosząc o wstawiennictwo Tej, która była także żoną i matką.

– Nazywana jest także patronką pojednania polsko-niemieckiego. Dlaczego?

KS. J.O.: – Kard. Bolesław Kominek w orędziu wystosowanym do biskupów niemieckich, w którym znajdują się słynne słowa „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, powołuje się na św. Jadwigę, która łączy oba narody. Kiedy zagłębimy się w rolę Świętej jako patronki pojednania, musimy patrzeć na owoce w 1945 r., kiedy na piastowskie ziemie przybyli przesiedleńcy z dawnych terenów II RP, szczególnie doświadczeni skutkami wojny, zaznali krzywdy od ludzi, którzy mieli niemieckie korzenie. I oto przybyli na Śląsk, do Świętej, która pochodziła z Bawarii. Po ludzku ten kult nie miał prawa przetrwać, a mimo to już w 1945 r. do jej grobu przybyło tysiące wiernych, nie zważając na jej pochodzenie, a doceniając miłosierdzie.

– Te gesty pojednania dostrzegamy także dziś we współpracy z Niemcami?

M.D.: – W 2009 r. wraz burmistrzem miasta Kitzingen Siegfriedem Mullerem podpisaliśmy dokument, który rozpoczął oficjalne partnerstwo naszych miast. W Kitzingen, gdzie znajduje się klasztor, św. Jadwiga wychowywała się i zdobywała wykształcenie. Ale nasze miasta łączy coś więcej niż tylko kilka faktów z biografii księżnej. Św. Jadwiga jest mostem łączącym oba kraje – Polskę i Niemcy. 15 października 1967 r. padły wielkie słowa z ust kard. Kominka, który podkreślał, że wszyscy jesteśmy braćmi, nieważne, na którym brzegu Odry mieszkamy. Nasze partnerstwo z Kitzingen jest dziś modelowym przykładem idei przyjaźni i pojednania między narodami.

KS. J.O.: – Modlitwą u grobu św. Jadwigi rok temu 16 października zainaugurowaliśmy Rok Jadwiżański, który został ogłoszony dla upamiętnienia 750. rocznicy wydania bulli kanonizacyjnej przez papieża Klemensa IV i cały ten rok poświęcony jest świętej i zawiera w sobie wiele różnych wydarzeń na płaszczyznach: duszpasterskiej, kulturalnej, edukacyjnej, które świadczą o tym, jak bliska nam jest patronka. Tegoroczne październikowe obchody są zwieńczeniem tych wydarzeń. W trzebnickiej bazylice uroczystościom odpustowym będzie przewodniczył abp Stanisław Dziwisz, który jest osobą łączącą przeżywany czas z jubileuszem sprzed 50 lat, kiedy to towarzyszył już św. Janowi Pawłowi II, w tamtym czasie metropolicie krakowskiemu. Warto przypomnieć, że to właśnie św. Jadwiga jest patronką jego wyboru na stolicę Piotrową. Na uroczystościach obecny będzie abp Józef Kupny, a także biskupi z Niemiec i Czech. W trakcie jubileuszu zostaną nadane po raz pierwszy odznaczenia św. Jadwigi. Pamiętajmy jednak, że bazylika trzebnicka jest otwarta każdego dnia przez cały dzień, kiedy ktoś będzie miał potrzebę nawiedzenia św. Jadwigę Śląską, to serdecznie zapraszamy.

M.D.: – Gmina Trzebnica czynnie włączyła się w obchody Roku Jadwiżańskiego. Podjęliśmy się organizacji licznych wydarzeń kulturalnych, w tym koncertów, wystaw, odczytów, konferencji. W sposób szczególny zależało nam również, by podkreślić aspekt miłosierdzia, które jest hasłem przewodnim Roku Jadwiżańskiego, stąd nasze zaangażowanie w akcję Dar dla Alleppo. Każde takie działanie miało na celu przybliżenie osoby św. Jadwigi, ale i szukanie w jej życiu inspiracji do tego, by dziś żyć na wzór jej świętości.

Tagi:
św. Jadwiga Śląska

Biskup Legnicki ustanowił Kapitułę św. Jadwigi Śląskiej

2017-10-22 16:50

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Waldemar Wesołowski

Podczas uroczystej Mszy św. odprawionej w sobotę 21 października w Legnickim Polu biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski ustanowił Kapitułę św. Jadwigi Śląskiej. Tym samym bazylikę Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi podniósł do rangi kolegiaty.

To już trzecia kapituła w diecezji legnickiej, po katedralnej i krzeszowskiej. W jej skład wchodzi 8 kanoników gremialnych i 4 honorowych. Docelowo kapituła ma liczyć 18 członków.

Podczas uroczystości Biskup legnicki nadał godność kanonika EC i kanonika RM księżom, którzy w szczególny sposób troszczą się o sprawy duszpasterskie w diecezji. Na uroczystości obecni byli: bp Marek Mendyk, przełożeni i klerycy Seminarium Duchownego, przedstawiciele władz lokalnych i służb mundurowych, a także wierni, którzy przyjechali wraz ze swoimi duszpasterzami, aby świętować ich dzień.

Uroczystość w Legnickim Polu zakończyła obchody 25-lecia powstania diecezji legnickiej oraz obchody Roku Jadwiżańskiego.

Zobacz zdjęcia: Ustanowienie Kapituły św. Jadwigi

Pełna galeria zdjęć oraz materiał dźwiękowy dostępne na stronie Radia Plus Legnica, www.legnica.fm

Pełny tekst przeczytamy w najnowszym wydaniu Niedzieli Legnickiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Matka Boska Zielna

Krzysztof Szewczyk
Edycja legnicka 33/2004

15 sierpnia Kościół przypomina wiernym wielki dogmat wiary katolickiej, ogłoszony w 1950 r. przez papieża Piusa XII, mówiący o tym, że Maryja - Matka Chrystusa wraz z ciałem została wzięta do nieba.

Kult Pani Wniebowziętej żywy był w Kościele od czasów Apostołów, a jeszcze bardziej rozwinął się w V w., przychodząc stopniowo do narodów słowiańskich, w tym także do Polski, gdzie pierwsze świątynie nosiły wezwanie Wniebowzięcia Matki Bożej. Dzisiaj w Polsce na przeszło 3000 kościołów i kaplic wzniesionych ku czci Matki Bożej ponad 600 dedykowanych jest Maryi Wniebowziętej.
Święto to przypada w czasie późnego lata, kiedy ponownie kwitną łąki, mienią się różnobarwnymi kwiatami, dojrzewają jeżyny, owoce w sadach. W tym też czasie trwają prace żniwne, w myśl starego powiedzenia: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”.
Wielki trud polskiego rolnika przynosi plon obfitości. Jarzębina stroi się w czerwone korale, grona dzikiego bzu są czarne, a w lasach pełno grzybów i radości, wszędzie sytość, nadzieja, bo stodoły pełne zboża. Babie lato omotuje poranki i zmierzchy, a drogami i polnymi ścieżkami zdążają w stronę licznych maryjnych sanktuariów pielgrzymi, bo to czas największego wędrowania do miejsc szczególnego kultu Maryi: do Częstochowy, Kalwarii Zebrzydowskiej, Kalwarii Pacławskiej, Świętej Lipki, Gietrzwałdu, Lichenia i wielu, wielu innych.
Już od końca X w. znany jest zwyczaj święcenia w tym dniu ziół polnych oraz owoców sadów i pól, wywodzący się ze starej chrześcijańskiej legendy, mówiącej o tym, jak apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Nasz rodzimy poeta Wacław Rolicz-Lieder tak w swym wierszu odzwierciedla ludową pobożność związaną z tym świętem;

Kwiaty z pól okolicznych uszczknięte i zioła,
Przenajświętsze ofiary pracowitej wioski,
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobrej Matki Boskiej.
Przed ołtarzem ksiądz szepce łacińskie wyrazy,
Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pól Rządczyni nasza!
Rozśpiewały się usta, organ wciąż przewodzi,
Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Ochraniaj nas od wojny, ognia i powodzi,
O ziół Królowo można, naszych pól Rządczyni!
W górze, jak głos starczy, organ przepowiada,
A w dole, z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pól Rządczyni mądra, o Królowo Zielna!

Wykonane z ziół, zbóż, kwiatów i owoców wianki niesione są do kościoła po dzień dzisiejszy, w myśl starego powiedzenia: „Każdy kwiatek w ten dzień woła: weź mnie do kościoła, a ja cię tam przywołam”. Wianki w każdym regionie kraju zwano inaczej, jak choćby równianki, prozanki, a u prawosławnych - kwietki. Po poświęceniu zanosi się je do domów, gdzie wraz z palmą wielkanocną i wiankami z oktawy Bożego Ciała używane są do rozmaitych celów: przy zabiegach w hodowli i rolnictwie, chronią przed burzą, gradobiciem, powodzią, szkodnikami itp. Przy różnych niedomaganiach z poświęconego wianka wybiera się właściwe gatunki ziół, przygotowując z nich lek. Często cały wianek bywa uważany za środek uniwersalny na różne choroby, niezależnie od składu roślin. Wiele nazw ziół, zbieranych do wianków na Matkę Boską Zielną, wiąże się z Rodziną Świętą, Panem Bogiem czy postaciami świętych. Z gwary ludowej niektóre weszły do nazewnictwa oficjalnego, jak np. bylica - Boże drzewo, czy świętojańskie ziele, inaczej dziurawiec zwyczajny, w gwarach ludowych nazywany też krzyżowym zielem, dzwonkami Panny Maryi, krwią Matki Boskiej czy krwią Pana Jezusa, wreszcie zielem św. Jana. Jednak najwięcej nazw roślin łączy się z osobą Matki Bożej: np. szczoteczki Najświętszej Panny (szczęć), osetek Najświętszej Panny (dziewięć sił), ziele Matki Bożej (wierzbnica), rękawki Matki Bożej lub sukienki Matki Bożej (goryczka wąskolistna), kądziołka Matki Bożej (koniczyna polna), łzy Matki Bożej (drżączka średnia), warkocze Matki Bożej (dziewanna drobnokwiatowa) i inne.
Seweryn Udziela w swej pracy pt. Rośliny w wierzeniach ludowych pisał, że np, w Krakowskiem wianki na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny przygotowywano często ze 100 gatunków ziół i innych roślin. Zygmunt Gloger zanotował, że wianki wije się z 12 rodzajów roślin, z poświęconych owoców pól, łąk i sadów: żółto kwitnącego trojestu, żabich skrzeków, Bożego drzewka, rotycia, lubczyku, leszczyny z orzechami, żyta, konopi, lnu, mięty i rumianku.
Pamiętała o tym wybitna nasza poetka Kazimiera Iłłakowiczówna, pisząc swoją wspaniałą Mszę Maryjną na Matkę Boską Zielną: „Po co te wiązki i wianki z mięty, wrotyczu, rumianku? Niesiemy je na znak hołdu Maryi Pannie przed ołtarz. A tę pszenicę i jęczmień, czy także mamy poświęcić? Proso też i mak, i żyto, i coraz większą obfitość. Niechaj je księża święcą dzisiaj w ten dzień Wniebowzięcia”.
Poświęcone owoce pól, łąk i sadów miały według wierzeń przynieść dostatek wszystkiego na przyszły rok, więc wykruszano poświęcane ziarno i mieszano je z tym, które miało iść na siew, a łupiny z poświęconych owoców zawieszano na drzewach, by przysporzyły owoców na przyszły rok.
Warto zacytować jeszcze fragment wiersza Jana Lechonia, który w Rymach częstochowskich tak pisał:

„O wy, kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła,
I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte,
Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem,
Tak zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem...”

Dziś ludzie mniej czasu i uwagi poświęcają otaczającej ich zieleni łąk i lasów, nie doceniają wartości ziół, a kiedy ze względów zdrowotnych muszą mieć z nimi kontakt, polegają na aptecznych mieszankach. Wielu młodych ludzi nie zna wcale ziół, których sporo wyginęło wraz ze zniszczeniem środowiska naturalnego. Na przekór wielkiemu pośpiechowi życia warto byłoby odnowić znajomość ze światem ziół, które tak wiele mogą pomóc człowiekowi w jego różnych dolegliwościach.
Połowa sierpnia, schyłek lata. Sady pachniały owocami, lasy były pełne jagód, w ogródkach obfitość warzyw. Polska wieś była syta: „Po Zielnej każdy chodzi jak cielny” - mawiano. Niewiele było takich tygodni w roku, ale za te, które były, dziękowano Bogu. Dziękowali także ci, którzy wyzłoceni piaszczystym pyłem dróg pielgrzymowali na odpust do najbliższego miasteczka. Wiele było miejsc w Polsce, gdzie 15 sierpnia schodziły się tłumy, a wraz z nimi płynęły starodawne maryjne pieśni. Schodzili się wszyscy do swojej Królowej, aby oddać Jej hołd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

2018-08-15 08:58

mp, ts / Warszawa (KAI)

W środę 15 sierpnia przypada uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Główne uroczystości, z udziałem polskich biskupów, będą miały miejsce tradycyjnie na Jasnej Górze.


Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego – ustanowił go papież Pius XII 1 listopada 1950 r. w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" (łac. Najszczodrobliwszy Bóg), w odpowiedzi m.in. na prośbę polskich biskupów. Na Wschodzie Wniebowzięcie nazywane jest do dzisiaj "Zaśnięciem Matki Bożej".

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona przez Kościół katolicki 15 sierpnia, sięga V wieku i jest rozpowszechniona w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu, ani Jej relikwii. Ale od początku dziejów Kościoła istniała żywa wiara, że Maryja "wraz z ciałem i duszą" została wzięta do nieba.

Uroczystość Matki Bożej Wniebowziętej ma swoje początki w Kościele wschodnim, który wprowadził ją w 431 roku. Kościół łaciński (rzymski) obchodzi Wniebowzięcie (Assumptio) Maryi od VII wieku. Pisma teologiczne potwierdzają, że liczni święci, m.in. Grzegorz z Tours, Albert Wielki, Tomasz z Akwinu i Bonawentura często rozważali wzięcie Maryi z duszą i ciałem do nieba.

Tradycja ikonograficzna przedstawia ciało Matki Bożej, unoszone w promienistym świetle przez aniołów do nieba. W taki sposób Wniebowzięcie ukazuje większość dzieł sztuki.

Do najpiękniejszych obrazów o tej tematyce zalicza się „Assunta” (Wniebowzięta) Tycjana w kościele Santa Maria Gloriosa (Matki Bożej Chwalebnej) w Wenecji. Ten wielki obraz w głównym ołtarzu, namalowany w latach 1516-18, należy do mistrzowskich dzieł wielkiego malarza, w późniejszym okresie również wziętego portrecisty papieskiego. Ukazuje on Maryję jako piękną, powabną kobietę – nawet zbyt piękną i zbyt zmysłową dla zamawiających go franciszkanów. Dopiero po długich targach i długotrwałym procesie przyzwyczajania się do obrazu, przywykli do ascetycznego życia zakonnicy weneccy zgodzili się przyjąć pracę i zapłacić za nią Tycjanowi.

W Niemczech tematyka ta pojawia się przede wszystkim na barokowych freskach kościołów Bawarii. Często w sklepieniach można zobaczyć freski ukazujące Maryję, otoczoną aniołami i unoszącą się na obłoku.

Hiszpański malarz okresu baroku, Bartolomé Esteban Murillo poświęcił temu tematowi w 1675 r. dzieło, którego oryginał znajduje się obecnie w petersburskim Ermitażu. „Wniebowzięcie Maryi” Petera Paula Rubensa z 1626 r. znajduje się w Narodowej Galerii Sztuki w Waszyngtonie.

Zwyczaje ludowe

W Polsce i wielu innych krajach europejskich dzień ten jest często nazywany także świętem Matki Bożej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

Z Wniebowzięciem NMP łączą się liczne zwyczaje ludowe. W południowych Niemczech, podobnie jak w Polsce, święci się w tym dniu zioła. Wierni przynoszą do kościołów artystycznie ułożone, barwne bukiety. Liczba ziół waha się w nich od siedmiu do 77. Najczęściej są wśród nich dziurawiec, rumianek, przywrotnik, oset, kozłek lekarski (waleriana) i lawenda, ale zdarzają się też koper, mięta i szałwia. W środku, niczym berło, umieszczana jest często dziewanna.

Podczas obrzędu poświęcenia śpiewane są pieśni, wychwalające Maryję jako „lilię dolin” i „kwiat pól”. Bukiety poświęconych roślin zanosi się do domów i zasusza. Mają one chronić przed chorobami i przynosić błogosławieństwo domostwu. Po poświęceniu ziół często rzuca się za siebie przez lewe ramię jabłka i gruszki, wyrażając w ten sposób nadzieję na dobre zbiory, zaczynające się właśnie wtedy; od niepamiętnych czasów również zbiorom owoców patronuje Matka Boża. 15 sierpnia jest dla rolników dniem szczególnym.

Niemieckie przysłowie mówi, że „gdy w dzień Wniebowstąpienia świeci słońce, można spodziewać się obfitego owocobrania i słodkich winogron”, co miało oznaczać, że Maryja błogosławi niebo i ziemię, faunę i florę.

Pielęgnowany jest też zwyczaj tzw. trzydziestki maryjnej, rozpoczynającej się 15 sierpnia. Od tego dnia przez 30 dni w kościołach, głównie z tytułami maryjnymi, wierni uczestniczą w nabożeństwach i procesjach ku czci Matki Bożej. W ciągu tych 30 dni przypadają także święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – 8 września i Imienia Maryi – 12 września.

Święcenie ziół ma podkreślać, że człowiekowi potrzebna jest ozdrowieńcza moc natury. Chrześcijaństwo ma tu bogatą tradycję, jeśli wspomnieć choćby bardzo dziś popularną św. Hildegardę z Bingen, żyjącą w latach 1098-1179 frankońską mniszkę, a także liczne klasztory, zajmujące się ziołolecznictwem.

W Sienie, we włoskiej Toskanii, 15 sierpnia odbywa się święto zwane palio – wyścigi zaprzęgów konnych wokół głównego rynku. Organizuje się je na pamiątkę 1260 roku, gdy miasto, przeżywające wielkie nieszczęścia, oddało się w opiekę Najświętszej Maryi Pannie i zwyciężyło w walce o uniezależnienie się od Florencji. Zwycięzca palio otrzymuje szarfę z wymalowanym wizerunkiem Matki Bożej.

W Polsce ta uroczystość maryjna wiązała się z zakończeniem zbioru plonów, toteż mówiono, że „na Wniebowzięcie zakończone żęcie”. Stało się więc zwyczajem święcenie plonów, przede wszystkim tego, co rosło na własnych polach i w przydomowych ogródkach. Owa „dożynkowa wiązanka” musiała zawierać pokruszone kłosy pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa – tzw. próżankę. Obowiązkowe były też len i groch, bób i marchew z natką, gałązka z gruszką lub jabłko, makówka i orzechy. Ale razem z „wiązanką” święciło się także różne zioła lecznicze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem