Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Dolnośląska Święta z Trzebnicy

2017-10-11 13:55


Edycja wrocławska 42/2017, str. 6

Krzysztof Kunert
Kustosz sanktuarium ks. Jerzy Olszówka i burmistrz gminy Trzebnica Marek Długozima przed figurą św. Jadwigi w klasztorze Sióstr Boromeuszek

W październiku za sprawą świętej Jadwigi Śląskiej Trzebnica staje się stolicą Dolnego Śląska. Z ks. Jerzym Olszówką, kustoszem Międzynarodowego Sanktuarium Świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy oraz Markiem Długozimą, burmistrzem gminy Trzebnica rozmawia Patrycja Jenczmionka-Błędowska

PATRYCJA JENCZMIONKA-BŁĘDOWSKA: – Na czym polega fenomen Świętej? Co sprawia, że jej kult jest tak rozpowszechniony?

KS. JERZY OLSZÓWKA: – To faktycznie fenomen, że nieprzerwanie od 750 lat, pomimo zmieniających się okoliczności zewnętrznych i uwarunkowań historycznych, kult św. Jadwigi jest wciąż żywy, wciąż trwa i swoim zasięgiem obejmuje nie tylko ziemie śląskie, polskie czy europejskie, ale także Amerykę Łacińską. Ten fenomen potwierdza zasadę, że święci się nigdy nie starzeją. Cechą świętości Jadwigi było całkowite zjednoczenie z Chrystusem. Wypełniała Jego słowa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”, pomagając najbardziej potrzebującym, którzy byli szczególni bliscy jej sercu.

– To honor dla Trzebnicy mieć taką Świętą?

MAREK DŁUGOZIMA: – Św. Jadwigę od zawsze traktowaliśmy jako naszą patronkę i z tego źródła najwięcej czerpiemy właśnie my, trzebniczanie. W 2009 r. podjąłem decyzję, by wypełnić zaległe zobowiązanie wobec najbardziej zasłużonej mieszkanki miasta i złożyłem wniosek do Rady Miejskiej o podjęcie uchwały i ustanowienie oficjalnie św. Jadwigi patronką Trzebnicy. Wraz z ks. dziekanem Jerzym Olszówką i śp. ks. prof. Antonim Kiełbasą zwróciliśmy się do metropolity wrocławskiego abp. Mariana Gołębiewskiego z prośbą o poparcie naszej inicjatywy. W efekcie dekretem z 1 lutego 2010 r. nadesłanym ze Stolicy Apostolskiej tak się stało. Św. Jadwiga wypaliła w Trzebnicy trwały znak, wystarczy rozejrzeć się wokół, jak wiele dobrego dzieje się w naszej gminie poprzez jej orędownictwo. Dziś Trzebnica wyrasta na miasto otwarte i nowoczesne, które rozwija się dynamicznie. Budujemy teraźniejszość i przyszłość w oparciu o swoją tożsamość i historię. Z pewnością wielu mieszkańców ma do niej osobisty stosunek. Dla wielu z nas jest nieprzemijającym wzorem. Pozostawiła po sobie dziedzictwo materialne i duchowe, które jest wielką chlubą Trzebnicy i rozsławia nasze miasto na cały świat.

– To nie tylko święto religijne, ale również i wielkie wydarzenie dla całego miasta. Czy mieszkańcy angażują się w przygotowanie uroczystości?

M.D.: – Dzięki bardzo dobrej współpracy z księżmi salwatorianami od wielu lat miasto włącza się w obchody jadwiżańskie. Szczególnym momentem dla nas jest pielgrzymka trzebniczan do grobu św. Jadwigi, może najkrótsza w kilometrach, ale najbliższa w sercach. Tego dnia w odczytywanym Akcie Zawierzenia, my – trzebniczanie różnych stanów i profesji oddajemy jej należyty hołd i okazujemy swoją przynależność do jej świętości, ale i wdzięczność za wszelkie otrzymane łaski.

– Święta Jadwiga nazywana jest patronką małżeństw i rodzin. Czy mieszkańcy mają tego świadomość?

KS. J.O.: – W każdy trzeci wtorek miesiąca zapraszamy do grobu św. Jadwigi na nowennę, w trakcie której w szczególny sposób modlimy się za małżeństwa i rodziny, a także udzielamy w trakcie nabożeństwa specjalnego błogosławieństwa relikwiami św. Jadwigi, prosząc o wstawiennictwo Tej, która była także żoną i matką.

– Nazywana jest także patronką pojednania polsko-niemieckiego. Dlaczego?

KS. J.O.: – Kard. Bolesław Kominek w orędziu wystosowanym do biskupów niemieckich, w którym znajdują się słynne słowa „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, powołuje się na św. Jadwigę, która łączy oba narody. Kiedy zagłębimy się w rolę Świętej jako patronki pojednania, musimy patrzeć na owoce w 1945 r., kiedy na piastowskie ziemie przybyli przesiedleńcy z dawnych terenów II RP, szczególnie doświadczeni skutkami wojny, zaznali krzywdy od ludzi, którzy mieli niemieckie korzenie. I oto przybyli na Śląsk, do Świętej, która pochodziła z Bawarii. Po ludzku ten kult nie miał prawa przetrwać, a mimo to już w 1945 r. do jej grobu przybyło tysiące wiernych, nie zważając na jej pochodzenie, a doceniając miłosierdzie.

– Te gesty pojednania dostrzegamy także dziś we współpracy z Niemcami?

M.D.: – W 2009 r. wraz burmistrzem miasta Kitzingen Siegfriedem Mullerem podpisaliśmy dokument, który rozpoczął oficjalne partnerstwo naszych miast. W Kitzingen, gdzie znajduje się klasztor, św. Jadwiga wychowywała się i zdobywała wykształcenie. Ale nasze miasta łączy coś więcej niż tylko kilka faktów z biografii księżnej. Św. Jadwiga jest mostem łączącym oba kraje – Polskę i Niemcy. 15 października 1967 r. padły wielkie słowa z ust kard. Kominka, który podkreślał, że wszyscy jesteśmy braćmi, nieważne, na którym brzegu Odry mieszkamy. Nasze partnerstwo z Kitzingen jest dziś modelowym przykładem idei przyjaźni i pojednania między narodami.

KS. J.O.: – Modlitwą u grobu św. Jadwigi rok temu 16 października zainaugurowaliśmy Rok Jadwiżański, który został ogłoszony dla upamiętnienia 750. rocznicy wydania bulli kanonizacyjnej przez papieża Klemensa IV i cały ten rok poświęcony jest świętej i zawiera w sobie wiele różnych wydarzeń na płaszczyznach: duszpasterskiej, kulturalnej, edukacyjnej, które świadczą o tym, jak bliska nam jest patronka. Tegoroczne październikowe obchody są zwieńczeniem tych wydarzeń. W trzebnickiej bazylice uroczystościom odpustowym będzie przewodniczył abp Stanisław Dziwisz, który jest osobą łączącą przeżywany czas z jubileuszem sprzed 50 lat, kiedy to towarzyszył już św. Janowi Pawłowi II, w tamtym czasie metropolicie krakowskiemu. Warto przypomnieć, że to właśnie św. Jadwiga jest patronką jego wyboru na stolicę Piotrową. Na uroczystościach obecny będzie abp Józef Kupny, a także biskupi z Niemiec i Czech. W trakcie jubileuszu zostaną nadane po raz pierwszy odznaczenia św. Jadwigi. Pamiętajmy jednak, że bazylika trzebnicka jest otwarta każdego dnia przez cały dzień, kiedy ktoś będzie miał potrzebę nawiedzenia św. Jadwigę Śląską, to serdecznie zapraszamy.

M.D.: – Gmina Trzebnica czynnie włączyła się w obchody Roku Jadwiżańskiego. Podjęliśmy się organizacji licznych wydarzeń kulturalnych, w tym koncertów, wystaw, odczytów, konferencji. W sposób szczególny zależało nam również, by podkreślić aspekt miłosierdzia, które jest hasłem przewodnim Roku Jadwiżańskiego, stąd nasze zaangażowanie w akcję Dar dla Alleppo. Każde takie działanie miało na celu przybliżenie osoby św. Jadwigi, ale i szukanie w jej życiu inspiracji do tego, by dziś żyć na wzór jej świętości.

Tagi:
św. Jadwiga Śląska

Biskup Legnicki ustanowił Kapitułę św. Jadwigi Śląskiej

2017-10-22 16:50

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Waldemar Wesołowski

Podczas uroczystej Mszy św. odprawionej w sobotę 21 października w Legnickim Polu biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski ustanowił Kapitułę św. Jadwigi Śląskiej. Tym samym bazylikę Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi podniósł do rangi kolegiaty.

To już trzecia kapituła w diecezji legnickiej, po katedralnej i krzeszowskiej. W jej skład wchodzi 8 kanoników gremialnych i 4 honorowych. Docelowo kapituła ma liczyć 18 członków.

Podczas uroczystości Biskup legnicki nadał godność kanonika EC i kanonika RM księżom, którzy w szczególny sposób troszczą się o sprawy duszpasterskie w diecezji. Na uroczystości obecni byli: bp Marek Mendyk, przełożeni i klerycy Seminarium Duchownego, przedstawiciele władz lokalnych i służb mundurowych, a także wierni, którzy przyjechali wraz ze swoimi duszpasterzami, aby świętować ich dzień.

Uroczystość w Legnickim Polu zakończyła obchody 25-lecia powstania diecezji legnickiej oraz obchody Roku Jadwiżańskiego.

Zobacz zdjęcia: Ustanowienie Kapituły św. Jadwigi

Pełna galeria zdjęć oraz materiał dźwiękowy dostępne na stronie Radia Plus Legnica, www.legnica.fm

Pełny tekst przeczytamy w najnowszym wydaniu Niedzieli Legnickiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Ojciec Alfiego Evansa: nie ma słów podziękowania za poparcie polskiego prezydenta

2018-04-26 11:20

pgo, abd, lk / Londyn (KAI)

"Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent – powiedział dziennikarzom ojciec Alfiego Evansa. Wczoraj na Twitterze prezydent Andrzej Duda w języku angielskim wyraził swoje wsparcie dla rodziców chłopca.

Alfies Army Official / Facebook
Alfie Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony.Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał wczoraj Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W rozmowie z dziennikarzami ojciec Alfiego Evansa podkreślił, że jest „ujęty polską serdecznością.” „ Polska jest niesamowita!” – mówił. Podziękował także za udzielone poparcie zarówno Polakom, jak polskiemu prezydentowi. „Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent” – podkreślił. Wczoraj po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey.

Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem