Reklama

Młodzi u Matki

2017-10-11 13:54

Anna Gliwa
Edycja lubelska 42/2017, str. 3

Marek Kępiński, Biuro Prasowe Jasnej Góry
W pielgrzymce maturzystów co roku uczestniczy kilka tysięcy osób

Maturzyści archidiecezji lubelskiej już po raz 33. pielgrzymują na Jasną Górę. We wrześniu i październiku, w trzech turach, duchową stolicę Polski nawiedza kilka tysięcy młodych ludzi.

Czas zawierzenia

Inicjatorem pielgrzymki był ks. prał. Ryszard Lis, który wraz z młodymi modlił się u stóp Matki Bożej Częstochowskiej o pomyślne zdanie egzaminu dojrzałości w 1984 r. Od tamtego czasu co roku nawet kilkanaście tysięcy maturzystów powierza swoje życie Bogu przez dobre ręce Królowej Polski. Tym razem uczniowie klas maturalnych wraz ze swoimi katechetami i wychowawcami pielgrzymowali 23 i 30 września oraz 14 października. W programie znalazły się m.in. Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich z rozważaniami ks. Ryszarda Podpory oraz Msza św. pod przewodnictwem biskupa. Organizatorem pielgrzymki jest Wydział ds. Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Lublinie. Jak wyjaśnia ks. Krzysztof Gałan, dyrektor wydziału, to czas zawierzenia życiowych spraw Jezusowi przez ręce Matki Bożej. – Przed Chrystusem wypowiadamy „tak” dla Jego wizji naszego życia, które chcemy wieść w blasku świętości. W czasach, gdy wiara i ludzie poszukujący prawdziwego sensu życia są ośmieszani, tym bardziej potrzebujemy, aby Chrystus rozpalał serca i napełniał je odwagą. Wchodząc w dorosłe życie, chcemy budować naszą przyszłość na solidnym fundamencie wiary, nadziei i miłości. Tego uczy nas Maryja – podkreślali maturzyści.

30 września wraz z młodzieżą pielgrzymowali: lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin Ewa Dumkiewicz-Sprawka i poseł Lech Sprawka. O oprawę Liturgii zadbała młodzież z Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie, przeżywająca jubileusz 60-lecia istnienia placówki. Wśród licznych kapłanów obecni byli duchowni odpowiedzialni za katechezę w archidiecezji: ks. Krzysztof Gałan, ks. Piotr Goliszek i ks. Paweł Hodorek. Uczniom towarzyszyli nauczyciele i wychowawcy, którzy na co dzień dzielą się z nimi bogactwem wiedzy i życiowej mądrości, zaszczepiają w sercach i umysłach ducha Ewangelii i miłości. – Kiedy stajecie na Jasnej Górze, zechciejcie zawierzyć swoje życie Bogu i usłyszeć, jak bije serce Kościoła, serce narodu w sercu Matki – witał zgromadzonych o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry. – Czas szybko mija, już niedługo zamkniecie pewien etap swojego życia przypieczętowany egzaminem maturalnym. Otworzy się przed wami życie dorosłe, związane z koniecznością poważnych wyborów. Ważne, żeby się nie poddawać, nie wątpić i nie cofać, gdy przyjdą trudne chwile – mówił do młodych.

Reklama

Patrzmy na Maryję

Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski zachęcał maturzystów do wpatrywania się w wizerunek Matki Bożej. – Oczyma wiary próbujemy uchwycić zapisane w tym obrazie misterium i tajemnicę Syna i Jego Matki. Maryja ukazuje nam Chrystusa spoczywającego na Jej lewym ręku. Nie trzyma Go jednak spiętym ramieniem, jakby Go chciała mieć wyłącznie dla siebie; trzyma Go tak, aby mogła się z nami Nim dzielić, aby nam Go pokazać, aby nam Go dawać. Prawa dłoń, która wskazuje na Chrystusa, wskazuje na drogę. To Matka wskazująca drogę, wskazująca na Chrystusa i wyrażająca gotowość przyjęcia każdego, kto by chciał na drodze swojego życia tak jak Ona naśladować Chrystusa, upodabniać się do Niego. Czy możemy wątpić w Jej dobroć? Czy mogłaby nie spełnić testamentu spod krzyża: Oto Matka twoja, oto Twoje dzieci? Czy i teraz nie miałaby zatroszczyć się o nas tak, jak zatroszczyła się o nowożeńców w Kanie Galilejskiej? – pytał Pasterz.

Nawiązując do tytułu Królowej, jakim obdarzana jest Maryja, abp Budzik podkreślał, że jest królową jako Matka Króla. – Jej królowanie nie może być inne niż królowanie Chrystusa, a Chrystus wyraźnie powiedział, że nie jest królem na wzór władców tej ziemi, tych, którzy uciskają narody i każą się nazywać dobroczyńcami. Jezus mówi, że nie przyszedł na świat po to, aby Mu służono, ale aby służyć i dać swoje życie na okupienie za wielu. Maryja uczestniczy w królewskiej godności swojego Syna, jest Królową, która służy – wyjaśniał. – Królować to służyć Bogu, służyć Mu w człowieku, pochylać się z miłością nad jego troskami; stawać się wobec drugich narzędziami Bożego miłosierdzia, wnosić nadzieję i uśmiech Boga w przeciwności dzisiejszego świata. Nie jest to droga łatwa i wygodna, dlatego wolimy szukać często łatwiejszych. Wolimy wymagać od innych, zamiast od siebie, wolimy piętnować zaniedbania innych, zamiast uderzyć się we własną pierś. Wolimy narzekać na ciemności, zamiast zapalić światło miłości i dobroci, współczucia i wsparcia – mówił Ksiądz Arcybiskup. Zgromadzonym życzył, by Maryja Gwiazda Nowej Ewangelizacji wskazywała drogę odnowy życia osobistego, rodzinnego, kościelnego i narodowego.

Tagi:
maturzyści

Co trzeci tegoroczny maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę

2018-05-04 17:09

mir/R.Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Co trzeci tegoroczny maturzysta modlił się na Jasnej Górze. Statystyka grup diecezjalnych nie obejmuje jednak kilkuset pielgrzymek szkolnych. Najliczniej, bo 5,5 tys. uczniów przyjechało z Lubelszczyzny. Młodzieży towarzyszyli wychowawcy, katecheci i biskupi.

Ks. Łukasz Bankowski
Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich

Trwające w Kościele przygotowania do Synodu Biskupów nt. młodzieży wpływały także na formę i treść młodzieżowych spotkań, także tych maturalnych na Jasnej Górze.

Zdaniem ks. Przemysława Pilarskiego z ankiet rozesłanych w związku ze styczniowymi Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie wynika, że młodzież oczekuje od Kościoła świadectwa, ale nie tylko osób zakonnych czy wychowawców. Młodzi potrzebują przykładu samych młodych. Kapłan zauważył także, że młodzi ludzie wokół siebie na co dzień mają „show”, a od Kościoła oczekują czegoś innego: spokoju, wyciszenia, możliwości rozmowy, wysłuchania i wsparcia.

Pielgrzymowanie w znacznej części nawiązywało również do obchodów 100-lecia niepodległości. Np. w trakcie spotkania młodzież z diecezji sosnowieckiej została zaproszona do uczestnictwa w konkursie literacko – historycznym "Szkice Pamięci. Ocalić od zapomnienia". Organizatorzy zachęcali, aby przez zmagania konkursowe, w roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, młodzi odkrywali historię Polski i swoją tożsamość.

Wiele grup maturzystów znad morza odwiedziło miejsca związane z historią i walkami o wolność Ojczyzny. Tak zaplanowali swoja pielgrzymkę maturzyści z diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej. Michał Maruszewski maturzysta z Kołobrzegu wyznał, ze wielkim przeżyciem było dla niego uczestnictwo w Apelu Jasnogórskim. - Najbardziej uderzyła mnie Bogurodzica. To miejsce jest po prostu tak przesiąknięte polskością, po raz pierwszy poczułem faktycznie, że jest to miejsce, które faktycznie należy do Polski – mówił licealista.

Maturzyści mieli także okazję do wysłuchania świadectw i prelekcji. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. dziennikarz i publicysta Szymon Hołownia, Piotr Kowalczyk znany jako TAU, raper, producent muzyczny i ewangelizator czy ksiądz raper Kuba Bartczak. Ten ostatni „fachowiec od hałasu” zachęcał np. maturzystów diecezji włocławskiej do poznawania Boga w ciszy.Radził młodym, by o ciszę w swoim życiu nieustannie i by starali się jej nadać charakter spotkania z Bogiem. - W te trudne momenty swojego życia, momenty, w których człowiek stara się stawiać sobie znak zapytania, kiedy musi wybierać, dobrze jest w tę ciszę serca, w te znaki zapytania wpuścić Boga – zachęcał ksiądz raper.

Ks. Krzysztof Nowak, diecezjalny duszpasterz młodzieży w Gdańsku zwrócił uwagę na wzrastający stopień religijnej świadomości maturzystów. – Jeżeli przychodzą do kościoła, przyjeżdżają na Jasną Górę, to chcą tam widzieć miłość płynącą ze źródła, które wciąż jest czyste i nieskażone”.

Z kolei zdaniem ks. Łukasza Grelewicza z gdańskiego duszpasterstwa młodzieży, to czego młodzi oczekują od ludzi Kościoła, to czas i cierpliwość.

Zdaniem ks. Andrzeja Zaniewskiego, duszpasterza młodzieży diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej wielką rolą Kościoła jest przywracanie młodym nadziei. - Tereny popegeerowskie, których jest wiele na terenie naszej diecezji, odcisnęły piętno na młodym pokoleniu. Kapłan zauważył, że pewne zjawiska, takie jak beznadzieja, smutek w życiu wielu młodych stają się wręcz genetyczne.

Bp Zbigniew Zieliński z archidiecezji gdańskiej przywołał w homilii spotkanie uzależnionego od heroiny Tomasza Mackiewicza, późniejszego himalaisty, z Matką Teresą z Kalkuty i jego pracę na rzecz trędowatych, która pomogła mu wrócić do Boga. Kaznodzieja zachęcał , by nie dać się uwodzić „różnym heroinom” tego świata, lecz każdego dnia cierpliwie stawać się „mądrym, dobrym i świętym”, mając oczy i serce otwarte na Boga i drugiego człowieka.

W roku szkolnych 2017/2018 przybyło ponad 77 tys. maturzystów. Sporo młodzieży, szczególnie z Podlasia, przyjeżdża na nocne modlitewne czuwania. Taka formę „modlitwy nocą” wybierają tez m.in. młodzi z diecezji ełckiej, elbląskiej czy archidiecezji szczecińsko–kamieńskiej. Te pielgrzymki rozpoczynają się Apelem Jasnogórskim, później młodzi zazwyczaj uczestniczą w Drodze Krzyżowej po Wałach, a następnie w modlitwie różańcowej w Kaplicy Matki Bożej, o północy w Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Brygida szwedzka tęskniąca do Jezusa

2018-07-17 13:10

Ks. Artur Stopka
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 18-19

„Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości”. Tak papież Jan Paweł II napisał w 2002 r. w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy – matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy

Wikipedia

W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny i św. Teresę Benedyktę od Krzyża współpatronkami Europy. „Konkretny powód, dla którego wybrałem te właśnie postaci, kryje się w samym ich życiu” – wyjaśnił w Liście apostolskim ogłaszającym jego decyzję. Co takiego znalazł w historii życia kobiety pochodzącej z kraju, który dzisiaj rzadko kojarzony jest z katolicyzmem?

Dwa powołania

Brygida, znana przede wszystkim jako mistyczka i założycielka Zakonu Najświętszego Zbawiciela (zwanego potocznie brygidkami), urodziła się w 1303 r. na zamku w Finstad koło Uppsali w rodzinie arystokratycznej. Gdy patrzy się na jej wizerunki w habicie i charakterystycznym welonie, trzeba pamiętać, że przez pierwszą część swego życia była szczęśliwą żoną i matką ośmiorga dzieci. „Wskazując ją jako współpatronkę Europy, pragnę, aby stała się ona bliska nie tylko tym, którzy otrzymali powołanie do szczególnej konsekracji, ale także tym, którzy zostali powołani do zwykłych powinności życia świeckiego, zwłaszcza zaś do wzniosłej i trudnej misji założenia chrześcijańskiej rodziny” – napisał Papież Polak.

Z biogramów Brygidy można się dowiedzieć, że już w dzieciństwie miewała wizje Maryi i Jezusa. Chciała zostać zakonnicą. Jednak gdy miała 13 lub 14 lat, została wydana za mąż za starszego od niej o 5 lat Ulfa. Według zapisków kronikarzy, był to człowiek dobry, ale chętnie korzystający z życia. Brygida miała jednak na niego bardzo pozytywny wpływ. Dobrze wychowali cztery córki i czterech synów. Ulf włączył się w zainicjowane przez nią dzieła miłosierdzia, wśród których znalazł się szpital. Razem ze swą żoną zaczął też pielgrzymować do sanktuariów.

Duchowość i posłuszeństwo

Zdaniem Benedykta XVI, pierwszy okres życia Brygidy pomaga docenić to, co dziś możemy nazwać prawdziwą duchowością małżeńską. „Chodzi o to, że małżonkowie chrześcijańscy mogą wspólnie kroczyć drogą świętości, wspierani łaską sakramentu małżeństwa” – stwierdził Papież i wskazał, że niejednokrotnie jest właśnie tak, jak w przypadku Brygidy i Ulfa – to kobieta przez swą wrażliwość religijną, delikatność i dobroć potrafi sprawić, by mąż szedł przez życie drogą wiary.

Ich małżeństwo trwało 28 lat. Gdy Ulf umarł, Brygida rozpoczęła nowy, dla wielu zaskakujący, etap życia. Zadbawszy o przyszłość swoich dzieci, rozdała majątek i zamieszkała w klasztorze Cystersów w Alvastrze. Stałą częścią jej życia stały się objawienia. Zostały one spisane i zebrane w ośmiu księgach, które mimo upływu stuleci wciąż cieszą się wielkim zainteresowaniem i są raz po raz wznawiane. Na wysuwane wobec nich zastrzeżenia Jan Paweł II odpowiedział: „Chociaż Kościół nie wypowiedział się na temat poszczególnych objawień, to uznając świętość Brygidy, uznał autentyczność całości jej wewnętrznego doświadczenia”. Dodał, że jest ono ważnym świadectwem, które ukazuje, jaką rolę może odgrywać w Kościele charyzmat przeżywany w postawie pełnego posłuszeństwa Duchowi Bożemu oraz w sposób całkowicie zgodny z wymogami komunii kościelnej.

Głębokie zrozumienie tajemnicy

W 1349 r., gdy miała 46 lat, na zawsze opuściła Szwecję i przeniosła się do Rzymu. Nie tkwiła w nim jednak bezczynnie, m.in. bardzo dużo pielgrzymowała. Odwiedziła miejsca święte w Mediolanie, Pawii, Asyżu, Ortonie, Bari, Benewencie, Pozzuoli, Neapolu, Salerno, Amalfi, była też w sanktuarium św. Michała Archanioła na Monte Gargano. Zdaniem Jana Pawła II, fakt, że Brygida osiadła we Włoszech, przyczynił się zdecydowanie do „poszerzenia” jej umysłu i serca w sensie nie tylko geograficznym i kulturowym, ale przede wszystkim duchowym.

Gdy miała 70 lat, wyruszyła na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. W komentarzu do jej aktywności w drugiej części życia Papież Polak wskazał na ogromną rolę, którą faktycznie odgrywała. „W rzeczywistości Brygida przyczyniła się do budowy wspólnoty kościelnej, w szczególnie krytycznym momencie jej dziejów, nie tyle przez ową pobożną pielgrzymkę, co raczej przez swoje głębokie zrozumienie tajemnicy Chrystusa i Kościoła” – napisał Ojciec Święty w dokumencie ogłaszającym Brygidę współpatronką Europy. Zwrócił uwagę, że w jej przypadku wewnętrznemu zjednoczeniu z Chrystusem towarzyszyły specjalne charyzmaty prorockie, dzięki czemu Brygida stała się punktem odniesienia dla wielu osób w Kościele swojej epoki. „W Brygidzie można dostrzec moc proroctwa. Czasem w jej wypowiedziach słychać jakby echo wielkich proroków starożytności” – stwierdził Papież.

Wpływ na życie Kościoła

Brygida nie bała się przemawiać do władców i papieży, by pokazać, jak zamysły Boże spełniają się w wydarzeniach historycznych. Nie szczędziła surowych napomnień, mówiła o odnowie moralnej chrześcijańskiego ludu i duchowieństwa. Bardzo mocno naciskała, by papieże, którzy od 1309 r. rezydowali w Awinionie, wrócili do Rzymu. Nie wahała się ich w listach wręcz straszyć, powołując się na swe objawienia. Niestety, nie doczekała ostatecznego wyniku swych zabiegów – zmarła w 1373 r., 4 lata przed tym, nim Grzegorz XI na stałe powrócił do Rzymu.

Wpływ Brygidy na życie Kościoła nie skończył się jednak wraz z jej odejściem do wieczności. Jak stwierdził kilka lat temu Michał Kawulok z Muzeum Beskidzkiego w Wiśle, jej wizja, którą otrzymała w Betlejem, wpłynęła na sposób ukazywania przez wielu malarzy narodzin Jezusa. Ułożone przez nią modlitwy, znane jako „Tajemnica szczęścia”, wciąż są odmawiane przez tysiące ludzi na całym świecie. A jej najbardziej znana, przepiękna modlitwa zaczynająca się od słów: „Panie! Przyjdź szybko i rozjaśnij noc. Tak tęsknię do Ciebie, jak tęsknią umierający”, opatrzona muzyką skomponowaną przez Włodzimierza Korcza, znalazła się w repertuarze Alicji Majewskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W Kielcach odbyła się ogólnopolska inauguracja Tygodnia św. Krzysztofa

2018-07-23 09:39

dziar / Kielce (KAI)

Wizyta biskupa z Wybrzeża kości Słoniowej, Msza św. w intencji kierowców i MIVA Polska, koncert zespołu z Peru, świadectwa i posłanie misjonarzy świeckich, misyjne potrawy i stoiska, występ Italian Music Show i mnóstwo atrakcji dla grup w każdym wieku – tak w Kielcach wyglądał ogólnopolski festyn inaugurujący 19. Tydzień św. Krzysztofa.


W tym roku wybór MIVA Polska padł na Kielce celem organizacji ogólnopolskich obchodów, promujących bezpieczeństwo na drogach i wspierających misjonarzy.

Msze św. z modlitwą za kierowców i misjonarzy oraz poświęceniem pojazdów i błogosławieństwem kierowców, były łączone z rozdawaniem breloczków, „Dekalogu kierowcy”. Promowana była „Akcja św. Krzysztof – 1 grosz za 1 km na pojazdy misyjne”.

Mszy św. w intencji kierowców i dobroczyńców MIVA Polska przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, a gościem szczególnym i współcelebransem był biskup Jean-Jacques KoffiOiKoffi - ordynariusz diecezji San Pedro-en-Côted'Ivoire na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Oprawę muzyczną przygotowali młodzi ludzie z fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Biskup z Afryki wygłosił także homlię. Niech Pan Bóg wspomaga i błogosławi wasze dzieła dla świata i Afryki. Wszyscy mamy święty obowiązek wspomagać MIVA, dziękuję za pomoc dla tego dzieła, ono istnieje dzięki wam. Wszyscy jesteśmy świadkami tej działalności dla krajów misyjnych oraz Europy – mówił bp KoffiOiKoffi. – Dzisiaj kierujemy wzrok na Jezusa Dobrego Pasterza, który wzywa do pójścia za sobą – podkreślał.

Rozważał w homilii cechy pasterza, jego powołanie, także w odniesieniu do idei misyjnej. – Tylko z Jezusem mamy pewność, że to dobra droga, że niczego na niej nie braknie, bo on jest dobrym Pasterzem, a my – biskupi, księża, misjonarze mamy odpowiedzialność duchową i moralną za tych, do których nas posyła – mówił.

Bp Jan Piotrowski dokonał posłania misyjnego misjonarzy świeckich: Anny Pałys, wyjeżdżającej na misje do Boliwii, Kacpra Dziedzica, który wyrusza do Madagaskaru oraz kleryków Filipa Korbana i Przemysława Majewskiego wyjeżdżających już jutro na praktykę misyjną do Peru.

Ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska dziękował organizatorom, patronom, sponsorom za to przedsięwzięcie; aplował, aby szanować swoje życie i życie innych na drogach.

Księża biskupi oraz ks. Łukasz Zygmunt – dyrektor Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej otrzymali „złote stuły św. Krzysztofa”.

Bp Jan Piotrowski zauważył, że wśród naszych ważnych codziennych spraw niezmiennie najważniejsze jest głoszenie Ewangelii. – O misjach nigdy dość – podkreślał biskup kielecki.

Po Mszy św. księża biskupi przejechali specjalnym samochodem z platformą, z której święcili pojazdy na parkingach wokół bazyliki. Gość z Afryki błogosławił dzieci i chętnie wdawał się w rozmowy z kielczanami. Można było także porozmawiać z osobami pracującymi m. in. na Jamajce, Peru, w Kazachstanie, czy Czadzie. Można było zobaczyć misyjne wystawy, a także spróbować egzotycznych potraw.

- Jest fajnie. Dostałem obrazek od biskupa i breloczek, bo dałem pieniążki na misje. Jest bardzo dużo zabytkowych samochodów i starych wojskowych, są super motory i wozy strażackie – opowiada 8-letni Piotruś z parafii katedralnej. Przyszedł na festyn z rodzicami, siostrą Marysią i dziadkiem.

Na placach wokół bazyliki trwał całodzienny festyn, z licznymi stoiskami. - Szczególnie zachęcam do ofiarności dla naszego misjonarza z Wybrzeża Kości Słoniowej, ks. Andrzeja Zawadzkiego, którego samochód jest w stanie nieużywalnym i pilnie gromadzimy środki na zakup nowego – mówi ks. Łukasz Zygmunt.

Podczas festynu występował zespół z Peru „Los Companieros”, był teatrzyk dla dzieci „Podróże Profesora Kalafiora – Afryka”, spotkania z misjonarzami, Koronka do Miłosierdzia Bożego w językach świata. Festyn zakończył pokaz Italian Music Show - Roberto Zucaro.

W ciągu całego dnia można było także podjąć próby na symulatorach dachowania i zderzeń, odwiedzić stoiska i wystawy misyjne, spróbować potraw misyjnych. Trwały prezentacje sprzętu policyjnego, straży pożarnej, ratownictwa medycznego, wojska, było miasteczko ruchu drogowego, pokaz pierwszej pomocy, czy prezentacje pojazdów zabytkowych oraz sportowych.

Jednym z głównych celów festynu, obok promocji akcji „Św. Krzysztof - 1 gr za 1 km” na rzecz pomocy polskim misjonarzom w zakupie środków transportu - jest troska o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Wśród wielu swoich działań MIVA propaguje „Dekalog Kierowcy” z rachunkiem sumienia kierowcy oraz „Odblaski Życia” dla pieszych, organizuje Pielgrzymkę Kierowców na Jasną Górę, Niedzielę modlitw za kierowców czy Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. Ambasadorami MIVA Polska i Akcji „Św. Krzysztof” są m.in. rajdowi kierowcy z Team Orlenu: Jacek Czachor i Marek Dąbrowski.

Obecnie z diecezji kieleckiej siedmiu księży pracuje na misjach Ad gentes. Są to: ks. Marek Bzinkowski – od 1998 r. (Jamajka), ks. Tomasz Cieniuch - od 2014 r. (Peru), ks. Grzegorz Pańczyk – od 2009 r. (Peru), ks. Piotr Pochopień – od 2011 r. (Brazylia), ks. Wojciech Skorupa - od 2011 r. (Kazachstan), ks. Antoni Sokołowski - od 2016 r. (Wybrzeże Kości Słoniowej), ks. Andrzej Zawadzki – od 2007 r. (Wybrzeże Kości Słoniowej).

Ponadto dziewięciu księży z diecezji to kapłani ewangelizujący w innych krajach, np. w USA (w Teksasie), w Kustodii Ziemi Świętej, w Irlandii, a także jako wędrowni katechiści. Na misjach pracuje także ok. 30 osób spoza duchowieństwa kieleckiego, pochodzących z diecezji kieleckiej.

Diecezja kielecka jest zaangażowana w pomoc misjonarzom. Dzięki prowadzonej od kilku lat zbiórce makulatury, a od tego roku także elektrośmieci - udało się zrealizować kilka dużych misyjnych projektów, m. in. budowę czterech studni w Afryce, wyposażenie kilku szkół, sierocińców, domów dla niepełnosprawnych, gdzie posługują misjonarze i misjonarki z diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem