Reklama

Średniowieczne autentyki i falsyfikaty, pamiętniki i kapłańskie wspomnienia

2017-10-11 13:54

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 42/2017, str. 1

TD
Dokumenty średniowieczne i pamiętniki kapłańskie były tematem panelu w Archiwum Diecezjalnym

Na niezwykłą wycieczkę – w świat średniowiecznych dokumentów kościelnych, ale i współczesnej dokumentacji wspomnieniowo-pamiętnikarskiej księży diecezji kieleckiej, zaprosiło Archiwum Diecezjalne w ramach panelu pt.: „Archiwum Diecezjalne w Kielcach jako miejsce spotkań przeszłości z teraźniejszością. Ludzie i dokumenty”

Była to część większej całości – VII Powszechnego Zjazdu Archiwistów Polskich, który obradował w Kielcach od 20 do 22 września 2017 r.

Spotkanie w Muzeum Diecezjalnym wprowadziło słuchaczy w kuluary pracy historyka badającego średniowieczne dokumenty pergaminowe oraz w świat memuarystyki – pamiętników, wspomnień, życiorysów, relacji świadków.

Archiwum Diecezjalne przez wiele lat swojej działalności zgromadziło niezwykle bogaty i cenny zasób archiwaliów, pośród których na szczególną uwagę zasługują te wywodzące się jeszcze z czasów średniowiecza. Są to cenne i znakomicie zachowane dokumenty pergaminowe, z których najstarszy, datowany na 1251 r., wydany został przez Innocentego IV (nadanie 40 dni odpustu kościołowi w Miechowie z okazji święta dedykacji kościoła).

Reklama

Dr Sylwia Konarska-Winnicka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach omówiła stan badań nad średniowiecznymi zabytkami piśmiennictwa oraz nad kościelnymi falsyfikatami, które, jak stwierdziła – pomimo „bałamutnych treści”, dla archiwistyki stanowią cenny przedmiot badań.

Omówiła tzw. dyplomy pergaminowe – cenne zabytki będące w zasobach Archiwum Diecezjalnego, np. dokument biskupa krakowskiego Jana Grota z 1331 r., wyznaczający dziesięcinę dla kościoła w Chomentowie czy przywilej dla sołectwa w Krajnie z 1375 r. wydany w kancelarii bp. Floriana Mokrskiego. Z 1489 r. pochodzi dyplom dla kościoła szpitalnego w Żarnowcu, wydany przez bp. Fryderyka Jagiellończyka.

Liczne natomiast falsyfikaty, przeważnie dotyczące datacji erekcji kościołów, były omówione na przykładzie działalności fałszerza z XVIII wieku – Stanisława Morawskiego. Była mowa np. o sfałszowanym dokumencie erekcji kościoła w Pełczyskach (Pełczyska ostatecznie sięgają datacją jeszcze dalej niż w sfałszowanym dokumencie), Biechowie czy w Prandocinie. Historyk wyjaśniała typowe znaki rozpoznawcze stosowane przez słynnego fałszerza (niewyraźne celowo pismo, inny rodzaj skrótów, brak zrostów liter) oraz motywacje, które mogły kierować proboszczami wchodzącymi w posiadanie tych dokumentów. Zauważyła, że s. Danuta Kozieł z AD w Kielcach wniosła spory wkład w rozszyfrowanie cennych dokumentów. Wiele zafałszowanych pergaminów ma się także znajdować w archiwach Tarnowa i Sandomierza. – Nieprzebadane do końca zasoby kościelne to skarb dla naukowca – podkreślała dr Konarska-Zimnicka.

Z kolei dr hab. Ryszard Gryz, profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego specjalizujący się m.in. w badaniach nad powojenną historią Kościoła w diecezji kieleckiej, wygłosił referat pt.: „Autorytety z przeszłości. Wspomnienia duchownych w zbiorach Archiwum Diecezjalnego w Kielcach”.

Prelegent po prezentacji zagadnień natury metodologicznej podjął próbę charakterystyki zasobu Archiwum Diecezjalnego w Kielcach co do zachowanych wspomnień duchownych. Wskazał na specyfikę wspomnień osób duchownych i konsekrowanych.

Na podstawie przede wszystkim publikowanych i niepublikowanych zapisków ks. Henryka Peszki – kapelana AK, prześladowanego w czasach bp. Czesława Kaczmarka, wieloletniego kanclerza kieleckiej Kurii – pokazana została postać katolickiego księdza cieszącego się w społeczeństwie dużym autorytetem. Ponadto naukowiec wskazał przykłady mniej wartościowej, z punktu widzenia historyków, działalności pamiętnikarskiej kapłanów w XIX i XX wieku. Dotyczyła ona głównie rejestracji działalności homiletycznej, katechetycznej lub spraw parafialnych.

Pamiętniki i wspomnienia pisali m.in. bp Ludwik Łętowski, ks. Edmund Skowera, ks. Szczepan Domagała, ks. Ludwik Michalik, ks. Adam Włosiński, ks. Roman Zelek i inni. Prof. Gryz krytycznie odniósł się do pamiętnikarskich wspomnień ks. Stanisława Kudelskiego, opracowanych w formie książkowych publikacji. Bardziej szczegółowo prelegent przedstawił także zapiski niepokalanki, s. Aliny Wilczyńskiej. Generalnie memuarystykę cechuje nieścisłość faktograficzna, nieodparta chęć autora w eksponowaniu swojej osoby, subiektywizm wynikający m.in. z określonego środowiska pamiętnikarza, dwupłaszczyznowość narracji, co nie oznacza, że teksty te nie stanowią bardzo cennego źródła epoki i obrazu konkretnych uwarunkowań społecznych i środowiskowych. Wkrótce ta działalność pamiętnikarska księży zostanie zaprezentowana w formie serii wydawniczej.

Organizatorem VII Powszechnego Zjazdu Archiwistów Polskich w Kielcach byli: Stowarzyszenie Archiwistów Polskich, Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych, Politechnika Świętokrzyska oraz Archiwum Państwowe w Kielcach. Obrady odbywały się pod hasłem: „Archiwistyka bez granic”. Moderatorem panelu był ks. dr Tomasz Gocel, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Kielcach.

Powszechny Zjazd Archiwistów Polskich od 1986 r. gromadzi co 5 lat archiwistów, historyków, pracowników naukowych, przedstawicieli świata kultury i nauki, środowiska akademickiego, instytucji kościelnych, a także pasjonatów archiwistyki i historii.

W Kielcach uczestnikami obrad plenarnych i paneli byli przedstawiciele m.in. Uralskiego Uniwersytetu Federalnego w Jekaterynburgu, Univerzita Hradec Králové czy Qatar Foundation. Wśród polskich prelegentów byli przedstawiciele: Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Instytutu Pamięci Narodowej, Ośrodka „Karta”, archiwów kościelnych oraz archiwów społecznych.

Tagi:
archiwum

Nowa siedziba archiwum

2018-02-22 10:40

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 8/2018, str. IV

Archiwum Diecezjalne w Zielonej Górze ma nową siedzibę. To już czwarta lokalizacja tej niezwykle ważnej dla normalnego funkcjonowania diecezji instytucji. 8 lutego 2018 r. bp Tadeusz Lityński poświęcił i otworzył na nowo archiwum

ks. Adrian Put
Siedziba archiwum

Pierwsze archiwum jako część Kurii Diecezjalnej powstało i mieściło się przy ul. Drzymały 36 w Gorzowie. Podobnie było po przeniesieniu kurii do Zielonej Góry. Początkowo mieściło się ono i było niewydzieloną częścią kurii. Pomysł zorganizowania własnego, profesjonalnego archiwum pojawił się dopiero ok. 2000 r. Wówczas bp Adam Dyczkowski skierował ks. Roberta Kufla na studia z archiwistyki na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Początki

Do formalnego erygowania archiwum doszło 15 września 2003 r. Nadany został wówczas statut placówki, a jej pierwszym dyrektorem został – pełniący tę funkcję do dziś – ks. dr hab. Robert Kufel.

Nie oznaczało to przeznaczenia na potrzeby archiwum osobnego lokum. W budynku kurii wygospodarowano pomieszczenia po dawnej księgarni i przeznaczono je na potrzeby magazynu głównego archiwum. Przygotowano jeszcze pokój dla dyrektora, który jednocześnie pełnił funkcję pracowni naukowej. Na obrzeżach Zielonej Góry – w Domu Księży Emerytów – zorganizowano dwa dodatkowe pomieszczenia magazynowe. Z takim dobytkiem nasze diecezjalne archiwum rozpoczęło funkcjonowanie.

Już w 2004 r. rozpoczęto budowę nowej siedziby. Zaplanowano ją na tyłach kurii za księgarnią św. Antoniego. W kwietniu 2005 r. plac pod budowę został poświęcony, a sam budynek ukończono w październiku 2006 r. Wszystkie zbiory zostały przeniesione na ul. Powstańców Wielkopolskich 2. W nowym budynku archiwum otrzymało trzy pomieszczenia: magazyn, pracownię naukową oraz sekretariat. Po kilku latach okazało się, że nowy budynek jest... za mały.

Nowa siedziba

Od kilku lat ks. Kufel informował o potrzebie wygospodarowania nowych pomieszczeń dla archiwum. Stale powiększający się zasób należało gdzieś umieścić. Kto w ostatnich latach odwiedzał archiwum w starej siedzibie, wiedział, jak bardzo brakowało tam miejsca.

W 2016 r. bp Tadeusz Lityński podjął decyzję zmieniającą lokalizację kilku instytucji diecezjalnych. W jej wyniku postanowiono przenieść archiwum do pomieszczeń po zielonogórskiej siedzibie redakcji Radia Plus w Domu Księży Emerytów. Rozpoczął się długi, ale bardzo gruntowny remont. Szczęśliwy finał prac miał miejsce podczas uroczystości otwarcia i poświęcenia w dniu 8 lutego.

Poświęcenie

– Archiwum to miejsce przechowywania dokumentów i źródeł związanych z dziejami naszej diecezji. To miejsce niezwykle ważne dla naszego Kościoła, jak również do celów badawczych dla osób piszących prace naukowe czy różne artykuły. Bardzo się cieszę, że udało się tutaj sfinalizować prace adaptacyjne nowej siedziby archiwum. Nowe pomieszczenia są bardziej przestronne i perspektywiczne, jeśli weźmiemy pod uwagę rozrastający się zasób. Dotychczasowa siedziba okazała się jednak zbyt mała. Trudno tam było nie tylko prowadzić badania, ale i gromadzić i opracowywać powiększający się zasób. W nowej siedzibie praca została już podjęta. Archiwalia na nowo są opracowywane, udostępniane i chronione dla następnych pokoleń – powiedział bp Tadeusz Lityński podczas otwarcia placówki.

Uroczystość poświęcenia zgromadziła wielu znamienitych gości. Otwarcia dokonali bp Tadeusz Lityński, bp Adam Dyczkowski i bp Paweł Socha oraz dyrektor ekonomiczny kurii ks. Wojciech Jurek, dyrektor Archiwum Państwowego w Gorzowie dr hab. Dariusz Rymar, dyrektor Archiwum Państwowego w Zielonej Górze dr Tadeusz Dzwonkowski i oczywiście gospodarz, czyli ks. dr hab. Robert Kufel. – Dla mnie archiwum to pasja, która się zrodziła z umiłowania historii. Najpierw tej historii ogólnej, powszechnej, a później historii Kościoła. Ważne w tym procesie było także seminarium i wykłady z historii Kościoła. Wykładowcy tego przedmiotu i jednocześnie wspaniali profesorowie zarazili mnie bakcylem historii. Archiwum nierozłącznie jest związane z historią. To miejsce, gdzie szukamy źródeł, gdzie możemy źródła odnaleźć. Jest to też miejsce, gdzie źródła są strzeżone, zachowywane dla przyszłych pokoleń. Dla mnie archiwum to jest wezwanie i jednocześnie takie małe powołanie. Jestem strażnikiem historii i tych wszystkich źródeł, które są tutaj zgromadzone – wyjaśnił ks. Kufel.

Nowe

Nowa siedziba archiwum jest bardzo przestronna. Znajduje się tutaj kilka magazynów, profesjonalna pracownia naukowa, sekretariat, pokój dyrektora, pomieszczenia gospodarcze, salka konferencyjna, pomieszczenie do czyszczenia dokumentów, szatnia i pokój socjalny. W ostatnim czasie powiększyła się także obsada kadrowa. Obok ks. Kufla, który jest dyrektorem, w archiwum pracuje jako archiwistka Weronika Zegzuła oraz Mirosława Franczak. Pani Mirka od wielu lat pomaga jako wolontariusz. – Praca w archiwum jest bardzo przyjemna i interesująca. Archiwum pokazuje, jak pracują nasze parafie, jak wygląda niezbędna dokumentacja. Ja jestem już na emeryturze i pomagam w archiwum jako wolontariusz. Takiej emerytury, takiego życia w stanie spoczynku życzę każdemu. Pomagając w tym miejscu, zaraziłam się pasją do historii Kościoła. Moja obecność tutaj ma jeszcze jeden wymiar. Osobiście bardzo się cieszę, że mogę pomagać innym ludziom, ale pomagam przez to także sobie – powiedziała Mirosława Franczak.

Wszystkich zainteresowanych dziejami Kościoła na Ziemi Lubuskiej zapraszamy na Osiedle Kaszubskie 8 w Zielonej Górze. Tutaj znajdziecie niesamowite źródła i życzliwych ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CitizenGo: ponad 200 tys. podpisów w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 17:35

abd / Warszawa (KAI)

Już ponad 200 tys. osób podpisało petycję w obronie Alfiego Evansa, przygotowaną przez CitizenGo. Jej autorzy zachęcają do dalszego składania podpisów pod apelem adresowanym do władz szpitala Alder Hey, w którym przebywa chłopiec. CitizenGo Polska zaprasza też do wyrażenia solidarności z Alfiem i jego rodzicami poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce.

Catholic News Agency
Alfi Evans

Publikujemy treść petycji CitizenGo w obronie Alfiego Evansa, adresowanej do dyrekcji szpitala Alder Hey, w którym przebywa 2-letni chłopiec z poważnym uszkodzeniem mózgu.

Szanowni Państwo,

domagamy się zaprzestanie łamania praw człowieka w przypadku Alfie'go Evans'a. Brak planów na leczenie chłopca, domaganie się sądowej zgody na odłączenie go od aparatury przy jednoczesnym blokowaniu rodzicom możliwości przetransportowania ich dziecka do innego szpitala, który podjąłby próbę ratowania go, uważamy za niedopuszczalne.

Wzywamy do wycofania przez Państwo w sądzie wniosku o odłączenie chłopca od aparatury oraz umożliwienie podjęcia próby leczenia go w innym miejscu.

Wraz z całą międzynarodową społecznością domagam się szacunku dla niepełnosprawnego dziecka i szacunku dla jego życia.

Petycję można podpisać wirtualnie na stronie: http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa?m=5&tcid=47649769

Członkowie CitizenGo Polska zachęcają też by wyrazić solidarność z Alfiem i jego rodzicami, poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce. Placówki te znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Ojciec Alfiego Evansa: nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent

2018-04-26 11:20

pgo, abd, lk / Londyn (KAI)

"Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent – powiedział dziennikarzom ojciec Alfiego Evansa. Wczoraj na Twitterze prezydent Andrzej Duda w języku angielskim wyraził swoje wsparcie dla rodziców chłopca.

Alfies Army Official / Facebook
Alfie Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony.Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał wczoraj Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W rozmowie z dziennikarzami ojciec Alfiego Evansa podkreślił, że jest „ujęty polską serdecznością.” „ Polska jest niesamowita!” – mówił. Podziękował także za udzielone poparcie zarówno Polakom, jak polskiemu prezydentowi. „Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent” – podkreślił. Wczoraj po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey.

Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem