Reklama

nie przegap

Wasz głos jest ważny

2017-10-11 11:11

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 42/2017, str. 50

pict rider/fotolia.com

Nic o was bez was – czyli I Warmiński Synod Młodych. Dlaczego synod? Bo synod to zejście się i pójście wspólną drogą. A dlaczego młodych? Bo dotyczy waszego bycia w Kościele. Nie sposób więc rozmawiać o młodych bez młodych

Na pomysł zwołania synodu – tuż przed tym watykańskim biskupów w październiku 2018 r. – wpadło Warmińskie Duszpasterstwo Młodych. Zarówno duszpasterze młodych, jak i oni sami podjęli decyzję, że pora wstać z kanapy i założyć buty wyczynowe. W końcu to od każdego z was zależy, jaki kształt Kościół będzie miał jutro. Ale jak dowiedzieć się, czego potrzebujecie, jakie macie problemy, czego szukacie, jeśli nie przez spotkanie i rozmowę.

Jak wygląda to w praktyce?

21 października br. rusza pierwsza z czterech sesja synodu. Do udziału są zaproszeni przedstawiciele wszystkich warmińskich parafii. Co ważne, organizatorzy zaprosili nie tylko tych, którzy prężnie działają w różnorodnych strukturach, którzy instrukcję obsługi Kościoła mają w jednym palcu, ale i tych, którzy stoją trochę z boku. Bo to oni najbardziej odczuwają przeróżne braki w działaniu wspólnot i ruchów kościelnych. To na ich głosy czekają duszpasterze. W synodzie wezmą udział osoby między 15. a 30. rokiem życia, otwarte na dialog o Kościele, komunikatywne, potrafiące pracować w grupie.

Jakie tematy będą poruszane?

Oto one: Jak zachęcić młodzież do lekcji religii? Dlaczego tak często przez obie zainteresowane strony są traktowane po macoszemu? Czy bierzmowanie jest inwestycją na przyszłość i jak powinno wyglądać przygotowanie do niego? Co może zrobić młodzież w parafii i jak otworzyć na nią parafie? Uczestnicy synodu będą się najpierw zastanawiać nad tym, jak jest faktycznie, a jak być powinno, i w następnej kolejności – dlaczego nie jest tak, jak być powinno.

Reklama

Spotkania będą się odbywać co dwa miesiące. Zakończenie jego pierwszej edycji nastąpi w maju podczas koncertu ewangelizacyjnego.

Jaki jest cel synodu?

Przede wszystkim – jak stanowi statut synodu – stworzenie przestrzeni do wypowiedzenia przez młodzież swoich stanowisk odnośnie do działania duszpasterstwa młodych, docieranie do tych, którzy dotychczas byli niezaangażowani z różnych przyczyn w Kościele lokalnym, i pokazanie im różnych form życia w Kościele, ale też formowanie w duchu odpowiedzialności za niego. Efektem ma być wypracowanie dokumentu, który posłuży jako wskazówka dla proboszczów i duszpasterzy pracujących z młodzieżą.

Po co to wszystko?

Żeby odpowiedzieć na apel papieża Franciszka z listu do młodych przed przyszłorocznym XV Zwyczajnym Zgromadzeniem Ogólnym Synodu Biskupów na temat „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”: „Lepszy świat budowany jest także dzięki wam, waszej chęci zmiany i waszej wielkoduszności. Nie lękajcie się słuchać Ducha, który podpowiada wam odważne decyzje, nie zwlekajcie, gdy sumienie domaga się od was podjęcia ryzyka, aby iść za Nauczycielem. Również Kościół pragnie słuchać waszego głosu, waszej wrażliwości, waszej wiary; a nawet waszych wątpliwości i waszych krytyk. Niech wasze wołanie będzie słyszalne, niech rozbrzmiewa we wspólnotach i niech dotrze do pasterzy”.

Więcej o I Warmińskim Synodzie Młodych na: www.synodmlodych.pl .

Niemcy: kontrowersje wokół krzyża w gmachach państwowych Bawarii

2018-04-26 09:25

ts (KAI) / Monachium

Ożywioną dyskusję wywołała decyzja rządu krajowego w Monachium, że od 1 czerwca br. we wszystkich gmachach państwowych Bawarii mają w widocznych miejscach zawisnąć krzyże. Krzyż będzie wisiał u wejścia jako „widoczne przyznanie się do podstawowych wartości ładu prawnego i społecznego w Bawarii i w Niemczech” - poinformowała kancelaria rządu Bawarii 24 kwietnia. "Krzyż jest fundamentalnym symbolem „naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia” - powiedział premier Markus Söder (CSU).

HannahJoe7/pixabay.com

Choć decyzja ta nie wszystkim się podoba, z zadowoleniem przyjął ją arcybiskup Bambergu Ludwig Schick. „Uważam że to dobre, aby zawiesić krzyż tłumacząc, że jest to znak jedności, pojednania, pokoju, braterstwa, solidarności” - powiedział abp Schick w wywiadzie dla Bayerische Rundfunk. W innej rozmowie dla „domradio” w Kolonii zwrócił uwagę, że „krzyż nie jest znakiem tożsamości jakiegokolwiek kraju czy państwa”.

Również kierownik Biura Katolickiego Bawarii, Lorenz Wolf, cieszy się z takiej decyzji, kiedy to „ugruntowane w chrześcijaństwie podstawowe wartości naszej społeczności, zwłaszcza godność człowieka, miłość bliźniego, tolerancja i solidarność znowu silniej docierają do świadomości społecznej”.

Pozytywnie do faktu, że „krzyże będą widoczne w miejscach publicznych” odniósł się też ewangelicki biskup Bawarii oraz przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech (EKD) Heinrich Bedford-Strohm. Podkreślił, że w ten sposób religia nie pozwala się „wypędzić” do sfery prywatnej, lecz staje się częścią życia publicznego. Ewangelicki biskup nie widzi w tej decyzji marginalizacji innych religii, a humanitaryzm, którego symbolem jest krzyż, oznacza także wolność wyznania. Jednocześnie ostrzegł przed wykorzystywaniem krzyża do polityki partyjnej oraz polemik. Przesłanie, jakie płynie z krzyża, to godność człowieka, miłość bliźniego i humanitaryzm. „To są wartości, do których musi się stosować każdy z nas, muszą się stosować także działania polityczne” - przypomniał Bedford-Strohm.

Krytyk nie szczędzi lewicowa SPD twierdząc, że jest to taktyczny manewr wyborczy CSU. Natomiast studenci w Ratyzbonie już zapowiedzieli, że nie zgodzą się na zawieszenie krzyży na tamtejszym uniwersytecie. Uniwersytety mogą, ale nie musza zawieszać krzyży. Dotychczas decyzją rządu Bawarii krzyże muszą wisieć tylko w klasach szkolnych oraz salach sądowych.

Katolicki specjalista prawa kanonicznego na uniwersytecie w Münster, Thomas Schüller uważa, że decyzja rządu Bawarii jest „na granicy” prawa konstytucyjnego. W rozmowie z „Deutsche Welle” powiedział, że „jeśli ktoś w ten sposób politycznie instrumentalizuje krzyż, nie pojmuje teologicznego znaczenia „głupoty słowa Krzyża” z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian, która jest ością w gardle władców i znakiem nadziei dla słabych i pozbawionych praw”. Skrytykował, że uzasadnianie zawieszania krzyży „historycznymi i kulturalnymi tradycjami” Bawarii powoduje, że krzyż staje się „zwykłym symbolem folkloru”.

O umiar w ocenach zaapelował Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK). „Krzyż jest tematem poważnym i nie może być przedmiotem drwin i wszelkiego rodzaju żartów”, powiedział przewodniczący ZdK, Thomas Sternberg w rozmowie z niemieckimi mediami. Dodał, że krzyż podkreśla wartość religii i nie oznacza żadnego wykluczania.

Krytycznie do decyzji rządu Bawarii odniosła się Centralna Rada Muzułmanów. „Krzyż w oficjalnych budynkach państwowych jest sprzeczny z zasadą neutralności państwa”, stwierdził w rozmowie z dziennikiem „Die Welt” Mohamed Abu El-Qomsan, przewodniczący tego gremium w Bawarii i podkreślił, że krzyż jest „oczywiście symbolem religijnym”. Zażądał jednocześnie równego traktowania innych religii. „Jeśli Bawaria dopuszcza symbole religijne w budynkach państwowych, to konsekwentnie powinna także zezwolić na noszenie muzułmańskich chust w miejscach publicznych” - powiedział.

Pozytywnie natomiast wypowiedziała się Izraelska Wspólnota Wyznaniowa Monachium i Górnej Bawarii. Zwłaszcza w obliczu „mamuciego zadania, jakim jest integracja”, wspólnota żydowska uważa za „ważne i właściwe” zdefiniowanie norm i wartości oraz żądanie ich uznania, co jest niezbędne dla dobrego współżycia, stwierdziła przewodnicząca Izraelskiej Wspólnoty Wyznaniowej Charlotte Knobloch.

Rząd federalny nie chciał skomentować decyzji władz Bawarii. Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział jedynie, że „nic mu nie wiadomo, aby podobne plany zamierzał wprowadzić rząd federalny”. Według rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych, decyzję o zawieszeniu krzyża w pomieszczeniach urzędowych regulują przepisy organizacyjne poszczególnych urzędów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zapraszamy na XXIX Polsko-Czeskie Dni Kultury Chrześcijańskiej

2018-04-27 07:30

Krystyna Smerd

Przed nami XXIX edycja Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej – największego dorocznego wydarzenia społeczno-kulturalnego organizowanego w różnych miejscowościach na pograniczu polsko-czeskim, zawsze pod tym samym wymownym hasłem - "Bądźmy Rodziną”.


W tym roku uroczysta inauguracja Dni odbędzie się 29 kwietnia w kościele pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie i jest połączona z patronalnymi uroczystościami odpustowymi w tej parafii oraz Jarmarkiem św. Jerzego.

W programie:
godz. 12.00 – uroczysta Msza św. inauguracyjna i odpustowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa z udziałem mieszkańców Dzierżoniowa, gości z Polski i Czech oraz Kapeli góralskiej Janicki,
godz. 13.00 – Spektakl teatralny pt. „Wojciechowe Ślady” w wykonaniu Ogólnopolskiego Teatru William-Es. Sztuka przedstawia życie i męczeńską śmierć św. Wojciecha,
godz. 13.30 - uroczyste odsłonięcie tablicy przed kościołem pw. św. Jerzego – akt Otwarcia „Stacji Dzierżoniów” na Międzynarodowym Szlaku św. Wojciecha,
godz. 13.50 – uroczyste otwarcie Jarmarku przy kościele pw. św. Jerzego.

Na wszystkie wydarzenia tego dnia serdecznie zapraszają: Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XXIX Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej Julian Golak, proboszcz parafii św. Jerzego ks. Józef Błauciak oraz burmistrz Dzierżoniowa Dariusz Kucharski.

Obchody Dni w tym roku organizacyjnie wspierają: Samorząd Województwa Dolnośląskiego, Solidarność Polsko-Czesko -Słowacka, Stowarzyszenie Komitet Obywatelski Ziemia Kłodzka, Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu oraz Dzierżoniowski Ośrodek Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem