Reklama

Oko w oko

Naprawa Polski trwa

2017-10-11 11:11

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 42/2017, str. 42

Coraz więcej dociera do nas, zwykłych obywateli, dobrych, budujących wiadomości. Powstają nowe miejsca pracy, zagraniczni inwestorzy garną się do Polski, bezrobocie mamy najniższe od lat, postępuje repolonizacja firm, banków (odkupujemy dla Polski to, co wyprzedano za rządów Tuska na złodziejskich zasadach wzajemnych korzyści). Polska już nie jest krajem rozwijającym się, ale rozwiniętym, światowe firmy ratingowe, choć niechętnie, przyznają, że wskaźniki gospodarcze mamy imponujące. Należałoby tu powtórzyć za premier Beatą Szydło: Wystarczyło tylko nie kraść. Mafie watowskie i wszelkie inne gangi, grupy interesów ogołacały Polskę z miliardowych środków, o czym dopiero teraz dowiadujemy się z niektórych mediów, szczególnie tych publicznych i katolickich. Dla przeciętnego odbiorcy wymieniane sumy pieniędzy, które zostały skradzione, zdefraudowane – majątek narodowy, który został rozdysponowany, wyprzedany – są tak ogromne, że aż niewyobrażalne. Trudno nad tym przejść obojętnie, bez nerwów, bez żądania kategorycznego osądzenia i ukarania winnych.

Mając na uwadze obecny rozwój Polski za rządów PiS-u – ogromne sukcesy w niespełna 2 lata – łatwo sobie wyobrazić, w jakim miejscu rozwoju gospodarczego bylibyśmy dzisiaj, jaki byłby status obywateli, gdyby zaraz po 1989 r., na początku przemian, nie było grubej kreski p. Mazowieckiego, a zarządzanie państwem i majątek narodowy dostałyby się we właściwe ręce. A dzisiaj ogromna część polskiego społeczeństwa nie ma podstawy do życia, czyli własnego, choćby małego, mieszkania, mimo lat ciężkiej pracy. Domagają się sprawiedliwości, słysząc o tych skradzionych fortunach, przejętych kamienicach, milionowych dochodach różnych cwaniaków, w żaden sposób niezasługujących na takie uprzywilejowanie.

Dobrze się dzieje, że obecny rząd ujawnia te wszystkie afery, patologie życia społecznego, gospodarczego w naszym kraju – w ten sposób pokazuje, co jeszcze trzeba zrobić, żeby było normalnie. Niektórzy twierdzą, że za wolno są prowadzone zmiany, że za dużo złodziei pozostaje na wolności, a inni malwersanci cynicznie nic sobie nie robią z ustaleń odpowiednich rządowych komisji, stawiają się ponad prawem. Przecież słuszne są żądania, pytania ludzi, dlaczego tak długo p. Gronkiewicz-Waltz pozostaje bezkarna, nie stawia się przed komisją, robi, co chce, i dalej rządzi stolicą Polski, a powinna być aresztowana, przesłuchana i odpowiednio osądzona. Inaczej nie da się skutecznie naprawiać funkcjonowania państwa polskiego, bo przykład idzie z góry. Jeśli ludzie widzą, że zło, kradzieże, wszelkie przestępstwa są ścigane, karane, że sprawiedliwości staje się zadość, wtedy naród czuje się naprawdę suwerenem i rozumie, na czym polega dbanie o dobro społeczne, o mienie narodowe.

Reklama

Uczymy się szanować swój kraj, cenić go i być z niego dumni.

Silna, bezpieczna Polska jest niewygodna dla naszych sąsiadów ze Wschodu i Zachodu, my to wiemy i tego doświadczamy od wieków, ale nie dajemy się wziąć pod but tym zewnętrznym i wewnętrznym wrogom. Pisał już o tym młody poeta, bohater Powstania Warszawskiego Józef Szczepański „Ziutek”: „... odwieczny wrogu (...), ty się nas boisz, i my wiemy o tym./ Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem. (...) I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić...”.

Asia Bibi prosi o post i modlitwę w swej intencji – 27 kwietnia

2018-04-26 16:59

vaticannews.va / Islamabad (KAI)

Asia Bibi zaapelowała do chrześcijan na całym świecie, by podjęli post i modlitwę w intencji jej uwolnienia. Po dziewięciu latach spędzonych w więzieniu jej sprawa jest bliska rozstrzygnięcia. W najbliższym czasie odbędzie się rozprawa sądowa, decydująca o jej ewentualnym oswobodzeniu.

www.christianisinpakistan.com

Pakistańska matka i chrześcijanka, która pod fałszywym zarzutem bluźnierstwa przeciwko Mahometowi, a tak naprawdę za swą wiarę w Chrystusa od lat przetrzymywana jest w więzieniu apeluje, by w najbliższy piątek - 27 kwietnia - podjąć post i modlitwę w intencji sprawiedliwego przebiegu procesu i jej uwolnienia.

Wiadomość tę przekazał Ashiq Bibi, który w ubiegłych dniach odwiedził żonę w więzieniu, by poinformować ją o zbliżającej się rozprawie Sądu Najwyższego. Mężczyzna wyznał, że jego żona jest w dobrej formie, pełna nadziei i ufności. „Powiedziała nam, że cały najbliższy piątek spędzi na modlitwie i prosi o nią wszystkich ludzi dobrej woli” – dodał mąż Asii Bibi. Wyraził nadzieję, że wsparcie jego żonie okaże cały chrześcijański świat, jednocząc się w prawdziwie uniwersalnej modlitwie. Adwokat kobiety podkreślił, że jest ona dla wszystkich przykładem ogromnej siły i niezachwianej wiary.

Data rozprawy apelacyjnej ma być podana w przyszłym tygodniu. Rozprawę poprowadzi prezes Sądu Najwyższego, co daje nadzieje na przejrzysty i sprawiedliwy proces.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem