Reklama

Kameduli w Rytwianach

2017-10-04 10:52

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 41/2017, str. 8

Marian Kałdon
Bp Krzysztof Nitkiewicz i ks. Wiesław Kowalewski, dyrektor pustelni

Przez dwa dni w Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach trwało sympozjum naukowe zatytułowane „Kameduli w Rytwianach”. Konferencja poświęcona była dziejom, życiu, duchowości oraz dziedzictwu kulturowemu mnichów kamedułów w ramach obchodów jubileuszu 400-lecia pustelni. W obradach brali udział naukowcy z różnych ośrodków akademickich, konserwatorzy dzieł sztuki, historycy i miłośnicy rytwiańskich zabytków. – Dziś mamy dopełnienie uroczystości jubileuszowych i do przeżyć duchowych dołączamy część naukową. Gościmy największych specjalistów z tematyki związanej z życiem i duchowością Kamedułów oraz sztuką związaną z eremami. Każdy z przybyłych, prezentując swoją wiedzę, niezwykle ubogaca nas i przybliża do tego, co stanowiło i nadal stanowi sens życia eremitów kamedułów – podkreślał ks. Wiesław Kowalewski.

Podczas wykładów przypomniano m.in. bogatą duchowość kamedułów, którzy mieszkali w Rytwianach, ich styl życia oraz oddziaływanie na wiarę i kulturę regionu. Zbigniew Bania z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie stwierdził, że głównym powodem, dla którego Tęczyńscy ufundowali klasztor Kamedułów w Rytwianach, mogła być potrzeba pogłębienia duchowości tych terenów, a bogate życie wewnętrzne zakonników miało oddziaływać na lokalną społeczność. – Od 1617 do 1825 r. w Rytwianach przebywali eremici kameduli. Czas, który tutaj spędzali, oscylował wokół dwóch elementów: modlitwy i pracy. W trakcie sympozjum podjęliśmy refleksję nad tym wymiarem ich obecności tutaj. Oprócz tego, co dziś pozostało po Kamedułach, czyli kościół i pozostałości klasztoru, trzeba było podjąć refleksję nad ludźmi, którzy wypełniali te budynki, a byli to nie tylko eremici, ale również czeladź klasztorna, czeladź folwarczna, pielgrzymi, którzy przybywali do tego miejsca, ubodzy, którzy szukali wsparcia i inni, którzy pukali do tej furty – mówił w swoim wykładzie ks. Tomasz Moskal z KUL.

Reklama

– O wynikach badań, które przeprowadzano na terenie rytwiańskiej pustelni, opowiedzieli archeolodzy. W kilku wykładach podkreślano znaczenie barokowego kościoła klasztornego, który jest perłą architektury kościelnej. O wpływie Kamedułów na sztukę i o przedstawieniach życia kamedulskiego w sztuce mówiły Christie Moisan-Jabłoński z Warszawy oraz Lucilla Conigiello z Florencji. Na sympozjum gościli także mnisi kameduli, a pośród nich przeor kongregacji Monte Corona. Pozdrowienie uczestnikom sympozjum przekazał bp Krzysztof Nitkiewicz. Sandomierski ordynariusz wyraził radość, że obok aspektów duchowych jubileuszu znalazła się inicjatywa o charakterze naukowym. Pomaga ona lepiej zrozumieć bogactwo życia duchowego mnichów kamedulskich oraz ich wkład w misję ewangelizacyjną Kościoła – poinformował ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii diecezjalnej.

Kameduli w Rytwianach przebywali 201 lat. Klasztor został skasowany na mocy dekretu carskiego z 1819 r. Ostatni mnisi opuścili to miejsce w 1825 r. Teraz, po rewitalizacji, funkcjonuje tu centrum relaksacyjno-kontemplacyjne.

Tagi:
mnich

Franciszek usunął ze stanu zakonnego 9 ukraińskich mnichów greckokatolickich

2018-03-25 18:04

kg (KAI/RISU) / Kijów

Papież Franciszek zatwierdził dekrety ukraińskiego arcybiskupa i metropolity greckokatolickiego Wasylija Semeniuka o usunięciu ze stanu mniszego o. Antoniego (Panczaka) i jego 8 towarzyszy z klasztoru św. Teodora Studyty w Kołodziejówce w obwodzie tarnopolskim. O decyzji tej, podjętej przez Ojca Świętego 9 lutego br., poinformował 21 marca wydział prasowy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), dodając, że jest to decyzja ostateczna i nie podlega zaskarżeniu.

Mazur/episkopat.pl

O sprawie stało się głośno 3 maja 2017, gdy Synod Biskupów Kijowsko-Halickiego Arcybiskupstwa Większego wydał oświadczenie w sprawie tzw. „objawień”, „głosów” i „orędzi”, których miała doświadczyć s. Maria Baran i kilka innych mniszek w 2004 roku w dwóch klasztorach UKGK w obwodzie tarnopolskim. Zakonnica twierdziła, że „słyszy głosy” Trójcy Świętej, Matki Bożej i niektórych świętych. Niektóre z tych „objawień” zapisał o. archimandryta Antoni (Roman Panczak), potwierdzając ich wiarygodność i pochodzenie od Boga, chociaż nie miał uprawnień do wydawania takich opinii – stwierdzało oświadczenie Synodu.

W latach 2005-15 przeprowadzono w obu klasztorach kilka wizytacji kanonicznych, które ujawniły wiele naruszeń dyscypliny zakonnej i porządku oraz wskazano drogi ich usunięcia. Ale ani ówcześni przełożeni, ani większość mnichów i mniszek nie zastosowała się do tych wskazówek władzy kościelnej.

Aby doprowadzić do rozwiązania coraz bardziej pogłębiających się problemów, w 2015 trzej biskupi UKGK przeprowadzili dogłębną wizytację kanoniczną; poza tym w celu zapoznania się z treścią i prawdziwością „objawień”, „głosów” i „orędzi” zwierzchnik Kościoła abp Swiatosław Szewczuk powołał, za radą Stolicy Apostolskiej, komisję ekspercką pod kierunkiem s. Natalii Melnyk, przewodniczącej Rady Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich w łonie UKGK.

Oba te ciała stwierdziły, że we wspomnianych klasztorach dochodziło do wielkich nadużyć stanu zakonnego, co pociągnęło za sobą duże szkody dla życia duchowego oraz zdrowia psychicznego i fizycznego wielu ludzi. Nie stwierdzono przy tym nadprzyrodzonego pochodzenia omawianych „objawień” u s. Marii Baran i innych sióstr. Okazało się natomiast, że ci, którzy je szerzą, manipulują takimi pojęciami jak posłuszeństwo zakonne i kierownictwo duchowe.

Na zakończenie oświadczenia Synodu Biskupów oznajmiono, że ani s. M. Baran, ani o. Antoni Panczak nie mogą już w imieniu Kościoła zajmować się kierownictwem duchowym wśród wiernych ani rozpowszechniać jakichkolwiek „objawień”.

Obecnie papież zatwierdził te decyzje hierarchii greckokatolickiej, nadając im rygor ostateczny i nieodwołalny. Oznacza to, że o. Panczak, inny kapłan o. Andrij Kostewśkyj i 7 braci nie są już zakonnikami, nie mają prawa nosić stroju mniszego, tracą wszelkie prawa i obowiązki, wynikające ze ślubów zakonnych i nie mogą nazywać się mnichami. Ponadto obaj księża nie mają prawa pełnić funkcji kapłańskich, np. odprawiać Mszy, udzielać sakramentów czy to w klasztorze, czy poza nim, ani odmawiać modlitw za chorych czy egzorcyzmów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: 14 października kanonizacja bł. Nuncjusza Sulprizio

2018-07-19 13:37

kg (KAI) / Watykan

Papież Franciszek zapowiedział, że w niedzielę 14 października ogłosi świętym bł. Nuncjusza Sulprizio. Ten świecki Włoch, wcześnie osierocony, żył w pierwszej połowie XIX wieku i zmarł w wyniku ciężkiej choroby w wieku zaledwie 19 lat. Błogosławionym ogłosił go 1 grudnia 1963 r. Paweł VI, który wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany też 14 października, w czasie trwania Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wierze i rozeznawaniu powołania.

Grzegorz Gałązka

Przyszły święty urodził się 13 kwietnia 1817 r. w miejscowości Pescosansonesco w prowincji Pescara w środkowo-wschodnich Włoszech w ubogiej rodzinie szewca i tkaczki. Gdy miał 3 lata, zmarł jego ojciec a po dalszych 3 latach - jego matka i wychowaniem sieroty zajęła się babka ze strony matki. Była analfabetką, ale miała głęboką wiarę i była wielkiej dobroci i to ona wywarła największy wpływ na całe późniejsze życie chłopca. Ale ona też zmarła w 1826, gdy nie miał on jeszcze 9 lat.

Nuncjusz trafił wówczas pod opiekę dalekiego stryja ze strony matki, który właścicielem małej huty i tam zatrudnił malca, nie zwracając uwagi ani na jego wiek, ani na słabe zdrowie. Źle go traktował, nieraz go bił i głodził, co szybko nadwątliło jego siły. W latach 1830-32 jego stan pogorszył się tak bardzo, że musiał iść do szpitala, ale niewiele to pomogło. Gdy w czerwcu 1832 znów znalazł się w tej placówce w Neapolu, miejscowy kapelan zaopiekował się młodym chłopcem, który - mimo wielkiego bólu i cierpienia - nie tracił pogody ducha i wielkiej wiary. I dopiero dzięki niemu w szpitalu w wieku 15 lat Nuncjusz przyjął I komunię św., co jeszcze bardziej ożywiło w nim wiarę.

Podczas dwuletniego pobytu w szpitalu poznał też innego człowieka, któremu odtąd wiele zawdzięczał. Był nim płk Felice Wochinger, zwany ze względu na swą dobroć "ojcem ubogich". Szybko dostrzegł on w swym nowym podopiecznym niezwykłe cnoty i nazwał go "aniołem" bólu i miłości do Chrystusa, stając się dlań drugim ojcem.

Ale mimo starań lekarzy i troskliwej opieki ze strony m.in. pułkownika, stan zdrowia młodego człowieka nie poprawiał się i zmarł on wskutek gangreny 5 maja 1836 w Neapolu, mając nieco ponad 19 lat. Świadkowie jego śmierci wspominali, że w chwili jego odejścia do wieczności w pokoju roznosił się zapach róż, a jego ciało, uwolnione od choroby, stało się pi i świeże. Jego grób szybko stał się celem pielgrzymek.

Beatyfikował go 1 grudnia 1963, na zakończenie II sesji Soboru Watykańskiego II, Paweł VI, który sam wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany 14 października br. w czasie Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wiary i rozeznawania powołania.

Pozostali przyszli święci to: Oskar Arnulf Romero (1917-80), Franciszek Spinellio (1853-1913), Wincenty Romano (1751-1831), Maria Katarzyna Kasper (1820-92) i Nazaria Ignacja od św. Teresy od Jezusa (1889-1943).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

"Ślub pełen miłości" – nowy projekt Szlachetnej Paczki

2018-07-19 21:06

led / Kraków (KAI)

„Ślub pełen miłości” to nowy projekt, w ramach którego państwo młodzi wspierają działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. W ramach tej inicjatywy mogą też liczyć na pomoc opiekuna, który pomoże im zorganizować ślubną kwestę.

jill111/pixabay.com

- Sakrament małżeństwa to dzieło łaski, a moment jego zawarcia – zarówno dla narzeczonych jak i ich rodzin – jedna z najważniejszych chwil w życiu. Coraz więcej par dba o to, by podkreślić to nie tylko przez wystawną ceremonię, ale przez nadanie jej dodatkowego, szlachetnego wymiaru. To z myślą o nich powstała ta wyjątkowa inicjatywa - podkreśla Maria Szajny ze Stowarzyszenia Wiosna.

- „Ślub pełen miłości” jest to ogólnopolska akcja ślubna, w której państwo młodzi proszą gości o przyniesienie zamiast kwiatów datków na wsparcie działalności Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Dzięki niej pieniądze zebrane podczas ślubu mogą wesprzeć szczytny cel – dodaje.

Pary, które zdecydują się wziąć udział w projekcie, otrzymują pełne wsparcie opiekuna w tym, by zorganizować ślubną kwestę. - Przed ślubem narzeczeni dostają specjalnie przygotowane skarbonki w wersji eleganckiej lub nieco bardziej „szalonej”, komiksowej oraz bileciki dla gości informujące o przedsięwzięciu, które można dołączyć do ślubnych zaproszeń – zaznacza Maria Szajny.

Aby zgłosić się do projektu należy wypełnić formularz na stronie www.slubpelenmilosci.pl i poczekać na kontakt opiekuna. Pieniądze zebrane podczas Ślubu Pełnego Miłości wesprą działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości.

Akcję Szlachetna Paczka organizuje od 2001 roku krakowskie Stowarzyszenie Wiosna. W pierwszej edycji projektu grupa studentów z duszpasterstwa akademickiego w Krakowie kierowana przez ks. Jacka Stryczka obdarowała 30 ubogich rodzin. Obecnie jest już wydarzeniem o zasięgu ogólnopolskim. Projekt ten inspiruje społeczeństwo do pomocy potrzebującym. Akcja co roku łączy tysiące osób potrzebujących pomocy oraz darczyńców i wolontariuszy.

W pomoc co roku angażują się ludzie świata polityki i kultury. W tym roku wśród darczyńców znaleźli się m.in. Para Prezydencka. W pomoc włączyli się również piłkarze reprezentacji Polski, narodowa drużyna skoczków narciarskich oraz złoci medaliści olimpijscy, a także policjanci, strażacy, wojsko, szkoły i uniwersytety. W ramach tegorocznego finału akcji wolontariusze przekazali pomoc do ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość pomocy wyniosła prawie 54 mln zł.

Z kolei Akademia Przyszłości pomaga dzieciom z trudnościami w nauce, często z niezamożnych rodzin. W roku szkolnym 2017/18 odbyła się już XV edycja projektu, a udział w niej wzięło ponad 2200 dzieci z całej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem