Reklama

Jubileusz u kard. Kozłowieckiego

2017-10-04 10:52

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 41/2017, str. 3

Marian Kałdon
Bp Krzysztof Nitkiewicz i ks. Wiesław Kowalewski, dyrektor pustelni

Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ w tym roku odbyły się po raz 10. Dziękowano Bogu za jego życie, powołanie, działalność misyjną i serce okazywane wszystkim tym, których spotkał. Jubileuszowe obchody w Hucie Komorowskiej, w miejscu urodzenia Kardynała, zainaugurował przeprowadzony po raz 6. Festiwal Piosenki Misyjnej. – Swoje zdolności i talenty zaprezentowało kilkudziesięciu uczestników. Na scenie występowały grupy śpiewacze oraz soliści. Najlepsi otrzymali nagrody, a wszyscy uczestnicy dyplomy i drobne upominki. Równolegle został rozegrany turniej piłkarski dla chłopców, którzy rywalizowali o Puchar Kardynała Kozłowieckiego – informują organizatorzy przedsięwzięcia.

Obchody niedzielne rozpoczęła Msza św. przed muzeum Kardynała. Modlitwie w intencji misjonarzy i ich rodzin przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz z udziałem ojców jezuitów, misjonarzy oraz kapłanów z diecezji. Biskup sandomierski wspomniał osobę Kardynała, podkreślając jego zawierzenie Bogu i szeroko rozumianą troskę o drugiego człowieka. Podczas homilii ks. Bartłomiej Krzos mówił o potrzebie zaangażowania w misje jako odkrycie powołania do pracy w winnicy Pańskiej. – Nasz Kardynał był oddanym misjonarzem i pasterzem, który wyruszał nieustannie, aby szukać tych, którzy chcieliby pójść do winnicy Pańskiej. On uczy nas, że rzeczy wielkie składają się z rzeczy małych i dobrze zrobionych – podkreślał kaznodzieja.

Dalsza część spotkania odbyła się w gimnazjum w Majdanie Królewskim, gdzie młodzi artyści występujący w przeglądzie misyjnym zaprezentowali swoje zdolności wokalne i muzyczne. O swoim doświadczeniu pracy medycznej w Afryce mówiła Jolanta Kluz-Zawadzka, która przez wiele lat posługiwała w szpitalach w Angoli. – Afryka boryka się z czterema głównymi chorobami: malarią – największym zabójcą tropiku, który każdego roku uśmierca ok. 2 mln ludzi; gruźlicą, trądem oraz wirusem HIV. Posługując tam jako lekarz, mam doświadczenie obdarowania wielkim sercem ze strony tych, którym pomagam – podkreślała lekarka.

Reklama

Osobistym doświadczeniem spotkania z kard. Adamem Kozłowieckim podzielił się długoletni misjonarz z Kongo o. Pacyfik Edward Czachor OFM, który właśnie kard. Kozłowieckiemu zawdzięcza możliwość wyjazdu na misje. Ojciec Pacyfik mówił także o niezwykłym kulcie św. Ojca Pio wśród Afrykanów.

Ostatniego dnia obchodów odbył się Festiwal Filmów Misyjnych.

Tagi:
kard. Adam Kozłowiecki

Katecheci u kard. Kozłowieckiego

2018-05-23 10:54

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 21/2018, str. III

Ks. Adam Stachowicz
Majówka katechetów miała miejsce w Muzeum im. kard. Kozłowieckiego SJ w Hucie Komorowskiej

Od wspólnej modlitwy rozpoczęła się Majówka Katechetów w Muzeum im. kard. Adama Kozłowieckiego SJ w Hucie Komorowskiej. Blisko 70 osób wraz z ks. Bogdanem Krempą, dyrektorem Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego, brało udział w wiosennym dniu skupienia. Był to dobry czas spędzony na modlitwie i integracji przy sercu misyjnym naszej diecezji.

– Nasze spotkanie w Muzeum kard. Adama Kozłowieckiego jest okazją przede wszystkim do zapoznania się z osobą i dziełem Księdza Kardynała. Można powiedzieć, że jest on dla nas dumą. Swoim życiem promował polskość na świecie, co również podkreślają katecheci. Od niego chcemy się uczyć niezwykłych cech, takich jak: pokora, prostota, ale i radość szczególnie w ewangelizacji. Ksiądz Kardynał miał wiele zasług w szerzeniu dzieła oświaty, tworząc szkoły w Rodezji Północnej, a obecnej Zambii. To też i nas mobilizuje, aby swoją pracą wpisywać się w dzieło edukacji i ewangelizacji. Takie spotkanie jest również okazją do złożenia hołdu, wspólnej modlitwy oraz integracji dla katechetów – zaznacza ks. Krempa, organizator spotkania.

Katecheci w muzeum po salach ekspozycyjnych zostali oprowadzeni przez ks. Daniela Korycińskiego, dyrektora placówki i kustosz Katarzynę Cesarz. Następnie wszyscy udali się do kościoła parafialnego na konferencję z filmem „Z otwartymi dłońmi”. Spotkanie było również okazją do podjęcia refleksji nad trwającym jubileuszem 200-lecia diecezji i pochyleniem się nad propozycjami oraz inicjatywami katechetów. Spotkanie zakończyło się integracją przy grillu oraz nabożeństwem majowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znane blogerki modowe o tym, jak ważny jest ślub kościelny

2018-07-19 19:55

stacja7.pl

Znane blogerki modowe Biliźniaczki Laskowskie w rozmowie z portalem Stacja7.pl w prosty sposób wytłumaczyły, dlaczego ważny jest ślub kościelny. - Nigdy nie brałam pod uwagę takiej opcji, aby być z moim mężczyzną bez ślubu kościelnego – mówi Ania, która miesiąc temu zawarła związek małżeński, o czym informowała także na swoim blogu

Magdalena Pijewska

Bliźniaczki Laskowskie (ponad 37,5 tys. fanów na Instagramie) zajmują się promowaniem dobrych marek modowych, ale od dłuższego czasu zajmują się też promocją wartości chrześcijańskich w najlepszym tego słowa znaczeniu. W rozmowie ze Stacja7.pl dają najlepsze świadectwo wiary i wprost zaznaczają, że życie we dwoje musi mieć oparcie w sakramencie.

Ania podkreśliła znaczenie przysięgi małżeńskiej: - Przyrzekając przed ołtarzem miłość, wierność i uczciwość małżeńską nastawiamy się na to, iż w każdym momencie musimy razem stawiać czoła wyzwaniom, jakie na nas czekają w życiu. To przekonanie jest najpiękniejsze.

Druga z bliźniaczek, Ewa, która ma roczny staż małżeński, mówi, że moment wypowiadania słów przysięgi był jednym z najważniejszych w jej życiu: - Traktuje to bardzo poważnie, zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności.

Blogerki w wywiadzie podkreślają także, jak ważny dla nich był udział w naukach przedmałżeńskich.

Ewa: – Dla wielu osób jest to kontrowersyjny temat. Często słyszy się głosy ze strony młodych ludzi, że nauki przedmałżeńskie nie są potrzebne. A to jest naprawdę bardzo, bardzo ważne, aby wynieść z nich jak najwięcej.

Bliźniaczki Laskowskie zachęcają też młodych ludzi, by dzień przed samym ślubem odłożyli już sprawy organizacyjne i zajęli się przygotowaniem duchowym do tego najważniejszego dnia w życiu.

Ania: – Warto skupić się na tym, że zaczynamy nowy etap w swoim życiu, który będziemy budować z naszą ukochaną osobą i zacząć od zaproszenia Boga do naszej relacji. Myślę, że to jest najważniejsze. Jeśli będziecie o tym myśleć, to wszystko inne powiedzie się pięknie. I nawet małe wpadki tego nie zmienią. W końcu zaczynamy coś pięknego.


Cała rozmowa jest do przeczytania na portalu Stacja7.pl

Portal zaprasza także do lektury wydania o sakramencie małżeństwa i sposobach na dobre przygotowanie do ślubu. A w nim między innymi 5 praktycznych rad ojca Leona Knabita, popularnego benedyktyna, i jedna najważniejsza.

WIĘCEJ
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem