Reklama

Jak Mieszkańcy Gminy Legnickie Pole bawili się podczas Biesiady Sąsiedzkiej

2017-10-04 10:52

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 41/2017, str. 6

Monika Łukaszów
Grupa mieszkańców Koskowic, która wystąpiła w spektaklu

Już pod koniec lata, a dokładnie 16 września, mieszkańcy Koskowic zorganizowali doroczną Biesiadę Sąsiedzką.

Na wspólną zabawę do parku przy świetlicy wiejskiej zaprosili nie tylko mieszkańców swojej wsi, ale także mieszkańców okolicznych miejscowości oraz wielu gości, a wśród nich władze gminy Legnickie Pole. Organizatorzy spotkania, Stowarzyszenie „Nasze Koskowice” oraz Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Legnickim Polu, stanęli na wysokości zadania i przygotowali bogaty program, wspólnego świętowania. Całość wydarzenia otworzył chór Przyjaciele, który od kilku już lat prężnie działa i swoimi występami ubogaca większość miejscowych uroczystości. Był m.in. turniej siatkówki, różnego rodzaju konkursy, zabawa taneczna oraz degustacja ciast i potraw przygotowanych przez miejscowe gospodynie. Można było posmakować m.in. swojskiego chleba ze smalcem, zupy gulaszowej oraz najróżniejszych wypieków, z których słyną panie z Koskowic.

Jednak głównym punktem programu była premiera Teatru Naszego z Koskowic z przedstawieniem „Co słychać w Koskowicach”. Magdalena Ryglicka, sołtys wsi, mówi, że przygotowania do premiery trwały wiele tygodni. Artyści, mieszkańcy Koskowic, sami napisali scenariusz, dialogi, sami wykonali scenografię i zagrali w spektaklu. – W naszym teatrze grają już całe rodziny. Czasami śmiejemy się, że zabraknie nam mieszkańców do tych naszych występów – dodaje Pani Sołtys.

Reklama

Jak się okazało artyści odnieśli ogromny sukces. Spektakl zrobił furorę, o czym świadczyły uśmiechy na twarzach widzów i gromkie brawa zebranej licznie publiczności. Zaprezentwany spektakl to podróż po historii wsi. Oglądający mogli znaleźć w bohaterach siebie czy też swoich sąsiadów.

Sztuka teatralna pokazała spektrum życia wsi, jej zalety i wady. I jak zgodnie podkreślają mieszkańcy z zalet byliśmy dumni, a z wad dobrze było się pośmiać.

Podczas biesiady odbyła się licytacja na rzecz ciężko chorej Oli Miktus Wspólne biesiadowanie w Koskowicach, poprzedziła uroczysta Msza św. w miejscowym kościele, której przewodniczył proboszcz parafii ks. Jacek Wojeński.

Tagi:
festyn

Festyn integracyjny w parafii św. Barbary w Wieluniu

2018-09-10 13:28

Zofia Białas

Zofia Białas

Organizatorami dorocznego festynu integracyjnego w parafii św. Barbary (Osiedle za Szpitalem) byli: Stowarzyszenie Razem możemy więcej” im. Matki Teresy Kierocińskiej i Zarząd Osiedla nr 4. Festyn mógł się odbyć dzięki licznie pozyskanym sponsorom: Księgarnie „Globus” Rozmarynowski, Sklep „u Jacka”, Marco, Intermarche, PSS „Społem”, „Werona”, BLACK Andrzej Kamiński, „ Ale – buty” Agata Szczepańska, Al –Tom Alicja Kuźniak Masłowice, Auto- Serwis Karol Patacz, Majdler Robert Majchrowski (fundator roweru - nagrody głównej festynu). Organizację festynu wsparł Wieluński Dom Kultury i Radio Ziemi Wieluńskiej. Jak zwykle, nie zawiodły panie, które upiekły domowe ciasta.

Zobacz zdjęcia: Festyn w parafii św. Barbary w Wieluniu

Nie zabrakło stoiska z różnymi gatunkami miodu. Atrakcją dla dzieci była cukrowa wata. Nikt nie był głodny, bo organizatorzy zadbali o potrawy z grilla. Dzięki pięknej pogodzie na festynie bawiły się całe rodziny, było wiele dzieci. Dla nich był przygotowany figloraj, ale frajdą możliwość wejścia do policyjnego samochodu i naciśnięcia klaksonu…

Festyn zakończył się o godzinie 19.00. Zakończyło go losowanie roweru - nagrody głównej. Losowanie ogłosił ks. Jarosław Boral, gospodarz festynu. Szczęśliwiec – zdobywca nagrody głównej- musiał na wygranym rowerze objechać plac łącznie z niewielka górką.

Festyn był okazją do przybliżenia działalności Stowarzyszenia „Razem możemy więcej” im. Matki Teresy Kierocińskiej i być może zachętą dla tych, co chcieliby z członkami Stowarzyszenia popracować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zapewnił prezydenta Dudę o modlitwie za Polskę

2018-09-22 11:08

st (KAI) / Wilno

Przelatując nad terytorium Polski papież Franciszek zapełnił prezydenta Andrzeja Dudę o swej modlitwie za Polskę i jej mieszkańców.

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Prezydenta RP z Ojcem Świętym na Wawelu (lipiec 2016 r.)

Oto tekst papieskiego telegramu w tłumaczeniu na język polski:

Jego ekscelencja Andrzej Duda

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

Warszawa

Przelatując nad terytorium Polski w drodze na Litwę, Łotwę i do Estonii zapewniam Pana o mej modlitwie za Pański kraj i jego mieszkańców, modląc się dla wszystkich o błogosławieństwo Wszechmocnego Boga pokoju i radości.

FRANCISCUS PP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Turkson: osobisty grzech sprawia, że nasze Kościoły i wspólnoty stają się niewiarygodnymi świadkami

2018-09-23 14:18

maj / Gniezno (KAI)

- Złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza każdego człowieka zniekształcają nasz sposób rozumienia Ewangelii i sprawiają, że nasze Kościoły mogą stać się niewiarygodnymi świadkami – mówił kard. Peter Turkson w homilii podczas Mszy św. na zakończenie XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. – Jeśli chcemy realizować cele Zjazdów, czyli budować europejską wspólnotę ducha poprzez świadectwo chrześcijańskiej wiary, nie możemy pozwolić, by jej światło zaciemniły nasze wady charakteru – podkreślił.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Turkson nawiązał w homilii nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o sporze uczniów Jezusa o to, kto z nich jest największy (Mk 9, 30-37). Wspominał też o Ewangelii z 22 niedzieli zwykłej, gdzie ewangelista Marek cytuje słowa Jezusa: „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym” (Mk 7,15). Podkreślił, że ambicja i chęć samo-wywyższenia było złem, które utrudniało uczniom zrozumienie nauki Mistrza.

- Drodzy przyjaciele, złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza nas samych, nie tylko plamią. Mogą one również zniekształcić nasz sposób rozumienia Jezusowej Dobrej Nowiny oraz sposób, w jaki przeżywamy nasze życie jako uczniowie Jezusa, chrześcijanie – powiedział kard. Turkson. Zaznaczył, że to, co pochodzi z wnętrza każdego człowieka powoduje takie postawy w nas, że „nasze Kościoły i wspólnoty stają się gorszącymi i kiepskimi świadkami!”.

Przypomniał następnie cele, jakie stawiają sobie kolejne Zjazdy Gnieźnieńskie – tworzenie wielkiej europejskiej wspólnoty ducha poprzez świadectwo wiary i jedności chrześcijan. - Zjazdy Gnieźnieńskie z pewnością podtrzymują swój ekumeniczny charakter. Zaś perspektywa Zjazdów – miara, jaką przykładacie do wiary chrześcijańskiej, przeżywania jej i świadczenia o niej – jest niewątpliwie bardzo wymagająca. Dlatego właśnie – opisane w dzisiejszej Ewangelii – doświadczenie uczniów Jezusa, pierwszych chrześcijańskich świadków, może być dla nas tak bardzo przydatne – zaznaczył kaznodzieja.

- Chcąc realizować cele Zjazdów Gnieźnieńskich, nie możemy pozwolić, aby nasze wady charakterów i nasze przyzwyczajenia zaciemniły światło naszej wiary i znieczuliły nasze zmysły na jej wymagania – podsumował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem