Reklama

80 lat modlitwy maryjnej

2017-10-04 10:52

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 41/2017, str. 6

Monika Jaworska
Ściana ze stacjami Drogi Krzyżowej to pozostałość po dawnej kaplicy różańcowej

Październik jest miesiącem szczególnie poświęconym Maryi i modlitwie różańcowej. Od 80 lat wierni z parafii Najdroższej Krwi Chrystusa Pana w Bystrej Krakowskiej oddają cześć Matce Bożej poprzez modlitwę maryjną

Co roku w okolicy święta Matki Bożej Różańcowej, w parafii odbywa się doroczny odpust różańcowy. W tym roku Sumę odpustową o godz. 11 odprawi emerytowany proboszcz ze Starego Bielska ks. prał. Antoni Kulawik i będzie połączona z procesją różańcową do 5 ołtarzy. – Niedziela 8 października to dzień naszego drugiego odpustu parafialnego, który odnosi się do wcześniejszej kaplicy. Tradycja modlitwy maryjnej zachowała się od początku dziejów parafii i trwa już 80 lat. Przez pierwsze 40 lat istniała tu kaplica pw. Matki Bożej Różańcowej, budowana w połowie 1937 r. Wówczas byliśmy filią parafii w Wilkowicach. Wierni gromadzili się przy kaplicy i oddawali cześć Matce Bożej. W połowie 1977 r. ks. proboszcz Marian Żądziuk otrzymał wreszcie pozwolenie na rozbudowę kaplicy. Wyburzono górną część i zostawiono jedną ścianę. Na fundamentach i na tej ścianie nadbudowano kościół. Kard. Karol Wojtyła erygował obecną parafię. Kolejne 40 lat zapisało się istnienie kościoła parafialnego Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, którego jubileusz świętujemy w tym roku. W kościele zachowało się dużo elementów z pierwszej kaplicy różańcowej, m.in. ściana ze stacjami drogi krzyżowej – zaznacza ks. proboszcz Tadeusz Krzyżak, dodając, że październikowy odpust, jak co roku, łączą z procesją do 5 ołtarzy różańcowych wokół kościoła, starannie przygotowanych przez wspólnoty parafialne. – Po sumie zatrzymujemy się najpierw przy ołtarzu w kościele, czytamy Ewangelię, odmawiamy dziesiątkę Różańca, a potem wychodzimy z kościoła, śpiewając Te Deum Laudamus. Zatrzymujemy się przy 4 ołtarzach na zewnątrz, modląc się przy każdym poszczególnymi dziesiątkami Różańca – precyzuje Ksiądz Proboszcz.

Reklama

Na co dzień o systematyczną modlitwę różańcową w parafii dbają członkowie Róż Różańcowych. – W naszej parafii działa 8 Róż Różańcowych, a w każdej 20 osób, co stanowi 160 osób codziennie modlących się na różańcu. Sześć Róż tworzą panie, siódmą – nauczyciele, a ósmą Różę św. Jana Pawła II – mężczyźni. W tygodniu, w wyznaczone wieczory pół godziny przed Mszą św. poszczególne Róże Różańcowe modlą się na różańcu. Rozpoczynam z wiernymi modlitwę. W ten sposób przygotowujemy się do Mszy św. Staramy się mobilizować również dzieci do regularnej modlitwy różańcowej. W pierwsze niedziele miesiąca modlimy się Różańcem z dziećmi po Mszy św. i adoracji o godz. 11 i łączymy to z rozdawaniem „Tajemniczek” na kolejny miesiąc. To taka spontaniczna forma zaangażowania dzieci w Róże Różańcowe – zaznacza ks. kan. Tadeusz Krzyżak, podkreślając, że każdy członek Róży rozważa codziennie jedną tajemnicę różańcową, co łącznie stanowi modlitwę całego Różańca.

Maryjna formacja dzieci w parafii odbywa się we wspólnocie Dzieci Maryi. Cosobotnie spotkania prowadzi s. Barbara Romaniak ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Wincentego á Paulo, zwane szarytkami, które w przyszłym roku na jesień będą obchodzić 65-lecie posługi w parafii w Bystrej Krakowskiej. – W formacji Dzieci Maryi najważniejsze jest naśladowanie cnót Matki Bożej – zależy nam, aby dzieci poznały ducha i cnoty Maryi. Mówimy dzieciom nt. świąt maryjnych, objawień, przybliżamy dzieciom też świętych, których mogą naśladować. Angażujemy dzieci w zabawę, modlimy się, czasem mówimy dziesiątkę Różańca, czasem inną modlitwę. W październiku podkreślamy Różaniec i zachęcamy dzieci, aby brały czynny udział w modlitwie różańcowej przed wieczorną Mszą św. Staramy się też tak prowadzić dzieci, aby one dawały świadectwo rówieśnikom i wciągały ich w dobro, ucząc ich pokory – zaznacza s. Barbara Romaniak. Jak zapowiada Ksiądz Proboszcz, rok jubileuszowy 40-lecia parafii będą chcieli zwieńczyć spotkaniem także o tematyce maryjnej, zaplanowanym w pobliżu uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP, 8 grudnia.

Tagi:
modlitwa

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tarnów: obchody jubileuszu 10. rocznicy sakry bp. Wiesława Lechowicza

2018-02-24 21:05

eb / Tarnów (KAI)

„Wierni potrzebują bliskości pasterza, aby biskupi i kapłani nieśli ich przez trudne życie, pomagali im powstać i podnieść się” -powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż. W bazylice katedralnej w Tarnowie modlono się za bpa Wiesława Lechowicza z okazji 10. rocznicy jego sakry biskupiej.

episkopat.pl

„Być dla innych jak Chrystus, Dobry Pasterz, który z miłością i troską podejmuje starania o swoją owczarnię” – tak o istocie posługi biskupiej mówił w homilii bp Jeż. Jak dodał, Chrystus posyła swoich uczniów nie dając im rozpisanego w szczegółach planu działania, ale daje im swoje zapewnienie, że jest z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

„Czy dziesięć lat temu biskup Wiesław mógł przeczuwać, że pełnienie posługi pasterskiej zaprowadzi go w tak liczne – bliskie i bardzo odległe zakątki naszego globu, gdzie mieszkają nasi rodacy?” – mówił bp Jeż nawiązując do ważnej funkcji biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej. Bp Wiesław Lechowicz jest bowiem delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.

„Życzymy Ci przede wszystkim pasterskiej radości, którą daje podnoszenie innych ludzi ku Bogu. Niech ta radość obficie wypełnia Twoje serce – tu na polskiej ziemi i w każdym zakątku świata, gdzie pełnisz swoją posługę. Niech Bóg strzeże Twoich wyjazdów i powrotów” – dodał bp Jeż.

Biskup Tarnowski nawiązał także do zdjęcia, na którym bp Lechowicz trzyma na swoich ramionach owcę. Przypomniał, że w Muzeach Watykańskich znajduje się rzeźba z marmuru pochodząca z III wieku po Chrystusie, przedstawiająca młodzieńca, który na ramionach trzyma owcę, jakby oplecioną wokół jego szyi. „W ten sposób pierwsi chrześcijanie wyobrażali sobie Jezusa – Dobrego Pasterza. To właśnie wyobrażenie biskup Wiesław wybrał do swojego herbu biskupiego” –dodał bp Jeż.

10. rocznica przyjęcia sakry minęła 16 lutego. W intencji bpa Wiesława Lechowicza modlili się w tarnowskiej katedrze także abp Henryk Nowacki, bp senior Władysław Bobowski, bp Stanisław Salaterski , bp Leszek Leszkiewicz oraz kapłani diecezji tarnowskiej. Obecne były siostry zakonne oraz klerycy, rodzice, rodzina bpa Lechowicza i wierni świeccy. Polonię reprezentował rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji ks. Bogusław Brzyś.

Na zakończenie Mszy św. bp Lechowicz powiedział, że dziękuje Bogu i ludziom. „Spotkanie w gronie bliskich osób przy ołtarzu jest dla mnie źródłem radości i szczęścia. Dziękuję rodzicom, rodzinie, a także rodzinie, której na imię Kościół tarnowski oraz Polonii z naszymi rodakami. Proszę Was o modlitwę w mojej intencji, za papieża Benedykta XVI, z którego nominacji zostałem biskupem oraz za abpa Wiktora Skworca, który udzielił mi święceń biskupich. Ja też obiecuję modlitwę i pamięć o Was” - powiedział bp Wiesław Lechowicz.

„Charakter posługi Ks. Biskupa oznacza liczne podróże, dlatego życzymy mu dużo sił fizycznych i duchowych, aby umacniał w wierze, nadziei i miłości naszych rodaków mieszkających i pracujących poza granicami Polski” – powiedział ks. Adam Nita, proboszcz parafii katedralnej.

Bp Wiesław Lechowicz urodził 22 grudnia 1962 r. w Dąbrowie Tarnowskiej. Po ukończeniu I LO w Tarnowie i WSD otrzymał święcenia kapłańskie dnia 24 maja 1987 roku w katedrze tarnowskiej z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza.

Po święceniach pracował jako wikariusz w Krościenku nad Dunajcem, a następnie w parafii pw. św. Jadwigi w Dębicy. W 1992 roku został skierowany na studia specjalistyczne z teologii pastoralnej do Rzymu. W 1996 roku na Uniwersytecie św. Krzyża obronił rozprawę doktorską.

Po powrocie ze studiów pracował w parafii pw. św. Mikołaja w Bochni i w parafii pw. Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu. Jednocześnie zostały mu powierzone wykłady z homiletyki i z teologii pastoralnej w Wydziale Teologicznym w Tarnowie.

W 1998 roku został mianowany kapelanem biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, a po zwolnieniu z tej funkcji, we wrześniu 1999 roku, objął obowiązki prefekta Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. W tym czasie podjął studia z prawa kanonicznego w Instytucie Prawa Kanonicznego przy Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, które sfinalizował w 2002 roku obroną pracy licencjackiej pt.” Kanoniczna organizacja stałej formacji duchowieństwa w diecezji tarnowskiej w latach 1917-2000. Studium porównawcze kościelnego prawa powszechnego, ogólnopolskiego i tarnowskiego – diecezjalnego”. W dniu 24 lutego 2004 roku Biskup Tarnowski powierzył Mu obowiązki rektora WSD w Tarnowie. Oprócz obowiązków powierzonych w macierzystej diecezji podejmował pracę w Komisji Duszpasterskiej Konferencji Episkopatu Polski, będąc współredaktorem ogólnopolskiego programu homiletycznego w latach od 2001/2002 do 2006/2007.

22 grudnia 2007 roku Ojciec Święty Benedykt XVI mianował ks. dr Wiesława Lechowicza, Kapelana Jego Świątobliwości i rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Lambiridi (Algieria). Święcenia biskupie przyjął w dniu 16 lutego 2008 r. w katedrze w Tarnowie z rąk biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca.

Biskupi polscy wybrali go na swojego Delegata ds. Powołań, a podczas 256. zebrania plenarnego KEP w Przemyślu (14-16 października 2011 roku) powierzyli mu funkcję Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej i Przewodniczącego Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą. Bp Wiesław Lechowicz wchodzi też w skład Komisji KEP ds. Duchowieństwa. Ponadto jest członkiem Międzynarodowej Katolickiej Komisji ds. Migracji (ICMC).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem