Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Mój dom – mój świat

2017-10-04 10:21

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 41/2017, str. 38

Łukasz Krzysztofka
Min. Elżbieta Rafalska twierdzi, że obok wolności i suwerenności największym dobrem narodowym jest polski dom

W jaki sposób i w zakresie jakich głównych wartości skutecznie wspierać polską rodzinę? Jaki jest wpływ rodziny na inne dziedziny życia? Jak wzmacniać małżeństwa? Nad tymi m.in. kwestiami zastanawiali się 27 września br. uczestnicy Narodowej Debaty o Rodzinie, która odbyła się w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Wyrażenie, że obok wolności i suwerenności największym dobrem narodowym jest polski dom, wzniesiony na trwałym małżeństwie, nie jest sloganem. Jest to prawda obiektywna, której strzeżenie i wskazywanie jest największym zadaniem każdego Polaka – powiedziała Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, otwierając dyskusję. Podkreśliła także, że nigdy nie jest za wiele wskazywania i egzekwowania kwestii związanych z godnością kobiety. – Każda kobieta ma prawo do niezależności, swobodnego kreowania swojego życia, realizacji planów i rozwijania się w życiu zawodowym, do godziwego wynagrodzenia i dostępności do wszystkich stanowisk – zaznaczyła. Dodała też, że kobieta powinna mieć pełną wolność w realizowaniu się jako żona i matka, za co należy się jej szacunek i uznanie nie tylko w rodzinie, ale też w społeczeństwie.

Wśród prelegentów dwuczęściowej debaty byli wybitni specjaliści zajmujący się tematyką małżeństwa i rodziny. Dr hab. Elżbieta Osewska, prezes Polskiego Towarzystwa Familiologicznego, analizując czynniki wpływające na stan małżeństwa i rodziny, wskazała m.in. na indywidualizm, którego przykładem jest rozwijająca się kultura „selfizmu”. – To niejako zakamuflowany egoizm. Odpowiedzią na to jest niezbywalna godność człowieka, który zawsze pozostaje w relacjach. Małżeństwo to przede wszystkim wspólnota – zaznaczyła.

Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty zwrócił uwagę na fakt, że w Polsce cały czas obserwujemy ujemny bilans małżeństw – tzn. więcej małżeństw się rozpada, niż jest zawieranych. W miastach wskaźnik rozwodów wynosi aż 43 proc.! Grabowski podkreślił, że dzieci wychowywane w małżeństwach osiągają wyższe wyniki edukacyjne niż dzieci ze związków nieformalnych. W jaki sposób można wzmocnić instytucję małżeństwa? – Potrzeba promocji małżeństwa i rodziny nie tylko w mediach, ale i poprzez kulturę, potrzeba także dobrej edukacji, która pozwoli na dobór właściwych lektur szkolnych. Proponujemy też powrót do rozpraw pojednawczych, a także wprowadzenie Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – postulował Grabowski.

Reklama

Rodzina jest wspólnotą w najwyższym stopniu warunkującą rozwój najważniejszych wartości, takich jak szacunek dla drugiej osoby, poszanowanie praw, miłość do ojczyzny i narodu, dbałość o dobro wspólne, gospodarność i pracowitość. – Naturalne jest, że człowiek chroni to, co jest dla niego ważne. A jak chronimy małżeństwo, rodzinę i samego człowieka? – zastanawiała się dr hab. Urszula Dudziak, psycholog z KUL-u. Taką ochroną, w jej opinii, są normy moralne. Czy możemy dziś mówić o kryzysie rodziny? – Potrzeba odpowiednio przygotowanych specjalistów, zajmujących się pomocą rodzinie. Nawet kilkuminutowa wizyta u lekarza, prawnika czy informatyka jest bardzo kosztowna. A pomoc familiologa? – pytała Dudziak i zwróciła uwagę, że od absolwentów studiów nad rodziną oczekuje się często wolontariatu.

W procesie wychowania powinny ze sobą współpracować spójnie rodzina i szkoła. – Potrzeba także licznych kampanii reklamowych ciepło pokazujących wielodzietne rodziny – zauważyła dr hab. Maria Ryś, psycholog rodziny z UKSW, i dodała, że w profilaktyce przeciwdziałania rozpadom małżeństw konieczna jest także mediacja. – Każde małżeństwo zawarte przed Bogiem jest do uratowania – podkreśliła.

Na konieczność humanizacji i popularyzacji edukacji medialnej w procesie umacniania małżeństw i rodzin zwrócił z kolei uwagę ks. dr hab. Jarosław Jęczeń, medioznawca z KUL-u. Zaznaczył też, że ogromnym błędem jest to, że w polskiej szkole nie ma przedmiotu „edukacja medialna”. – Wiele przyczyn marginalizacji rodziny wynika z nieumiejętności posługiwania się mediami. Tymczasem nowe media, stanowiące wyzwanie dla rodziców, to droga do zrozumienia ich dzieci – stwierdził ks. Jęczeń.

W przemówieniach większości prelegentów, jak również w wielu głosach w dyskusji pojawiały się odniesienia do nauczania o małżeństwie i rodzinie św. Jana Pawła II, szczególnie tego zawartego w jego Liście do Rodzin. Zauważono także, że małżeństwa, które praktykują codzienną modlitwę, praktycznie w ogóle się nie rozpadają.

Tagi:
rodzina

Budujmy życie rodzinne na Eucharystii

2018-09-23 16:46

JM

JM
Pielgrzymka Rodzina na Jasną Górę

Dwa dni 22 i 23 września 2018 r. trwała na Jasnej Górze 34. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, w której wzięło udział ponad 5 tysięcy osób - małżeństwa, rodziny, doradcy życia rodzinnego, osoby zaangażowane w duszpasterstwo rodzin.

Organizatorem pielgrzymki był Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy KEP. Hasłem pielgrzymki w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości były słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Rodzina Bogiem silna mocą swojego narodu”.

Centralnym punktem była niedzielna Msza św. na jasnogórskim Szczycie, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, wiceprzewodniczący KEP. Wraz z Księdzem Arcybiskupem Mszę św. koncelebrowali biskup toruński Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. rodziny przy KEP oraz abp senior Edward Nowak z Watykanu.

W imieniu ojców paulinów pielgrzymów powitał podprzeor o. Mieczysław Polak. „Serdecznie wam życzę, by spojrzenie Matki z Jasnogórskiego Wizerunku udzieliło każdemu potrzebnych łask i duchowych mocy, aby każda Polska rodzina, biorąc wzór ze św. Rodziny, Bogiem silna, napełniona Duchem Świętym, dawała świadectwo wiary i budowała naszą Ojczyznę bardziej braterską i ewangeliczną” – mówił o. paulin.

Nawiązując do Ewangelii gdy uczniowie nie rozumiejąc zapowiedzi Jezusa, że będzie cierpiał i umrze , zaczynają sprzeczać się między sobą, kto z nich jest najważniejszy abp Marek Jędraszewski mówił: „Spróbujemy wniknąć w to, co dzieje się w życiu małżeńskim i rodzinnym, kiedy małżonkowie zaczynają zapominać, brać w nawias, lub niestety wręcz lekceważyć dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa, jeżeli nie ma tego najbardziej istotnego związania z Chrystusem, związania, które zaistniało w życiu każdej i każdego z nas od momentu chrztu świętego? To zaczyna się nieodwracalny, wydawałoby się nieraz, proces zamykania się w kręgu własnego ja, koncentrowaniu się na sobie samym, na własnych sprawach, na, jak to się dzisiaj często mówi, samorealizacji. A to nieuchronnie prowadzi do nieporozumień, kłótni i niezgody. (…) Rwą się więzy międzyludzkie, nawet te najbardziej święte – sakramentalne, małżeńskie i rodzinne. Ulegają przerwaniu także więzy człowieka z Bogiem”.

Wobec współczesnych zagrożeń „tak bardzo ważne, drodzy siostry i bracia, jest ciągłe odnawiane przez nas spojrzenie chrześcijańskie na to, czym jest małżeństwo i rodzina” – mówił dalej kaznodzieja.

JM
Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

„Nie ma wspólnoty z jednej strony bardziej bliskiej, a z drugiej strony będącej przestrzenią dla ogromnej ofiarności i zatroskania o sobie nawzajem, jak wspólnota małżeńska. I dlatego nigdy nie dość wchodzić w tajemnicę chrześcijańskiego małżeństwa i jedności małżeńskiej, nigdy nie dość, zwłaszcza dzisiaj, wobec plagi prawdziwej, która dotyka także naszej polskiej społeczności i polskiego narodu, niestety, – plagi rozwodów, ale także związków partnerskich, i bardzo często ze strony ludzi, którzy są ochrzczeni, i którzy z punktu widzenia prawa kanonicznego nie mają żadnych przeszkód, by związek małżeński zawrzeć. Ale nie chcą się zobowiązywać, bo to kosztuje – zobowiązywać się do miłości i wierności aż do końca życia, i uczciwości małżeńskiej. I lekceważą sobie tak konieczne otwarcie się na Boże błogosławieństwo” – mówił metropolita krakowski.

„Pokój serc musi być nieustannym darem obojga, mimo nieuniknionych niekiedy napięć i trudności. Ponad wszystko pokój! Bo ostatecznie życie małżeńskie, to szczególne bycie razem, ma być wspólną drogą do tej pełni pokoju, która jest w Domu Ojca bogatego w miłosierdzie – podkreślał abp Marek Jędraszewski - Gdzie jest takie nastawienie na Bożą mądrość, tam także jest otwarcie na dziecko. Scena z dzisiejszej Ewangelii, kiedy Chrystus bierze w objęcia dziecko, błogosławi je i mówi, że kto je przyjmuje, przyjmuje Jego, Chrystusa – ta scena najczęściej odnoszona jest do tego, abyśmy umieli, jeśli trzeba, przyjąć pod swój dach dziecko - sierotę, dziecko opuszczone przez swoich rodziców, dziecko potrzebujące domowego ciepła. Przyjąć każde dziecko. Bo jest to przyjecie Chrystusa. Przyjąć każde dziecko jako błogosławieństwo, jako wielką nadzieję na przyszłość. Jakżesz to piękne, takie wniknięcie w tajemnicę dziecka i jego obecności w życiu małżeńskim i rodzinnym; jakżesz to piękne wobec tego, co próbuje się lansować jako prawo do zabijania dzieci nienarodzonych, jako prawo wolności decydowania o sobie. A jest to przecież prawo, które jest najwyższym bezprawiem, i jakże dramatycznym przekreślaniem możliwości obecności Chrystusa w życiu małżeńskim i rodzinnym”.

„Tak konieczne jest, drodzy siostry i bracia, aby życie małżeńskie i rodzinne każdej polskiej rodziny było nieustannie budowane na Eucharystii, zwłaszcza Eucharystii niedzielnej – nawoływał metropolita krakowski - Bo tam możemy trwać w Chrystusowej miłości. Tam otrzymujemy siłę do wzajemnej miłości męża do żony, żony do męża, rodziców do dzieci, dzieci do rodziców”.

W czasie Mszy św. nastąpiło odnowienie przyrzeczeń małżeńskich przez zgromadzonych na placu pielgrzymów oraz ślubowanie 40 nowych doradców życia rodzinnego. Na zakończenie Mszy św. małżeństwa i rodziny złożyły Akt Zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Liturgiczne wprowadzenie w urząd proboszcza archikatedry częstochowskiej

2018-09-23 19:59

Margita Kotas

Od ucałowania pacyfikału – relikwiarza w kształcie krzyża i przyjęcia kluczy do archikatedry przez ks. prał. dr. Włodzimierza Kowalika rozpoczęła się dzisiejsza uroczystość jego liturgicznego wprowadzenia w urząd proboszcza archikatedry częstochowskiej.

Magda Nowak/Niedziela

– Przyrzekam służyć jak najlepiej wspólnocie parafialnej – mówił ks. Kowalik przyjmując klucze do bazyliki z rąk dotychczasowego administratora parafii ks. prał. Stanisława Gębki. Uroczystej Mszy św. i obrzędowi instalacji przewodniczył w bazylice archikatedralnej metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Tuż po pierwszych obrzędach, które miały miejsce w kruchcie świątyni, i procesji do ołtarza ze słowami do nowego proboszcza parafii pw. Świętej Rodziny zwrócili się przedstawiciele obejmowanej przez niego wspólnoty. Następnie słowa powitania do zgromadzonych na uroczystości i nowego Księdza Proboszcza skierował Metropolita Częstochowski. – Mężnie prowadź tych wiernych do Nieba – zwrócił się do ks. Kowalika abp Wacław Depo.

W homilii Metropolita Częstochowski wskazał, że żyjemy w epoce, w której świat na każdym kroku deklaruje wolność, niestety, często jest to wolność źle pojęta. – Wystarczy przyjrzeć się tendencjom w środkach społecznego przekazu – mówił abp Wacław Depo. – W roku 100-lecia odzyskania niepodległości co nam najbardziej zagraża w naszej dzisiejszej wolności? – pytał Metropolita i przestrzegał przed bawieniem się złem. – Trzeba dźwigać człowieka. To jest zadanie Kościoła mimo jego grzechów – mówił dalej abp Depo i takie zadanie wskazał ks. prał. Kowalikowi, nowemu proboszczowi parafii archikatedralnej w stulecie jej istnienia.

Dopełnieniem obrzędów instalacji proboszczowskiej było odebranie od nowego proboszcza uroczystego wyznania wiary oraz podpisanie przez niego stosownych dokumentów. Dziękując wszystkim za przybycie na uroczystości ks. dr Włodzimierz Kowalik z ciepłymi słowami wzrócił się do swych parafian. – Od pierwszej chwili obecności spotykam się z wielką życzliwością – podkreślił i przyznał, że urzeczony jest wielkim rozmodleniem licznych wspólnot parafialnych. Mówiąc o dziełach, które zastał po swoich poprzednikach, i wielkim dziedzictwie duchowym i materialnym parafii z wielką pokorą wyznał: – Obym potrafił właściwie odpowiedzieć na duchowe potrzeby tej parafii.

Uroczystości zgromadziły m.in.: przedstawicieli wszystkich kapituł archidiecezji częstochowskiej, Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, osoby życia konsekrowanego, m.in. ojców paulinów z Jasnej Góry, którzy w darach ołtarza złożyli ornat, przedstawicieli Wyższego Seminarium Duchownego, Niższego Seminarium Duchownego, władz miasta oraz rzesze wiernych. Mszę św. ubogacił śpiewem Chór Archikatedralny „Basilica Cantans” pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego, a komentarzem liturgicznym opatrzył ks. Łukasz Połacik, wikariusz parafii i wicedyrektor Instytutu Teologicznego w Częstochowie.

Ks. Włodzimierz Kowalik urodził się 27 czerwca 1960 r. w Radomsku. Po otrzymaniu matury wstąpił do Wyższego Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, gdzie w latach 1980-86 odbywał studia filozoficzno-teologiczne. Święcenia kapłańskie przyjął w katedrze częstochowskiej z rąk bp. Stanisława Nowaka 18 maja 1986 r. Po święceniach kapłańskich pracował jako wikariusz w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z Wieluniu. W latach 1988-94 odbył studia specjalistyczne w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na sekcji dogmatycznej Wydziału Teologii. W 1990 r.uzyskał tam stopień licencjata teologii. 28 maja 1996 r. obronił doktorat na podstawie rozprawy „Obecność Jezusa Chrystusa w Kościele w nauce Soboru Watykańskiego II. W latach 1994 – 2000 pełnił funkcję ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie. Od 1994 r. jest wykładowcą teologii dogmatycznej w Instytucie Teologicznym w Częstochowie, a od 2000 r. w WSD w Częstochowie. 26 czerwca 2000 r. został mianowany przez metropolitę częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, którą to funkcję pełnił do 2008 r. Wikariusz Biskupi ds. Ekonomiczno-Administracyjnych, ekonom archidiecezji częstochowskiej, dyrektor Wydziału Ekonomicznego, Budownictwa i Ochrony Zabytków Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Kapelan Honorowy Jego Świątobliwości, prepozyt Kapituły Kolegiackiej Radomszczańskiej. Decyzją metropolity częstochowskiego z dnia 23 sierpnia 2018 r. proboszcz-kustosz parafii pw. Świętej Rodziny i rektor bazyliki archikatedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyjazd NSD śladem historii Śląska i Kościoła

2018-09-24 08:57

Al. Dawid Borciuch

Dawid Borciuch

W dniach od 20 do 22 września br. wspólnota „Niezwykłej Szkoły” uczestniczyła w wycieczce na Dolny Śląsk. Wśród wielu punktów 3-dniowej wyprawy znalazły się: Świdnica, Legnica, „dolnośląska Jerozolima” - Wambierzyce, Krzeszów i Kudowa Zdrój wraz z Kaplicą Czaszek i Błędnymi Skałami.

Wstępnym punktem wyprawy był przyjazd i zakwaterowanie w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej, a następnie odjazd w kierunku Krzeszowa, gdzie znajduje się pocysterskie opactwo prowadzone przez Benedyktynki. Tam, alumni prowadzeni przez przewodnika obejrzeli zachwycający swym pięknem, w tym licznymi barokowymi obrazami, rzeźbami i malowidłami kompleks klasztorny wraz z kościołem pw. św. Józefa i Bazyliką Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uczniowie na długo zapamiętają te wielkie pomniki wiary i historii.

Podczas pobytu na Dolnym Śląsku nie można zapomnieć także o wielu innych miejscach. Część z nich wspólnocie seminaryjnej udało się odwiedzić. Wśród nich znalazła się licząca sobie ponad 200 lat i zawierająca około 20 tysięcy ludzkich szczątków, w tym 3 tysiące w ścianach i sklepieniu Kaplica Czaszek. Ponadto udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin, to wyjątkowe miejsce nazywane jest „dolnośląską Jerozolimą”. Stamtąd wyruszyliśmy na Błędne Skały w okolicy Kudowy Zdrój, gdzie na wysokości ponad 800 m n.p.m. mieliśmy okazję przejść przez skalny labirynt i obejrzeć wspaniałe tereny Parku Narodowego Gór Stołowych.

Zobacz zdjęcia: Wyjazd NSD śladem historii Śląska i Kościoła

Ostatni dzień wyprawy to powrót do Częstochowy. W drodze powrotnej nie zabrakło jednak atrakcji. Już od rana wspólnota seminaryjna odkrywała piękno Świdnicy wraz z gotycką katedrą pw. św. Stanisława i św. Wacława, będącej największą świątynią na Śląsku i jedyną katedrą bez stalli dla kapituły. Następnie udaliśmy się do luterańskiego Kościoła Pokoju, zbudowanego na znak tolerancji religijnej w 1657 roku. Podczas dalszej drogi nasza wspólnota nawiedziła sanktuarium pw. św. Jacka w Legnicy, gdzie w 2013 doszło do cudu eucharystycznego, a także legnicką katedrę.

Czas tej wycieczki na długo pozostanie w naszych sercach dla nas wspaniałym wspomnieniem, świadectwem i czasem nauki historii Polski i Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem