Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Lwowianin na drogach świata

2017-10-04 10:21

Małgorzata Godzisz
Niedziela Ogólnopolska 41/2017, str. 28

W Lubaczowie, a dokładnie w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, uczczono pamięć kard. Władysława Rubina, który cały oddał się służbie Bożej i Kościołowi

Miejsce spotkania nie było przypadkowe, ponieważ od 3 grudnia 1990 r. doczesne szczątki kard. Rubina spoczywają w krypcie lubaczowskiej prokatedry. W uroczystościach rocznicowych uczestniczyli m.in.: abp Mieczysław Mokrzycki, bp Marian Buczek, bp Ryszard Karpiński, bp Marian Rojek, bp Jan Śrutwa, a także członkowie rodziny kardynała.

Wydarzenie poprzedziła prelekcja przygotowana przez ks. Andrzeja Stopyrę, kustosza sanktuarium. Zebrani goście mogli lepiej poznać postać kardynała i wysłuchać wspomnień świadków jego życia i pracy. Podczas uroczystej Mszy św. kazanie wygłosił bp Ryszard Karpiński z Lublina. Zwrócił uwagę na charyzmat kard. Rubina, którym było sprawowanie Eucharystii i sianie słowa Bożego z serca na różnych drogach życia. – Wierzymy, że ten, który służył Panu z weselem, który wygłosił wiele nauk o Bożym Miłosierdziu, ten, który w swoim życiu tyle wycierpiał razem z Chrystusem, został obdarzony szczęściem życia wiecznego z Nim – podkreślił bp Karpiński.

Władysław Rubin – Kresowianin, żołnierz, ksiądz dyplomata, kardynał, jeden z najważniejszych hierarchów Watykanu. Przyszedł na świat w Tokach k. Zbaraża. Gimnazjum ukończył w Tarnopolu. Po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do seminarium duchownego we Lwowie. Przerwał jednak naukę i wstąpił do Szkoły Podchorążych w Tarnopolu, następnie studiował na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Z powodu wybuchu II wojny światowej nie ukończył studiów. Jako żołnierz wziął udział w kampanii wrześniowej 1939 r. od Ćmielowa do Żółkwi. Chciał przedostać się do Rumunii, jednak podczas drugiej próby został schwytany przez Sowietów i uwięziony. Skazano go na 5 lat łagru za nielegalne przekroczenie granicy. Był przerzucany z więzienia do więzienia, w końcu zesłany do Archangielska i przydzielony do ciężkiej pracy przy karczowaniu lasu. Po powstaniu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR wstąpił w ich szeregi. Po opuszczeniu Rosji został skierowany do Bejrutu, gdzie ukończył studia na Uniwersytecie św. Józefa. Tam 30 czerwca 1946 r. otrzymał z rąk abp. Remy Lepetrea święcenia kapłańskie i został duszpasterzem polskich uchodźców. Następnie udał się na studia do Rzymu. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Uniwersytecie Gregoriańskim. W 1953 r. został duszpasterzem Polaków i osiadł w Rzymie. 29 listopada 1964 r. przyjął sakrę biskupią z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego, abp. Karola Wojtyły i bp. Stefana Bareły. Po śmierci bp. Józefa Gawliny został delegatem prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego do opieki nad emigracją i uchodźstwem polskim (1964-80). Wkrótce mianowano go sekretarzem generalnym Synodu Biskupów (1967-79).

Reklama

30 czerwca 1979 r. otrzymał godność kardynalską.

Dalszą posługę kard. Władysława Rubina przerwała długa i ciężka choroba. Jak potwierdzali świadkowie jego życia, przez lata znosił cierpienie w sposób heroiczny, w duchu hasła swojej biskupiej drogi: „Crux Domini spes et victoria” (Krzyż Pana nadzieją i zwycięstwem). Zmarł 28 listopada w 1990 r. w Rzymie w wieku 73 lat. Jego ciało zostało sprowadzone do Polski i 3 grudnia złożone w sarkofagu w krypcie prokatedry w Lubaczowie. Miejsce to nawiedził 2 czerwca 1991 r. papież Jan Paweł II.

Uroczystościom upamiętniającym 100. rocznicę urodzin kard. Władysława Rubina towarzyszyła modlitwa zarówno podczas Mszy św., jak i przy sarkofagu, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. Przygotowano też specjalną wystawę poświęconą jego osobie.

W testamencie duchowym kard. Władysław Rubin napisał: „Ojczyźnie, mojej kochanej Polsce, służyłem wiernie i nigdy nie odstąpiłem od sprawy jej wolności. Proszę Boga o wolność dla Polski i dla Kościoła Świętego, tam gdzie cierpi prześladowania”.

W związku z 100. rocznicą urodzin kard. Władysława Rubina, przypadającą 20 września br., warto sięgnąć po książkę ks. Wacława Szetelnickiego pt. „Lwowianin na drogach świata”.

Modlitwa serc i stóp kapłańskich

2018-07-20 09:01

Beata Pieczykura

„Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań” to wielkie wołanie kapłanów, aby Pan żniwa posłał robotników na swoje żniwo w Kościele częstochowskim. Odbywa się w dniach 16 lipca do 20 sierpnia.

Beata Pieczykura

Dlatego księża pielgrzymują po parafiach oraz podejmują post o chlebie i wodzie. Abp Wacław Depo towarzyszy i błogosławi codziennej modlitwie i pokucie kapłanów w intencji nowych powołań, a koordynatorami akcji są ks. prał. Marian Duda i bp Andrzej Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Modlitwa serc i stóp kapłańskich

19 lipca pielgrzymka wiodła po parafiach dekanatu koziegłowskiego, rozpoczęła się o godz. 5 w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Siedlcu Dużym i zakończyła w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Mzykach. Tam Mszy św. w intencji powołań kapłańskich przewodniczył abp Przybylski.

Dziś „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” pielgrzymuje po parafiach:

Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Wrzosowej

bł. Karoliny Kózkówny w Wanatach

Św. Apostołów Piotra i Pawła w Nieradzie

NMP Częstochowskiej w Starczy

Św. Michała Archanioła w Kamienicy Polskiej

Św. Tomasza Apostoła w Osinach

NMP Matki Miłosierdzia w Jastrząbiu

Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju

Św. Jana Chrzciciela w Choroniu

Św. Jana Chrzciciela w Poczesnej

Informacje o inicjatywie na stronie internetowej: otojaposlijmnie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kard. L. Sako: coraz bliżej ku wspólnej dacie Wielkanocy

2018-07-20 20:20

(KAI/vaticannews.va) / Watykan

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan. „Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie” – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów. „Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów” – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas. „Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari – podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem