Reklama

Jubileusz w Imbramowicach

2017-09-27 10:53

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 40/2017, str. 2-3


Jubileuszowa Eucharystia zgromadziła biskupów i dostojników zakonnych

Klasztor Sióstr Norbertanek w Imbramowicach to na co dzień miejsce ciszy i kontemplacji oraz mieszkanie dwunastu sióstr, jednak w ostatni tydzień sierpnia rozbrzmiewało ono modlitwą dziękczynną, muzyką, licznymi wydarzeniami kulturalnymi i duchowymi. Z wielkim rozmachem zorganizowane obchody 300-lecia konsekracji kościoła klasztornego pw. Świętych Piotra i Pawła przyciągnęły wielu gości z różnych zakątków diecezji, Polski i z zagranicy

To wielka radość, że od 300 lat mamy tę świątynię, Dom Boży, że mieszkamy pod jednym dachem z Panem Jezusem. I pomimo że wiele zakonów zostało w ciągu różnych tragicznych wydarzeń w czasach zaborów zlikwidowanych, my istniejemy w bliskości Jezusa Cierpiącego. To miejsce przyciąga jak magnes. A jego tajemnica tkwi w tej odczuwalnej bliskości Jezusa Cierpiącego, który przeżywa to, co przeżywają ludzie w różnych swoich dramatach, w chorobie, w utracie swoich najbliższych, w odrzuceniu, w cierpieniu. Wzruszający jest ten bezmiar miłości Jezusa Chrystusa, który za mękę i śmierć odpowiada nam bezmiarem swojego miłosierdzia. Ta Miłość obdarza hojnie wszystkich przybywających swoimi łaskami od wielkich, które ocierają się o cuda medyczne, jak uzdrowienia z choroby, poprzez te codzienne, jak choćby znalezienie pracy. Przez świadectwa osób obdarowanych w tym miejscu widać obecność Boga w naszych sprawach, nawet tych drobnych – mówiła matka przeorysza imbramowickiego klasztoru s. Faustyna Maria Przybysz. – Nasza obecność w klasztorze jest dla mieszkańców wsparciem duchowym i otuchą – podkreślała przełożona. Wyraziła wdzięczność za hojność, dobroć i zaangażowanie wielu dobrodziejów i przyjaciół klasztoru w przygotowanie obchodów.

Jubileuszowi towarzyszyły: wystawy, warsztaty dla dzieci, przedstawienia teatralne, koncerty, inicjatywy o charakterze modlitewnym, Godzina Miłosierdzia, Jerycho Różańcowe, konferencja naukowa oraz liczne spotkania z zaproszonymi gośćmi. W Spichlerzu Kultury zaaranżowano dwie sale przeznaczone na warsztaty, koncerty, konferencje. W kawiarence można było skosztować kawy i pysznych wypieków przygotowanych na tę okazję, a w ten sposób wesprzeć dzieła norbertanek. Przychodziło wiele osób, widać, jak takie miejsce z małą kawiarenką jest potrzebne.

Goście mieli okazję wysłuchać pięknego koncertu muzyki dawnej. Perły muzyki barokowej brzmiały w tym wnętrzu wyjątkowo, oddając klimat kościoła i klasztoru wzniesionego z wielkim kunsztem według projektu Kacpra Bażanki.

Reklama

Wyjątkowa była również ekspozycja zawierająca stare urządzenia i maszyny, pomoce dydaktyczne, mapy, narzędzia codziennego użytku wykorzystywane w szkole norbertanek. Na fotografiach odnajdziemy klasy panien, wychowanek szkoły sióstr norbertanek, które zdobywały w tych murach przygotowanie do zawodu, nabywały wiedzę i umiejętności i były wychowywane w duchu wartości chrześcijańskich.

Centralne uroczystości odbywały się 31 sierpnia. Zgromadzeni na placu tuż przed bramą wejściową goście obejrzeli spektakl historyczny przygotowany przez Teatr Słowa i Tańca z Krakowa, ilustrujący wydarzenia sprzed trzech wieków – dzień konsekracji kościoła zapisany przez ksienię Grothównę. Tym razem to biskup kielecki symbolicznie otworzył podwoje świątyni, wprowadzając wraz z duchowieństwem wiernych.

Mszy św. z udziałem kilkudziesięciu kapłanów przewodniczył bp Jan Piotrowski, który także wygłosił homilię. Wraz z konwentem norbertanek obecnych na zakonnym chórze, podczas Eucharystii w modlitwie jednoczyli się biskup diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha oraz generał Zakonu Norbertańskiego opat generalny Zakonu Kanoników Regularnych Premostratensów Thomas Anton Handgrätinger, osoby życia konsekrowanego, licznie zgromadzeni goście, mieszkańcy Imbramowic i okolic.

W homilii ksiądz biskup tłumaczył, że jubileusz jest „czasem ożywiania i umacniania wiary, ale i przypomnieniem minionych wydarzeń po to, by czas aktualny zamieniać w Kairos, wykorzystując go do duchowego wzrostu”. Wyjaśnił, że to nie mury świątyni, ale ludzkie serce jest najbardziej godnym mieszkaniem Boga i że „Jezus chce przychodzić do każdego ze swoim darem łaski, miłosierdziem, przebaczeniem i pokojem, ale Jego miłość potrzebuje naszej wiary”. Nawiązał do początków klasztoru. – Biskup Iwo Odrowąż podarował przestrzeń ciszy i modlitwy, kontemplacji i adoracji Najświętszego Sakramentu – podkreślił. Mówił też o obecności sióstr, które od wieków składają swoje wyznanie wiary. Odczytują autoportret Jezusa, który o sobie powiedział: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem”. Ta oblubieńcza miłość od Jezusa pozwala im trwać w misyjnym sercu Kościoła poprzez nieustanną modlitwę, wyrzeczenie się siebie. To życie sióstr staje się w ten sposób błogosławieństwem dla całego świata – zaznaczył. Wskazywał na wielkie dziedzictwo kulturowe, materialne i duchowe klasztoru. Hierarcha podziękował Bogu za dar tego miejsca, za wytrwałą modlitwę sióstr, za ich ciche świadectwo wiary. Życzył, by piękno życia sióstr i tego miejsca wybrzmiewało wdzięcznym Magnificat. Z okazji jubileuszu bp Jan Piotrowski przekazał siostrom pozłacany kielich.

Głos zabrał również ojciec generał Handgrätinger. – Od 300 lat ta świątynia jest miejscem modlitwy, adoracji, sprawowana jest tutaj ofiara Mszy św. Tutaj otrzymuje ten, kto prosi; kto szuka – znajduje, a kołaczącemu otwierają. To miejsce jest święte ze względu na Boga, który jest święty i niedościgniony. Tłumaczył, że życie braci i sióstr norbertanek związane jest z ołtarzem i z Chrystusem, wyrazem tego są śluby zakonne, które składane są na ołtarzu. Zwracając się do sióstr, dziękował im „za wierność życiu zakonnemu, za wierność temu miejscu, za życie poświęcone Bogu pracą i modlitwą” i tłumaczył, na czym polega wartość wspólnoty zakonnej, którą trzeba codziennie budować poprzez wzajemne przebaczenie, szacunek i zaangażowanie. – Spoiwem tej wspólnoty jest zawsze nasz Pan – mówił generał zakonu z Austrii. Podziękował biskupowi kieleckiemu za szczególną troskę i opiekę nad siostrami i ich klasztorem.

Pierwotna świątynia, wybudowana z fundacji Iwo Odrowąża, została strawiona przez pożar w 1710 r. Z inicjatywy charyzmatycznej i bardzo zasłużonej dla Imbramowic ksieni Zofii Grothówny kościół wraz zabudowaniami został szybko dźwignięty z ruin. Świątynia w całości zaprojektowana przez słynnego polskiego architekta Kaspra Bażankę urzeka odwiedzających harmonią wnętrza, choć z zewnątrz wygląda dużo skromniej. O norbertańskim dziedzictwie tego miejsca przypominają liczne i bardzo udane wyobrażenia malarskie ilustrujące świętych norbertańskich, sceny rzezi zakonnic z klasztoru w Witowie. To dzieła wybitnego malarza Wilhelma Włocha.

W sercu prezbiterium, tuż przy tabernakulum, znajduje się otoczony wielkim kultem XVII-wieczny obraz Pana Jezusa Konającego, namalowany farbami olejnymi na płótnie. Szkarłatna szarfa ze skargą Chrystusa „Zobacz grzeszny com wycierpiał zatwe grzechów złości. Z przyczyn ich otuż bok mój otwartey miłości” odsyła każdego wpatrującego się w cudowny wizerunek do kontemplacji miłości Chrystusa do każdego grzesznika. To przed Jego zbolałym obliczem otwierają się ludzkie serca na dary i niezliczone łaski, jakich udziela od wieków z tego miejsca Bóg. Od 30 listopada 2003 r. dekertem bp. Kazimierza Ryczana kościół klasztorny Sióstr Norbertanek został ogłoszony sanktuarium Męki Pańskiej. W każdy pierwszy piątek miesiąca wierni gromadzą się z siostrami na specjalnej nowennie, by wypraszać łaski i modlić się w pozostawionych w kościele intencjach. Nawiedzający go w Niedzielę Palmową mogą otrzymać łaskę odpustu zupełnego.

Kopia wizerunku Chrystusa Konającego została umieszczona w poświęconej przy okazji jubileuszu przez bp. Piotrowskiego nowej kaplicy Wieczystej Adoracji, jaka powstała przy wyremontowanym domu rekolekcyjnym, przygotowanym na ok. 50 miejsc. Przez cały czas trwania obchodów wierni gromadzili się w kaplicy na Jerycho Różańcowe. Adoracja trwała nieustannie.

Norbertanki klauzurowe przebywają tutaj nieprzerwanie od ponad 780 lat. To jeden z najstarszych klasztorów norbertańskich na ziemiach polskich. Obiekt ufundował ok. 1226 biskup krakowski Iwo Odrowąż. Wspólnota liczy obecnie 12 sióstr. Po raz pierwszy w historii klasztoru wśród nich są również dwie siostry rodzone: Andżelika i Ewa.

Tagi:
świątynia jubileusz

Jubileusz i co dalej?

2018-09-19 10:33

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 38/2018, str. IV

Zakończyliśmy obchody jubileuszowe z racji 200-lecia istnienia diecezji. Odbyła się również pielgrzymka dziękczynna do stóp świętych patronów diecezji: św. Stanisława, biskupa i męczennika, w Krakowie oraz bł. Wincentego Kadłubka, biskupa w Jędrzejowie. Czeka nas jeszcze podsumowanie uroczystości podczas sympozjum: „Wyzwania duszpasterskie Diecezji Sandomierskiej w ramach jubileuszu 200-lecia diecezji”. Odbędzie się ono 20 października. Obchody rozpoczną się Bazylice Katedralnej w Sandomierzu o godz. 10., a następnie w Domu Katolickim im. św. Józefa od godz. 11. Teraz przyszedł czas na pracę przy dokumentach III Synodu Diecezji Sandomierskiej. Dziś spójrzmy na kilkanaście szczegółowych wydarzeń czekających nas w rozpoczętym roku szkolnym 2018/19

Ks. Adam Stachowicz
Wręczenie dokumentów synodalnych

Synod na drugim etapie

Systematyczna praca nad dokumentami synodalnymi jest obecnie w rękach dekanalnych zespołów synodalnych. W Sulisławicach bp Krzysztof Nitkiewicz, wręczając delegacjom z dekanatów wypracowane propozycje, przeniósł prace synodu bliżej ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba, aby kard. Hlond wyszedł z cienia historii

2018-09-19 21:17

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela
Łukasz Kobiela, autor albumu i Bartosz Kapuściak

„August Hlond 1881–1948”, to temat spotkania, które odbyło się 19 września w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Spotkanie było połączone z promocją albumu autorstwa Łukasza Kobieli pt. „August Hlond 1881–1948”.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, Stowarzyszenie Pokolenie, Tygodnik Katolicki „Niedziela” oraz Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej. Spotkanie poprowadził red. Marian Florek.

Zobacz zdjęcia: O kard. Hlondzie w "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Edward Nowak z Watykanu, były sekretarz Kongregacji ds. Świętych, ks. Inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”, o. Jan Poteralski, podprzeor klasztoru jasnogórskiego, ks. Wiesław Wójcik, przedstawiciel Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, Łukasz Kobiela, autor albumu i przedstawiciel Stowarzyszenia „Pokolenie”, dr Andrzej Sznajder, dyrektor oddziału katowickiego IPN, Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu pamięci Narodowej oddział w Katowicach, poseł Lidia Burzyńska (PiS), Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie oraz członkowie Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr Arturem Dąbrowskim, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej w Częstochowie z prezes Marią Banaszkiewicz, przedstawiciele świata kultury z muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów Januszem Yanina Iwańskim oraz pracownicy redakcji „Niedzieli”.

- Nie można wyobrazić sobie kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatu św. Jana Pawła II bez sługi Bożego kard. Augusta Hlonda. Jego teologia narodu, jego wiara w zwycięstwo Maryi i wielka idea „Zielonych Świąt Słowian”, o czym pisał ks. prof. Czesław Bartnik, były obecne w działalności i nauczaniu prymasa Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II – mówił na początku spotkania ks. red. Mariusz Frukacz z „Niedzieli” i dodał: „Nie można też wyobrazić sobie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę bez kard. Hlonda”.

Bartosz Kapuściak, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oddział w Katowicach, prowadzący rozmowę z autorem na temat publikacji pytał m. in. o pobyty kard. Augusta Hlonda w Częstochowie - Tych pobytów było bardzo dużo, choćby z racji zebrań Konferencji Episkopatu Polski. Szczególnym wydarzeniem z udziałem kard. Hlonda był I Synod Plenarny w 1936 r. i Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, 8 września 1946 r. – odpowiedział Łukasz Kobiela, autor albumu.

- Tamto wydarzenie było wielką manifestacją przywiązania narodu polskiego do wiary, religii, ale także do Ojczyzny – dodał autor.

Łukasz Kobiela podkreślił również, przedstawiając sylwetkę kard. Hlonda, że to był duchowny, który doceniał wartość prasy katolickiej - Założył „Gościa Niedzielnego”, którego pierwszym redaktorem naczelnym został ks. Teodor Kubina, późniejszy biskup częstochowski i założyciel „Niedzieli” . Kard. Hlond był również zaangażowany w budowanie Akcji Katolickiej – mówił Kobiela.

Podczas spotkania nie zabrakło trudnych pytań o stosunek kard. Hlonda do polityki - Nie separował się i nie unikał tematów społecznych. Był wielkim patriotą. Uważał, że jedyną polityką jaką uprawia, to jest polityka zawarta w „Ojcze nasz” – mówił autor albumu.

Na pytanie o kontekst opuszczenia kraju przez kard. Hlonda, po wybuchu II wojny światowej Łukasz Kobiela przypomniał, że prymas Hlond opuścił Polskę 4 września 1939 r. - Wcześniej władze polskie naciskały na wyjazd kard. Hlonda z Poznania do Warszawy. Potem z Warszawy prymas Polski udawał się coraz bardziej na wschód. Jednak po konsultacjach z przedstawicielami rządu i z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. Filippo Cortesi prymas Hlond zdecydował się na wyjazd do Rzymu, aby stamtąd, choćby przez Radio Watykańskie informować o sytuacji w okupowanej Polsce – mówił Kobiela.

- Potem przebywał w Lourdes i w opactwie benedyktyńskim w Hautecombe. Aresztowany 3 lutego 1944 r. przez gestapo i wywieziony do Paryża, odrzucił propozycję współpracy. Był więziony w Bar-le-Duc (Normandia), a następnie w Wiedenbrück (Westfalia), skąd został uwolniony 1 kwietnia 1945 r. przez armię amerykańską. Po krótkim pobycie w Paryżu i Rzymie, 20 lipca 1945 r. wrócił do Polski – kontynuował autor książki.

- Kard. Hlond był inwigilowany przez Niemców w czasie okupacji, a potem po wojnie był traktowany przez komunistów jako wróg ideologiczny. Sprawą kard. Hlonda zajmowała się m. in. Julia Brystiger, dyrektor departamentu V i III Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - podkreślił Łukasz Kobiela i dodał: „Prymas Hlond nie miał złudzeń co do władzy komunistycznej. W PRL – u wiele zrobiono, żeby dezawuować i umniejszać rolę prymasa Hlonda. Był przemilczany przez wiele lat”.

Pytany o wybór kard. Wyszyńskiego na prymasa Polski, jako następcy kard. Hlonda autor przypomniał, że „ważne w tym względzie są listy ks. Antoniego Baraniaka, sekretarza prymasa Hlonda do kard. Tardiniego, w których przekazał wolę prymasa Hlonda o mianowanie bp. Wyszyńskiego prymasem Polski”.

Na zakończenie spotkania ks. Wiesław Wójcik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej wyraził wdzięczność za przywracanie pamięci o kard. Auguście Hlondzie. Natomiast abp Edward Nowak podkreślił, że ważne są takie spotkania w kontekście procesu beatyfikacyjnego prymasa Hlonda.

- Cieszę się, że takie tematy możemy podejmować w auli naszego tygodnika. To historie kiedyś zakazane, a dziś przywracane pamięci – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Swoją wdzięczność za „taki niepokój twórczy” wypowiedział również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski – Trzeba, aby taka postać jak kard. Hlond wyszła z cienia historii w całej prawdzie – powiedział abp Depo i poprowadził modlitwę o beatyfikację sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

Album „August Hlond 1881–1948” zawiera blisko 700 fotografii, w tym 400 dotąd niepublikowanych, nie tylko samego Prymasa, ale także związanych z nim miejsc i wydarzeń. Oprócz opisów zdjęć, publikacja opatrzona jest także biografią kard. Augusta Hlonda.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po wybuchu II wojny światowej udał się na emigrację. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes. W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski. Zmarł 22 października 1948 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Dlaczego facet się "nie domyśli"?

2018-09-20 08:37

Komunikacja - w jaki sposób się komunikować? Dlaczego pytanie "co by cię uszczęśliwiło" jest aż tak ważne? Dlaczego mężczyzna się nie domyśli? Dlaczego tak trudno mówić nam o tym, co jest dla nas ważne i to konkretyzować?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem