Reklama

GŁOGÓW – GRODOWIEC

Pielgrzymowanie do Pani Grodowieckiej

2017-09-21 09:32

Emilia Walczak
Edycja zielonogórsko-gorzowska 39/2017, str. 8

Emilia Walczak
parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski razem z proboszczem ks. Witoldem Pietschem szła najliczniejsza grupa 180 osób

Tegoroczna Piesza Pielgrzymka Mieszkańców Ziemi Głogowskiej do Grodowca odbyła się 9 września. Sanktuarium, w którym rozwinął się kult Matki Bożej Jutrzenki Nadziei, przyrównano do Fatimy Zagłębia Miedziowego.

Na wspólną modlitwę w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, czyli Matki Bożej Siewnej, przywędrowali mieszkańcy Głogowa i okolic. W tym roku pół tysiąca pielgrzymów. – Chcę dziękować za miniony rok i szczęśliwe wakacje. Ostatni raz do Grodowca pieszo wędrowałam 20 lat temu. W tym roku zmobilizował mnie syn i idziemy razem – mówiła Dorota Ostrowska z głogowskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Jan i Teresa Budzinowscy drogę do sanktuarium pokonują regularnie od 35 lat każdego roku. – Kiedyś było to wędrowanie ludzi pracy, teraz to wspólne rodzinne pokonywanie drogi do Maryi. Czasami padał deszcz, czasami przewiał nas wiatr, ale w drodze nie ma odwrotu – opowiada Jan. Podkreśla, że na pielgrzymki musi chodzić, bo fizycznie i duchowo potrzebuje iść do przodu. Cieszy go, że do Maryi Zagłębia Miedziowego idzie coraz więcej młodzieży. – Pielgrzymka do Grodowca była pierwszą w moim życiu, którą pokonywałem jeszcze w dzieciństwie. Zbiegała się z początkiem roku szkolnego, więc kiedyś modliłem się głównie w intencji wyników w nauce. Potem zacząłem pielgrzymować na Jasną Górę – opowiada Maciej Lew. Grodowiec jest bliski jego sercu, bo ma go na wyciągnięcie ręki. – Wystarczy pokonać kilkanaście kilometrów, żeby oddać się w ręce Maryi. W tym roku modlę się w intencji moich planów życiowych – dodaje Maciej. Piesza Pielgrzymka Mieszkańców Ziemi Głogowskiej do Grodowca to kontynuacja wielowiekowej tradycji pielgrzymowania do Pani Grodowieckiej. Na schodach sanktuarium mieszkańców Głogowa, Jaczowa, Serbów oraz Grębocic witał kustosz ks. Mariusz Kołodziej. Zauważył, że jest to dokładnie to samo miejsce, w którym klękali pielgrzymi przed wiekami. – Maryja, której narodziny dzisiaj świętujemy, wskazuje drogę, którą może pójść każdy z nas. Spoglądając na wieńce dożynkowe, uświadamiamy sobie, że tak jak rolnik rzuca na pole ziarno, tak Słowo Boże jest zasiane w naszych sercach. Chcemy iść z tym Słowem i wydać piękny plon. Wydaje się, że konkretnym dowodem na to jest trud pielgrzymowania – mówił ks. Kołodziej. Mieszkańcom Zagłębia Miedziowego gratulacje pokonania kilometrów do Maryi złożył bp Adam Dyczkowski. Tego dnia w Grodowcu odbyły się również wykład o historii wyjątkowej XVIII-wiecznej ambony i koncert głogowskiego chóru Za Tobą.

Tagi:
pielgrzymka

Motocykliści chcą być razem

2018-04-25 11:32

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 17/2018, str. VI

Z ks. Jarosławem Zagozdą, proboszczem z podgorzowskiej Baczyny, rozmawia Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
W tym roku motocykliści po raz 7. przejadą ze Świebodzina do Ro kitna

KAMIL KRASOWSKI: – 29 kwietnia odbędzie się 7. Diecezjalna Pielgrzymka Motocyklowa spod figury Chrystusa Króla w Świebodzinie do sanktuarium w Rokitnie. Jak narodziło się to dzieło?

KS. JAROSŁAW ZAGOZDA: – Pierwsza oficjalna pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej odbyła się w 2012 r. To było działanie oddolne. Ludzie sami chcieli taką pielgrzymkę zorganizować. Chcieli pojechać do świętego miejsca. Wybór padł na Rokitno, bo nie ma lepszego miejsca w diecezji. Pielgrzymka zawsze wygląda podobnie. Jest Koronka do Bożego Miłosierdzia, bardzo dobrze odbierana przez motocyklistów. Wielu z nich mówiło, że pierwszy raz w życiu modliło się Koronką właśnie na pielgrzymce. I to jest ważny element. Później jest sprawowana Msza św., poświęcenie motocykli i wspólne spotkanie przy stole. Od samego początku w pomoc przy organizacji pielgrzymki – w organizację przejazdu, ustawienie motocykli – zaangażowanych było wielu ludzi. I tak do tej pory współpracujemy. Taką grupą są motocykliści z Gorzowa skupieni w grupie MIŚ, którzy pomagają nam każdego roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Powstanie film o ks. Dolindo!

2018-04-20 18:42

Agnieszka Bugała

Pierwszy w Polsce dokument filmowy o życiu i misji ks. Dolindo Ruotolo, mistyka z Neapolu, ma szansę powstać już niebawem.


Sutanna i płaszcz były pierwszym w życiu nowym odzieniem, które dostał Dolindo.Dotąd biegał bez butów i w za dużych ubraniach po ojcu

Każdy z nas, kto zetknął się z włoskim kapłanem i doświadczył jego orędownictwa, kto pielgrzymował już do jego grobu, albo modli się za jego wstawiennictwem w domu, bo nie dane mu będzie uklęknąć i zapukać w płytę grobowca, może włączyć się w dzieło powstania filmu, dokładając swoją cegiełkę.

Fundacja „Solo Dios Basta” – organizator „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do granic”, Joanna Bątkiewicz-Brożek – autorka pierwszej i jedynie rzetelnie udokumentowanej biografii ks. Dolindo oraz Filmowy Ruch Ewangelizacyjny proszą o wsparcie tego dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: konferencja "Jan Paweł II i jego dziedzictwo"

2018-04-26 19:53

vaticannews.va / Rzym (KAI)

"Jan Paweł II i jego dziedzictwo" – to temat międzynarodowej konferencji na papieskim uniwersytecie Angelicum. Zorganizowała ją w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża polska ambasada przy Stolicy Apostolskiej.

Ze zbiorów Natalii Janowiec

Zdaniem kard. Pietra Parolina - który nie mogąc osobiście wziąć udziału w konferencji, przysłał swoje przesłanie – prawdziwym dziedzictwem Jana Pawła II jest Sobór Watykański II. To bowiem soborowe nauczanie niczym kompas wyznaczało kierunek jego pontyfikatu.

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz podkreślił jednak, że rozważając pontyfikat św. Jana Pawła II, trzeba mieć świadomość, że należy on do grona najznamienitszych papieży w historii Kościoła. Jego dziedzictwo sytuuje się na tym samym poziomie, co teksty św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu. Jest to skarb, który nie ulegnie zapomnieniu – mówi ks. Mazurkiewicz.

- Jan Paweł II zostawił nam bardzo wiele bardzo głębokich tekstów, które mogą dziś być trochę zakurzone, dlatego, że pokolenia się zmieniają i jest moda także na nowość. Nawet jeśli coś jest wyrażone mniej trafnie, mniej głęboko, ale wyrażone zostało wczoraj, to ludzie na to często bardziej reagują – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Mazurkiewicz. – Natomiast myślę, że dla nas, także jako tych, do których Jan Paweł II przemawiał bezpośrednio i na których wywarł olbrzymi wpływ, zadaniem jest to, żeby nie tylko powtarzać, lecz dalej prowadzić refleksję Jana Pawła II, czyli tekst rozumieć w ten sposób, że on odnosi się do nas w dzisiejszych warunkach. To jest nasze zadanie. Nie zamknąć w muzeum myśli Jana Pawła II, tylko nieustannie prowadzić nad tym tekstem refleksję, a ta nasza refleksja będzie ożywiała te teksty.

Wśród uczestników konferencji znaleźli się również naoczni świadkowie tego pontyfikatu, jak abp Mieczysław Mokrzycki, jeden z sekretarzy osobistych Jana Pawła II, a dziś metropolita lwowski. W swym wystąpieniu mówił w wkładzie Papieża Polaka w pojednanie z Kościołem prawosławnym.

- Jan Paweł II od samego początku wziął sobie do serca tę modlitwę: "Spraw, aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz". Ojciec Święty spotykał się z przedstawicielami Kościoła prawosławnego – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Mokrzycki. – Bardzo zabiegał o spotkanie z patriarchą Moskwy. Różne spotkania i wspólne modlitwy przełamywały bariery. Mogliśmy to odczuć na nieoficjalnych spotkaniach. Nawet jeśli nie było oficjalnego zbliżenia, deklaracji, to jednak w spotkaniach osobistych, mniej urzędowych było widać tę wielką rolę, jaką Jan Paweł II odegrał w przełamaniu barier. My tego osobiście doświadczamy. Na Ukrainie śmiało mogę pójść do arcybiskupa z Patriarchatu Moskiewskiego. W Poczajowie, w wielkim sanktuarium prawosławnym jesteśmy przyjmowani z wielkimi honorami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem