Reklama

Wielkie święto na Muchoborze Wielkim

2017-09-21 09:32

Krzysztof Kunert
Edycja wrocławska 39/2017, str. 4

Archiwum
Matka Boża Muchoborska

O historii parafii, duszpasterstwie i cudzie za wstawiennictwem Matki Bożej Muchoborskiej z ks. Andrzejem Nicałkiem, proboszczem parafii św. Michała Archanioła na Muchoborze Wielkim rozmawia Krzysztof Kunert

KRZYSZTOF KUNERT: – Proszę opowiedzieć kilka słów o historii parafii.

KS. ANDRZEJ NICAŁEK: – Nasza parafia powstała 1 stycznia 1907 r. na terenie podwrocławskim. Od samego początku parafii, dokładnie od 1908 r. z parafią związane są siostry Służebniczki NMP, które pracują tu do dziś. Pierwszy okres działalności parafii do zakończenia II wojny światowej był bardzo burzliwy, zwłaszcza czas wojny. Pod koniec wojny, kiedy szedł front, parafię opuścił ostatni niemiecki ksiądz Josepf Ungerathen. To spowodowało u niego wielką duchową rozterkę wspomnianego księdza proboszcza, który nie do końca zgodził się z decyzją Wehrmachtu. Do dziś modlimy się za niego. Po wojnie w 1951 r. Muchobór Wielki został włączony do Wrocławia i staliśmy się częścią miasta. W tym okresie w życiu parafii ważna jest zwłaszcza data 29 września 2007 r. Wówczas odbyły się uroczystości 100-lecia parafii, podczas których abp Marian Gołębiewski ukoronował figurę Matki Bożej Muchoborskiej i Dzieciątka Jezus koronami, które wcześniej papież Benedykt XVI pobłogosławił na pl. św. Piotra.

– Jak ta figura znalazła się w parafii?

– Ze źródeł, do których dotarłem, wynika, że figura została przekazana do naszej parafii w 1478 r. Szczególny kult, który dotyczy Matki Bożej Muchoborskiej, rozpoczął śp. proboszcz Leon Pęcherek. To on podczas spotkań kolędowych rozdawał zdjęcia przedstawiające figurę wraz z modlitwą, którą napisał, i która do dziś jest odmawiana w naszej parafii.

– Czy figura Matki Bożej cieszy się dużym kultem w parafii?

– Chciałbym wspomnieć o pewnym wydarzeniu. Chodzi o obraz Matki Bożej Muchoborskiej, który miałem na pl. św. Piotra w czasie, gdy papież błogosławił korony. Po przyjeździe do Wrocławia zdarzyło się, że pewna pani dosyć poważnie zachorowała. Zapłakana córka tej pani przyszła do mnie i poprosiła o modlitwę. Wtedy dałem jej ten obraz, który miałem na pl. św. Piotra i ten obrazek położyła na mamie w szpitalu. Do dziś ta osoba żyje. Uważam, że był to pierwszy cud Matki Bożej Muchoborskiej ratujący zdrowie. Z roku na rok wzrasta liczba próśb, kierowanych do naszej Matki. Chciałbym też wspomnieć, że na zakończenie uroczystości ślubnych ksiądz z młodą parą udają się przed figurę. Tam wspólnie proszą, żeby Matka Boża miała w opiece tych, którzy zawarli związek małżeński.

– A duszpasterstwo w parafii św. Michała Archanioła, czym się charakteryzuje?

– Powstaje coraz więcej grup modlitewnych, w ostatnim czasie powstał Krąg Biblijny, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym. Są też spotkania, które stanowią kontynuację spotkania młodzieży z papieżem Franciszkiem. Prężnie rozwija się Caritas, który funduje dzieciom obiady w szkole, przygotowuje paczki żywnościowe, dwa razy w miesiącu wydaje żywność dla potrzebujących. Jest też Liturgiczna Służba Ołtarza, mamy nadzwyczajnych szafarzy Najświętszego Sakramentu. Chciałbym wspomnieć o chórze parafialnym, który prowadzi organista Jarosław Mikołajczak, a należy do niego coraz więcej, często młodych osób. Chór uświetni nasze uroczystości 24 września.

– Podczas tych uroczystości gościem honorowym będzie abp Józef Kupny. To ważne wydarzenie w życiu parafii?

– Cieszę się bardzo, że Metropolita Wrocławski przyjął nasze zaproszenie oraz że będzie gościem honorowym i będzie przewodniczył Mszy św. Nasza uroczystość będzie się składać z kilku części. Jak już wspomniałem to 110. rocznica powstania naszej parafii i 10. rocznica koronacji figury. Trzecim jej elementem będzie poświęcenie przez Księdza Arcybiskupa odrestaurowanych organów oraz świętowanie 30 lat pracy naszego organisty Jarosława Mikołajczaka.

– Jak parafianie pomagają księdzu w przygotowaniu tej uroczystości?

– Na pierwszym miejscu chciałbym wymienić Radę Parafialną, także parafialny Caritas, jak również osoby, które pomagają na co dzień jak Mirosław Fic i Krzysztof Witych. Chciałbym im wszystkim bardzo serdecznie podziękować.

24 września o godz. 12 abp Józef Kupny odprawi Mszę św. z okazji 110-lecia parafii oraz 10-lecia koronacji Figury Matki Bożej Muchoborskiej i Dzieciątka Jezus. Transmisja z uroczystości w Radiu Rodzina.

Tagi:
parafia

Ze św. Tomaszem ku wierze

2018-07-17 13:10

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 29/2018, str. I

Aleksandra Wojdyło
Mszy św. odpustowej przewodniczy bp Wiesław Śmigiel

Dla parafii pw. św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim i całego miasta początek lipca to czas szczególny – wspomnienie ich świętego patrona. Z tej okazji Sumie odpustowej 1 lipca przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Trudności ateistów z podejściem do Całunu Turyńskiego

2018-07-19 08:45

(KAI/vaticannews) / Liverpool/Turyn

Specjaliści od medycyny sądowej z Liverpoolu stwierdzili, że na Całunie Turyńskim jest za dużo śladów krwi. Zdaniem znawców zagadnienia są to słabe argumenty, tym bardziej że nie analizowano samych śladów, lecz przeprowadzono jedynie symulacje na manekinach. Problem z tym niezwykłym kawałkiem płótna mają przede wszystkim niewierzący i krzewiciele ateizmu, a nie katolicy, dla których prawdziwość bądź fałszywość tej relikwii w niczym nie zmieni ich wiary. Ale jeśli Całun jest autentyczny, to trudno podważyć prawdziwość historycznych wydarzeń dotyczących Jezusa z Nazaretu, łącznie z Jego zmartwychwstaniem.

Graziako
Wizerunek Jezusa z Całunu Turyńskiego

W ten sposób włoska badaczka prof. Emanuela Marinelli, cytując kard. Giacomo Biffiego (1928-2015), skomentowała w Radiu Watykańskim kolejne sensacje na temat Całunu Turyńskiego. Jej zdaniem, tylko w ten sposób można wytłumaczyć łatwowierność i otwarcie niektórych środowisk na wszystko, co mogłoby podważyć autentyczność Całunu.

Uczona podkreśliła, że przedstawione 16 lipca dowody liverpoolskich specjalistów medycyny sądowej są bardzo słabe. Twierdzą oni bowiem, że na Całunie jest za dużo śladów krwi. Przyznają, że niektóre znajdują się na właściwym miejscu, inne zaś nie, w związku z czym wysuwają wniosek, że musiały zostać domalowane. Prof. Marinelli zaznaczyła, że dobrze zna te badania, bo przedstawiono je już przed 4 laty, ale dopiero teraz udało się je opublikować.

Według naukowców angielskich, przykładem śladów nieprawdziwych jest plama odpowiadająca ranie w boku Jezusa – powiedziała prof. Marinelli, dodając, że chodzi o wielką plamę krwi na Całunie w miejscu, gdzie Jezus został przebity włócznią. Tymczasem specjaliści z Liverpoolu nie nawiązują do poważnych badań, przeprowadzonych 40 lat temu, gdy prowadzono doświadczenia na ciałach ludzi, którzy - podobnie jak Jezus - zmarli na zawał serca. "Oni wzięli plastykowy manekin, taki jak w sklepie z odzieżą, nadziali na kij gąbkę z krwią i patrzyli, jak rozchodzi się krew po uderzeniu w bok manekina. Stwierdzili, że spływa ona inaczej niż na Całunie, stąd wysunęli wniosek o fałszywości Całunu. Przecież to niepoważne. To nie są poważne badania naukowe. Te zdjęcia z manekinem budzą tylko śmiech” - stwierdziła z mocą włoska uczona.

Przypomniała, że od kilkudziesięciu lat czynione są wielkie starania, by podważyć autentyczność Całunu. Inwestuje się w to wielkie pieniądze. Poważnym skandalem pozostaje też do dzisiaj sposób, w jaki przeprowadzono badania na datowanie płótna metodą radiowęglową, gdyż nie zachowano podstawowych kryteriów badań archeologicznych. Rozmówczyni rozgłośni papieskiej zwróciła uwagę, że próbkę do analizy pobrano z miejsca, najbardziej wystawionego na kontakt ze światem zewnętrznym, co - jak dobrze wiadomo - mogło wpłynąć na wynik badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

maxos_dim/pixabay.com

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem