Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wybieram. Jestem tatą

2017-09-19 14:55

Karolina Mysłek
Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 44-45

Materiały prasowe Tato.Net

Jestem tatą, bo nie chcę być wyłącznie obserwatorem moich dzieci. Patrzeć z boku, jak dorastają, popełniają błędy czy osiągają sukcesy. Owszem, byłoby to wygodne, no i bezpieczne, ale nieszczególnie ciekawe, zwłaszcza że każdy dzień z moimi dziećmi jest nie do powtórzenia. Dlatego chcę brać aktywny udział w ich życiu. Tylko w ten sposób czuję, że naprawdę żyję. Dlatego wybieram. Jestem tatą (Marcin Ficek)

A Ty już wybrałeś? Nieważne, ile masz lat i w jakim wieku są Twoje dzieci. Bo na taką decyzję dobry jest każdy moment. W każdej chwili możesz sobie powiedzieć: Wybieram. Jestem tatą. I ulepszyć albo naprawić swoje ojcostwo, relacje z dziećmi. Dopóki trwasz, dopóty możesz walczyć. Satysfakcja gwarantowana. A jeśli nie wiesz, od czego zacząć, polecamy inicjatywy organizowane przez Tato.Net.

Przyjmuję cię

– Naszym celem jest promowanie świadomego i aktywnego ojcostwa, a więc ojcostwa, którego można i trzeba się uczyć – mówi Dariusz Cupiał, współzałożyciel Fundacji Cyryla i Metodego oraz pomysłodawca Inicjatywy Tato.Net. – Chcemy uzmysławiać, że ojcostwo, niezależnie od okoliczności, jest wolną decyzją, polegającą na wyborze między tym, na co ma się ochotę, a tym, co jest dla nas najważniejsze – tłumaczy.

Szczególnie ważne jest to dzisiaj, kiedy ojcostwo przez samych zainteresowanych postrzegane jest często fatalistycznie – jestem tatą, bo muszę, bo urodziły mi się dzieci i nie mam innego wyjścia, trzeba to jakoś przeżyć. – Ojcostwo tworzy mężczyznę – przekonuje dalej Dariusz Cupiał. – Nigdy już nie będzie tak jak kiedyś. Jak ktoś został ojcem, to już nim będzie zawsze. To bilet w jedną stronę, one way ticket. – I tu, z pozoru paradoksalnie, chcemy zwrócić uwagę na wybór – dopowiada Rafał Janus z Tato.Net. – Wybieram ojcostwo jako pasję. Jestem tatą. Wybieram ciebie, chcę ciebie. Przyjmuję cię takiego, jaki jesteś.

Reklama

Potrzebuję inspiracji

Proces zbliżania się do dziecka trzeba wciąż utrwalać, budować na nowo. Nic nie dzieje się automatycznie. Inna więź jest przecież z maluchem, a inna z nastolatkiem. I ten ostatni wiek jest chyba największym wyzwaniem – pełna akceptacja nastolatka, poradzenie sobie z jego buntem. Ojcowie zresztą często wyznają: – Nie potrafię się dogadać z moją nastoletnią córką. Kiedyś świetnie się rozumieliśmy, mogliśmy gadać godzinami, a dzisiaj ona odrzuca każdą moją inicjatywę, chęć zbliżenia się do jej życia. Słyszę tylko: w porządku, wszystko OK.

– I właśnie dlatego chcemy dostarczać mężczyznom narzędzia, inspiracje, pomysły – przekonuje Cupiał. – Bo nawet jeśli wyrastali w towarzystwie zatroskanych ojców, to ich dzieciństwo a dzieciństwo ich dzieci to zupełnie inny świat. Więcej, jeśli mężczyzna ma dzieci, w różnym wieku, to widzi, że świat dziecka, które dopiero rozpoczyna szkołę, jest zupełnie inny niż świat dziecka urodzonego przed kilkunastu laty. To niesie ze sobą konieczność podejmowania wyzwań, samoedukacji. Życie ojca to czas uczenia się świata, w którym dziecko dojrzewa.

Twórcy portalu zwracają uwagę, że dzisiejsze pokolenie ojców jest chyba pierwszym w dziejach, kiedy mężczyźni tak bardzo potrzebują inspiracji ze strony innych mężczyzn, jak być ojcami. Nie problemy finansowe, pogodzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi, ale właśnie brak odpowiednich zasobów inspiracji, gdzie mogliby zdobyć lepsze narzędzia, jak być dobrym tatą, to dla nich największy problem i największe wyzwanie. Stąd Tato.Net, czyli inicjatywa, która ma zamieniać mężczyzn, którzy mają dzieci, w dobrych tatusiów.

Tato.Net

„Tato” – czyli słowo określające bliską relację mężczyzny z dzieckiem. „Net” – nie tylko końcówka adresu portalu, ale z angielskiego „network” – sieć, tu: wspólnota ojców. Dziś, według twórców portalu, mężczyźni wykazują ogromną potrzebę wspólnoty, miejsca spotkania, dzielenia się swoimi ojcowskimi odkryciami. Tato.Net wychodzi więc im naprzeciw przez WarszTaty dedykowane ojcom w różnej sytuacji życiowej, propozycje szeregu publikacji dotyczących wychowania i ojcowskiej pracy nad sobą, spotkania w kilkudziesięciu Ojcowskich Klubach Tato.Net w Polsce i za granicą, na których kilkuset ojców regularnie dzieli się swoimi doświadczeniami i inspiruje nawzajem. Ale też szerzej – przez kampanie społeczne, jak ta wrześniowa: „Wybieram. Jestem tatą” czy IX Międzynarodowe Forum Tato.Net. Podstawowym przesłaniem nowej kampanii jest wskazanie, że bycie tatą to wybór i budowa prawdziwej relacji, a nie przykra powinność czy ciężar. – To moja decyzja – przekonuje Dariusz Cupiał. – A w niej jest wolność. Kto ją odkrył, ten wie, kim jest, ten jest wolny nawet w sytuacji ograniczenia wolności. Mężczyzna potrzebuje przestrzeni wolności i samodyscypliny. Przestrzeni, w której będzie mógł się formować i zadbać o siebie.

Wolność & Dyscyplina

To hasło kulminacyjnego punktu kampanii, jakim jest forum Tato.Net, które odbędzie się 30 września br. pod Warszawą. Honorowym patronatem objął je prezydent RP Andrzej Duda. Wśród gości będą podróżnik Marek Kamiński, aktor kabaretowy Dariusz Kamys, kompozytor Michał Lorenc, aktor Dariusz Kowalski i o. Józef Augustyn SJ.

– Chcemy zachęcić po raz kolejny ojców do nowego rozdania – mówi Rafał Janus. – Z roku na rok przybywa stałych bywalców. Przed dziewięciu laty było ich kilkudziesięciu, w tym roku spodziewamy się ponad tysiąca. To tak, jakby ojcowie przyjeżdżali co roku naładować swoje ojcowskie akumulatory, zainspirować się, postawić sobie nowe cele, uświadomić sobie, że ich dzieci są o rok starsze i czekają ich nowe zadania, do których chcą się tutaj przygotować.

Gość specjalny – Joshua Becker, amerykański pisarz, mąż, ojciec i pastor, który jest jednym z najsłynniejszych propagatorów minimalizmu, przekonuje: – Jest wiele różnych rzeczy, do których możemy dążyć w życiu. Możemy wybrać, na co chcemy postawić: na pieniądze lub stan posiadania, na władzę, sławę lub przyjemności. Jednak zarówno w bliższej, jak i w dalszej perspektywie nic nie daje więcej korzyści społeczeństwu i nam samym niż decyzja, by wybrać bycie wiernym mężem i kochającym ojcem. Ja WYBIERAM. JESTEM TATĄ.

***

tato.net Odkrywamy ojcostwo

Razem z setkami innych mężczyzn odkryj swoje ojcostwo na nowo, poszukaj odpowiedzi na ważne pytania, rozpal pasję do bycia świadomym tatą.

IX Międzynarodowe Forum Tato.Net Wolność & Dyscyplina

Sobota, 30 września 2017 r.

Więcej o inicjatywach podejmowanych przez Tato.Net na: tato.net

Tagi:
tata

W sobotę rusza IX Forum Tato.Net

2017-09-27 20:19

mip (KAI/Tato.Net) / Łochów

Podróżnik Marek Kamiński, aktor kabaretowy Dariusz Kamys, kompozytor Michał Lorenc, ojciec Józef Augustyn SJ oraz ambasador minimalizmu Joshua Becker z USA wraz z ponad pół tysiącem ojców wezmą udział w IX Międzynarodowym Forum Tato.Net. Hasłem przewodnim organizowanego w sobotę, 30 września wydarzenia jest „Wolność & Dyscyplina”. Forum objął honorowym patronatem prezydent Andrzej Duda.

tato.net

Międzynarodowe Forum Tato.Net, jak tłumaczą organizatorzy, to spotkanie unikalne w skali Europy, które gromadzi ojców chcących odkryć swoje ojcostwo na nowo, rozpalić w sobie pasję do ojcostwa świadomego czy znaleźć inspirację do tego, by po prostu stać się lepszym tatą.

„IX Forum Tato.Net wypełnią prelekcje, warsztaty i spotkania w grupach tematycznych. Przygotowaliśmy szeroki program, który koncentruje się wokół odpowiedzi na pytania o to, jak można walczyć o wolność wewnętrzną i samodyscyplinę oraz jak w takim duchu wychowywać dzieci. Poszukamy też wspólnie odpowiedzi na to, jak zachować równowagę pomiędzy wychowaniem do wolności a wychowaniem do dyscypliny. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do przybycia i udziału w tym tak unikalnym wydarzeniu” – mówi współzałożyciel Fundacji Cyryla i Metodego oraz pomysłodawca Inicjatywy Tato.Net dr Dariusz Cupiał.

Jak wskazuje dr Cupiał, program Forum współtworzyli eksperci i praktycy z różnych krajów. Całość podzielono na kilka różnych części, które wypełnione będą m.in. szerszymi sesjami oraz spotkaniami w mniejszych grupach. Prelegentów będzie w tym roku ponad 20, a wśród nich znajdują się też osoby powszechnie znane, w tym m.in. podróżnik Marek Kamiński, aktor kabaretowy Dariusz Kamys, kompozytor Michał Lorenc i dziennikarz Jan Pospieszalski.

Marek Kamiński jest znany jako polarnik i podróżnik. To właśnie on został pierwszym w historii zdobywcą obu biegunów w trakcie jednego roku. Jego pasją jest też jednak ojcostwo. Jest mężem i ojcem dwójki dzieci.

W sobotę Marek Kamiński opowie o walce – walce o wolność osobistą w kontekście ojcostwa. Spotkanie z nim poświęcone będzie strategii, taktyce i cenie oraz ojcostwu postrzeganemu jako „życiowy uniwersytet”.

Na Forum pojawi się także o. Józef Augustyn SJ – jezuita, wieloletni recenzent podręczników dotyczących wychowania do życia w rodzinie. Związany jest z mediami katolickimi, do tej pory opublikował ponad 50 różnych książek, w tym również publikacje odnoszące się do ojcostwa.

Grupa tematyczna, którą poprowadzi o. Józef Augustyn SJ, zostanie poświęcona dbaniu o wolność wewnętrzną oraz temu, co łączy życie duchowe z miłością do dzieci.

Gościem specjalnym tegorocznego Forum będzie amerykański bloger, autor, także pastor – Joshua Becker, czyli jeden z najsłynniejszych na świecie propagatorów minimalizmu. W tym roku w Polsce wydano jego bestsellerową książkę pn. „Im mniej, tym więcej”. Jego blog (www.becomingminimalist.com) regularnie czyta ponad milion osób.

W Łochowie Joshua Becker poruszy m.in. tematy pułapek na drodze do pełnej wolności, wyboru bycia wiernym mężem i kochającym ojcem, a także skupienia się na tym, co w życiu najważniejsze.

Lista prelegentów obejmuje również przeszło 20 innych osób. Jak informują organizatorzy, program będzie szeroki. Wśród zaplanowanych tematów znajdują się m.in. „Nawyki budujące wolność. Jakimi narzędziami i technikami budować dobre nawyki?”, „Język i wychowanie. Dlaczego w wychowaniu tak ważny jest dobór słów i jak unikać błędów w tej dziedzinie”, „Wspólne odkrywanie świata. Warsztat dla dzieci w wieku szkolnym”, „Jak być spełnionym ojcem dziecka z niepełnosprawnością?” oraz „Planowanie finansów rodzinnych”.

Dzień wcześniej, czyli w piątek, zorganizowana zostanie uroczysta Gala poprzedzająca wydarzenie. W jej trakcie wręczone zostaną nagrody MAX - dla pomagających innym odkrywać ojcostwo oraz wyróżnienia topdads - dla kampanii reklamowych promujących pozytywny wizerunek taty. Galę poprowadzi Przemysław Babiarz, dziennikarz i komentator sportowy.

Tegoroczne Forum odbędzie się w podwarszawskiej miejscowości Łochów.

Inicjatywa Tato.Net powstała w 2004 r. w ramach Fundacji Cyryla i Metodego. Tato.Net to obecnie wiodący w Europie projekt inspirujący mężczyzn do przeżywania ojcostwa jako pasji oraz najważniejszej kariery życia. Główną misją Tato.Net jest pomaganie w kształtowaniu postawy świadomego i odpowiedzialnego ojcostwa wśród współczesnych mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem