Reklama

Fundacja się rozwija

2017-09-13 11:20

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 38/2017, str. 4

Karolina Krasowska

Upowszechnianie pozytywnych wzorców osobowych i rodzinnych, organizowanie wypoczynku dla dzieci i młodzieży, służba rozwojowi ludzi wolnych od nałogów i uzależnień, pomoc osobom w trudnej sytuacji materialnej – to główne cele, które od ponad 20 lat przyświecają Fundacji Światło-Życie

Fundacja powstała w 1989 r. z inicjatywy ks. Henryka Bolczyka, legendarnego kapelana górników kopalni „Wujek” w Katowicach i wieloletniego moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie. Popularna oaza, czyli Ruch Światło-Życie, jak można przeczytać na naszej diecezjalnej stronie, to rzeczywistość spontaniczna i bardzo różnorodna w przejawach, dlatego w szerokim rozumieniu nie posiada osobowości prawnej, jednak posiada konkretne struktury zabezpieczające – w wymiarze kościelnym i świeckim – tożsamość i spójność ruchu. Należy do nich Fundacja Światło-Życie z siedzibą w Katowicach, która od 2012 r. posiada także swój ośrodek w Zielonej Górze.

Droga do osobowości

Ośrodek Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze powstał z inicjatywy ks. Adriana Puta. – Pomysł założenia Ośrodka Fundacji zrodził się w 2012 r. Chodziło o umożliwienie podjęcia Ruchowi Światło-Życie w naszej diecezji działalności społecznej, charytatywnej, do której bardzo często wymagana jest osobowość prawna. Ruch Światło-Życie jako ruch kościelny nie posiadał wtedy osobowości prawnej – ani kościelnej, ani cywilnej – dlatego postanowiliśmy, że najszybszą drogą do uzyskania takiej osobowości będzie otwarcie ośrodka fundacji. Fundacja ma siedzibę w Katowicach. Jest to Fundacja Ruchu Światło-Życie, która pomaga realizować dzieła kościelne, społeczne i charytatywne podejmowane przez Ruch Światło-Życie. Pierwszym koordynatorem Ośrodka Fundacji w naszej diecezji była Zofia Borowska z Żagania, a księgową Krystyna Dżyga z Zielonej Góry – mówi ks. Adrian Put, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.

Pierwszy rok to były próby

Obecnie funkcję koordynatora Ośrodka Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze pełni Agnieszka Domowicz. – Jesteśmy oddziałem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, natomiast centrala mieści się w Katowicach i jest to fundacja ogólnopolska. Nasz oddział działa od 5 lat. Pierwszy rok to były próby. Fundacja zajęła się stroną pomocową przy organizowaniu rekolekcji, odbyły się przygotowania Diakonii Muzycznej i animatorów do prowadzenia rekolekcji – wspomina Agnieszka Domowicz. – Później zostałam poproszona przez ks. Adriana o to, żeby się przyjrzeć fundacji i spróbować ją jakoś rozwinąć. Zrobiłam to w ten sposób, że porozmawiałam z osobami odpowiedzialnymi za ruch w diecezji, głównie z terenu Zielonej Góry, bo tutaj mieszkam i mam więcej kontaktów. Rozmawialiśmy, co fundacja mogłaby robić, jakie to byłyby zadania. Przejrzałam statut, zobaczyłam, co się dzieje, a ponieważ wcześniej miałam doświadczenia z projektami, zaczęłam pisać projekty w odpowiedzi na ogłoszenia konkursowe z miasta Zielona Góra. Okazało się, że na pewne działania udało nam się pozyskać pieniądze, więc wdrożyliśmy działania przede wszystkim skierowane do dzieci, młodzieży i rodziców – dodaje.

Reklama

Spotkania i warsztaty

Działania Ośrodka Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze dotyczą m.in. wspomagania w wychowaniu. – Podjęliśmy projekt dotyczący rozwoju i opieki nad dziećmi „Dziecko na plus”, w czasie którego odbywały się bezpłatne zajęcia logopedyczne, pedagogiczne i ogólnorozwojowe dla dzieci. Z czasem zaczęły się do nas zgłaszać osoby, które miały jakiś ciekawy pomysł do zrealizowania w ramach Ruchu Światło-Życie, ale brakowało na to środków. Zgłosił się do nas Krzysztof Herbut, który wraz z żoną w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze założył grupę „My zamiast ja”. Inicjatywa polegała na tym, żeby zaprosić osoby samotne, poszukujące swojej drugiej połowy w sferze wiary i zaangażowania takiego bardziej duchowego na comiesięczne spotkania i warsztaty. I to się pięknie udało. Udało się napisać projekt i pozyskać pieniądze, dzięki czemu została zatrudniona pani psycholog, która przygotowała fantastyczne warsztaty. Dzięki tym spotkaniom zawiązało się jedno małżeństwo i kilka par narzeczeńskich oraz zawiązują się przyjaźnie. To jest wielka moja radość, widzieć, jak ci ludzie się otwierają i rozwijają pod względem integracyjnym. Jest to świetny projekt i cieszę się, że już trzeci rok możemy go kontynuować.

My zamiast ja

Projekt to pomysł małżonków, należących do Domowego Kościoła w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze. – Wsparcie zielonogórskiej Fundacji Światło-Życie dla projektu „My zamiast ja”, który realizujemy już od trzech lat jako małżonkowie należący do Domowego Kościoła i wspólnie z ks. prał. Janem Pawlakiem, proboszczem parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze, jest nie do przecenienia – mówi Krzysztof Herbut, pomysłodawca comiesięcznych Eucharystii i spotkań zapoznawczo-integracyjnych przeznaczonych dla osób samotnych i poszukujących zgodnie z głosem serca i Bożą pomocą przyszłego współmałżonka. – Doświadczenie socjoterapeutyczne i organizacyjne Agnieszki Domowicz skutkuje niepowtarzalną atmosferą i owocami tych spotkań: mamy aktualnie 8 par, które poznały się dzięki takiej inicjatywie oraz jedno zawarte małżeństwo. Patronat fundacji i propozycje realizowanych tematów czy wizyt ciekawych gości, poparte praktyczną pomocą ze strony jej kierownictwa, to ogromny atut naszej współpracy. Dzięki temu możemy realizować np. warsztaty interpersonalne, spływy kajakowe, zabawę andrzejkową czy poczęstunek dla uczestników projektu. Wiem, że to Pan Bóg połączył nasze wysiłki dla dobra tej misji – dodaje Krzysztof Herbut.

Co raz więcej pomysłów

Siedziba fundacji mieści się przy ul. Obywatelskiej 1, w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze. – Fundacja się rozwija, jest co raz więcej pomysłów, które wychodzą oddolnie, co mnie bardzo cieszy, dlatego najbardziej cieszą mnie te inicjatywy, które wychodzą od ludzi. Zgłosiła się do nas Diakonia Misyjna z prośbą o wsparcie w działaniach marketingowych, zgłaszają się zespoły młodzieżowe, które chciałyby poprowadzić np. warsztaty muzyczne. Czasami chodzi o pomoc logistyczną, a czasami o pozyskanie środków, to też jest ważne, ponieważ fundacja jest taką instytucją, która ma możliwość pozyskiwania środków z tzw. pożytków publicznych, mówiąc w skrócie. Są środki, którymi każde miasto i każda gmina dysponuje, ogłaszając konkursy i my możemy te środki pozyskiwać, pisząc odpowiednie wnioski. Jeżeli zostaną one zaakceptowane, to dostajemy środki na prowadzenie zajęć, warsztatów, spotkań i cokolwiek by to nie było musimy później to sprawozdać – tłumaczy Agnieszka Domowicz.

Zapotrzebowanie jest duże

Ogromną pomoc fundacji okazali radni z klubu PiS, ponieważ wyasygnowali sporo środków, które zostały przeznaczone przez fundację właśnie na przygotowanie i wsparcie rodziców. – Odbyły się dwa cykle „Szkoły dla rodziców”, profesjonalne warsztaty dla rodziców dzieci w różnym wieku, które dotyczyły tego, jak z dziećmi rozmawiać i prowadzić swoje działania wychowawcze. Także my i rodzice jesteśmy bardzo wdzięczni, bo okazuje się, że zapotrzebowanie jest duże. Również z tych środków dostaliśmy możliwość prowadzenia warsztatów dziennikarskich głównie dla młodzieży oraz warsztatów dla seniorów w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze. W ramach fundacji odbyły się również „24 godziny dla mężczyzny”, spotkanie podczas którego mężczyźni z naszej diecezji mieli czas na modlitwę, konferencje i sprawdzenie swoich umiejętności na strzelnicy. Dostaliśmy również środki z Urzędu Marszałkowskiego na profilaktykę uzależnień dzieci i młodzieży. Odbyły się już zajęcia muzyczne, przewidziane są również zajęcia sportowe. Kolejny rok odbywa się natomiast cała seria spotkań dotycząca zagrożeń cyfrowych w ramach projektu „Net-okno na świat czy pułapka”.

Tagi:
fundacja

Rekolekcje dla bezdomych organizowane przez Fundację św. Barnaby z Częstochowy

2018-06-04 21:05

Przemysław Pieczkowski

Przemysław Pieczkowski

W pięknym maryjnym miesiącu maju Fundacja Świętego Barnaby zorganizowała dla swoich podopiecznych kilkudniowe rekolekcje w miejscowości Istebna, położonej nieopodal Wisły, która kojarzy się Polakom z wybitnym skoczkiem narciarskim Adamem Małyszem.

Miejscem pobytu był ośrodek Caritas diecezji bielsko-żywieckiej, który nosi nazwę "Słonecznik Ojca Pio". Fundacja już w ubiegłym roku organizowała w tym miejscu rekolekcje dla podopiecznych.

Ciekawostką jest to, że opiekunem tego domu jest Robert z Częstochowy doświadczający w przeszłości problemów bezdomności.

Czas ten był poświęcony tematyce relacji do Boga i bliźniego oraz akceptacji samego siebie również w sensie takim, iż Bóg kocha człowieka takim jakim jest za darmo, gdzie na Jego miłość nie trzeba zasługiwać, ponieważ jak napisał Święty Paweł miłość nigdy nie ustaje.

Codzienna Msza Święta z płomiennymi kazaniami ks. Grzegorza Pasztaleńca ze Wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre zbliżała uczestników rekolekcji do żywej relacji z Chrystusem.

Nieodzownym elementem był sakrament pokuty i pojednania, do którego pod wpływem ks Grzegorza podopieczni chętnie przystępowali, gdzie w wielu przypadkach to po wielu latach rozłąki następowało pojednanie z Bogiem. W rekolekcjach tych duszpasterz ubogich stanął na wysokości zadania, gdyż jego głoszenie dobrej nowiny o Jezusie dotykało serca wszystkich uczestników.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje dla bezdomnych w Istebnej

Program był bogaty w konferencje i kerygmaty, modlitwy o uzdrowienie ze zranień życiowych oraz małe grupy dzielenia. W tematykę rekolekcji dobrze wkomponowała się projekcja filmu"Szare Anioły, który dotyka problemów ubóstwa i słabości człowieka.

Oprócz wspomnianego księdza w rekolekcjach czynnie angażowała się s. Millena ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa oraz pracownicy i wolontariusze Fundacji św. Barnaby. To był owocny czas dla wszystkich, wywnioskować chociażby to można z wypowiedzi jednego z uczestników, który doświadczył w swoim życiu problemów bezdomności.

Marcin, bowiem to o nim tutaj mowa powiedział: "Były to najpiękniejsze rekolekcje jakie przeżyłem w swoim życiu". W trakcie wyjazdu był czas na rekreację i zabawy m.in przy wspólnym ognisku.

Koniecznie trzeba wspomnieć o wypadach w malownicze górskie tereny oraz oobejrzeniu skoczni w Wiśle, gdzie akurat trening miała kadra narodowa skoczków narciarskich z Kamilem Stochem na czele. Obecny był również słynny "orzeł z Wisły" Adam Małysz. Wspólne zdjęcia i radość wynikająca ze spotkania z reprezentantami Polski malowała się na wszystkich twarzach.

Gościnnością wykazali się okoliczni mieszkańcy, którzy upiekli ciasta, ofiarowali chleb, a także zapraszali chętnie całą grupę na posiłki. Warto tutaj wspomnieć w sposób szczególny o restauracji "u Józefa" oraz o parafialnym domu przy parafii dobrego pasterza w Istebnej, w którym rodzice podopiecznych stowarzyszenia "Dobrze, że Jesteś" przygotowali obiad. Stowarzyszenie to prowadzi działalność na rzecz osób niepełnosprawnych z Istebnej i okolic.

Podopieczni Fundacji Świętego Barnaby mogli doświadczyć integracji przez modlitwę, śpiew i zabawę przy słodkim poczęstunku w siedzibie stowarzyszenia. Kolejnymi punktami były muzeum leśnictwa oraz Gminny Ośrodek Kultury w Istebnej, w którym zaprezentowano największą koronkę Koniakowską wykonaną ręcznie.

Czas ten zrodził pragnienie, aby takie rekolekcje podopieczni Fundacji Świętego Barnaby przeżywali częściej, ponieważ pozwoliło to im odkryć swoją wartość w aspekcie Bożej miłości i relacji do drugiego człowieka.

Fundacja Świętego Barnaby jest organizacją pożytku publicznego zajmującą się działalnością charytatywną niosąc pomoc ludziom ubogim, bezdomnym, najbardziej potrzebującym na terenie całej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Grzegorz Ryś uczy dzieci... jak pokazywać słonia

2018-06-21 07:47

Maskacjusz TV

Abp Grzegorz Ryś odwiedził 17 czerwca 2018 r. przedszkole sióstr felicjanek w Łodzi, które świętowało 85. rocznicę działalności w mieście. Po Mszy świętej metropolita łódzki zaskoczył wszystkich, biorąc do ręki gitarę i śpiewając popularną piosenkę z gestami „Noe”. Przy okazji nauczył wszystkich, w jaki sposób należy pokazywać słonia...


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Biskup zainaugurował Rok Jubileuszowy

2018-06-21 18:03

Kamil Krasowski

Bp Tadeusz Lityński ogłosił w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy. Jest on związany z przypadającą w przyszłym roku 350. rocznicą umieszczenia w kościele parafialnym w Rokitnie obrazu Matki Bożej nazwanej później rokitniańską i potrwa do 18 czerwca 2019 r.

Karolina Krasowska
Bp Tadeusz Lityński zainaugurował w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy

Rok Jubileuszowy został zainaugurowany 18 czerwca w uroczystość Patronki diecezji w czasie Mszy św. w rokitniańskiej Bazylice. Liturgię zakończyło papieskie błogosławieństwo, do którego papież Franciszek upoważnił biskupa zielonogórsko-gorzowskiego w dniu rozpoczęcia i zakończenia Maryjnego Roku Jubileuszowego. – Na rozpoczęcie tego Roku jest udzielone specjalne papieskie błogosławieństwo, tak jakby Ojciec Święty Franciszek był tutaj w Rokitnie i rozpoczynał ten Rok Jubileuszowy.

Łączą się z tym specjalne łaski, które otrzymują wszyscy, którzy uczestniczą dzisiaj w tym wydarzeniu czy to bezpośrednio w Rokitnie czy przez transmisję w mediach – powiedział ksiądz biskup. Pasterz diecezji zwrócił uwagę na bogactwo odpustu, który można uzyskać pod zwykłymi warunkami. – To jest ten wielki, nieprzebrany skarb, który otrzymujemy tutaj, dla tego miejsca, co się łączy także z drogą nawrócenia, z pewnym wysiłkiem duchowym, który jest potrzebny do podjęcia. Wydaje się, że jest to też taka wielka naprawa naszej wspólnoty Kościoła diecezjalnego, bo ta świętość wchodzi mocniej w nasze życie przez wstawienniczą modlitwę Maryi, ale także przez to, co jest przypisane dzięki tym przywilejom, które otrzymaliśmy od Ojca Świętego – dodał bp. Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem